Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Ta gra zasłynęła brutalnością. Carmageddon był jednak czymś więcej

Choć Carmageddonowi przypięto łatkę „tej gry, w której rozjeżdża się ludzi na punkty”, to jednak dzieło studia Stainless Games miało znacznie więcej do zaoferowania. Dla mnie był to duchowy przodek Burnouta.

Ta gra zasłynęła brutalnością. Carmageddon był jednak czymś więcej, źródło grafiki: Stainless Games / THQ Nordic.
Ta gra zasłynęła brutalnością. Carmageddon był jednak czymś więcej Źródło: Stainless Games / THQ Nordic.

„O, ta gra interesowałaby mnie najbardziej” – stwierdził mój kolega, oglądając moją dopiero rodzącą się kolekcję gier komputerowych, na krótko przed otrzymaniem przeze mnie pierwszego komputera „do nauki”. To, że jego wybór padł akurat na Carmageddona, ani trochę mnie nie zdziwiło. Dzieło Stainless Software działało na wyobraźnię zarówno starych wyjadaczy, jak i młodych (często zbyt młodych!) zapaleńców, dla których było prawdziwym zakazanym owocem.

Z perspektywy czasu zaryzykowałbym jednak stwierdzenie, że to, z czego zasłynął Carmageddon (a raczej dzięki czemu cieszył się swoją ponurą sławą, budząc kontrowersje w różnych kręgach i zakątkach świata), wcale nie było jego najmocniejszym elementem. Przypomnijmy sobie, co miała do zaoferowania ta produkcja i sprawdźmy, dlaczego nie warto przyklejać jej wyłącznie takich łatek, jak…

Symulator rozjeżdżania pieszych

Miejmy to już za sobą. Carmageddona „sprzedawano” graczom przede wszystkim niebywale wysokim poziomem brutalności. Choć serce gry stanowiły wyścigi, na trasach roiło się od przechodniów, których mogliśmy rozjeżdżać, zmieniając ich w kałuże krwi. Choć nie wydaje mi się, bym skrywał jakieś skłonności psychopatyczne, przyznaję, że potrafiło to dać frajdę… przez jakiś czas. Dość szybko bowiem do takiej rozgrywki wkradała się nuda, przez co człowiek zaczynał rozglądać się za innymi rozrywkami w obrębie tej pozycji.

Nie zmienia to faktu, że gra wręcz zachęcała do przejeżdżania ludzi, toteż wrażliwi raczej nie znaleźliby sposobu na to, by się nią cieszyć. Wyścigi będące jej sercem miały bowiem limit czasowy, a jedną z głównych metod na zwiększenie zapasu sekund było właśnie rozjeżdżanie biednych przechodniów. Jedną z głównych, ale nie jedyną.

Carmageddon. Źródło: THQ Nordic / Steam. - Ta gra zasłynęła brutalnością. Carmageddon był jednak czymś więcej - wiadomość - 2026-10-08
Carmageddon. Źródło: THQ Nordic / Steam.

Duchowy przodek Burnouta

Zapas dostępnego czasu można było powiększyć również poprzez zdobywanie specjalnych bonusów, a także niszczenie samochodów przeciwników. Zresztą gra wcale nie zmuszała nas do tego, by przekroczyć linię mety na pierwszym miejscu. Zamiast mozolnej walki o pozycję i zaliczania kolejnych checkpointów można było od razu przystąpić do krwawej masakry, starając się rozjechać wszystkich pieszych na mapie bądź spróbować wyeliminować każdego oponenta.

To pierwsze chyba nigdy mi się nie udało (nic dziwnego, bo najczęściej bywało to zwyczajnie niemożliwe; takich ofiar były setki, a pozostałych sekund nigdy nie było wystarczająco dużo), z kolei to drugie błyskawicznie stało się moim ulubionym sposobem na rozgrywkę w Carmageddona. Otwarta struktura tras pozwalała urządzać sobie polowania na innych kierowców, a dbający o zachowanie pojazdów silnik fizyczny (który jednak potrafił wariować przy wyższych prędkościach) w połączeniu z systemem uszkodzeń sprawiały, że powodowanie kolejnych kraks i obserwowanie ich rezultatów było prawdziwą przyjemnością.

