Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 11 sierpnia 2009, 08:45

autor: Maciej Śliwiński

Koniec twórców Bionic Commando i Terminator Salvation?

Kłopoty studia GRIN, odpowiedzialnego w ostatnim czasie za takie produkcje jak Bionic Commando czy Wanted: Weapons of Fate przybrały na sile. Wiele wskazuje na to, że firma przechodzi obecnie postępowanie upadłościowe.

Kłopoty studia GRIN, odpowiedzialnego w ostatnim czasie za takie produkcje, jak Bionic Commando czy Wanted: Weapons of Fate, przybrały na sile. Wiele wskazuje na to, że firma przechodzi obecnie postępowanie upadłościowe.

Koniec twórców Bionic Commando i Terminator Salvation?  - ilustracja #1

Pracownicy znajdującego się w Sztokholmie głównego biura firmy zostali w ostatnim czasie poinformowani, że nie muszą pokazywać się w pracy. Po tym, jak wcześniej z tego samego biura zwolniono blisko 30 osób, a filie GRIN w Barcelonie i Goeteborgu zostały zamknięte, może to oznaczać koniec studia deweloperskiego, które jeszcze do niedawna cieszyło się dużą popularnością.

Problemy GRIN rozpoczęły się na początku tego roku i wraz z kolejnymi miesiącami nasilały się. Głównym powodem takiej sytuacji jest słaba sprzedaż tytułów stworzonych przez to studio w ostatnich miesiącach. Mimo dość pozytywnych recenzji, ani Bionic Commando, ani Weapons of Fate razem z Terminator Salvation nie przyniosły oczekiwanego zysku szwedzkim producentom.

Jeszcze kilkanaście miesięcy temu nic nie zapowiadało, że studio popadnie w takie kłopoty – wprost przeciwnie, pracownicy GRIN zdobyli uznanie nie tylko graczy, ale również wielu osób z branży gier wideo. Pierwszym poważnym tytułem, który spotkał się z ciepłym przyjęciem społeczności, było wydane w 2006 roku Tom Clancy's Ghost Recon: Advanced Warfighter. Od tamtej pory firma podpisała kilka znaczących umów z wydawcami gier – współpracę podjął między innymi Capcom, który zajął się dystrybucją ostatniego projektu upadającego studia, wspomnianego Bionic Commando.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.