Fallout New Vegas. Najlepsze gry RPG - moja lista bez żadnej obiektywności. Nie znajdziecie tutaj Wiedźmina 3
- Vampire: The Masquerade – Bloodlines
- Underrail
- Cyberpunk 2077
- Mass Effect 2
- Warhammer 40 000: Rogue Trader
- Colony Ship
- Disco Elysium
- Baldur's Gate 3
- Fallout New Vegas
- Pillars of Eternity 2: Deadfire
Fallout New Vegas
A teraz zaczynamy obiecany segment obsidianowy. Czym lepiej zaś rozpocząć jeśli nie grą, którą studio zrobiło z doskoku i wykonało znacznie lepszą robotę niż sami właściciele marki? Fallout New Vegas to dla mnie pod wieloma względami wzór świetnego RPG. Wzorzec z Sevres pokazujący jak powinno się tworzyć złożony świat pełen różnorodnych frakcji, opcji interakcji z nimi oraz oferujący graczowi swobodę.
Za każdym razem, gdy ponownie uruchamiam New Vegas, przechodzą mnie ciarki podczas oglądania intra. „Truth is... the game was rigged from the start” to zdanie, które jest jednym z najbardziej pamiętnych otwarć RPG, jakie znam. Później jest zaś tylko lepiej, gdy gra zaczyna się w pełni, a my możemy robić co tylko chcemy i jak tylko chcemy. W questach znaleźć można zarówno masę absurdalnego humoru, jak i dramatycznych historii. Wśród postaci znajdą się oportuniści, socjopaci, ludzie o złotym sercu i wierni sojusznicy.
Zmienianie sytuacji w postapokaliptycznej Arizonie jest niesamowicie satysfakcjonujące, a ilość możliwych ścieżek, które wpływają na zakończenie imponuje. Swoje piętno odcisnąć można tu przecież zarówno na całych wielkich frakcjach, jak i losach pojedynczych wiosek i postaci. I może sam gameplay nie jest w stanie doścignąć poziomu scenariusza oraz swobody, a grafika jest brzydka jak listopadowy dzień na dworcu PKS w Ostrowcu Świętokrzyskim. Nie zmienia to faktu, że to jeden z najlepszych RPG, w jakie grałem.

