Asmodeus wiadomo, jak pijany wjeżdża w przystanek to profilaktycznie powinniśmy zamknąć właścicieli koncernu i dla przykładu ich jeszcze wybatożyć. Ciesz się, że głupota nie zabija bo byśmy mieli zagwozdkę, czy to morderstwo czy samobójstwo. A co do broni, większość zabójstw, które dzieją się w USA jest z NIELEGALNEJ. Czy byłaby dostępna czy nie w USA i tak by ją zdobyli (patrz AI prywatne/publiczne).
Mobilność z gniazdkiem pod ręką. Pierwszy lepszy laptop załatwia całą sprawę, a i więcej się na nim zrobi poza domem.
PS. Miałem Switcha 1, jeśli ktoś nie jest jakimś wielkim fanem exów tej konsolki to niech nie kupuje, nie warto.
Wpisanie w googla "extraction shooter" i naciśnięcie enter szybciej dałoby ci odpowiedź niż pisanie tego komentarza.
No zmęczyłeś się. Z większych wyszedł raptem Cyberpunk, a na horyzoncie jedynie Kingdom Come 2. Czyżby na konsolce się niewygodnie grało w FPP? Ojoj, jak mi przykro.
Większym problemem są niektóre animacje, zwłaszcza paralityczne walenie przez głównego bohatera deską czy rurką.
W Baldurka z dubbingiem to bym zagrał.
https://www.youtube.com/watch?v=eF13cPUDwv4&ab_channel=AnonPiotr
PS. Jeden z recenzentów sprzedał się, że info o mikrotranzakcjach było zawarte w materiałach dodatkowych nda itd. Ładnie się tam bawicie.
https://www.youtube.com/watch?v=n021m5ZsH_4&ab_channel=AsmongoldClips
Zatem skreślcie cały tekst. Napiszcie jedno zdanie. "Takie praktyki jak kupowanie mechanik gry w singlu za ok. 300 zł jest nieakceptowalne." Wystawcie 1/10 i gra gitara. Nie zrobicie tego bo się korposzczury z Capcomu pogniewają.
Ludzie z reddita obchodzą wypłaszczanie ograniczając moc procka. Gra ma jakiś problem z ilością rdzeni.
Jak tam się żyje pod kamieniem? Od dawna było wiadomo (na takim ppe szło o tym przeczytać gdzieś w okolicach września tamtego roku), że będzie jedno, to żadna nowość. Kolega od tych co dalej chce rzeczy, które zostały zdementowane lub zmienione przed premierą?
Dobra Capcom, tylko w zamian każda z nich złożonością ma być na poziomie BG3 lub nawet wyżej. Mamy deal?
Chodzi mu o zmianę. Zobacz sobie link. Generuje się na podstawie tytułu. Porównaj to z obecnym.
Tu nie ma żadnego ukrytego dna i chęci bycia oldschool. Oni po prostu żywcem przekopiowali całe inventory z Divinity 2. To była pierwsza rzecz jaka mi się rzuciła w oko po jego odpaleniu. Nawet ikonki niektórych przedmiotów to copy-paste.
Dodanie pojazdów przez moderów też nie ma sensu. O ile bez większych nakładów pracy byłoby to możliwe to struktura regionów z niewidzialnymi ścianami po wylądowaniu uniemożliwi jakiekolwiek sensowne ich umiejscowienie. Po co je dodawać jak przejechanie z jednej niewidzialnej ściany do drugiej zajmie chwilę?
"CDP zawiódł tych pierwszych, bo gra nie była fabularnie wiedźminem 4,"
Co? Przecież CP fabularnie dowiózł. Nie powiesz mi że fabułą podstawki wiedźmina jest lepsza (i przede wszystkim jest za długa, dająca wrażenie jakby kończyła się w 3 miejscach). To całokształt i rozbudowanie zadań pobocznych było tym co zachwyciło graczy (Na tej płaszczyźnie CP zawodzi bo ilość konsekwencji przy zadaniach jest mniejsza niż w W3). To samo co teraz się dzieje przy BG3.
Źle zakładasz. Znałem takich, którzy piracili z przyzwyczajenia. Nawet jeśli gra na steamie była w promce za 20 zł. Bo przecież za to można kebsa kupić ;V
Na chwile obecną tylko edytor sejwów daje nam taką możliwość. Jeśli byśmy chcieli usunąć 3 punkty z jednego drzewka i dać w drugie. Jednak to może popsuć wartości atrybutów.
Zależy ile sobie zawołają za grę. Jeśli >200 zł to raczej ludzie powinni wymagać gry AAA, jeśli 100 zł to można przymknąć oko i AA wystarczy.
"- Każda umiejętność może zostać rozwinięta tylko jeden raz."
Otóż nie. O ile o jednym punkcie decydujemy my, tak umiejętność może rozwinąć się do potężniejszej formy. Jest to połączone z systemem relacji. Jest mniejsza losowość (tuż po zbuffowaniu) i wiemy jakie korzyści daje ta relacja niż jak było poprzednio. Postaci dostają buffa do jednej z umiejętności i korzystając z nich mamy bonusy naprzemiennie.
Najgorszy sort ludzi. Dawanie takiego przyzwolenia rodzimym wydawcom to jakieś kuriozum. Cenega potrafiła odwalać taki cyrk, bo pies tam trącał steama, gdzie duża część gier nie ma polskiego wydawcy i tutaj jeszcze da się zrozumieć brak lokalizacji. Jak można tak bardzo wracać do czasów sprzed lokalizacji i jeszcze nie mieć z tym problemów to ja nie wiem...
Najczęściej tego typu błędy spowodowane są brakiem dostępu do gry. Tłumacz dostaje suchy tekst i musi sam ogarnąć o co chodzi. Pół biedy jak można dewelopera dopytać o kontekst jakiegoś zdania. Nie wspominając że u bieda developera to tłumacz sam testuje błędy tuż po wydaniu gry.
Sam pamiętam w Greedfall jak "plecy" w ekwipunku były przetłumaczone jako "wróć". Tyle że rozumiem skąd ten błąd się wziął, słowo "back" i brak kontekstu.
Nie zapominajmy że w drodze jest jeszcze remake W1. Nikt nie powiedział że nie będzie potrzebny jak zachce się Redom trochę rozbudować grę przy okazji. Z tego co wiem do duża część tego co miało być w oryginale wyleciała przez terminy i kończąca się kasę.
Po PS4 widzieliśmy jak wymagania to ściema i nie potrafiła uciągnąć połowy tego co było na PC.
No tak bo wszystko musi mieć głębie i dawać przekaz. Nie można już po prostu bezmyślnie się wyczilować i pograć :V
Ciekawy jestem czy po scrackowaniu i wycięciu tego badziewia z gry wydajność podskoczy ;V
Te głosowanie portfelem to zbyt duże uproszczenie. Cały gamedave pomógł to forsować bo było im to na rękę. W przypadku takiego CP 3/4 sprzedanych preorderów na konsolach było w wersji cyfrowej. Do tego konsole bez napędów, zaczyna dziać się to samo.
No i spokojnie, my pececiarze tez próbowaliśmy walczyć i jechać po takich STEAMach (co o ironio teraz wywołałoby ból dupy). Ostatecznie i konsole padną, nie narzuceniem, a wygodą graczy...
Odważnie używać słowa "zawsze". Taki Larry czy bajka Shrek w polskiej wersji dubbingowej są nawet lepsze od oryginału. Znajdą się też inne przypadki. No ale to by się wiedziało jakbyś chociaż spróbował...
Bo jesteś betonem, nie wartym uwagi. Nauczyłeś się już znaczenia terminu "adaptacja"? (pytanie retoryczne)
Dla małych studiów i hobbistycznych entuzjastów właśnie dubbing jest największą barierą w zrobieniu gry/moda. Paradoksalnie najwięcej kasy idzie na nagranie głosów, resztę można ogarnąć w piwnicy, wystarczą tylko umiejętności i czas.
