Noo brak reakcji npc na stworki czy też samych stworów na stworki innych gatunków to będzie porządna wtopa zarówno rozgrywki jak i immersji. Szczerze mówiąc nie wiem czy będę w stanie grać wiedząc że świat reaguje tylko i wyłącznie na mnie. Mam nadzieję że to naprawią, tyle już dłubią przy tej grze a nie ogarnęli takiej podstawy ?

Szkoda że nie przekłada się to na ich grę. Uwielbiam kcd ale 2ga część ma prostszą alchemię, walkę, strzelanie z łuku.. najbardziej jednak razi skopany balans gry. Po 20% fabuły dają ci niemal najlepszy miecz w całej grze a najlepszą zbroję możesz kupić jak tylko dotrzesz do miasta.. ogarniając choć trochę złodziejstwo zdobywasz wszystko z palcem w nosie. Wyposażenie powinniśmy odblokowywać wraz z postępami w fabule, zbyt duża swoboda i dostęp powoduje że łatwo zrobić postać OP na wczesnym etapie, przeciwnicy nie stanowią żadnego wyzwania. Szanuję kcd2 za rozwój pod każdym względem (szczególnie fabuła i świat) ale balans jest jeszcze bardziej skopany niż w kcd1. Tryb hardcore kompletnie nic nie zmienia, są tam tylko upierdliwe utrudnienia jak błądzenie po mapie bez znaczników, w żaden sposób nie zwiększają trudności gry i wyzwania.
Moim zdaniem to bardzo zła wiadomość bo uważam to za największą wadę tej gry. Kiedy zobaczyłem ostatnie przerywniki w grze kiedy w końcu zobaczyliśmy naszą postać stwierdziłem: nareszcie ! Czego przez całą grę tak nie było ? W cyberpunku to spory problem, zbyt rzadko widzimy naszą postać ubranka tatuaże itp argument immersji do mnie wogóle nie przemawia. Lustra do bezsensownego przemywania twarzy, tryb foto i ekran ekwipunku to stanowczo za mało. Można zrobić grę z widokiem fpp i właśnie czerpać radość przy dialogach i przerywnikach tym jak nasza postać wygląda, Kingdom Come 2 jest doskonałym przykładem - i wilk cały i owca syta. Marzy mi się takie samo rozwiązanie przy cb2 ale Cdpr woli iść na łatwiznę.
Czy przy KCD 2 ktoś narzekał na brak immersji ? Czy ktokolwiek miał problem że dialogi wybijają go z rytmu ? Nikt! Wręcz przeciwnie dialogi poprowadzone w filmowy sposób dają cały wachlarz filmowych możliwości i nikomu nie przeszkadza to że "nie może się rozglądać". Więc sory cdpr ale dla mnie wasz argument jest z d#%y
Nie mogę w to uwierzyć ale w końcu dobrnąłem do końca. Podobnie jak pierwszą część, ukończyłem death grinding 2.
Od razu na wstępie zaznaczę że jestem z tych co liżą wszystkie ściany. Nie odpuszczę misji pobocznych itp no chyba że twórcy naprawdę przegną "pałę" i tak też jest z tą grą. To istna katorga dla ludzi którzy męczą się jak wszystkiego nie odblokują. Nie będzie spojlerów fabularnych ale będą gameplay"owe.
Każdy pepers (czy jak oni się zwą) ma swoją skalę 5 gwiazdek. Za każdą gwiazdkę dostajemy jakąś nagrodę. Do 3 gwiazdki jest to dosyć proste ale wymaksowanie na 5 gwiazdek wymaga już sporo powtarzania identycznych zleceń które zabierają mnóstwo czasu (i tu mówię z tyrolkami i wszystkimi innymi ułatwieniami). I wiecie co ? Nie traćcie na to czasu! W 98% dostaniecie jakieś duperele jak naszywki na plecak! Za każdym razem czułem jakby twórcy pluli mi w twarz. Do 4 gwiazdki czasami trafi się coś fajnego ale dosłownie raz na 4-5 pepersów. Ale za 5tą najtrudniejszą gwiazdkę zawsze jest jakieś g€%^wno. Totalnie skopany system nagród za poświęcony czas. Mało tego - wymienię na palcach jednej ręki przydatne rzeczy więc tak naprawdę najlepiej wogóle nie zawracajcie sobie tym głowy bo nie warto. Może przyda się coś na finałową walkę? Haha! Cały finał jest z góry określoną bronią, wszystko co zbieraliście było g%^& warte.
Z moich 120h myślę że około 60h to było maksowanie dostawców do 5 gwiazdki. I to czas wyrzucony w błoto. Najlepiej byłoby sporządzić listę u którego dostawcy którą gwiazdkę warto nabić i iść dalej. Ale nigdy nie było warto nabijać maksymalnej 5tej gwiazdki. Na koniec gry miałem ponad 300 punktów umiejętności których nie było w co wsadzić.
Tak jak w części pierwszej nie widzę tu zbyt wiele contentu. Wszędzie jest kopiuj wklej - takie same placówki w których są gadające hologramy. Mooże 2 razy gra mnie zaskoczyła na plus ( pizzerman)
Kolejna sprawa to spłycenie rozgrywki. Pierwsza część była czymś świeżym teraz tego poczucia już nie ma a gra stawia znacznie większy nacisk na poruszanie się samochodami itp. Ja to lubię ale spłyciło to rozgrywkę niesamowicie. Nie poczujesz tych trudności w pokonywaniu wzniesień rzek itp, wszystko przejedziesz swoją ciężaróweczką z zamontowaną bronią więc wogóle nie ma sensu wysiadać. Ten problem szczególnie widać w momentach w których załącza się jakiś nowy utwór muzyczny. W zamyśle jest to czas spokoju gdy spokojnie pokonujesz sobie skałki do nowego węzła którego widać już na horyzoncie. To działało w 1 części. W Tym sequelu zapewne jedziesz wtedy jakimś pojazdem mając w nosie skałki czy rzeki i dojeżdżasz do terminalu zanim wogóle utwór w tle się rozkręci.
