Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 22 grudnia 2005, 08:25

Nowa gra o przygodach Jamesa Bonda tylko na konsole obecnej generacji

Serwis MI6, który w ubiegłym tygodniu zdradził, że koncern Electronic Arts pracuje nad następną grą o przygodach Jamesa Bonda, opublikował kolejne wieści dotyczące Casino Royale. Również i tym razem skoncentrowano się głównie na temacie produkcji programu z myślą o konsolach nowej generacji. W ubiegłą sobotę informowaliśmy Was, że gra będzie dostępna na Xbox 360, jak i PlayStation 3. To nieprawda.

Serwis MI6, który w ubiegłym tygodniu zdradził, że koncern Electronic Arts pracuje nad następną grą o przygodach Jamesa Bonda, opublikował kolejne wieści dotyczące Casino Royale. Również i tym razem skoncentrowano się głównie na temacie produkcji programu z myślą o konsolach nowej generacji. W ubiegłą sobotę informowaliśmy Was, że gra będzie dostępna zarówno na Xbox 360, jak i PlayStation 3 – prawda okazała się jednak inna.

Redaktorzy serwisu MI6 – powołując się na tajemnicze źródła w szeregach Electronic Arts – opublikowali informację z której wynika, że gra powstanie tylko i wyłącznie z myślą o konsolach obecnej generacji (PlayStation 2, GameCube i Xbox). Alternatywne wersje na Xbox 360 i PlayStation 3 nie powstaną. Dlaczego? Tego nie wiadomo.

Nowa gra o przygodach Jamesa Bonda tylko na konsole obecnej generacji - ilustracja #1

Można jedynie przypuszczać, że powodem anulowania wyżej wymienionych konwersji jest mała ilość czasu, jaka pozostała „elektronikom” na wydanie gry. Z racji tego, że Casino Royale nawiąże do najnowszego obrazu o przygodach Bonda, ukaże się ona mniej więcej w tym samym terminie co film, czyli w listopadzie 2006 roku. Edycje na konsole nowej generacji musiałyby być bardziej dopracowane pod względem wizualnym, a produkcja programu jest jeszcze na bardzo wczesnym etapie.

Innym rozsądnym argumentem wydaje się być nikła popularność marki wśród graczy. Ostatni tytuł o przygodach Jamesa Bonda (From Russia with Love) sprzedaje się wyraźnie poniżej oczekiwań. Dobrym przykładem jest tu rynek brytyjski, gdzie Pozdrowienia z Rosji pod względem ilości sprzedanych kopii (na wszystkie trzy platformy razem wzięte) plasują się pod koniec drugiej dziesiątki.