Sprawdź datę, to stary wpis.
PS. Cholibka, a ja głupi ograłem całą grę katanami i nożami ;(
Do optymalizacji zalicza się też downgrade. Mogli wyciąć wszystko co obciąża konsolę i zostawić grafikę ala ziemniak jak W3 na switch, tyle ze taka optymalizacja to pójście na łatwiznę.
Jakby szambo nie wybiło i nie ratowali się w panice, a ilość krytykujących nie była aż tak głośnia to nic by nie zrobili (Z takim zamiarem wydali to, bo chyba nie z niewiedzy o stanie gry. "Połata się przy okazji"). CDPR ze zwrotami, a Sony z usunięciem gry... co śmieszne było ich tyle co nic.
>musisz to naprawić bo Sony nawet usunęło tego gruza ze sklepu
Było to już wałkowane, usunęli ze względu na zwroty. Ściągnij grę, odpal i spróbuj ją zwrócić, powodzenia to nie STEAM. To działo się od strony CDPR, a nie sklepu PS. Jeszcze większe szroty były na tej konsoli i po dziś dzień nikt ich nie usunął ze sklepu...
Toć jest niepisana zasada, że sprzęt w momencie zakupu jest już przestarzały bo chinczyki pracują nad nowszym, lepszym.
To był jeden z głównych powodów rezygnacji z N. Robią g*wno i kasują po 1 sezonie. Jaki jest sens zaczynać tam jakąkolwiek serię...
Pierwszy raz jechano po czymś? Ja pamiętam czasy jak płyty szły do lamusa i wszystko praktycznie zaczynało być STEAMowe. Tak samo jechali, dzisiaj biorą to za coś dobrego.
"To było legitymizowane przez chrześcijaństwo, a pozostałościami w XXw. były np. szkoły w Kanadzie.. "
Łyknąłeś jak pelikan to co chcieli byś łyknął. Przypomnij sobie co za media przekazały ci te informacje, jeśli wystosowały sprostowanie to oki, jeśli nie to polecam przestać je czytać, jak już coś wspominasz o ideologii.
https://www.youtube.com/watch?v=pDF2zomFMv8
Nikt w nic nie brnie. Skończą dodatek, podrzucą przy okazji parę patchu i na tym rozwój CP. Odchodzą od RE4, więc nie wiem co tak przeżywasz... no i przy okazji z UE bym się nie podniecał, bo jak dobre byłoby narzędzie to znajdzie się partacz co zepsuje.
Poza cyberware, reszta decków okrojona. Ten pierwszy ma masę aktywnych umiejętności, gracz wybiera co mu w danej chwili będzie potrzebne. W reszcie decków nie ma czegoś takiego, a powinno być. Taki Berkserk poza pierdołowatym skokiem z powietrza i pasywnymi statami nie ma nic...
Sam do bodaj końcówki 2000 roku (albo nawet dłużej, nie pamiętam) tłukłem w gry na pegazusie. Jakbym chciał by rodzice kupili mi PS2, przy tamtych zarobkach, to jedyne co bym dostał to kopa w dupę. Dopiero znajimy w wieku bodaj 15 lat sam na tartaku zarobił na swoją kopię, używaną. Ja PS nigdy nie miałem, od razu była przesiadka na PC i tak mi zostało do dziś.
Burżujstwo było jak rodzice kupili sobie kolorowy telewizor, a ja w "spadku" przytuliłem stary czarno-biały. Wtedy zaczęło się granie do oporu.
POV ze wsi, obecnie jako 30 latek.
Klasyczna nienapakowana maczo kobita jakimi raczą nas od dobrych kilku lat, ale ciekawość. Patrząc na scenę walki z typem z plemienia, w normalnych warunkach wyłapałaby lepę i się poskładała, a co dopiero mówić o predatorze, który od tak sobie ważącego blisko tonę miśka podnosi i rzuca..
Choćby gra była arcydziełem, jak ktoś nie lubi karcianek to go nawet i kobyłą nie zaciągniesz do grania. Ja mam tak ze wszystkimi grami Soulso podobnymi.
Teraz to jest nic. Największe zapotrzebowanie i zużycie wzrośnie zimą. Jedyne co można obecnie to szukać i magazynować surowiec. Robienie tego z energią nie da efektu bo nie jesteśmy w stanie magazynować takich ilości na 4 miesiące do przodu.
Oczywistym będzie że jak film okaże się klapą finansową to i tak zwalą na tych pryszczatych nerdów mężczyzn 30 letnich...
Ciekawe czy wspomną o tym jak zostali zrobieni bez mydła przez studio z Francji, odpowiedzialne za port konsolowy.
To nic odkrywczego jak masz sprzęt do grania i nie ma na nim w co grać...
Już dzisiaj sam sie zastanawiam po co dubluje się PC i XSX
Bo jeden chce skrzynkę do grania, inny sprzęt do pracy i przy okazji do grania. Po co mu dwa plastiki jak może mięć jeden multi funkcyjny. Wybór... Po co Ci smartfon jak możesz mieć w torbie kalkulator, aparat, telefon, palmtop, switcha... no i garba od dźwigania tego ;V
Jesteś idealnym przykładem jak pocztą pantoflową ludzie wywindowali sobie oczekiwania co do tej gry. Jeden z drugim coś tam chlapnie, trzeci powtórzy podkoloryzowując i jest...
Jedyne co było oficjalnie podawane przez redów:
- 2 dodatki
- dlc to zawsze miały być pierdółki na wzór "zbroi dla konia"
- na temat MP zmienili zdanie zaraz po premierze (i słusznie).
Obecnie redzi zmienili zdanie i będzie 1 dodatek. Jeśli ktoś dalej będzie sobie wymyślał czego to nie dostanie chodź oficjalnie tego nie będzie to gratuluje.
Mi na szczęście nie anulowali z MM. Czekam na odblokowanie na steam. No i też widziałem że już w sklepach widniało wyprzedany lub brak produktu na magazynie.
Ciężko mówić o plotce jak pliki z tego dodatku krążą po sieci. Spoilują też zakończenie.
Stockowy model miał takie oznaczenie? Czy tylko u innego producenta. Jeśli to drugie to po prostu dopakowany i odblokowany referent był.
O ironio jak my byśmy napisali coś takiego ale w drugą stronę to już by lecieli z banem ;V
Szwagier ma wolny termin. Budowa musi ruszyć teraz, a nie jakieś marnowanie czasu na poprawki. Weźmie się za nie drugą gażę.
Fachowo w pewien sposób można to porównać do efektu "paralaksy". Często było to używane w platformówkach 2D. Kilka "warstw" 2D niezależnych i oddalonych od siebie tworzyło efekt "pseudo 3D" bez używania modeli 3D.
To jest 2D umieszczone w przestrzeni 3D, przez co całość nabiera głębi. W klasycznych pnc 2.5D tło było 2D, a postaci były 3D i chodziły po niewidocznej dla grającego przestrzeni 3D wpisującej się w perspektywę grafiki lub rendera tła.
Byle jaka stop klatka (płaski obraz) jest bardziej klimatyczny niż w/w art.
Jedyny cyberpunkowy pixel art, który mnie zajarał. Te granie światłem. https://youtu.be/6GsZG1t3v-Y
Tutaj jest płasko...
Batmany, a dokładnie jeden z nich na PC działał tak źle, że został wycofany do czasu połatania i postawienia na nogi. No, a że coś działa dobrze na konsolach to nic dziwnego jak bierze się priorytet na ten sprzęt. Ewenementem było CP i to zobaczenie przez konsolarzy jak to pececiarze potrafią być traktowani dużo częściej ;D
Da się grać bez znajomości 3ki. Po przejściu 4ki, poprzednia część mogłaby w ogóle nie powstać, bo jest o niczym.