Jeżeli chodzi o walkę - nie czujesz praktycznie żadnego zagrożenia po pierwszej mapie, skończy ci się amunicja - pojawi się broń obok ciebie, zginiesz - zaraz zmartwychwstaniesz. Zero wyzwania.
Kolejna mrzonka to system pogodowy - pożary, lawiny, wylewające rzeki. To wszystko jest w określonych momentach fabularnych i stanowi chwilową ciekawostkę, później przez całą grę jest bzdetą - występuje zawsze w tych samych miejscach a i tak wszystko pokonacie ciężarówką lub innym pojazdem.
Nie sposób wspomnieć o kojimizmach - ten twórca od dawna struga się na growego Tarantino ale wszystkie jego gry są jakby pisał po dropsach. Ten człowiek ma schizofrenię, dajcie mu leki! Oczywiście wszystko grubo polane japońskim emocjonalnym sosem więc zabijasz kogoś po 5 razy a on kolejne 3 razy się podnosi i ucieka wygłaszając 5 minutowy monolog po którym stwierdzasz że trzeba go wysłać do psychiatryka.
Oczywiście główny złol chce zniszczyć ludzkość bo nie zasługuje na istnienie. Kropka. To jest jego główny i jedyny motyw, nic więcej się nie dowiesz.
Naprawdę chciałbym usiąść na przeciwko fana kojimy żeby wyjaśnił mi ten jego fenomen i uznanie na świecie. Bo po motywach z końcówki, zaczerpniętych jakby z transformersów i power rangersów niemal zaplułem tv.
Mimo tych narzekań nie wystawiłem złej oceny. Dlaczego ?
Pierwsza sprawa jaką mogę pochwalić to grafika. Jest ładnie, bardzo ładne twarze głównych postaci, mimika, cutscenki. Silnik na którym kojima tworzy gry zasługuje na pochwały. Podoba mi się fizyka, może nie jest to poziom gta iv lub rdr 1 i 2 ale jest przyzwoicie.
Nie da się też zaprzeczyć że jest to jednak ciekawy model rozgrywki.
To co jest też dla mnie plusem to fabuła jest nieco bardziej zrozumiała i przystępniejsza. W 1 części kojima strasznie poleciał, tutaj jest to bardziej zjadliwe.
Na plus również więcej walki. Strasznie tego brakowało w części pierwszej.
Ciekaw jestem co ten kojima wymyśli w przyszłości. Chciałbym żeby chłop trochę znormalniał i nie wymyślał tylu dziwactw pokroju tych bzdurnych rąk na szyi fragile. Ale na ten bezsensowny grind już się nie dam więcej nabrać
Darek czy ty w ogóle grałeś w tą grę? Bo bredzisz głupoty. Przeszedłem 3/4 gry na premierę, teraz w planach drugie podejście z dodatkami i nic z tych rzeczy nie doświadczyłem. Jest to nadal solidne rpg fabuła jest bardzo dobra i przemyślana. Te kontrowersje z jednym murzynem - medykiem na sługach króla są przesadzone i wyssane z palca. Żadnego woke również nie doświadczyłem.
Jedyny zarzut to poziom trudności- gra staje się zbyt prosta po wykokszeniu postaci i balans się rozjeżdża, to samo było w części pierwszej. Dlatego mam nadzieję że drugie podejście już w trybie hardcore będzie bardziej wyważone
Może Daniel Vavra wróci do korzeni i stworzy nową mafię po swojemu i do tego RPG :) ale bym pograł w takie gangsterskie RPG w Chicago z lat 30stych z tompsonem w łapie, pokazałby hangarowi 13 jak się robi gry :D
Ale tak realnie patrząc to raczej nie będą wymyślać koła na nowo z ruchem samochodowym i tętniącym miastem skoro mają ogarniętą technologię i silnik pod sredniowiecze, obstawiam coś w stylu skyrim powiedzmy jak pierwszy genialny zwiastun avowed (nie mówię o kupie która finalnie wyszła)
Przetestowałem build który wyżej zaprezentowałem i sprawuje się nieźle. Jako dodatkową cechę (poza niemal obowiązkową genialnością) proponuje jednak innowacyjność która rozwiązuje problem amunicji. Szczęście nie daje takich profitów jak myślałem.
To nie do końca prawda a jedynie suche i powierzchowne informację dla ludzi którzy jeszcze nie zagrali.
W grze występuje permanentny atut easily distracted (łatwe rozkojarzenie chyba w wersji pl) który pozwala rozdawać po 3 punkty umiejętnosci na poziom ale nie w najbardziej rozwiniętą umiejętność (w dużym uproszczeniu).
Zdobywamy go wydając punkty na inne umiejętnosci niż te które wybraliśmy na początku i możemy go zdobyć najwcześniej na 4 poziomie co daje dodatkowe 26 punktów umiejętnoścj. Daje to niezłego kopa i skupiamy się wtedy na 5-6 umiejętnościach które rozwijamy równomiernie co daje wynik ok. 17-18 poziomu w 5-6 umiejętnościach. Trzeba jedynie pamiętać żeby nie wywalać punktów w zerowe umiejętności, skupiamy się tylko na 5-6. Radzę zagłębić temat bo daje to znacznie więcej możliwości rozwiązań questów i eksploracji niż polecane przez was rozwijanie tylko 3 umiejętności (z czego jeszcze większość ładuje w broń palną/białą).
Mając taką wiedzę tworząc postać możemy wybrać dodatkową cechę z karą głupek (który też daje opcje dialogów na rozwiązywanie questów i od razu zaznaczyć umiejętności z których całkowicie i tak zrezygnujemy.
Jako dodatkowa cecha wydaje mi się że najlepiej wybrać szczęście co też pozwoli otworzyć pewne rozwiązania nawet jak nie spełniamy wymagań.
Jest to specyficzny rodzaj gry ( nie możesz maksować tego co aktualnie chcesz) ale daje najszersze możliwości przez całą grę.
