Polecamy Recenzje Przed premierą Publicystyka Warto zagrać

Publicystyka

Publicystyka 8 maja 2022, 13:02

autor: Dariusz "DM" Matusiak

Strzelam i jeżdżę – wirtualnie i w realu. Później o tym piszę – krytycznie lub z zachwytem.

Najlepsze gry z abonamentu Xbox Game Pass

„Netflix dla gier”, czyli abonament Xbox Game Pass pozwala wybierać z ponad setki świetnych tytułów. Czasem od przybytku aż głowa boli, więc prezentujemy 17 najciekawszych produkcji, które warto zainstalować opłacając usługę Microsoftu.

Xbox Game Pass to z pewnością jedna z najlepszych rzeczy, jakie przydarzyły się światu gier. Pomysł na abonament, czyli miesięczną opłatę za dostęp do pełnych wersji wielu produkcji, nie jest może specjalnie odkrywczy czy nowy, ale trzeba przyznać, że usługa firmy Microsoft wyróżnia się na tle podobnych subskrypcji innych wydawców. Przede wszystkim zapewnia o wiele większą różnorodność tytułów dużej liczby studiów deweloperskich, nie ograniczając się do paru sztandarowych marek. Dzięki temu w każdym miesiącu możemy liczyć na kolejne pozycje do sprawdzenia – zarówno nowe, jak i starsze.

Co więcej, w przypadku wybrania usługi na PC lub oferującej wszystkie możliwości wersji Ultimate otrzymujemy jeszcze dostęp do portfolio firmy Electronic Arts w jej abonamencie EA Play. Główną wadą Game Passa jest natomiast tymczasowa obecność wielu gier w pakiecie. Co jakiś czas wybrane produkcje znikają z oferty, więc opłacenie abonamentu na wiele miesięcy naprzód z powodu jakiejś gry nie jest gwarancją, że zawsze będziemy mieć do niej dostęp (za wyjątkiem tytułów Microsoftu z Xbox Games Studios).

Abonament Game Pass kupisz tutaj

Przebogata zawartość Xbox Game Passa sprawia, że uruchamiając go po raz pierwszy, można doznać „efektu Netflixa”, czyli mieć spory kłopot z wyborem gry do zainstalowania i przetestowania. Przedstawiamy Wam zatem 17 najlepszych produkcji, które warto sprawdzić w tej usłudze. Weźcie jednak pod uwagę, że część z nich może być dostępna tylko na komputerach PC, a część tylko na konsolach Xbox. O tym, gdzie da się zainstalować daną grę, informujemy w ramce. Może się też zdarzyć, że – w zależności od tego, kiedy przeczytacie ten artykuł – niektóre pozycje zdążą już zniknąć z oferty. Oto nasz ranking prezentowany w zupełnie przypadkowej kolejności.

Poniższa lista oczywiście nie wyczerpuje wszystkich rewelacyjnych tytułów dostępnych w usłudze Xbox Game Pass, zwłaszcza że co miesiąc dodawane są kolejne. To raczej taka podstawowa lista startowa dla osób mających po raz pierwszy kontakt z tym abonamentem, ułatwiająca wybór kilku świetnych dzieł na początek.

AKTUALIZACJA 2022

W maju 2022 roku postanowiliśmy dodać do listy pięć tytułów. Zastąpiły one produkcje, które zostały odłączone od tej usługi. Ich opisy przygotował Mateusz „rassi” Ługowik.

A Plague Tale: Innocence

  1. Rok wydania: 2019
  2. Producent: Asobo Studio
  3. Gatunek: przygodowa gra akcji TPP
  4. Dostępność na platformach: PC, Xbox One, Xbox Series X/S, chmura
  5. W skrócie: mroczna opowieść o sile rodzinnych więzów ze średniowieczną inkwizycją i szczurami w tle

O czym jest A Plague Tale: Innocence?

To dość wyjątkowa gra akcji TPP, w której korytarzowa rozgrywka z naciskiem na skradanie się zawsze pozostaje nieco w tle narracji i ciekawej fabuły. Wcielamy się w Amicię – nastoletnią dziewczynę próbującą ocalić swojego ciężko chorego brata Hugo – i wyruszamy w daleką i niebezpieczną wyprawę po średniowiecznej Francji, w której akurat szaleje zaraza oraz okrutna inkwizycja.

Oprócz wyjątkowej tematyki i wciągającej opowieści A Plague Tale wyróżnia się jeszcze specjalną technologią renderowania tysięcy szczurów na ekranie, które są jednym z zagrożeń na drodze pary bohaterów. Jako że dwójka dzieci nie bardzo pasuje do widowiskowych walk z takim przeciwnikiem, możemy oczekiwać tu nieco bardziej sprytnych sposobów na pokonywanie przeszkód.

Dlaczego warto zagrać?

Gra francuskiego studia to jeden z tych tytułów, o których mało się słyszy przed premierą, ale gdy tylko się je uruchomi, robią większe wrażenie niż wiele reklamowanych hitów. Fabuła wciąga od pierwszych chwil, a do dzieciaków z miejsca czujemy ogromną sympatię i kibicujemy im na każdym kroku. Świetnie pokazano więź pomiędzy bratem i siostrą, toteż ich losy niejednokrotnie nas poruszą.

Poza tym A Plague Tale: Innocence wygląda przepięknie i jest bardzo klimatyczne. Średniowieczne realia daje się tu dostrzec na każdym kroku. Oglądamy ruiny zamków, ogromną katedrę, a nawet pole po niedawno stoczonej bitwie. Każda lokacja zachwyca projektem oraz artystycznym wykonaniem. Rozgrywka jest ciekawą odskocznią od tego, co znamy z innych gier akcji, bo dzieci mogą polegać wyłącznie na sprycie, a strzelać co najwyżej z procy. Dziesięć godzin potrzebnych do ukończenia tej produkcji wydaje się optymalnym czasem, by nie porzucić jej w połowie i jednocześnie poczuć satysfakcję z poznania kompletnej, interesującej opowieści.

  1. Więcej o grze A Plague Tale: Innocence
Hades

Hades

Trek to Yomi

Trek to Yomi

Forza Horizon 5

Forza Horizon 5

Microsoft Flight Simulator

Microsoft Flight Simulator

SnowRunner

SnowRunner

A Plague Tale: Innocence

A Plague Tale: Innocence

Death's Door

Death's Door

Gears 5

Gears 5

Halo: The Master Chief Collection

Halo: The Master Chief Collection

Hitman Trilogy

Hitman Trilogy

Dlaczego kocham i nienawidzę Game Passa
Dlaczego kocham i nienawidzę Game Passa

Dużo, tanio, dobrze i wygodnie – czy można nie kochać Game Passa? Ano można, bo zmienia nasze podejście do elektronicznej rozrywki i gier w ogóle; według mnie – w negatywny sposób.

Gamepassa mieliśmy już 20 lat temu - o burzy, która przyszła zbyt wcześnie
Gamepassa mieliśmy już 20 lat temu - o burzy, która przyszła zbyt wcześnie

Abonamenty na gry w stylu Game Passa nie są nowym pomysłem. Projekty tego typu pojawiły się jeszcze pod koniec XX wieku, gdy firmy takie jak Kesmai wdrożyły model biznesowy, w którym dzisiaj z powodzeniem działa Microsoft.

Dlaczego gramy w to, co każe nam Game Pass?
Dlaczego gramy w to, co każe nam Game Pass?

Kiedyś graliśmy w co popadnie, bo gry były drogie i było ich mało. Teraz dużo większym problemem staje się wybór, na co przeznaczymy nasz cenny wolny czas. Z pomocą przychodzą abonamenty, które powoli zaczynają decydować o tym, w co gramy.