Fire Emblem: Fortune's Weave. Gry września 2026. To będzie miesiąc polskich RPG?
- Moonlighter 2: The Endless Vault
- The Blood of Dawnwalker
- Onimusha: Way of the Sword
- Valheim 1.0
- Marvel's Wolverine
- Endless Legend 2
- Fire Emblem: Fortune's Weave
- The Guild 1 Remake: Europa 1410 – wczesny dostęp
- Control Resonant
- Silent Hill: Townfall
- EA Sports FC 27
- Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster
- Broken Sword: The Smoking Mirror – Reforged
- Najciekawsze premiery września i honorowe wzmianki
Fire Emblem: Fortune's Weave
Data premiery: 17 września 2026
INFORMACJE
- Gatunek: taktyczne RPG
- Platformy: Switch 2
- Przybliżona cena: ok. 290 zł (Switch 2)
- Wersja polska: brak
Seria z 1990 roku z kolejną odsłoną
Fire Emblem: Fortune's Weave wygląda jak kolejna produkcja, która może spokojnie ukraść dziesiątki godzin osobom uwielbiającym taktyczne RPG-i. Zresztą, patrząc po wrażeniach Drepaga, chyba tak właśnie będzie. Tym razem trafiamy do imperium Dagdan, gdzie wojownicy z różnych zakątków świata biorą udział w Heroic Games, a stawką jest spełnienie jednego życzenia. Brzmi jak prosty turniej, ale oczywiście szybko okazuje się, że los świata jest znacznie bardziej skomplikowany.
Ekskluzyw dla Switcha 2
Historia skupia się na czterech bohaterach, których losy przeplatają się w czasie. Spodziewam się więc charakterystycznej dla Fire Emblem mieszanki taktycznych bitew, budowania relacji i decyzji, które potrafią mocno przywiązać do konkretnych postaci. Jeżeli lubisz planowanie każdego ruchu i jednocześnie chcesz dostać sporą historię, to koniecznie zaopatrz się w Switcha 2.
- Więcej o grze Fire Emblem: Fortune's Weave
- Po 50 godzinach z Fire Emblem: Fortune’s Weave widzę grę, która może sprzedać ludziom Switcha 2
Komentuje Aleksandra Wolna
Od świetnego Three Houses minęły lata, a fani serii w międzyczasie dostali tylko Fire Emblem: Engage, o którym kolektywnie zdecydowali się zapomnieć i udawać, że ten narracyjny koszmarek nigdy nie powstał. Czekanie na coś, co dorówna Three Houses sprzed siedmiu lat, które do tego stopnia zapisało się graczom w pamięci, że do dziś może poszczycić się aktywnym fandomem, zdawało się ciągnąć całą wieczność, aż do ogłoszenia Fortune's Weave.
Osadzone w tym samym świecie, co Three Houses, ale zupełnie od niego niezależne, wykorzystuje klasyczny system taktycznej walki i rozwoju klas w jeszcze bardziej rozbudowanej formie niż wcześniej. Gra oferuje cztery osobne scenariusze fabularne, które możemy ogrywać jeden po drugim albo zupełnie równolegle i póki co zapowiada się, że Three Houses faktycznie doczeka się godnego następcy. Pierwsze opinie z prezentacji początkowych rozdziałów są tak pozytywne, że ciężko jest opanować ekscytację i trzymać w ryzach ogromne oczekiwania. Gra wydaje się tak rozbudowana, jak żadna część serii do tej pory, i pełna małych smaczków i nawiązań dla fanów Three Houses. Czy jakkolwiek inna premiera tej jesieni szczególnie mnie interesuje? Szczerze mówiąc nie; Fortune's Weave zgarnęło sobie całą moją uwagę.