Brzmi jak poprostu kolejna wypasiona misja na wzór tej z jedynki. Każdy dodatek dodawał jednak jakieś nowe opcje personalizacji Henryka. Bardzo chciałbym aby to DLC też dało coś od siebie (hmm np kolorowanie ciuchów ?) Niż tylko samą fabułę
Ta mafia to regres pod każdym względem. Mapa ładna jednak pusta, nie ma co robić, nie ma misji pobocznych.
LINIOWA do bólu, wręcz DUSZĘ SIĘ W TEJ GRZE. Prowadzi cię po sznurku, nie możesz odejść w żadnym momencie, masz 15 sek na powrót.
W grze występuję waluta którą zbieramy i możemy kupić ulepszenia bronie czy pojazdy ale nie ma kiedy tego zrobić bo nie możemy podjechać do sklepu ! a kupowanie czegokolwiek poza ulepszeniami różańca nie ma żadnego sensu bo i tak gra wybiera ci samochód którym masz jechać w tej misji i nie możesz innym albo nie pozwala iść i uzbroić się w bronie które kupiłeś ! Jest to tak strasznie skopane że jest to w zasadzie samograj dla dzieci.
Dużo zerżnięte z pierwszej mafii widać podobną strukturę misji, wyścigi to jakaś masakra. W razie jak ci się nie uda to gra wczytuje checkpoint z trasy i awansuje cię na wyższe miejsce żebyś się nie przemęczył.
Mnóstwo bezsensownych rzeczy w fabule, pokazują ci gościa u którego możesz się uzbroić ale jesteś u niego tylko raz w całej grze, później już go nie ma..Don wysyła cię na arcytrudną misję w której za jednym zamachem załatwiasz wszystkich głównych złych (miejsce misji to kalka muzeum z mafii 1) i wysyła cię z pustymi rękami, nie możesz wziąć nawet pistoletu. Już nie powiem że po 20 minutach gry już wiesz jaki będzie finał tej opowieści i zero zaskoczenia przez całą grę.
Walki na noże to wwalony na siłę tryb walki z bosem który jest słaby i niedopracowany. W każdaj walce są przerywniki jak zabierzesz wystarczająco życia przeciwnikowi, przerywniki w których ty dostajesz w łeb mimo że właśnie zabrałeś 3/4 życia bossowi, jak ja nie lubię takich rzeczy.
Strzelanie znośnie ale jakieś dziwne, celownik jakby przekoszony przez co ciężko trafić. przeciwnicy lecą do ciebie jak ćmy, ustawiasz się w solidnym miejscu i sami nadstawiają łby.
Skradanie do którego gra zmusza cię bardzo często jest bardzo słabo rozbudowane i baardzo przeciętne.
I wisienka na torcie czyli patrzenie przez ściany...Twórcy chyba nie mogą się zdecydować czy robią grę realistyczną czy fantasy. Na szczęście zrezygnowali z tego "spychania"samochodami..
Mapa i świat żyjący to 5 kroków w tył. Jak to możliwe że w remake mafii 1 jest piękne miasto z ruchem ulicznym a tu nie stać was na chodzących npc, poruszających się konno czy samochodami. To jeden wielki martwy świat z kukłami Jak w grze klasy B. I niech nikt mi nie gada głupot że to stare czasy samochodów/koni nie było. Wymówka na płytką grę, w RDR2 świat jest 100 razy bardziej żywy a też jest w czasach kamienia łupanego.
Grafika to jest chyba jedyny element który mogę bardzo pochwalić. I nie chodzi o grafikę świata tylko o postacie - twarze, mimika, to jak się poruszają w przerywnikach. To jest super
Podsumowując gra płytka i liniowa. Za mało swobody, brak misji pobocznych, skopana ekonomia w której gra na nic ci nie pozwala. Cieszę się że już skończyłem i mogę w końcu oddychać. Widać że za grą nie stoją już ludzie z pasją jak vavra, to ma być przeciętniak bo tak wymaga wydawca moloch - ma nie kosztować dużo i przynosić pieniądze. Do dupy z takimi grami, Hangar 13 zajmijcie się platformówkami. Z mojej strony 6/10 i jak macie robić takie mafie to nie róbcie ich w ogóle.
Dokładnie...
Gra jest obszerna a przez to ekonomia się rozjeżdża, jest ten sam efekt co w 1 części stajemy się burżujami w złotych zbrojach z cyferkami na koncie z którymi nie ma co robić.
Przybysławice były fajne ale dawały mało nowych przedmiotów fajnie by było jakby dodali więcej opcji personalizacji i tworzenia ciuchów broni łuków mieszkanka
I chcesz powiedzieć że to dlatego że wschodnioeuropejski klimat ? Chyba masz na myśli słowiański tylko z wampirami to chyba powinna być jakaś transylwania.
Mamy tu poprostu kalkę wiedźmina z wampirami. Nie wiem co ma do tego wschodnioeuropejski klimat, kcd też jest słowiański a wygląda zupełnie inaczej.
Tak jak pisałem: wzorować się jak najbardziej ale nie robić kopiuj wklej. Na grę trzeba mieć pomysł. Swój pomysł a nie byłego pracodawcy
Ja rozumiem że twórcy wiedźmina itp.. ale to wygląda dosłownie jak plagiat.. grafika, muzyka, stylistyka, a nawet mapa i fryzura.. wydaje mi się że stać ich na więcej kreatywności i własnych pomysłów. Owszem można się wzorować na dobrych kreacjach świata ale nie zrzynać 1 do 1dnego.
Z plusów ciekawy pomysł z wampirami, zmianami w gameplay'u dzień/noc, umiejętności też wyglądają fajnie.