BTW To nie pierwszy film, w którym facetów obwiniano za klapę. Ptaki Nocy dla przykładu.
Od kiedy koordynacja oko - ręka jest wyznacznikiem inteligencji? Już P&C lub gry pokroju Lary Croft bardziej wymagały ruszenia szarymi komórkami przy łamigłówkach.
Mogę powiedzieć że jeszcze dawniej było lepiej bo takie gry Sierry to było coś, niesprawiedliwe śmierci, wpisywanie komend na czas i droga bez powrotu nieumożliwiająca skończenia gry. To było wyzwanie, a nie jakieś Lucas Arty ha tfu.
Chodziło mi bardziej o radykałów. Tak bardzo nie lubią tej gry, a pod każdym newsem widać ich aktywność ;V
Jest tu paru użytkowników co od początku psioczą i narzekają. Ustalmy sobie jedno. Obecnie co by nie zrobił CDPR i tak to będzie dla was niewystarczające. Dziękuję. Możecie się rozejść.
Dałem za to 92zł z obiecankami nextgenowymi, ale czuję się trochę wydymany.
Sam się wydymałeś. Wiedząc jak było za pierwszym razem na niczym się nie nauczyłeś, by poczekać posprawdzać na necie nastroje po patchu, ewentualnie pooglądać testy na YT.
Brawo.
No i to ma więcej sensu bo co to za przyjemność ze znajdowania nowych rzeczy skoro sobie dopakujemy coś na 5K/10K+ pancerza, a wszystko inne co znajdujemy nie ma gniazd, a wartość wyjściowa całego ubioru wyniesie max 1K. Takie rzeczy stają się śmieciami do sprzedania albo do rozebrania na części. O przyjemności z wyzwania w grze nie wspominam. Gracz musi czuć że przeciwnik może mu coś zrobić.
Tak jak pisałem wyżej te wartości przed patchem robiły praktycznie nieśmiertelnego z gracz, nawet na najtrudniejszym poziomie.
Rzekomo według wykradzionych plików po premierze, luddzie doszli do wniosku iż gra miała mieć pierwotnie premierę w 2022. Świadczyć też mogło o tym to iż w tym roku miał wyjść serial anime. Grę mogli sobie przyśpieszy, anime zostało bo umowy.
Jako osoba, która skończyła grę 2 razy. Tak, balans był niedorobiony przynajmniej blisko końcówki. Jedyne zakończenie, które stanowiło wyzwanie to te z pójściem solo bo miało być mega trudne ale z zachwianym balansem było tylko trudne (chodź tutaj też nie wiadomo bo robiłem je buildem na broń białą) ;D Reszta zakończeń ówcześnie była łatwa.
Ten balans był tam ogólnie potrzebny. Zwłaszcza że był tak jak mówisz zrobiony na szybko bo ktoś wpał na pomysł wydania gry wcześniej.
No na tym polega rebalans, zmieniasz coś i czasem jest to nerf. Taki set silverhenda w połączeniu z dodatkami dawał 240+ do pancerza w jednym module (taka kurtka miała ich 6, a same dodatki można było dodawać nawet jeśli jeden już był dodany, więc dawało to ok 1500 pancerza ;V w jednym ubraniu) tworzyła z gracza tarczę na naboje. Ostro musieli przeciwnicy ostrzelać by pasek zdrowia zaczął spadać. Teraz miejsc jest mniej, a sam dodatek ma max 65 do pancerza.
Kiedy bambinizm wejdzie za mocno. Wysłać tych ludzi na wieś na jedno świniobicie, może za pierwszym razem się nie zahartują ale warto spróbować.
Bzdura totalna, 3 różne zakończenia w wątku głównym podstawki. W dodatkowych zadaniach też bywało różnie, np Baron, powiesi się albo wyjedzie z żoną i córką. Rzeczywiście to tylko 2 linie dialogowe i rezultat ten sam...
Można się pomylić bo N wszędzie gdzie jego daje "Original" wlicza się w to nawet coś robione przez inną stację ale zostało wykupione do emitowania na wyłączność.
Nie trzeba nie wiadomo jak daleko szukać, tego typu rzeczy były m.in w Upload lub The Expanse, tyle że to nie były mikrofalówki.
yyy ale info o łatce 1.5 nie było żadną plotką i było wiadome, że to wjedzie wraz z premierą na nextgeny...

Netflixowa też spoko :V
Przecież to nie jest personalizacja sensu stricte, a zwykłe przeskakiwanie między wersjami pojazdu w grze.... No ale kliki muszą się zgadzać.
Bagiński to nie jakiś tam YouTuber tylko osoba współtworząca ten serial z Lauren Schmidt Hissrich... jawnie mają odbiorcę za debila, nie kryjąc się z tym. No i co mnie obchodzi w tym momencie inny serial? Nie on jest obiektem uwagi i oceny. Bo co to za argument, skoro mogę powiedzieć "zobacz gry od CDPR, nie ma tam drętwych dialogów...".
Szacunek do własnej mózgownicy i wymaganie jakiejś wewnętrznej spójności (heh przypomniało mi się że serial nakłada na Yen za używanie czarów ognia karę, by dalej ktoś inny sobie bez problemu tych czarów używał, bo tak, bo scenariusz chciał Yen bez magi i koniec) rzeczywiście jest problemem ;V, a nie jakiś tam serial... Proszę bardzo, przyjmuj sobie bezrefleksyjnie co pod nos podstawią i taplaj się dalej w tej papce (jak to sam Bagiński określił) dla młodzieży tik toka i yt. Przymykam oko na jakieś pierdoły jak błędy montażowe, tutaj niestety jest tyle źle zrobionych rzeczy że się zwyczajnie nie da.
Polecam też zapoznać się z tym: www.youtube.com/watch?v=oYiKtajKNl4
spoiler start
[...]
- głupotą postaci,
- drętwymi dialogami,
- teleportacjami postaci jak twórcom w danej chwili jest to potrzebne,
- brakiem zróżnicowania między rasami, rejonami, strojami i kulturą,
- fringillą, która w prost tłumaczy nam na głos co się właściwie dzieje na ekranie,
- brakiem umiejętności twórców do wywoływania emocji, wprowadzają postać i zabijają ja kilka scen później w tym samym odcinku jednocześnie oczekując że widz nieznający uniwersum się przejmie tą śmiercią.
- wrzucaniem rzeczy jak scenariusz tego wymaga, t.j osiodlane konie w opuszczonej od dawna wiosce, napojone, wypoczęte, uwiązane, gotowe do drogi,
- Geralt walczący z potworem patykiem lub Yen z żołnierzami nilfgardu (też patykiem).
To te główniejsze bez zwracania uwagi na książki, jednak jeśli ktoś miałby porównywać to dochodzi:
- odarcie postaci z ich pierwotnych charakterów,
- zły casting,
- podmiana wątków na głupsze i gorsze,
- spłycenie tarć rasowych, brak wiewiórek, robienie z nilfgardu tego złego, co za tym idzie uproszczenie lub totalne wywalenie skali szarości.
Ogólnie poza nazwami krain i imionami nic tam z wiedźmina już praktycznie nie zostało. Ot kolejne generyczne fantazy na modlę USA, jak cień i kość, koło czasu...
spoiler stop
To nie było przypadkiem tak, że Martin przestał pomagać przy produkcji bo gdzieś przy 4-5 sezonie wizja Martina i D&D zaczęła się rozjeżdżać więc ten pierwszy nie chciał się kopać z koniem?
