- Najlepsze gry 2020 roku, w których można spędzić ponad 100 godzin
- Microsoft Flight Simulator
- Hades
- Factorio
- Crusader Kings III
- Persona 5 Royal
- Animal Crossing: New Horizons
- Genshin Impact
- Assassin’s Creed: Valhalla
- World of Warcraft: Shadowlands
- Demon’s Souls
- Cyberpunk 2077
Factorio

- Data premiery: 14 sierpnia 2020 (wyjście z Early Accessu)
- Producent: Wube Software
- Gatunek: strategia ekonomiczna
O czym jest Factorio?
Factorio to gra niezależna, w której skupiamy się na budowie i zarządzaniu ogromną fabryką gdzieś na obcej planecie. Raczej prosta grafika i widok z góry składają się na całkiem skomplikowaną strategię ekonomiczną w stylu dawnych tycoonów. Tworzymy złożony kompleks budynków, który rozbudowujemy o nowe obiekty, zapewniamy też stały dopływ surowców i energii. Decydujemy o wytwarzanych towarach oraz rozwijamy nowe technologie w centrach badawczych.
Dodatkowym problemem są (opcjonalne) ataki obcych, dlatego istotne okazuje się także dbanie o infrastrukturę obronną naszej fabryki – w postaci wieżyczek obronnych, murów, czołgów czy dronów. A na deser mamy edytor poziomów i wsparcie dla modów, co znacznie zwiększa różnorodność rozgrywki. Wszystko to sprawiło, że Factorio stało się jednym z tegorocznych hitów Steama.
Co można robić przez sto godzin w Factorio?
Fabryka musi rosnąć.
Teoretycznie koniec zabawy następuje po wysłaniu rakiety w kosmos. W zasadzie to już za pierwszym razem, gdy dopiero odkrywamy co i jak, może nam stuknąć 100 godzin. Dla dużej części graczy będzie to jednak początek. Im większa fabryka, tym więcej pojawia się możliwości i pomysłów, by coś poprawić, rozwinąć, zmodernizować, przemyśleć czy zoptymalizować. Fani sami wymyślają sobie wyzwania, często sprowadzające się do zbudowania fabryki, która będzie w zakładanym tempie tworzyć tzw. pakiety naukowe.
Factorio najwięcej możliwości oferuje w trybie swobodnym, a oprócz tego dostępnych jest jeszcze kilka kampanii do przejścia. Poza tym fanowskie mody zmieniają niemal każdy element rozgrywki, dzięki czemu granie w tę czeską produkcję okazuje się niekończącym się wyzwaniem, które można sobie dowolnie urozmaicać. Niekoniecznie wygląda to atrakcyjnie, ale wciąga jak bagno!
DLACZEGO WARTO? OPINIA GRACZA

W zeszłym roku miałem taki dzień, że nie byłem w pracy, nie miałem zleceń i nic do roboty. Chyba jeden taki dzień w ciągu całego 2019 roku. No i dałem szansę Factorio. W efekcie grałem 16 godzin bez przerw innych niż na toaletę. Potem było kolejne ponad 100 godzin, które poświęciłem wystrzeleniu rakiety w kosmos. Potem baza z aktywnymi kosmitami i tworzenie murów obronnych, a potem jeszcze jedna fabryka, którą budowałem od zera, wiedząc już, o co w tym wszystkim chodzi. I tak popełniłem przy niej parę błędów, ale trochę mniej przypominała spaghetti, w które zmienia się mapa każdego początkującego gracza.
W tej chwili mam nabite w Factorio przynajmniej 180–200 godzin i pomysły na trzy razy tyle, tylko że zwyczajnie brakuje mi uporu i umiejętności. Factorio to jedna z tych gier, które dają Ci klocki, a Ty możesz ułożyć je w dowolny sposób, tworząc urządzenia o niemal dowolnej złożoności. Kusi, żeby się w to wgryźć, ale z drugiej strony cenię sobie fakt posiadania życia poza grami i nie chcę z niego rezygnować.
Marcin Strzyżewski