Z minusów pusty świat i chyba największy - walka. Wygląda topornie i okropnie, kamera jest za blisko (także poza walką) do tego straszne drewno. Wygląda dosłownie jak walka w wiedźminie 1 (na szczęście bez żadnych qte), bohater strasznie sztucznie "targetuje" się z przeciwnikiem jak do tańca.. mam nadzieję że nad walką jeszcze solidnie popracują
Artykuł jest napisany w tonie żałobnym jakoby wielka szkoda się stała że zamknęli PB.. nie dajcie się zwieść, ich gry to był coraz większy i mało interesujący syf. Nie dam sobie wmówić jakim ambitnym projektem i dumą studia był elex2 bo poprostu go przeszedłem. Po pierwszym rozdziale gdzie czuć gothicowy klimat i strukturę jest równia pochyla, końcówkę wymęczyłem i dalej pamiętam jakie żałosne i napisane na kolanie to zakończenie było. Więc proszę mi tu nie mydlić oczu że gra nie osiągnęła sukcesu przez brzydkie twarze i światło skoro scenariusz był tak słaby. To się ciągnęło już od risena 1 a w zasadzie od ostatniego rozdziału risena 1 który też był napisany na kolanie - risen 2 - kupa, risen 3 - słaby, elex1 - przekombinowany i też tyłka nie urywał. Do tego pchali się w nowe mechaniki jak latanie i strzelanie ze swoją drewnianą technologią co wyglądało komicznie. Ile kasy nie wpompowaliby w elexa3 w tym studiu zanikło pisarstwo ciekawych scenariuszy, od 15 lat nic nie dorównywało gothicom pod względem fabularnym. Nigdy też nie zrozumiem tych natarczywych obsesji na punkcie klimatów karaibsko-pirackich, które były widoczne w każdej grze od nocy kruka wzwyż. A ja poprostu tęskniłem za klimatami średniowiecza. Nic już nie uratowałoby tego studia, ciało psuje się od głowy - panu bjornowi już podziękujemy.
Widok fpp spoko ale dialogi mam nadzieje ze będą jak w wiedźminie/kcd..zbyt rzadko widzieliśmy własną postać, mnogość ciuchów nie ma sensu kiedy widzimy tylko rękawy.. przy ostatnich cutscenkach kiedy widzieliśmy własną postać pomyślałem: o ale super więc tak wyglądała moja postać z edytora, dlaczego nie było tego przez całą grę!?
Naprawdę wg mnie jeden z największych minusów cb2077
Sam w zaufaniu kupiłem preorder KCD2 jako fan i doskonale wiem że patrzę na tą grę przez różowe okulary bo poprostu trafia w moje gusta i uważam że tak obecnie powinny wyglądać rpgi. Jak do avowed dobiorą się zwykli gracze bez sentymentów to jestem pewien że ocena zjedzie w dół.
Avowed to taka tania podróbka skyrima, coś jak elex2 dla gothic.
I wielka szkoda bo pierwszy mroczny trailer dawał nadzieję na coś wybitnego
System oceniania gryonline jest przezabawny. Wychodzi głośniejsza produkcja, w pierwszej kolejności jest recenzja w przygotowaniu a po tygodniu wychodzi już z oceną która zwykle pokrywa się ze średnią na metacritic +/- pół punktu. Bezpieczniej się chyba nie da.
Pytam - jak można nie przejść do embarga tak krótkiej gry ? 40h to nie jest długi tytuł, dla osoby której za to płacą wystarczyłby tydzień na ogranie takiej długości gry..
Sama recenzja - teraz już niby pełna też jest komiczna. Bez oceny czytając można by pomyśleć że to opus magnum rpg co najmniej 9-9.5/10 teraz po paru dniach nagle pojawiły się głośno krytykowane minusy delikatnie ujęte żeby nie zmienił się wydźwięk recenzji i ocena 8 ale przecież dalej ta recenzja jest tak mocno pozytywna że człowiek zastanawia się dlaczego tylko 8 skoro dla recenzenta avowed odmienił całe życie i do dzisiaj zbiera szczękę z podłogi
O tych problemach wspominaliśmy już w naszej recenzji Avowed
Oj już nie bądźcie dla siebie tacy surowi, przecież to najlepsze rpg w tym tysiącleciu
Naprawdę nie masz innych argumentów niż ten o manipulacji ? Płyta się zacięła ? Masz mnie za 12stolatka który naoglądał się yt ?
Wszystkie wasze "promocje" utrzymane są w tonie super okazji po czym na końcu jest drobna informacja o tym że na tym zarabiacie..
Zresztą nie ma co dyskutować ty wiesz swoje (zmanipulowany przez firmę) ja wiem swoje (zmanipulowany przez yt), może ktoś napisze zapytanie do jakiegoś urzędu skoro ten filmik jest taki popularny i oni niech się wypowiedzą ;)
Że niby miało mnie zatkać że wiecie o filmiku na yt ? Zdziwiłbym się jakbyście nie wiedzieli ;) chciałem tylko zobaczyć jak się do tego odniesiecie ale widzę że wg Cb a chyba wypowiadasz się w imieniu gryonline: wszystko jest ok to ja jestem zmanipulowany bo nie widzę tekstu który jest mniejszy i bardziej zlewa się z tłem... przepraszam, czy w takim razie moglibyście dla takich mniej inteligentnych ludzi jak ja umieszczać tą informację na początku i bardziej widoczną czcionką ? Bo jak zrobicie jeszcze jaśniej to już żadne okulary nie pomogą :D
Co do samej manipulacji to cóż ciężko się nie zgodzić że w ostatnich latach coraz bardziej informujecie a raczej reklamujecie promocje, poziomu recenzji to już nawet nie chce mi się komentować po tych wypocinach z avowed, recenzent widocznie nie uznał za słuszne poinformować że wszyscy npc to nietykalne figury woskowe, podobnie jak większość przedmiotów.. przecież to nieistotne w grze rpg ;)
nie mogę się doczekać waszego "krytycznego oka" do Shadows, ciekawe czy tam sprawdzicie jak świat reaguje na złe zachowanie gracza i inne interakcje które w poprzednich odsłonach były a w tej (uwaga spojler) już ich nie będzie ;)
Ta informacja jest napisana drobniejszym i mniej widocznym druczkiem, nie ma jasnej informacji że promocje które reklamujecie są sponsorowane. Wprowadza to w błąd czytelników.. treści sponsorowane nie są jasno oznaczone
Dlaczego ten artykuł nie jest oznaczony jako sponsorowany ? Przecież zarabiacie na linkach afiliacyjnych
Kiedy w końcu dowiemy się jakim papierem podciera się Pan Grzegorz Styczeń twórca manor lords? Gryonline jakim cudem jeszcze o tym nie napisaliście ?
