Wiedźmin 3 Remaster jest już dostępny na PC i konsolach. Odświeżona wersja znacząco odmienia oprawę graficzną oraz wprowadza liczne usprawnienia.
Po ponad 11 latach od premiery oryginału ponownie nadarza się okazja, aby wyruszyć na szlak jako Geralt z Rivii. Właśnie w tym momencie zadebiutował Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster, który m.in. przygotowuje grę na nadchodzący trzeci dodatek Pieśni przeszłości.
Ponadto uruchomiono „dropy” na Twitchu, w ramach których można zdobyć specjalny zestaw dla Płotki. W tym celu wystarczy przez co najmniej 90 minut oglądać wybraną transmisję z gry.
Wiedźmin 3 Remaster stanowi bardzo rozbudowane odświeżenie oryginału. CD Projekt Red poprawił przede wszystkim oprawę graficzną. Tytuł otrzymał usprawnione oświetlenie, tekstury, cienie czy roślinność, a na PC dodano również Path Tracing oraz obsługę nowych technologii, takich jak generowanie klatek.
Ponadto przebudowano drzewko umiejętności, usprawniono walkę i poruszanie się Geralta, dodano transmogryfikację wyposażenia oraz rozbudowano interfejs. Na szczególną uwagę zasługują także nowe opcjonalne funkcje, takie jak podnoszenie wszystkich pobliskich łupów czy możliwość wyłączenia udźwigu. Jeżeli jesteście zainteresowani pełną listą zmian i nowości, znajdziecie ją w poprzedniej wiadomości.
Warto także wspomnieć, że jeszcze przed premierą w sieci pojawiły się pierwsze recenzje gry, które były w dużej mierze bardzo pozytywne. Krytycy chwalili wprowadzone przez CD Projekt Red nowości, choć podkreślali, że pod względem fundamentów rozgrywki wciąż jest to Wiedźmin 3 z 2015 roku, więc nie należy oczekiwać całkowicie nowej gry.
Wczoraj deweloperzy udostępnili także pełne wymagania sprzętowe Wiedźmina 3 Remaster. Warto się z nimi zapoznać, ponieważ w niektórych konfiguracjach potrafią być naprawdę wysokie – szczególnie jeżeli planujecie grać z włączoną funkcją Path Tracing.

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).