Silent Hill: Townfall. Gry września 2026. To będzie miesiąc polskich RPG?
- Moonlighter 2: The Endless Vault
- The Blood of Dawnwalker
- Onimusha: Way of the Sword
- Valheim 1.0
- Marvel's Wolverine
- Endless Legend 2
- Fire Emblem: Fortune's Weave
- The Guild 1 Remake: Europa 1410 – wczesny dostęp
- Control Resonant
- Silent Hill: Townfall
- EA Sports FC 27
- Wiedźmin 3: Dziki Gon Remaster
- Broken Sword: The Smoking Mirror – Reforged
- Najciekawsze premiery września i honorowe wzmianki
Silent Hill: Townfall
Data premiery: 24 września 2026
INFORMACJE
- Gatunek: survivalowy horror
- Platformy: PC, PS5
- Przybliżona cena: ok. 219 zł (PC, PS5)
- Wersja polska: jest, napisy
Szkocja z 1996 roku czeka na odważnych
Silent Hill: Townfall będzie próbował zrobić coś, czego seria do tej pory nie robiła na taką skalę, czyli postawić na perspektywę pierwszej osoby. Akcja przeniesie nas jednak nie do klasycznego Silent Hill, lecz na szkocką wyspę St. Amelia w 1996 roku. Brzmi spokojnie? Raczej tylko przez pierwsze pięć minut.
Silent Hill od twórców Observation i Stories Untold
Twórcy stawiają na psychologiczny horror, tajemnicę i atmosferę niepokoju, a ważnym elementem rozgrywki ma być przenośny telewizorek CRT pozwalający dostrzegać rzeczy, których normalnie nie widać. I właśnie ten pomysł może zrobić największą różnicę. Zamiast kolejnej gry o potworach wyskakujących zza drzwi możemy dostać doświadczenie, w którym sami zaczniemy podejrzewać, że coś jest nie tak. 24 września zapowiada się więc wyjątkowo nieprzyjemny wieczór.
- Więcej o grze Silent Hill: Townfall
- Silent Hill Townfall przyciąga klimatem deszczowej Brytanii i analogowego horroru. Już graliśmy
Komentuje Dariusz "DM" Matusiak
Silent Hill f nie do końca mi się podobał - w każdym razie nie tyle jako gra, ale jako kolejny Silent Hill, nie wspominając o paru innych dziwnych motywach. Townfall co prawda też nie wraca jeszcze do korzeni, nie wraca „do naszego specjalnego miejsca”, tylko kontynuuje krajoznawczą wycieczkę po świecie i zabierze nas do Szkocji, jednak tym razem klimat będzie chyba bardziej podobny do dawnych odsłon serii. Zarówno Szkocja, jak i lata 90. znacznie lepiej trafiają w moje gusta i liczę, że dostaniemy kolejną zapadającą na długo w pamięć historię.