Jestem fanem jedynki więc jestem kupiony, gra czeka aż wrócę z pracy. Martwi mnie tylko jedno stwierdzenie... że przy dokokszeniu Henryka pobocznymi zajęciami robi się op.. wielka szkoda bo rozjeżdżający się balans to dla mnie największy minus jedynki... dlaczego nie dodali poziomów trudności ;/ nie wytrzymam w oczekiwaniu na hardcore
Nie widzę żadnego sensu w odświeżaniu starszych prostszych formuł gry bez fabuły która ma ten sam cel ale to juz ludzie zagłosują portfelem. Powinni iść naprzód, widocznie wolą stać w miejscu i grać na sentymentach.
Ze swojej strony polecam grę jeszcze we wczesnym dostępie Big Ambitions, skrzyżowanie gta2 z simsami ale o budowie własnej firmy
Zaraz zaraz przeciez dla Polaków to rocznica ataku ruskich na Polskę! Zniewaga rockstara ! Trzeba to nagłośnić
"Broń ma natomiast tendencję do materializowania się w ekwipunku, którego waga zmienia się bez żadnej ingerencji z naszej strony"
Jeżeli chodzisz z artefaktem kulką z bulby jak na zdjęciu to akurat nie jest błąd. Kulka pochłania obrażenia gdy stoisz w miejscu ale zamienia je w ciężar i zmienia się waga kulki przy potyczkach z 0.5 kg do 5kg
Generalnie zgadzam się z wszystkimi wnioskami. Na obronę gry online powiem że mi również stalker na początku bardzo się podobał tak jak starfield jednak z czasem zaczyna nużyć i opinia jest inna po 30h gry a inna po ponad 100h. Akurat w stalkerze czas gry działa na niekorzyść bo szybko odkrywa wszystkie karty - mechaniki i nic nowego się już nie dzieje - zmienia się tylko region i tysiące amunicji kiełbas bandaży apteczek które już posiadamy.
Po pierwsze - nie obrażaj bo nie wiesz z kim masz do czynienia.
Po drugie - zarzut otwartego świata to jedno - Sycylia nie jest korytarzową wyspą, sposób w jaki podejdą do tematu był zagadką. Jq np miałem nadzieję że z czasem akcja przeniesie się do Ameryki lub sama sycylia bedzie klimatyczna.
Zarzut klimatów Chicago to już drugi zarzut. Wiem skąd wywodziła się mafia z Chicago ale bieganie z nożem górnikiem po sycylii która wygląda jak dziki zachód jak dla mnie jest takim samym niewypałem jak murzyn w nowym orleanie biegający między aligatorami.
Liniowa gra akcji bez otwartego świata ? Przecież ta seria była jednym z prekursorów otwartego świata (mafia 1 z 2002 roku konkurowała z gta3)
Widzę że ostro znerfili tą grę żeby przypadkiem nie stanowiła konkurencji dla gta6...
Nie dość że brak tu atmosfery Chicago drogich garniaków płaszczy tommy-gun'a to mamy gości w łachmanach walczących na wydmach na noże z jakimś wiecznie obsranym głównym bohaterem.. żenujące, po mafii remake myślałem że hangar chce odpokutować po nieszczęsnej mafii3 ale teraz wiem że tą serię można spisać na straty
Gdzieś w podświadomości mam zawód że będę musiał grać babą.. najbardziej liczyłem na plotki o kreatorze postaci z predefiniowanym charakterem jak w trylogii mass efect lub cyberpunku (tylko tym razem widzielibysmy w koncu częściej naszą postać)
Teraz będzie polskie wydanie aloy.
Moze poprostu się starzeje ale nie powiedziałbym ze czekam z wypiekami
Jeżeli masz komunikat że nie możesz położyć się spać z powodu dolegliwości to pewnie chodzi o głód. Jedz bułki aż będzie możliwość spania
Po roku od premiery robię drugie podejście do starfield teraz wraz z dodatkiem (po premierze gra dosłownie rozsypała się - miasta straciły część tekstur, zniknęli moi kompani).
Obecnie mam przegrane około 120h. Poziom 72, przeszedłem wszystkie wątki frakcji i dodatek, została już tylko druga połowa głównego wątku.
Nie ukrywam że po tylu h gra już męczy swoją powtarzalnością. Już po premierze poznałem bolączki tej gry, miałem nadzieję na poprawę w shattered space ale dodatek nie wniósł NIC do rdzenia rozgrywki, jest poprostu nowy wątek frakcji i nowe bronie (może z 5) które są kalką tych z podstawki tylko w stylu varuun.. skafandry też retusz graficzny.. Zero nowych statków czy choćby części.
Wydaje się więc że skupili się wyłącznie na fabule która jest głupia. Do tego pomysły z nieśmiertelnością przeciwników na niektórych etapach - rozwalasz a po chwili pojawia się znowu.. gram na najwyższym poziomie trudności, finał dodatku zmęczył mnie niesamowicie - jednego typa bijesz w kółko i nawalone przeciwników kopiuj wklej.. MASAKRA fabuła tej frakcji jest chyba najgorsza ze wszystkich frakcji a każą sobie za to dodatkowo płacić... nie polecam, to studio popadło w jakiś marazm, im się należy kopniak w dupe za takie coś a nie pochwały czy uznanie. Sam starfield dla mnie 7-7,5 dodatek 5.0
Szkoda ze nie unowocześnili tez systemów w samej grze, rdr2 jest genialne ale jak sobie przypomnę jak działają sklepy w 1 że gracz ma tylko 6 gotowych strojów do wyboru które odblokują się po misjach to słabiutko..
