Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster. Gry września 2026. To będzie miesiąc polskich RPG?
- Moonlighter 2: The Endless Vault
- The Blood of Dawnwalker
- Onimusha: Way of the Sword
- Valheim 1.0
- Marvel's Wolverine
- Endless Legend 2
- Fire Emblem: Fortune's Weave
- The Guild 1 Remake: Europa 1410 – wczesny dostęp
- Control Resonant
- Silent Hill: Townfall
- EA Sports FC 27
- Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster
- Broken Sword: The Smoking Mirror – Reforged
- Najciekawsze premiery września i honorowe wzmianki
Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster
Data premiery: 29 września 2026
INFORMACJE
- Gatunek: RPG akcji
- Platformy: PC, PS5, XSX, Switch 2
- Przybliżona cena: ok. 150 zł (PC), za darmo dla osób posiadających oryginał
- Wersja polska: jest, napisy i dubbing
Grosza daj wiedźminowi? Wcale nie musisz!
Wydawało się, że Wiedźmin 3 nie potrzebuje już żadnego powrotu, a jednak CD Projekt RED postanowił jeszcze raz zabrać nas do Novigradu, Velen i Toussaint. Remastered ma być kolejnym dużym odświeżeniem gry, a dodatkowo wraz z nim zapowiedziano nowe elementy związane z rozszerzeniem Pieśni przeszłości. Najciekawsze będzie oczywiście sprawdzenie, jak bardzo zmieni się doświadczenie z gry, którą wielu z nas zna niemal na pamięć. Warto dodać, że wydanie Remastered zostanie udostępnione w formie darmowej aktualizacji dla posiadaczy Wiedźmin 3: Dziki Gon.
Nie tylko nowa grafika, ale szereg innych usprawnień
Czy warto będzie ponownie przejść setki godzin przygód Geralta? Dla nowych graczy odpowiedź jest prosta – to może być najlepszy sposób na poznanie jednej z najważniejszych gier RPG. Weterani będą mieli trudniejsze zadanie, ale jeśli poprawki graficzne, odświeżony system walki i rozwoju postaci oraz nowe elementy okażą się wystarczająco znaczące, nawet oni mogą znaleźć dobry powód, by ponownie ruszyć na szlak.
Komentuje Krzysztof "Draug" Mysiak
Jeszcze rok temu byłoby mi zapewne bardzo wszystko jedno z powodu tej zapowiedzi. Ostatnio jednak zaczął się we mnie przebudzać na nowo „wiedźminofil” - w czym zasługa The Blood of Dawnwalker - więc zwiastun remastera obejrzałem ze znacznie większym zaciekawieniem, niż się po sobie spodziewałem. Powiem wręcz, że z wielką chęcią wrócę do tej gry - po dekadzie przerwy chyba zdążyła już wystarczająco zatrzeć się w mojej pamięci. Nie zapomniałem jednak, jakim utrapieniem było rozwijanie postaci, skalowanie poziomów czy (zwłaszcza) skakanie między dziennikiem a mapą celem wybierania sobie kolejnych zadań. Liczę, że remaster rozprawi się z tymi problemami, a przy okazji należycie zmodernizuje walkę. Tak czy siak to powinna być znakomita rozgrzewka przed Pieśniami przeszłości!