Jednocześnie w odróżnieniu od wielu innych pozycji typu vehicular combat, przez większość czasu nie mieliśmy tu możliwości niszczenia wrogów na dystans. Chcąc pozbyć się danego delikwenta, trzeba było do niego podjechać i załatwić osobiście załatwić sprawę. Z dzisiejszej perspektywy powiedziałbym zatem, że Carmageddon był pierwszym tworem burnoutopodobnym, z jakim miałem styczność.

Carmageddon. Źródło: THQ Nordic / Steam. - Ta gra zasłynęła brutalnością. Carmageddon był jednak czymś więcej - wiadomość - 2026-10-08
Carmageddon. Źródło: THQ Nordic / Steam.

Szeroki wachlarz możliwości

Na „dzień dobry” Carmageddon oferował wybór postaci, pozwalając wcielić się w Maxa Damage’a bądź jego koleżankę po fachu – Die Annę. Zmagania rozpoczynaliśmy tu na 99. miejscu w rankingu, a naszym głównym celem na przestrzeni kolejnych wyścigów było dotarcie do pierwszej pozycji.

Wyścigi rozgrywały się w zróżnicowanych lokalizacjach, wśród których można było znaleźć miasta, kopalnie oraz tereny przemysłowe, a każdą z nich podzielono na szereg torów pełnych skrótów i sekretów. Dopełnieniem tego wszystkiego były zróżnicowane pojazdy, wśród których oprócz mniej lub bardziej standardowych samochodów znajdowały się inne, wymyślne wynalazki, jak kombajn, czołg, ciągnik siodłowy czy… fura w kształcie rekina. Akcję mogliśmy obserwować zarówno z kokpitu, jak i z kamery podążającej za autem.

Mistrzowska oprawa

Z dzisiejszej perspektywy jakość oprawy graficznej Carmageddona może budzić uśmiech politowania. Niemniej w momencie premiery gra zebrała liczne pochwały za jakość wizualiów, które dotyczyły przede wszystkim szczegółowych modeli samochodów oraz systemu uszkodzeń. Tym, co nie zestarzało się ani odrobinę, jest natomiast warstwa dźwiękowa, na czele z przygrywającą nam w intrze muzyką zespołu Fear Factory.

Carmageddon. Źródło: THQ Nordic / Steam. - Ta gra zasłynęła brutalnością. Carmageddon był jednak czymś więcej - wiadomość - 2026-10-08
Carmageddon. Źródło: THQ Nordic / Steam.

Geneza, kontrowersje i cenzura

Nie byłbym sobą, gdybym nie przemycił tu ciekawostki związanej z powstaniem tej produkcji. Pomysł na Carmageddona zrodził się bowiem… z nudów, kiedy to deweloperzy zaczęli grać w klasyczne wyścigi w niecodzienny sposób, jeżdżąc pod prąd i zderzając się nawzajem. Początkowo planowano oparcie na tym pomyśle produkcji pod tytułem 3D Destruction Derby, zaś po wydaniu Destruction Derby od Psygnosis podjęto próbę oparcia projektu na licencji Wyścigu śmierci 2000. Kiedy do gry trafił system rozjeżdżania pieszych w zamian za punkty i czas, uznano, że całe przedsięwzięcie jest na tyle samowystarczalne, iż może reprezentować nową, autorską markę.