Ale chodzi o wiele zakończeń bioware ?
Bo ja obstawiam ze po tym DA studio pójdzie do kasacji
Super
Mam nadzieję również na lepszy balans, w jedynce na początku fajnie i trudno, jest wyzwanie. Po ok 10-12 poziomie siły robi się już trochę zbyt łatwo. Tak samo ekwipunek - niemal najlepszy od początku dostępny w ratajach a gra przez swoją otwartość i dowolność ma tyle exploitów że bardzo łatwo się dorobić fortuny choćby na obozach Kumanów. Mogłaby część sprzętów odblokować się z postępem fabuły bo z mieczem herolda z Ratajów który jest w top 3 mieczy można już śmigać do końca gry, cierpi na tym różnorodność
To co widzisz to tylko logo firmy w które ślepo wierzysz. Miej świadomość ze twoje gry dzieciństwa robili ludzie którzy w większości nie pracują juz w tej firmie.. w nowe dragon Age i bioware tez wierzysz ? Tam został już tylko znak towarowy.
Ja zamiast klepać bethesde po plecach: fajnie ze robicie cały czas rpgi, słabe ale to nic robcie to dalej
Wolę zagłosować portfelem na kcd2 żeby osiągnęło sukces i inni wydawcy zobaczyli jakich gier oczekuje rynek
Oho, turbo fan poczuł się urażony...
Przecież wyraźnie recenzent napisał że fanom którym podoba się formuła podstawki się spodoba i ty do nich należysz...
Jednak postaraj się zrozumieć że większość graczy liczyła że wraz z dodatkiem bethesda poprawi fundamenty rozgrywki (np to że łatanie po kosmosie to nic innego jak liczne ekrany ładowania) albo przynajmniej rozszerzy zawartość np ilość broni statków elementów, ulepszeń do broni... dlatego tyle porównań do phantom liberty, cdpr wprowadziło nową historię ale nieustannie dążyło do naprawy trzonu rozgrywki czyli policja, drzewko rozwoju itp...
Lubię gry bethesdy ale naprawdę mam wrażenie że niczym piranha bytes powoli toną z powodu braku rozwoju i przestoju technologicznego w jakim tkwią
Ciśnie mi się na usta tylko jedno słowo - przekombinowane.
Za dużo fantasy, jak zobaczyłem tego optimus prime to się zaplułem.
Zdecydowanie wolałbym bardziej przyziemne klimaty, walczyć częściej z ludźmi wiecej stalkerów mniej demonów. i te wielkie kryształy widoczne chyba z kosmosu..
Stalker i metro są bardziej wyważone, tutaj ktoś totalnie odleciał z wyobraźnią
Aż żal patrzeć co się stało z dragon Age jak i całym studiem bioware... Origins w 2009 wyznaczyło nowe standardy rpg, pamiętam jak mi kopara opadła - każda klasa miała zupełnie inny początek ale nie bieda początek z cb2077 tylko dłuższy i porządniejszy - mistrzostwo immersji. Tutaj zrobili z serii jakiegoś akcyjniaka, jeszcze w mass effect bym zrozumiał bo to była właśnie seria action rpg, mam wrażenie jakbym oglądał kalkę dragons dogmy 2 - co za pajac wymyslił dostęp tylko do 3 umiejętności gdzie fun z rozbudową postaci/klasy/cyferki.. granie magiem który rzuca 3 czary na krzyż to parodia rpg...sory ale mimo sentymentu mam nadzieje że podzielą los piranha bytes, bioware skończyło się na me3 (a do grobu zapewne wpędziło ich ea)
Ahh zagrałbym jak już połatają tylko pytanie czy jakaś grupa ma w planach spolszczenie ? Albo spolszczenie od si ?
Jako fan gothica uważam że wszystkie zarzuty i obawy są bezpodstawne. Walka wygląda świetnie, jest odpowiednio drewniana immersyjna i czuć wagę broni. Powolna ? Tez na plus bo to znaczy ze będzie tez odpowiednio trudna a po treningu bezi będzie chlastać znacznie lepiej.
Nie rozumiem tylko skąd ta informacja że "magia ma być tylko dodatkiem" ? Nigdy nie słyszałem aby twórcy tak stwierdzili a w oryginale jest to jedna ze ścieżek którą można przejść całą grę. Zresztą widać na trailerze że postać walczy tylko magią w szacie ognia więc skąd te bzdury ? Można dołączyć do magów ciskać płomieniami i nagle wyciągasz i siekasz mieczem ? Mam nadzieje że to wymysł autora tekstu
To jest jedna z tych nieśmiertelnych gier do której wracałem wiele wiele razy, podobnie jak mafia the city of lost heaven
DA2 ogrywałem tylko raz po premierze i jedyne co zapadło mi w pamięć to że gra była regresem pod każdym względem.
W origins miałem poczucie podróży zwiedzaliśmy różne lokacje bardzo oddalone od siebie w różnych klimatach, w 2 biegaliśmy chyba tylko po 1 mieście i okolicach, do tego wszystko szaro-bure bodajże pustynne klimaty.. Do tego brak genialnego patentu z odmiennym początkiem dla każdej klasy.. walka też bardziej płytka, mniejsza historia mniejszy swiat mniej ciekawych kompanów - poprostu wszystkiego mniej
Nie będzie więcej dodatków bo łatanie cb2077 i tworzenie contentu na silniku redengine to męczarnia. Zresztą widać że silnik ma problemy zwłaszcza w sekwencjach jak jeździ się na fotelu pasażera z npc - mega drewno. Chcą jak najszybciej przerzucić wszystkich na nowy silnik i skupić się na nowych projektach żeby nie marnować potencjału ludzkiego. Ja się z tym zgadzam, zamiast kolejny duży dodatek za 2 lata wolę nową dużą grę za 6 lat, muszą się rozwijać jak popadną w stagnacje technologiczną to obudzą się z ręką w nocniku jak bethesda
O to świetna wiadomość ! Nie dość że kcd2 to jeszcze mafia :)
Oby tylko wzorowali się na dwóch pierwszych częściach bez wymysłów z rambo-murzynami.. i oby były to klimaty ala Chicago a nie jakieś wiejskie bagna.. liczę że robiąc remake mafii 1 zrozumieli o czym jest ta seria i jaki ma mieć klimat
JEST JUŻ SPOLSZCZENIE DO DRAGONS DOGMY 2.
gra została przetłumaczona przez sztuczną inteligencje. Sprawdźcie mod polish gpt na nexusmod w sekcji dragons dogmy 2.