To jest w tym wszystkim najśmieszniejsze że śmierć Eskela nijak nie powoduje u widza, który pierwszy raz ma styczność z wiedźminem, że ma się nie czuć bezpiecznie. Jedynie osoba znająca książki lub gry może to czuć, bo tę postać zna.
To jak? W końcu jednak to serial dla nowego widza czy tego co zna książki i gry? Nie wmówisz mi że świeżak się jakkolwiek przejął Eskielem gdzie pod koniec sezonu jakieś widźmińskie no-name'y umierały jeden za drugim, gdzie Eskiel też nim był jak się okazało.
To pokazuje jakie autorka nie tyle ma pojęcie o lore ale ogólnie o robieniu serialu. Niech sobie ogarnie grę o tron, choćby pierwszy sezon i zobaczy jak się wprowadza strach przed utratą lubianej postaci. W skrócie, przybliża się nam wątek takiej postaci, kreuje go na głównego bohatera, daje czas byśmy się z nią zżyli a następnie zabija... Konsternację i szok jaki towarzyszył mi przy zabiciu Neda pamiętam do dziś. A Eskiel... meh, sens na jego uśmiercenie to miała tylko autroka... w głowie.
Powinni w serialu w KM otworzyć zajezdnię portalową i wraz z Ciri za opłatą odsyłać albo umożliwiać między sferyczne podróże xD
Dodatkowo brak jakiegokolwiek odróżnienia ras.
Elfy wyglądają jak ludzie. Cały wątek rasowy u nich jest spłycony do uszu... Krasnoludy to ludzie tyle że karły. Czekam aż spłycą ten wątek rasowy do wzrostu...
Chcą mi sprzedać serial gdzie komuś uszy przeszkadzają ale kolor skóry już może być wymieszany jak na szachownicy i każdy w serialu ma to w d*pie xD
Groteska...
PS. Nie używaj argumentu, "bo to fantasy". Każdy świat jak bardzo nie byłby wymyślony powinien mieć jakieś ryzy wewnętrznej autentyczności bo inaczej odbiorca przestaje w niego wierzyć.
Serial nawet się nie kryje z tym że jedyną cechą jaka odróżnia ludzi od elfów to uszy. Ta różnica ma tak WIELKĄ moc że nawet powoduje tarcia rasowe.... Przez uszy... Mhm
Bo tu nie chodzi o to że technicznie jest źle. Jako serial jest to do obejrzenia.
Już lepiej jakby otwarcie zrobili jakąś inną historię (jak CDPR w grach). Chodź tu też byłby problem bo w grze się udało przenieść klimat, postaci z książek (charakter, zachowanie, pobudki). Serial nawet to spartolil. Co pokazuje podejście twórców do tego serialu. O fikołkach w dopisywaniu i podmianie historii szkoda strzępić ryja.
Jeszcze pustość świata, nie znając sagi (tylko opowiadania), nie byłem w stanie określić gdzie kto jest jeśli nie zostało to mi przekazane impozycją. Dzięki grom już więcej wiem o tym świecie... i jego mniej więcej geo-politycznym położeniu (geografia/królestwa/przywódcy/strony konfliktu itd). W serialu sobie od tak skaczą z miejsca na miejsce bez ładu i składu.
Na materiałach promocyjnych można było zauważyć iż w tym 2018 w statystykach nie było pancerza. Gdzieś w necie czytałem wątek jakoby ten parametr został wrzucony na ostatnią chwilę bez większego balansu. Działą on chyba na zasadzie niewidzialnego przedłużenia paska zdrowia, po zbiciu go dopiero spada nam HP. Stąd jak ogarniemy wytwarzanie dodatku do ubrań (+240 pancerza) i legendarkę setu Silverhenda dodając we wszystkie sloty ten dodatek, stajemy się wręcz nieśmiertelni.
PS. na premierę gra zaliczyła upgrate graficzny na PC, później to cieli w paru miejscach ale wyglądać wyglądała lepiej niż w 2018.
Jak tam? Korporacyjki dalej walczą o uciśnionych i jednocześnie banują by nie narazić się reżimowi totalitarnemu. Smieszno...
To nie jest przypadkiem cytat? "Performace" to nie koniecznie musi być "wydajność". Zwłaszcza że odnosi się do jakości rozgrywki. Bardziej skłaniałbym się do "wykonania" całości gry, by była tym czym miała być.
Jako coś większego to się z tego wycofali ale z tego co pamiętam nie wykluczali jakiś pomniejszych elementów trybu sieciowego. Z poziomu uczenia się to będzie dla nich lepsze rozwiązanie niż rzucanie się na głęboką wodę bez doświadczenia.
RedEngine 3 nie był pisany z myślą o nextgenach to i jednym kliknięciem nie skompilujesz gry na te platformy. Wątpię żeby rozbudowywali stary silnik więc gra jest przerzucana na RE4 (Już tak zrobili podczas samej produkcji gra pierwotnie powstawała na wersji RE2 (W2) a ostatecznie skończyła na RE3).
To samo jest z CP, gra nie ma wersji prawdziwie nextgenowej bo i RE4 nie jest jeszcze o tę funkcję rozbudowany. Stąd czekanie na W3 i CP.
Taki wiedźmin też jest "przygodą w otwartym świecie". Jednak tam nikt nie zwracał uwagi ze świat wokoło to makieta... Tak jak wspomnieli przedmówcy, jeśli ktoś oczekuje GTA bo akcja gry dzieje się w mieście to niech da sobie spokój, jeśli podejdzie do tego jak do "Wiedźmina" tyle że w futurystycznym settingu to śmiało można zagrać.
Nie ma co czepiać się szeregowego pracownika że nie powiedział wcześniej że to będzie lipa. Dla takiej osoby byłoby to zawodowe samobójstwo. Większość rzeczy zawsze wychodzi po latach i przeważnie od byłych pracowników, którym już zwisa co powiedzą bo dawno w zawodzie nie robią albo dla studia.
Crunch sam sobie to pal licho bo jak sam Maciej Miąsik mówił, krótki może przynieść pozytywny efekt na projekt. Problem się zaczyna jak zespół coś robi, ktoś to wywala do kosza przez co wymusza się siedzenie po godzinach. To strasznie demotywuje bo człowiek nie widzi sensu ani progresu w tym co robi.
Możemy przy okazji uratować poprzedniego lidera frakcji (naiwnie licząc, że to będzie miało wpływ na przyszłość).
Czemu naiwnie? Ta decyzja wpływa na quest w klubie Maelstormu.
- Jeśli go zostawimy, zabijemy uzurpatora to spotkamy postać X, która będzie nieprzyjazna.
- Jeśli uratujemy go a uzurpatora zabijemy to quest przechodzimy bez rozlewu krwi.
Nie wiem jak jest gdy dogadamy się z nimi i questa zrobimy pokojowo.
Takiego CP chciałbym całego, nawet kosztem wywalenia upośledzonej policji i npc na drogach... Cieszyłbym się fabułą jeszcze bardziej, widząc konsekwencje, drobne ale konsekwencje moich działań.
"Widac, ze ksiazki nawet nie zaczal czytac."
Z tego co słyszałem od czytających to serial się na dobre nie zaczął a już robi fikołki względem źródła i ludzie narzekają.
Pierwsze 3 odcinki mnie umęczyły, łażą, gadają, przebitka na krajobrazy i tak większość czasu, Zobaczymy jak to się rozkręci.
Musieli by tam upakować ostatnie dokonania firmy i samego Todda. Mam nadzieję że pod sztandarem MS w***erdolą ten silnik, na którym Bethesda klepie te gry i zrobią wietrzenie.
Do czasu jak nie odblokujemy Arlekina, można pomarzyć o jakimkolwiek przejściu całego rozdziału. Mając go w składzie przestajemy się przejmować stresem, więc nieuczciwe zwiększanie poziomu trudności (nie dość ze drużyna się kłuci to jeszcze trzeba postaci wyzerować HP do minimum, logiczne!) przez grę nam nie straszne i gra staje się prosta, znając dodatkowo słabe punkty poznanych już przeciwników.
Do czasu jak drugi raz nie trafiają na wyspę serial nudny. Niby chcieli nakreślić bohatera ale jest on tak tragicznie napisany że ogląda się go dla samego oglądania. O byciu irytująca postacią nie będę wspominał. W niektórych scenach jakbym nie patrzył w ekran i nie ogarniał emocji z kontekstu sytuacji to bym nie wiedział po głosie i ruchu ciała czy obecnie się cieszy, dziwi, czy jest zły.
PS. Pracuję w korpo i widziałem że ilość pomyłek, reklamacji i jakiś nieporozumień wybiła od czasu jak ludzie zaczęli pracować z domu.
Najlepsze, że człowiek grał w te przygodówki z wypiekami na twarzy. Nawet się nie zająknął, "eh znowu babą się gra", gdzie teraz jeśli takowa postać się w grze znajdzie to pierwsza myśl "czy nie została tam wstawiona z powodów "politycznych" autora. No ale wtedy nikt takich wypocin nie pisał i nie szukał problemu to i brało się wszystko z dobrodziejstwem inwentarza, bo postać była osadzona taka jaka powinna.
Też posiadam Switcha. O ile nie jestem w stanie wprost stwierdzić czy ta konsolka będzie lepsza o tyle już sam fakt możliwości grania w gry PC stawia tę konsolkę wyżej (więcej tytułów wartych ogrania). Pomijam fakt, że Switch przy tym to jakiś plastikowa zabaweczka dla ludzi z miniaturowymi rączkami. Konsola jest mocna tylko pod exy, a te są specyficzne i nie każdemu podchodzą, we wszystko inne można zagrać wszędzie indziej i wygodniej.
Bodajże roczne dzieci potwierdziły ten eksperyment co na małpach dodając do tego jeszcze większe zainteresowanie do ludzi w pomieszczeniu jeżeli chodzi o dziewczynki aniżeli do zabawek, a u chłopców było na odwrót. Nie wiem jak ktoś ktoś wpoił tym rocznym dzieciom patriarchalną wizję świata. Dobrzy musieli być rodzice.
Zastępowanie ludzi maszynami to nic nowego. Jednym z głośniejszych była rewolucja przemysłowa i niezadowolenie społeczne właśnie z obawy o utracenie pracy itp. Stało się coś złego dla "pracy" człowieka? No nie, ci co mieli coś w głowie to się dostosowali. Branża "kreatywna" jest na ostatnim miejscu jeśli chodzi o zastępowalność przez programy czy maszyny. Tam trzeba czegoś więcej niż binarnych poleceń.
Chcemy nie proceduralnych rozmów w grze, sandboxa z prawdziwego zdarzenia? W takim razie AI jest nie do uniknięcia. Swego czasu trafiłem na coś takiego. Prototyp prostej gry z tym co mogło by być w przyszłości, automatycznie generowana rozmowa z przypadkowym przechodniem.
Nawet jakby wszystko dodali to i tak byś się do czegoś dowalił, za mało mini gier, nie takie, a w ogóle to ja już ich nie chcę w grze...
Gdzieś zasłyszałem, że sami devi, ci na dnie tego bajora zakładali realną premierę na 2022.
Uważaj bo zaraz przyjdzie jeden z drugim i powiedzą Ci żebyś się języka uczył. Taki będzie argument.
To była jedyna gra gdzie refunda mogłeś zrobić ;V Sony jest tak upośledzone w tej kwestii.
Liga Sprawiedliwości robi brrrr.
Jak już o debilach mowa, to dla nich powstała to coś zwane 8 sezonem.
Może się po prostu przymknij. Tak po prostu. Hm?
Biadoleniem procesu naprawy nie przyśpieszysz.
Autor specjalnie tak tendencyjnie sformułował definicję cancel culture? Nie, ona nie odnosi się tylko do czynów/słów złych. Można mówić o faktach i też trafić na listę CC. Zależy jaka "mądrość etapu" obecnie funkcjonuje. Do tego dochodzi też cenzurowanie dzieł z danego czasu, jeśli nie wpisują się w obecne "trendy i śmieszność, że to zjawisko potrafi "zjadać własne dzieci".
O tym że metra nie będzie można było usłyszać przed premierą, więc czego ty oczekujesz?!...
Tak, fizyka wody, to jest najważniejsza rzecz na świecie, pierdoła nieistotna dla gry w żadnym stopniu.
RDR2 na PC się kłania, a teraz wyjdź..
Już lepiej niech wezmą się za tego wiedźmina albo dodatki do CP. MP to kolejna nowa rzecz, której nie robili jeszcze... żeby się na twarz nie wywalili i z tym.
Już nie pleć głupot. Wszystko w mniejszym lub większym stopniu działa. Jedynie można się przyczepić do policji i AI i jakiś pomniejszych głupot. No chyba, że ktoś szuka w tutaj "gta podobnego" stylu gry, to go nie znajdzie.
Co jest jeszcze większym kuriozum, jakby studio nie wiedziało czy robić po polsku i tak jak reszta świata każdy sobie doczyta pod klawiszem czy może jednak po angielsku i zamiast jednej spójnej wersji wyszedł ponglish (na jednej grafice potrafi być kilka fraz po polsku a obok po angielsku).
JKR to już tam mało co ma do powiedzenia, WB zarządza tym całym burdelem poza książkowym.
Spokojnie, niedługo wszystkie kraje UE dostaną takie same ceny. Jak za komuny, by wszystkim się żyło tak samo... tak samo ch*jowo. Fajnie się tam bawią w tym EuroBurdelu.
Całe szczęście nie miałem 3/4 tego co się na tym wideo wyprawia. Wersja na PC oczywiście.
Chyba ktoś za bardzo popłynął. Żeby mówić o przejęciu to musi być do tego solidna podstawa, są nią pieniądze. Gra na starcie się zwróciła. Co najlepsze, 2 tygodnie od premiery wykręciła wynik 13mln (nawet przy kontrowersjach w tym okresie oraz mało która gra SP wykręca takie liczby po roku) i z każdym kolejnym dniem rosło i będzie rosnąć. Ktoś poda jakiś sensowny powód rozmyślania nad chęcią sprzedaży firmy przez właścicieli?
Swego czasu CDPR zabezpieczył się przed możliwością niekontrolowanego wykupu ponieważ jako firma posiadają najwięcej udziałów.
https://www.gry-online.pl/newsroom/cd-projekt-red-zabezpiecza-sie-przed-wrogim-przejeciem/zf18ada

Tyle ile PCtowcy dostali portowanego szrotu przez ostatnie lata to jakby zachowywali się podobnie jak konsolowcy to świat by już dawno spłonął...
Pracuję w korpo i kwestia 150% i 200% wygląda tak, że w tygodniu dostaję 100% pensji, powyżej 8h dopiero naliczane jest to jako nadgodziny czyli 100% podstawy + 50% nadgodzin. W soboty od jednej przepracowanej godziny dostaję 100% podstawy + 50% stawki godzinowej, w niedziele wchodzi 100% podstawy i 100% stawki godzinowej. Do tego dochodzą dodatki za pracę w nocy. Jeśli ktoś ma solidną podstawę to praca w soboty i weekendy z tymi procentami jest bardzo dobrze płatna. Oczywiście wtedy się tłucze jak najwięcej godzin bo się opłaca. Jeszcze przy "poświęceniu" dla firmy dochodzi 15% premia od podstawy. Z tego co widzę tam mają podobnie.
