Mamy doskonałe wieści dla miłośników czarnych kryminałów. Firma Rockstar poinformowała, że zamierza wydać na pecety swój najnowszy przebój, czyli doskonale znane już graczom konsolowym L.A. Noire.
Mamy doskonałe wieści dla miłośników czarnych kryminałów. Firma Rockstar poinformowała, że zamierza wydać na pecety swój najnowszy przebój, czyli doskonale znane już graczom konsolowym L.A. Noire. Premiera zapowiadana jest na jesień.

Akcja toczy się w 1947 roku w Los Angeles. Wcielamy się w Cole Phelpsa - weterana II wojny światowej, który rozpoczyna właśnie pracę w policji. L.A. Noire pozwala nam na prześledzenie całej jego kariery - od drogówki aż po detektywa. Zabawa polega na prowadzeniu śledztw i przypomina klasyczne gry przygodowe. W każdej ze spraw musimy dokładnie przeszukać miejsce zbrodni i zgromadzić dowody. Następnie konieczne jest przepytanie świadków oraz podejrzanych. System prowadzenia dialogów jest nieliniowy i sporo w nim zależy od naszej umiejętności odczytania mimiki twarzy rozmówcy.
Za wersję pecetową odpowiada oddział Rockstar ulokowany w mieście Leeds. Autorzy obiecują, że edycja komputerowa zostanie tak zoptymalizowana, by wspierać "szeroki wachlarz konfiguracji". System sterowania umożliwi zabawę zarówno myszką oraz klawiaturą, jak i padem. Co ciekawe, pojawi się także wsparcie dla wyświetlania obrazu w 3D.
Wiadomość o przeniesieniu L.A. Noire na pecety jest ze wszech miar pozytywna. Jest to w gruncie rzeczy gra przygodowa (choć doprawiona odrobiną akcji) i jako taka doskonale pasuje do komputerów, które w końcu są domem dla większości produkcji z tego gatunku. Warto zauważyć, że niewiele osób spodziewało się tej konwersji. Przyczyną tego był zeszłoroczny przebój Rockstara, czyli Red Dead Redemption. Pomimo swojej popularności tytuł ten nigdy nie zawitał komputerach. Dobrze więc, że w przypadku najnowszej produkcji firmy jest inaczej.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.