Przegrałem już z 10h jest naprawdę dobre, drobne błędy jedynie.
Gry online moglibyście dac to na newsa żeby jak najwięcej ludzi skorzystało
O rany ale to świetna wiadomość ! To najbardziej przeze mnie oczekiwana gra, mam w nosie jakieś gta 6. Kcd i rdr 2 to ostatnie bastiony bardzo immersyjnych i stawiających na realistykę gier. Rdr 3 zapewne dopiero za 10 lat więc zostaje obecnie kcd2. Poproszę poprostu więcej tego samego większa mapa więcej misji więcej uzbrojenia ubioru hmm może jakiś mikro system zarządzania swoją zagrodą/gospodarstwem ? Chociaż to też już niby było w dlc. Jedyny minus jaki ma kcd to balans - gra początkowo trudna i wymagająca (co jest super bo zaczynamy jako skromny pomocnik kowala) zwłaszcza po wymaksowaniu skilli staje się dosyć prosta i łatwa. Dlatego system walki jak najbardziej ten co był ale niech przejdzie mały lifting lub ai przeciwników żeby ten balans się tak strasznie nie rozjeżdżał wraz z postępem ;) ale nie ma się o co martwić wiem że dostaniemy grę na bardzo wysokim poziomie, Daniel vavra to dla mnie człowiek legenda który zawsze tworzył niesamowite gry i wiedziałem już o tym jako dziecko grając w mafia 1 w 2002 roku - fabuła gameplay i jako całość - sztampowe gta mogło lizać tylko buty aż do gta 4, wtedy jednak już było widać rozstrzał finansowo technologiczny między rockstarem i mafią 2 której k2 nie dało dokończyć vavrze tak jak chciał przez co wyszła gra niedokończona niedoszlifowana i urywająca się w najciekawszym momencie (chociaż fabularnie kcd1 też nagle się urywa :p)
Przegrałem już może z 10h i powoli czuję znudzenie.
Niby więcej tego samego ale brak tej tajemnicy i ciekawości świata co w 1 części.
W jedynce zżerała ciekawość co się stało ze światem dlaczego biegają po nim maszyny które udają zwierzęta, w 2 części odpowiedzi są już znane a fabuła polega na jakże rzadko spotykanym "o niee główny zły jednak przeżył" w dużym skrócie przemodzona i jak dla mnie nie wciągająca.. chociaż i tak uważam że najgorsze są pierwsze 2 godziny, później jest juz lepiej ale jednak jakoś to tak nie porywa :/
Na plus misje poboczne - wszystkie co do joty wypicowane i na wysokim poziomie,
Nie wiem co sądzić o rozwoju postaci - wolałbym nieco bardziej rozbudowane elementy rpg - wyposażenie stroje itp, niby wszystko jest ale troszkę płytkie ale plusik za rozbudowę względem 1 części.
Wiedźmiński loot czyli podchodzisz do kuferków/stworków i zabierasz x rzeczy jakiś gówienek których nawet nie chce się czytać czyli za dużo pierdół zbieranych masowo i tak jak w bethesdowych grach mnie cieszy że możemy podnieść klapek lewy i prawy tak w wiedzminach/horizonach mnie denerwuje ze podnosimy tak naprawdę masę tekstu i cyferek.
Dla mnie dosyć sporym zgrzytem jest główna bohaterka - o ile w 1 części byłem ciekaw świata razem z nią tak w 2 części jest troszkę irytująca w tym braku luzu cały czas kijek w tyłku "muszę uratować świat nie mam czasu się żegnać wysikać czy cokolwiek" już pomijając że to największa szkarada jaką grałem i nie mogę się doczekać aż znajdę jakąś zbroję albo malowanie którym zasłonię tą typową holenderską piękność :D
Mam tylko nadzieję że w całości zajęło się tym to wynajęte studio a warhorse robi kcd2, kiedy w końcu dadzą jakieś info o kontynuacji już tyle lat minęło :/
Autorze, nie mierz wszystkich swoją miarą. To że lubisz PoE to nie znaczy że strzelili sobie w stopę zmieniając koncepcję i kierunek. Ja np nie cierpię gier turowych, próbowałem wiele razy i się odbijam.. tęsknię za to za grami pokroju neverwinter nights albo dragon Age origins, walka w czasie rzeczywistym ale z aktywną pauzą.. taka moda powróciła akurat na turówki..
Co do samego avowed to pomysł był świetny tylko że na początku jawiło się to jako nowy skyrim 2.0 z grafą nowej generacji bez ekranów ładowania i innych wad bethesdy. Początkowo ogłaszali że to będzie duża gra z dużym budżetem, teraz już jednak gadają że celują w tą samą półkę co Outer World, zresztą tak też wygląda jak przerobiony outer World z dodanymi czarami i niestety wygląda to zbyt kolorowo.. bardziej jak fps ze strzelaniem z różdżki czy pistoletu niż rasowe rpg... A pierwszy trailer zapowiadał taką super grę...