Nikt nie da komuś 20k tylko dlatego że zarabia miliony, to spowodowałoby zachwianie płac w całej firmie. Bo czemu reszcie nie dać więcej, oni jakoś mniej ważni?
Przed premierą było zachwalanie, obecnie jest kopanie leżącego, po x patchach jak ludzie przejdą na stronę zachwalania, GOL poleci za nimi. I tak się żyje w tym gejmingowym świecie ;D
Nie chodzi o zaprzeczanie. Dzieci są od urodzenia aseksualne, dopiero w momencie dorastania zaczynają im się odpalać hormony (różnie w zależy od konkretnego przypadku). Kwestie seksualności są im przed tym okresem do niczego nie potrzebne. Dajmy dzieciom być dziećmi, w odpowiednim wieku dojdą do wszystkiego. No chyba że jesteś z tych do by chcieli instytucjonalnie w szkole pokazywać 6 latkom soft porno albo rozmawiać z nimi o masturbacji...
Jestem osobą, która od dzieciaka grała w P&C, gdzie 3/4 protagonistów to były kobiety (o Larze nie wspominając) i nikt nie miał problemu. No ale to były czasy gdzie woke'owego pie*dolnika nie było ;) "Na siłę" oznacza wprowadzanie czegoś bez sensu aby tylko checklista się zgadzała.
Obejrzyj sobie pierwszy sezon Batwaman od CW (to przykład dzieła, które zamiast skupić się na byciu dobrą produkcją, uprawia polityczną agendę poglądów osoby tworzącej). Niestrawność i ból głowy gwarantowany.
Alyx straszliwie męczył przed ulepszeniem wszystkich broni. To się kończą giery za bardzo "imersyjne". Łażenie i macanie wszystkiego by zbierać ulepszenia i amunicję...
W każdej grze mniej lub bardziej dałoby się ogarnąć imersję, ale gra przede wszystkim ma dawać frajdę a nie frustrację z czynnościami spowalniającymi nam grę (jakaś animacja skórowania trwająca 10 min? Ok, za pierwszym razem umila za 100 chcesz się zabić).
Zwyczajnie nie rozumiesz jak tworzy się dzieła. Taniej i lepiej (a przede wszystkim mądre planowanie na każdą ewentualność) jest nagrać wszystko dla obu wersji, choćby z prostego powodu -> Podczas procesu produkcyjnego uznaliby że jednak Judy ma być z chłopem a Panam z babą co wiązałoby się z dodatkowymi kosztami zwołania aktorów do nagrania brakujących fraz, mogłoby to spowodować olanie zmiany, ograniczenie wizji i uwiązanie w pierwszej podjętej decyzji.
spoiler start
czy podczas szturmu na Arasakę na 1 życiu dojdziemy do Mikoshi czy nas zabiją.
spoiler stop
spoiler start
Sam wybór z kim robimy szturm już determinuje drogę jaką dostaniemy się do wieży.
Panam - przez pustynię i remontowany tunel -> brak tego zakończenia jeśli olejemy questy poboczne z Panam,
Rogue - wbijając się AVką w budynek do sali konferencyjnej w dżungli -> brak tego zakończenia jeśli olejemy questy poboczne z Rogue,
Solo Johnnym - frontowymi drzwiami na pełnej ku..., -> brak tego zakończenia jeśli nie mamy wbitej 70% sympatii z Johnnym ( questy poboczne z nim + pozwalaniu mu przejąć ciało i wybór odpowiednich opcji dialogowych)
Samobójstwo - walimy sobie w łeb i nigdzie nie wbijamy,
Dogadujemy się z siostrą Arasaka
+ dochodzi decyzja z ciałem już po dostaniu się do Mikoshi.
spoiler stop
Ten mod to raczkujący prototyp. Próba skanowania albo mierzenia z broni wywala z TPP i wraca to kamery FPP z tym, że mod poprzez komendę w Cyber Engine Tweaks dodaje postaci głowę (ta jest "wyłączona" przy zwykłej rozgrywce i gra sama sobie ją "włącza" w miejscach gdzie widzimy postać) przez co widzimy cześć wnętrza głowy, włosy i gałki oczne.
-Zestawy ubrań coś na wzór wiedźmińskich zbroi z Wiedźmina 3
Ktoś tu nie grał w CP :V Pomijam już jakąś paranoiczną chęć zrobienia z tego drugiego GTA, pytanie: po co?
Już nie rób z nich nie wiadomo kogo, prawda jest taka że gracze też są temu winni bo się klikało i mamy samonapędzające się koło.
Akurat w przypadku redów to wersja polska scenariusza jest tą oryginalną, później jest przekład na angielski a z angielskiego na resztę języków. Taki był zamysł twórców więc to reszta jest ugrzeczniona i zmieniona w stosunku do oryginału.
Nie przechodził gry dwa razy, po prostu zobaczył 2 zakończenia. W pewnym momencie gra poinformuje Cię, że wchodzisz w misję w czasie której nie będziesz mógł robić niczego więcej poza pchaniem wąteku ku końcowi. Po zakończeniu wątku głównego gra wyrzuci cię do świata sprzed tego momentu i normalnie można wykonać sekwencję kończącą grę raz jeszcze wybierając inne opcje i kończąc inaczej o ile mamy te zakończenia odblokowane.
Bo redakcja oceniała wersję PC a CDPR używał jej do marketingu więc mają kogoś przepraszać? Może ciebie osobiście? Dorośnij i następnym razem zanim złożysz preorder bądź pewien co kupujesz i nie wierz nikomu na słowo. Mam nadzieję że to nauczy co niektórych starego jak świat "No preorders"
BTW Osobiście ogrywając na PC na ultra i widząc jak te miasto wygląda też użyłbym na konsoli określenia zaskakująco dobrze działa (w wersji 1.06) xD
No ale odpowiadając, w ciągu tych 8 lat, pracowali nad W3 (2015) i dodatkami (ostatni maj 2016). Według byłych pracowników, osoby które zatrudniały się między 2015/2016 stricte do prac nad CP zostali delegowani do pomocy nad ukończeniem dodatków. Cały silnik stworzony na potrzeby W3 też nie do końca nadawał się pod CP więc i on został przepisany/zmodyfikowany co też zajęło czas.
Mam wielką nadzieję, że cała ta sytuacja nauczy co niektórych i w ostateczności wyjdzie z tego więcej dobrego. Gorzej jak spłynie jak po kaczce i dalej korpo praktyki zaraz za stawianiem wyższości różnorodności nad doświadczenie, owocowe czwartki i petroom z pozwalaniem przyprowadzania piesków i kotków do studia bo to najważniejsze! :D
Mówione jest o dużych aktualizacjach nie wcześniej niż pierwsze w styczniu i drugie w lutym według CDPR. Dostaniemy najpewniej ostatecznie grę Cyberpunk 2077 2.0 jak było przy Wiedźminie 2, gdzie dodano choćby masę misji w ostatnim akcie gry dzięki feedbacku graczy. No i jeszcze była ER Wiedzmina 1 uznana za te prawdziwe wydanie gry.
Wysportowanie i walkę, okładaniem się pięściami. Demolkę, shotgunem.
Patch 1.0.4 był jedynym patchem po premierze... tak z każdym kolejnym, no tym jednym :D
60% z 8 mln to preordery na PC czyli jakieś ~5 mln więc po premierze wierząc tym danym wbicie drugiego tyle to jednak spore zaskoczenie. PC olali drobne bolączki i słusznie bo pod tą warstwą bugów jest dobry tytuł.
cutscenki z 3 osoby
- spotkałem się z paroma ale rzeczywiście mało tego
analizowanie zdobytych przedmiotów w menu
Było coś jak przeglądanie zawartości przedmiotów które się zdobyło dla npc i jakiś hacking, niektórych ale nie umiałem tego zrobić xD
Są drobne zmiany wynikające z zamontowanych wszczepów ale to bardziej drobna kosmetyka niż jakaś większa ingerencja w wizualia.