Rzecz jasna poziom brutalności Carmageddona sprawił, że wzbudził on kontrowersje w różnych zakątkach świata. W niektórych z nich (jak Niemcy oraz Wielka Brytania) dzieło Stainless Games doczekało się cenzury (zmieniającej ludzi w zombie z zieloną krwią lub roboty plamiące otoczenie czarnym olejem), a w innych (jak Brazylia bądź Buenos Aires) całkowicie zakazano jego sprzedaży.

Sukces i następcy

Ostatecznie jednak kontrowersje wyszły temu tytułowi na dobre, a powstały wokół niego szum zaowocował imponującą jak na tamte czasy sprzedażą na poziomie około dwóch milionów egzemplarzy. Otworzyło to furtkę dla powstania jego sequeli w postaci Carmageddona II: Carpocalypse Now (1998) oraz Carmageddon TDR 2000 (2000). Choć trwały prace nad czwartą częścią serii, ostatecznie została ona skasowana.

W 2011 roku prawa do marki powróciły do Stainless Games, które najpierw wydało porty swojego dzieła na iOS (2012) i Androida (2013; to właśnie dzięki jednemu z nich mogłem w końcu porządnie ograć tę pozycję, przechodząc ją od początku do końca; wcześniej, jako młody, niedoświadczony jeszcze gracz tylko się nią „bawiłem”.

Carmageddon. Źródło: THQ Nordic / Steam. - Ta gra zasłynęła brutalnością. Carmageddon był jednak czymś więcej - wiadomość - 2026-10-08
Carmageddon. Źródło: THQ Nordic / Steam.

Na prawdziwy powrót marki do świata żywych trzeba było zaczekać do 2015 roku, kiedy to światło dzienne ujrzał Carmageddon: Reincarnation, który rok później doczekał się ulepszonego wydania Carmageddon: Max Damage. Choć nowe wcielenie Carmageddona znalazło swoich fanów, ich grono nie było wystarczająco liczne, by można było mówić o sukcesie. W efekcie w 2018 roku prawa do marki trafiły w ręce THQ Nordic, zaś luty 2026 roku przyniósł premierę Carmageddona: Rogue Shift, który niestety okazał się Carmageddonem jedynie z nazwy.

Jak dzisiaj zagrać w Carmageddon?

W chwili pisania tych słów Carmageddon jest dostępny w dystrybucji cyfrowej zarówno na Androida, jak i na platformach Steam oraz GOG, gdzie wyceniono go na 35,99 zł. Wersja na płycie to natomiast koszt rzędu kilkudziesięciu złotych (przy czym mowa o wydaniu dołączanym do Clicka! w 2002 roku), bo prawdziwe wersje pudełkowe są już dużo droższe.

Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Carmageddon

Carmageddon

PC Mobile
Data wydania: 13 kwietnia 1997
Carmageddon - Encyklopedia Gier
9.6

GRYOnline

8.2

Gracze

Oceń Grę

Krystian Pieniążek

Autor: Krystian Pieniążek

Współpracę z GRYOnline.pl rozpoczął w sierpniu 2016 roku. Pomimo że Encyklopedia Gier od początku jest jego oczkiem w głowie, pojawia się również w Newsroomie, a także w dziale Publicystyki. Doświadczenie zawodowe zdobywał na łamach nieistniejącego już serwisu, w którym przepracował niemal trzy lata. Ukończył Kulturoznawstwo na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Prowadzi własną firmę, biega, uprawia kolarstwo, kocha górskie wędrówki, jest fanem nu metalu, interesuje się kosmosem, a także oczywiście gra. Najlepiej czuje się w grach akcji z otwartym światem i RPG-ach, choć nie pogardzi dobrymi wyścigami czy strzelankami.

GTA 6 to nie tylko największy otwarty świat w historii serii. Rockstar idzie na rekord również w kwestii rytmów Vice City [Aktualizacja: merch GTA 6]

Poprzedni
GTA 6 to nie tylko największy otwarty świat w historii serii. Rockstar idzie na rekord również w kwestii rytmów Vice City [Aktualizacja: merch GTA 6]

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl