Mass Effect 2. Najlepsze gry RPG - moja lista bez żadnej obiektywności. Nie znajdziecie tutaj Wiedźmina 3
- Vampire: The Masquerade – Bloodlines
- Underrail
- Cyberpunk 2077
- Mass Effect 2
- Warhammer 40 000: Rogue Trader
- Colony Ship
- Disco Elysium
- Baldur's Gate 3
- Fallout New Vegas
- Pillars of Eternity 2: Deadfire
Mass Effect 2
Mass Effect po prostu musiał pojawić się na takiej liście. Trylogia Sheparda to wzorowa space opera, a „dwójka” to moim zdaniem jej najlepsza odsłona. Żadna inna nie jest przede wszystkim tak cool. Wszyscy towarzysze to najciekawsze osobowości w galaktyce (no może bez ciebie, Jacob, wybacz), a ich osobiste questy zawsze wiążą się z bardzo angażującymi historiami. Budowanie relacji z załogą to jeden z najbardziej wciągających elementów tego RPG.
Do tego ME2 to chyba najbardziej epicka odsłona. Niby słyszymy cały czas o misji samobójczej, ale nie oszukujmy się – to Shepard i jego ekipa są na szczycie łańcucha pokarmowego, a nie Zbieracze. Widać to w szczególności podczas finałowej sekwencji. Świetna muzyka Jacka Walla, rewelacyjnie zainscenizowane sceny, kierowanie całą swoją ekipą, widok Normandii przelatującej między odłamkami i niszczącej statek przeciwników. Pod względem epickości finału Mass Effect 2 nie ma sobie równych i nic nie daje takiego poczucia bycia bohaterem.
Jednocześnie pomaga w tym świetny gameplay, który przeszedł bardzo poważny lifting w stosunku do pierwszej części. Może i stał się bardziej casualowy, ale jednocześnie okazał się po prostu znacznie bardziej przyjemny i dynamiczny. No i widowiskowy. Nie zapominajmy o tym, bo to jedna z cech, które bezsprzecznie stanowią o sukcesie Mass Effecta.