Skąd wiesz czy to nie jest wspólna decyzja? He? Nie ma sensu dawać możliwości zwrotu (nie do końca udającego się) z jednoczesnym dawaniem możliwości kupna. To byłaby zamknięta spirala bez celu.
Teraz to jest wałkowanie jaki to CP jest ZŁY. Temat gorący to są kliki i wyświetlenia. Skończyłem wątek główny z dużą częścią zadań pobocznych. (bez nich lecąc tylko główne zostajemy z jednym zakończeniem z kilku możliwych) Nawet jeśli w jednym i drugim tytule są elementy wspólne to obie gry odstają od siebie w zamyśle czym chcą/chciały być. Można się przywalać do pierdół ale to działa w obie strony, zależy tylko co bierzemy na porównanie. Podejście do fabuły i narracja (zadania poboczne odblokowujące jedno z zakończeń (w kilku wariantach w zależności od osoby), relacja Silverhenda z nami odblokowująca 1 zakończenie) na korzyść CP, dowolność w robieniu rozpierduchy na ulicach na korzyść GTA. To w sumie dobrze podsumowuje dla kogo są te gry, NIE dla osób szukających tam GTA, TAK dla osób szukających tam W3.
W wersji PC, staranność do detali otoczenia (hehe statycznej grafiki) jest miejscami powalająca w CP. Jeden drobiazg jaki rzucił mi się w uszy
spoiler start
w zadaniu pobocznym gdzie idziemy na randkę jako Johnny z fixerką (starą znajomą z retrospekcji), jeśli podjedziemy do niej samochodem Silverhanda (znalezionym w innej misji) to dostajemy od niej komentarz, pierdoła a cieszy.
spoiler stop
Założę się, że jest tego masa ale jak na razie więcej jest śmiesznych filmików z dla beki niż rozbierających tę grę na czynniki pierwsze w innych sprawach niż kulawe mechaniki.
Bardziej niż do pierdół z przebijaniem opon bym zwrócił uwagę że trochę mało jest zadań stricte na ulicy, jakieś pościgi, ucieczki itp.
BTW. Moje zakończenie było słodko-gorzkie miejscami dołujące, że aż czuję pustkę i chęć poznania dalszej historii tego zakończenia.
ogólny brak treści
To Twój problem a nie gry. Jest tam nawalone tyle znaczników z zadaniami że człowiek oczopląsu dostaje i nie wie od czego zacząć w pierwszym kontakcie z grą.
jakiekolwiek interakcje z NPCami
Po ogólnym rozrachunku jestem w stanie stwierdzić, że tego wgl nie musi być oraz NPC mogłyby być nieśmiertelne jak w W3 i gra na niczym by nie straciła. No ale to już ocena indywidualna.
Jest on automatycznie przyznawany
Zapraszam do okulisty, dziw bierze że błędy w grze zauważyłeś :D
Na Discordzie CP, ktoś wstawił filmik jak przy policji (w samochodzie) zabija NPC przejeżdżając go i nawet zaczynają jechać za nim i go ostrzeliwują. Wygląda to jakby devi pracowali na tym i to zaczynało działać ale kierownictwo wpadło, wy***ało "stół" z rozgrzebanymi mechanikami i krzyknęło - WYDAJEMY JUTRO.
W ogóle jednym AI działa lepiej u innych niema go wcale. Jakby każdy z nas dostał inny build gry na zasadzie losowania. Mi się trafił PCtowy wersja nie wywalam do pulpitu (40 h) i nie glitch'uje misji.
Czo? Wszystko można powiedzieć ale nie takie farmazony, przejdź grę, poznaj fabułę i dopiero się wypowiadaj... Tylko tym razem na PC albo tam gdzie ta gra jest grywalna.
Patrząc jak to wygląda na podstawowych konsolach to tak, nie powinni brać pieniędzy i wydawać. Nie istotne, że powstawała z myślą o nich bo widać po buildzie gry że może w głowie zarządu. Ewidentnie widać, PC było bazą dla tej gry bo jest najmniej upośledzone i da się świetnie bawić przy grze (jeśli się nie zwraca uwagi na bugi).
W ogóle były jakieś przedpremierowe z konsol? Według tego co wychodzi to tylko PC wersja była recenzowana.
Że połatają to pewne, nadejdzie Cyberpunk 2.0. Jak w przypadku W2 i W1 Edycja Rozszerzona.
One obie (Panam i Judy) się rzucają jakby im bolca brakowało, przynajmniej na początku, później łagodnieją w stosunku do nas jeśli zaczynamy romansować.
spoiler start
Fajny twist jak się baraszkuje z Panam i nagle inne wydarzenia nam przerywają i trzeba lecieć na pomoc, oczywiście na golasa w maszynie :P
spoiler stop
Żadna recka przedpremierowa nie była z konsol. Dostaje te 9ki ale na PC gdzie działa najlepiej i gra się przyjemnie (chodź niektórym zdarzają się problemy z wydajnością na słabszych maszynach), u mnie na ultra w tłoku działa zadowalająco, na otwartych przestrzeniach bardzo dobrze. Pierwsze recenzje z konsol jadą równo po grze więc gdzie widzisz aż tak wysokie oceny?
BTW. Jeśli na PC połatają to bardziej, poprawią optymalizację (chodzi o skoki FPS w zależności od regionu) itp to sam wystawię 9.
Lata świetlne to jednostka odległości.. a nie czasu. Pro tip dla ciebie: "R* jest lata świetlne przed innymi jeśli chodzi o świat RDR2", żebyś mógł szpanować przy kolegach.
jeśli kręgosłup jest bardzo dobry to żaden problem rozwiązać problemy techniczne w łatkach. Za w takim Last of Us II jeśli komuś nie podobała się fabuła to już nic z tym nie zrobisz, trzeba by zacząć wszystko od nowa ;V
CDPR stanął w rozkroku i porwał się na pierdyliard wersji. Pierwsze wersje konsol ewidentnie przyblokowały ich ambicje (widać to po cięciach, gdzie na PC są tłumy, dzieje się w mieście a na bazowych konsolach pustki), a gra jakby wyszła za pół roku ale tylko pod next geny i PC mogłaby być jeszcze lepsza.
Jednym z większych problemów przez który gracze robią teraz lincz jest niestabilność konsolowych wersji, wywalanie konsoli, pustki w mieście. Drobne glitche tu i tam aż takiej frustracji by nie wywołały.
Czepiania się ludzi, że to nie kolejne GTA, ze mogłeś tam robić to, to i to, pominę bo to g***o nie argument. W wieśku świat, npc byli tylko tłem i nie przeszkadzało, tutaj jak podobnie.
Widziałem paru użytkowników co nawet w wydaniu PC wystawiali notę 0 z opisem "źle działa na konsoli"
Patrząc że nie będzie płyt to wydaje się to logiczne by EK i pudelka wysłać wcześniej. Jednak konsole zaraz by się pogniewały. Przeca jak coś jest pierwsze na konsolach to cacy, w drugą stronę to niekoniecznie :D
Zadruk 4+0 jest tańszy, co 4 impresje to 4 a nie 8, masz odpowiedź czemu. Się ciesz że w ogóle pudełka są. Ceny za magazynowanie też nie są małe. Konsolowcy też dożyją czasów gdzie pudła z płytą będą niszą jak obecnie na PC.
Równie dobrze można pisać podobnie o osobach odsprzedających płyty na konsolach (na PC to zarznęli), przeszli i pozbywają się gry.
