The Blood of Dawnwalker. Gry września 2026. To będzie miesiąc polskich RPG?
- Moonlighter 2: The Endless Vault
- The Blood of Dawnwalker
- Onimusha: Way of the Sword
- Valheim 1.0
- Marvel's Wolverine
- Endless Legend 2
- Fire Emblem: Fortune's Weave
- The Guild 1 Remake: Europa 1410 – wczesny dostęp
- Control Resonant
- Silent Hill: Townfall
- EA Sports FC 27
- Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster
- Broken Sword: The Smoking Mirror – Reforged
- Najciekawsze premiery września i honorowe wzmianki
The Blood of Dawnwalker
Data premiery: 3 września 2026
INFORMACJE
- Gatunek: pełnokrwiste RPG akcji
- Platformy: PC, PS5, XSX
- Przybliżona cena: ok. 289 zł (PC), ok. 299 zł (PS5, XSX)
- Wersja polska: jest, napisy i dubbing
Gra roku? Godny rywal Wiedźmina?
The Blood of Dawnwalker to jedna z tych gier, przy których trudno nie mieć sporych oczekiwań. Rebel Wolves buduje mroczne RPG akcji osadzone w średniowiecznym świecie, gdzie wampiry nie są tylko ozdobą gotyckiego tła, ale jednym z najważniejszych elementów historii. Szczerze? Liczę tylko na to, aby dostarczono nam sensowną produkcję, przy której spędzę długie godziny. Oczekiwania wobec projektu są wysokie, a ja chciałbym się tylko (lub aż!) dobrze bawić.
Trzymam kciuki za ten projekt!
Wcielimy się w Coena, który po (nie do końca udanej) przemianie będzie musiał balansować pomiędzy ludzką naturą a coraz silniejszymi nadnaturalnymi zdolnościami. I właśnie wybory wydają się w The Blood of Dawnwalker najciekawsze, bo nie chodzi wyłącznie o to, kogo pokonamy, ale jakie konsekwencje przyniosą nasze decyzje. Spodziewam się dużej swobody, ciężkiego klimatu i historii, która będzie potrafiła zaskoczyć. A upływ czasu, który budzi tyle kontrowersji? Dla mnie to zaleta, a nie wada!
- Więcej o grze The Blood of Dawnwalker
- Recenzja The Blood of Dawnwalker. To nie samograj, tylko RPG dla tych, którzy lubią samodzielnie odkrywać opowieści
Komentuje Filip "fsm" Grabski
Niezłego psikusa ekipie z Rebel Wolves zrobili twórcy Wiedźmina 3. Remaster Dzikiego Gonu pojawi się 3 tygodnie po premierze The Blood of Dawnwalker, a to właśnie ta gra - zasłużenie lub nie, przekonamy się - wielu osobom przypomina coś w stylu „witcher-light”. Podobny klimat, podobna estetyka, podobnie skonstruowany świat. Czy debiut studia złożonego z weteranów branży zdoła przekonać do siebie stęsknionych za Geraltem graczy na tyle, by nie zostawili nowej gry w momencie pojawienia się wspomnianego remastera? Czy Dawnwalker przyciągnie nowych fanów? Ja tam kibicuję Coenowi i mam wielką nadzieję, że gra się spodoba. Na rynku jest dużo miejsca na tego typu RPG akcji, a obiecana nieliniowość i ciekawie rozwiązany motyw upływającego czasu sprawiają, że moje postanowienie to: na pewno zagram. Może nie w dniu premiery, ale na pewno!

