W sieci pojawiły się pierwsze recenzje remastera Wiedźmina 3. Są one bardzo pozytywne, a dziennikarze chwalą liczne zmiany i nowości, zwracając jednak uwagę, że to nadal ta sama gra.
Po ponad 11 latach znowu nastał moment, w którym przeglądamy w sieci recenzje Wiedźmina 3: Dzikiego Gonu. Tym razem jednak w wersji Remastered, która to zadebiutuje już jutro o godzinie 12:00 czasu polskiego. Standardowo dziennikarze otrzymali wcześniejszy dostęp do gry i wyrazili swoje opinie.
Zapewne nie będzie większym zaskoczeniem, że recenzje są w dużej mierze bardzo pozytywne. To wciąż ten sam Wiedźmin 3, który pomimo wielu lat na karku nadal potrafi niesamowicie wciągnąć. Wersja Remaster jeszcze bardziej poprawiła doznania – nie tylko wprowadziła znaczące zmiany w grafice, ale również usprawniła liczne elementy rozgrywki.
Dużo pochwał skierowano w stronę zmian typu quality of life. Usprawniono interfejs, zarządzanie ekwipunkiem, zbieranie przedmiotów czy śledzenie zadań, a także dodano system transmogryfikacji. Doceniane są również opcjonalne udogodnienia, które pozwalają m.in. wyłączyć ograniczenia udźwigu czy wytrzymałość przedmiotów. Podobnie ciepło przyjęto nowe drzewko umiejętności, w którym teraz w bardziej klasyczny sposób trzeba kierować się w stronę interesujących nas umiejętności.
Pozytywnie oceniana jest także poprawiona walka. Geralt porusza się płynniej, animacje są bardziej responsywne, a nowe ataki wykańczające dodają widowiskowości. Recenzenci zaznaczają jednak, że nadal jest to system oparty na rozwiązaniach z 2015 roku i nie powinniśmy oczekiwać w związku z nim żadnej rewolucji.
Drugim istotnym filarem aktualizacji jest oprawa graficzna. Usprawnione zostały chociażby oświetlenie, tekstury, cienie czy odbicia. Recenzenci zwrócili uwagę na lekką zmianę kolorystyki gry, która teraz stała się bardziej naturalna. Ostateczny efekt jest wyraźnie lepszy niż w oryginale, choć recenzenci przypominają, że pod spodem wciąż znajduje się 11-letnia gra, co zdradzają niektóre animacje czy modele.
Odświeżony Wiedźmin 3 pozwala również włączyć opcje Ray Tracing oraz Path Tracing. Szczególnie ta druga znacząco wpływa nie tylko na wydajność, ale również jakość obrazu. Czy efekt jest tego warty możecie zobaczyć i ocenić sami na poniższym porównaniu.
W kwestii wydajności recenzenci nie zgłaszają żadnych problemów. Zarówno na konsolach PS5 i XSX/S, jak i na Nintendo Switch 2 optymalizacja jest podobno na dobrym poziomie. Jeśli chodzi o PC warto mieć na uwadze, że Remaster jest wyraźnie bardziej wymagający od oryginału, szczególnie z włączonym śledzeniem promieni. W temacie błędów niektórzy recenzenci poinformowali, że co prawda drobne niedociągnięcia się pojawiają, ale nie jest to coś, co psułoby zabawę.
Ogólny odbiór jest więc zdecydowanie pozytywny. Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster to udane odświeżenie, które dodaje liczne usprawnienia i sprawia, że gra jest jeszcze przyjemniejsza. Nie należy oczekiwać żadnej rewolucji, ale to dobra okazja, by jeszcze raz przypomnieć sobie przygody Geralta, szczególnie w obliczu nadchodzącego dodatku Pieśni przeszłości.
Więcej:Cronos: The New Dawn i Dying Light: The Beast powalczą o tytuł najlepszej gry CEEGA 2026
1

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).