Ja tam osobiście słyszałem o choćby takiej jak "najbardziej wyczekiwana gra 2020", są też inne.
Obejrzyjcie to co wyciekło. Pokazane praktycznie to samo co na tym nagraniu z tym, że na wersji PS4 bez one day patcha.
Za to ze zwiechami i najśmieszniejsze, że nie gry a osoby grającej. Tak to już jest jak się przesadza z niektórymi substancjami.
Shadoukira posłuchaj sobie choćby wypowiedzi Izuagbe Ugonoh. Jeśli bym pościł Ci sam jego głos nigdy byś nie zgadł (nie znając jego głosu) jakiego koloru skóry jest osoba, której słuchasz.
To te stare dobre AC gdzie gra polegała na unikaniu walki, to i jakiejś rozbudowanej nie potrzebowała.
<ironia> Pewnie, żeby wyciąć jeszcze więcej rzeczy, których nigdy w grze miało nie być.
Malkontenci w październiku chyba targniecie się na własne życie. Wtedy CDP ma zacząć marketing na pełen gwizdek.
Za darmo można dostać kilka sztuk wykonując questa ewentualnie kupując. Chyba sołtys w pierwszej odwiedzonej wiosce miał kilka.

Ten news równie dobrze mógłby wyglądać tak. Nic nie straciłby na znaczeniu :D ->
Zmolestuje tą korporacyjną sucz z gameplaya. Z tego co słyszałem można wejść z nią w relacje.
Śmieszy mnie, że w dobie cyfrowej dystrybucji udostępnienie czasowe gry przez platformę (dajmy na to na Steam na max 2h po czym gra się wyłącza i nie można dalej grać, chyba że kupimy) jest dużym problemem, nawet nie obarczałoby to twórców żadnym dodatkowym nakładem pracy. Platforma dystrybucyjna tworzy takie coś i tym zarządza a twórca decyduje czy chce dać taką możliwość. Najwyraźniej takie prokonsumenckie praktyki są nie w smak molochom korporacyjnym.
Pomijam coś takiego jak możliwość zwrotu na Steam do mniej niż 2h bo tam pieniądze nie wracają na konto a do portfela na platformie.
W tej grze tak jak przy Wieśku i tak najważniejszymi rzeczami będą questy, postaci i podejście do fabuły!
"Opcję te widzieliśmy w gameplayu z 2018 roku"
Widziałeś też ostrzeżenie, iż gra jest w fazie produkcji i wszystko co widzisz potencjalnie może ulec zmianie.
"braku modyfikacji głosu bohatera"
Od początku CDP mówił że będą 2 głosy do wyboru. Męski i żeński. Nic więcej w tej kwestii nie zapowiadali, więc ten ostatni news to bzdura bez pokrycia...
"ale to się nie uda ... będzie bardzo słaba gra lub crap łatany przez lata"
Witaj przybyszu z przyszłości
"Immersja dla Ciebie nie ma znaczenia?"
Imersja na pierwsze kilka godzin, później by tylko denerwowało. Nie bez powodu wyleciało, to samo z przebieraniem się w domu. Fajne, imersyjne ale co z tego jak gracz by się tylko w***wiał, że co chwile musi wracać do domu włożyć coś o + 1 lepsze.
Właśnie przez takich Alexów Redzi się wahali rok temu czy aby cokolwiek ludziom pokazać. Tną bo albo coś ich zdaniem nie pasuje albo zmieniają koncepcję. Ja osobiście poczekam do premiery z osądem czegokolwiek.
BTW. Jeszcze zlot fanbojstwa w odpowiedziach ;V Tak, wiemy... waszym honorem jest bronić tlou 2..
- o przerywnikach TPP już wiadomo od dłuższego czasu, ujednolicili i wszystko będzie "cutscenką" nie wybijającą z "odgrywania roli".
- bieganie po ścianach, (wyszło na dniach) wyleciało bo pewnie nie miało to większego przełożenia na rozgrywkę.
- tech wyleciał bo po części dublował netrunnera, najprawdopodobniej umiejki nie dublujące przejdą pod inne klasy (chodź tam klas jako takich nie będzie i można miksować zdolności)
- bot, będzie ale w określonych sytuacjach (fabularnych)
- kastomizacja pojazdów i mieszkania, hm nie wiem czy to miało być.
- garderoba, nie ma sensu z gameplayowego punktu widzenia (będzie standardowe wejście w inwentarz i przeciągniecie stroju na slot)
- metra, nie mają sensu z gameplayowego punktu widzenia (będzie szybka podróż pewnie na zasadzie drogowskazów z W3)
W Europie była taka grupa odpowiedzialna za handel ludźmi i ich nazwa zaczyna się na Ż... Niech tylko ktoś by zaczął wrzucać takie smaczki do gier to szambo cenzury by wy***ało na tę grę. Mądrość etapu swoje robi.

Samo politykowanie nie jest złe do czasu jak, ktoś nie zaczyna tego używać do umoralniania odbiorcy na siłę. W tym akurat ma rację.
Ostatnio takie coś miałem zaczynając Batwoman, nie dało się tego oglądać...
Puszcze sobie w robocie plakaty na B2. Taniej niż to co na sklepie cdp bo za darmo <cebula_off>
Pewnie jakaś topka, nikt nie pozwoliłby na dropy kisząc pod blaszakiem jakiś szrot. Tak jak ostatnia specyfikacja nic nam nie powiedziała, tak tym razem będzie tak samo.
Z tego co mi wiadomo to prasa dostanie początek gry. Bardziej mi to wygląda jak szersze fragmenty przed podjęciem decyzji (deep video), że jednak pokażą nam pociętą wersję a nie fragment rozgrywki.
Pomijając fakt że światło jak i kąt się nie zgadzają bo to przy biurku jest ogrywane. To wygląda na coś z projektora.
Burka na łeb, to takie bardzo postępowe w obecnych czasach ;) Walnie się jeden model 3D dla każdej postaci i po sprawie. ;V
Tutaj to wszyscy i wszystko wkurzyło widzów. 7 sezon już kulał ale to co się stało w 8 to aż żal komentować. Żeby to tylko Dankę tak spłaszczyć, to pies ją trącał tam wszystkie postaci zostały tak potraktowane.
widziałem przed premierą serialu wypowiedzi tej scenarzystki, która wprost mówiła że dodaje sobie czarnych bo - "my biali jesteśmy im to winni" oraz przekomarzanie się z częścią osób - "ja to robię i sobie będę wstawiać tam co chce nawet na złość". Także w tym co napisał wyżej
Pomijając kwestie tarć rasowych w książce, bo że sobie w książce były nie muszą odzwierciedlać tych z prawdziwego życia. Nie po to człowiek ucieka w fantastykę by ktoś go tam umoralniał na siłę.
BTW. Uśmiałam się jak zobaczyłem "mrocznego elfa" w scenie nocnej gdzie nic nie było widać oprócz skaczącego ubrania xD
No i jeszcze bym zmienił tytuł serialu na Yennefer
Chodzi o W3? Były tam elementy słowiańskie ale nie tylko, ciężko coś takiego powiedzieć o Skelige, Toussaint i w ogóle rasach na potworach kończąc. Ludziom słowiańskość chyba myli się ze swojskością. Nie oszukujmy się ale to czego zabrakło w serialu (wersja netflix), takiej soczystej polskiej. Sam język i wariacje z nim związane robiły klimat (w grze), gdzie przy angielskiej aż tak tego nie widać.
Poczekajmy do 25 i na to co pokażą, jeśli dalej będą lać wodę to można zacząć wyjmować pochodnie i widły.
To znaleźli by sie inni, którym źle. "Jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził". Jeśli myślisz, że dałoby się zrobić swiat gdzie wszystko wszystkim pasuje to polecam się obudzić.