Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość pozostałe 18 listopada 2008, 15:14

autor: Fandarel

Historia serii Need For Speed - część II

Wczorajszą opowieść skończyliśmy na trzeciej części gry pt. Hot Pursuit, która wsławiła się rozwinięciem tytułowego pościgu. Dzisiaj czas na wspomnienie kolejnych gier z serii NFS.

Wczorajszą opowieść skończyliśmy na trzeciej części gry pt. Hot Pursuit, która wsławiła się rozwinięciem tytułowego pościgu. Dzisiaj czas na wspomnienie kolejnych gier z serii NFS.

Need For Speed: Road Challenge

Po raz kolejny fani serii jedynie rok musieli czekać na nową grę. Wydany w USA pod tytułem High Stakes, Road Challenge nie był już rewolucją, a jedynie ewolucją.

Historia serii Need For Speed - część II - ilustracja #1

W grze zaimplementowano przede wszystkim zniszczenia, zarówno te wizualne, jak i mechaniczne (dotyczące silnika czy sterowania). Po wywrotce wóz mógł nawet stanąć w płomieniach… by po chwili po resecie umożliwić nam jazdę dalej. Jednak i tak była to spora innowacja.

W innych elementach był to stary dobry NFS o zręcznościowym charakterze. Zwiększono liczbę aut, jak zwykle dodając kolejne cudeńka z górnej półki, cenowej również. Poszerzono liczbę tras – było ich blisko 20. Dzięki temu wyścigi odbywały się w różnorodnej scenerii, co nie pozwalało się nudzić. I w tej części nie zabrakło policji i znanych z przeszłości trybów gry.

Historia serii Need For Speed - część II - ilustracja #2

Szkoda, że grafika nie była rewelacyjna. Niektóre elementy wręcz raziły. Na szczęście dalej mieliśmy widok z kokpitu oraz trzy inne kamery. Natomiast całkiem dobrze prezentowały się wizualne zniszczenia aut.

Road Challenge został przejęty prawie tak ciepło jak NFS III. Wprowadził kilka elementów, które polepszały i urozmaicały rozrywkę – w szczególności zniszczenia. Może nie powalał, ale – tak jak poprzednie części – dawał olbrzymią frajdę z jazdy.

Need For Speed: Porsche 2000

Znany również pod tytułem Porsche Unleashed przed wydaniem wywołał obawy, że umieszczenie pojazdów tylko jednej marki może zatracić cały sens serii, w której od zawsze mogliśmy korzystać z przekroju aut z górnej półki. Wszelkie wątpliwości prysły wraz z premierą!

Historia serii Need For Speed - część II - ilustracja #3

Gra była ostrym skrętem w kierunku symulacji. Model fizyczny był wymagający (w stosunku do poprzednich części) i nie wybaczał błędów – łatwo było wylądować na ścianie. Każde auto prowadziło się inaczej. Ponadto nasze pojazdy można było uszkodzić oraz tuningować. W grze pojawiła się też policja, ale odgrywała trzecioplanową rolę.

Przekrój przez 50 lat samochodów marki Porsche w zupełności wystarczał, szczególnie że mogliśmy pojeździć nie tylko legendarnym 911, ale i cudeńkami z lat 90-tych. Oczywiście później Internet zaroił się od dodatkowych pojazdów. Gra dawała niesamowitą frajdę, nawet jeśli ilość tras nie była oszałamiająca, ale były one różnorodne i długie.

Historia serii Need For Speed - część II - ilustracja #4

Porsche oferowało możliwość gry w pojedynkę (wyścig, knockout), wieloosobowej (Internet) oraz dwie „kampanie”. Pierwszą były mistrzostwa, nazwane „evolution”, w których poznawaliśmy historię aut marki, biorąc udział w kolejnych eventach. Drugą było „factory driver”, w którym wykonywaliśmy zadania, by stać się kierowcą testowym Porsche.

W grze zawarto wiele prostych dodatków, które umilały rozrywkę. Oprócz standardowego klaksonu dano nam możliwość zabawy kierunkowskazami, światłami awaryjnymi czy światłami. Przy widoku z kokpitu na kierownicy pojawiały się ręce, a przy zmianie biegów prawa ręka trafiała na skrzynię biegów. Ponadto dzięki „Porsche chronicle” mogliśmy zapoznać się z 50-letnią historią marki – filmy, zdjęcia, dane techniczne, dosłownie wszystko. Warto też wspomnieć o rewelacyjnym intro gry.

Graficznie NFS V prezentował się świetnie. Szczególnie dobrze wyglądały zniszczenia aut oraz trasy. Muzycznie gra broniła się, oferując 14 utworów.

Historia serii Need For Speed - część II - ilustracja #5

Porsche 2000 było rewolucją, bez dwóch zdań. Do dzisiaj jest jedną z najlepiej ocenianych gier serii, a przez wielu fanów uważane jest za najlepszą część NFS. Pewne elementy jak widok z kokpitu, symulacyjny charakter rozgrywki czy rozbudowane zniszczenia zakończyły swój żywot w serii wraz z Porsche i nie pojawiły się już w kolejnych częściach.

Motor City Online

Początkowo projektowany jako kolejna część serii stał się osobną grą, w której zrezygnowano z wszelkich trybów dla pojedynczego gracza i wszystko przeniesiono w świat Internetu – to było wyścigowe MMO.

Historia serii Need For Speed - część II - ilustracja #6

Pomysł był prosty – stworzenie wirtualnego miasta, w którym, korzystając przede wszystkim z amerykańskich muscle cars, rywalizowalibyśmy z innymi graczami. MC zawierało elementy cRPG w postaci „poziomów postaci” i zdobywanego „doświadczenia”, tyle że tutaj poprzez kolejne wyścigi, a nie zabijane potwory.

Pomysł był świetny, ale… nie przyjął się. Niewielkie zainteresowanie oraz lagi, które w przypadku wyścigów odgrywały bardzo poważną rolę, spowodowało, że po blisko dwóch latach Motor City Online zostało wyłączone.

GOL Newsroom

Zapraszamy Was do polubienia profilu Newsroomu na Facebooku. Znajdziecie tam nie tylko najciekawsze wiadomości, ale i szereg miłych dodatków.