Szczerze po ostatnich produkcjach tego studia nawet nie będzie mi ich szkoda. Elexy to są niespójne i kiczowate, elex 2 z każdym rozdziałem coraz bardziej płytki. Jedynie rozdział 1 i misje poboczne jeszcze ujdzie ale dalej główna fabuła itp to jedna wielka kupa. W sumie od risena 2 włącznie wszystkie ich gry są poprostu słabe. Nie wiem co planuje embrancer ale jak mają zwalniać to niech zwalniają byle by nie ruszali warhorse i kontynuacji kingdom come deliverance (o której wypadałoby już coś powiedzieć!)
Oby tylko nie ucierpiało studio dark horse, najbardziej wyczekiwaną przeze mnie grą jest kingdom come deliverance 2, nawet bardziej niż na to nahajpowane gta VI
Ło ło łoo !
I to wszystko w jednym newsie ? Normalnie podzielilibyśćie to na 10 wiadomości.. gry-online, wszystko u was ok ?
Jak narazie po 10h gry oceniam na 8-8,5/10
Bethesda jest mistrzem sandboxów mamy mnóstwo możliwości questów lootu, podróżujemy i robimy co chcemy.
Niestety ta moda na shooter-rpg sprawia że cały czas są powielane te same błędy, postacie na trudniejszych poziomach to gąbki na pociski cierpi na tym immersja. Zawsze w grach tego typu zaburzony jest balans, gra jest dostosowana dla każdego więc też i dla tych co robią tylko główny wątek. Jak z niego zboczymy, dokoksujemy sprzęt, postać to równowaga się sypie i robi się za łatwo. Wydaje mi się że cyberpunk miał lepszy balans.
Natomiast kwestie techniczne to jedna wielka stagnacja bethesdy. Mam wrażenie że podążają drogą piranii i stoją w miejscu. Ekrany ładowania, podróże na planety to wszystko pokazuje że creation engine to technologiczna kupa. Firma zatrzymała się na 2011 roku, przez ostatnie 12 lat ich gry dostają tylko graficzne liftingi a i tak graficznie odstają od konkurencji. 5o moje jedyne zarzuty wobec tej gry i tylko z tego powodu 8/10 to max
Zorpen
A przeczytałeś mój komentarz ?
Tu nie chodzi o to czy grę przeszli czy nie.. wielokrotnie już było tak że wychodzi gra i zamiast recenzji wychodzi jakaś opinia stwierdzająca plusy i minusy ale że finalna ocena jest w przygotowaniu. Błyskawicznie za to wychodzi artykuł z ocenami od innych portali i podsumowaniem not A później po paru dniach już na relaksie wychodzi recenzja która mimo dodatkowego czasu nie dodaje nic nowego niż jest zawarte w recenzjach z dnia premiery A sama nota idealnie komponuje się w oceny innych portali..
Pamiętam np że tak było z jakąś Fifą, nie ocenili bo przecież dopiero po premierze wyjdzie moduł multi, bez tego nie można ocenić gry w piłkę nożną..
A ja znając ten portal obstawiam brak oceny że niby w opracowaniu bo gra tak duża i obszerna że parę dni to za mało (a tak naprawdę to trzeba poczekać na opinie innych portali i obstawić coś pośrodku żeby nie wyszło za wysoko albo za nisko)
Wszystkie zmiany na plus choć dla mnie cyberpunk jest trochę zbyt arcade'owy jeżeli chodzi o walkę, przy wypasionej postaci robi się z tego mućka jak w doomie. Największym minusem uważam że jest brak zżycia z własną postacią przez to że jej praktycznie wogóle nie widzimy.. idealnym rozwiązaniem byłoby rozwiązanie z kcd czyli dialogi w kamerze filmowej jak przy finałowych cutscenkach w cyberpunku.. i do tego tona kiczowatych ubrań że prawie nie sposób ładnie się ubrać.. mam nadzieje że tym razem dodadzą w końcu jakiś płaszcz do kostek że nie będzie trzeba posiłkować się modami.
Nie ma to jak oceniać grę 8 lat po premierze..
W 2015 roku wiedźmin 3 był w pewien sposób przełomowy, obecnie dużo innych produkcji podłapało pomysły wiedźmina i rozwija je na swój sposób jak choćby ostatnie assassin creedy.. dzisiaj mamy już wiele innych gier które wniosły coś nowego np rdr2. tak jak ostatnio w tekście o starfield widziałem gównoburze że skyrim nie jest taki super 10/10.. w 2011 roku wszystkim kopary opadały od wielkości tej gry zresztą jak każdy tes przy premierze.. jaki sens ma opinia po tylu latach ? Dzisiaj to można oceniać cyberpunka i nadchodzący dodatek bo to w miarę świeży temat a nie takie stare gry..
Oczywiście że nie będzie z jednego prostego względu - to gra Turowa czyli pewna spora nisza... ja np zawsze się od takich gier odbijałem, żeby to przynajmniej był tryb dynamiczny z aktywną pauzą... ale trudno, spróbuję
Gothic 3 oczywiście nie ma startu do 1 i 2 jednak jak przechodziłem jeszcze jako gówniaż na premierę to była pewna radość z eksploracji i swobody. Zabrakło dwóch bardzo ważnych i charakterystycznych czynników czyli gildii do których można dołączyć i fajnej fabuły. Jak mnie irytowało jak wszyscy gadali do mnie "widzę że jesteś potężnym wojownikiem" grając czystym magiem gdzie w poprzednich częsciach npc widzieli przynależność i potrafili się do ciebie modlić.. a tak to cała gra to schemat latania od wioski do wioski wypełniania wszystkich questów, walka o wioskę i do następnej..
W tamtym roku wymęczyłem elex 2 mimo totalnie nie przemawiającego do mnie lore gry i tego misz maszu karabinów mieczy itp początek był całkiem niezły, pomyślałem że to stara dobra pirania.. jednak po 2 rozdziałach zaczął się dramatyczny jakościowy zjazd w dół i zadania typu: zniszcz 3 obozy, odwiedź 5 miejsc, zabij 7 potworów... pirania przepadła, jedyne nadzieje w remaku gothica...
1300 osób to takie wielkie grono graczy ? To zbyt niedorzeczne żeby o tym pisać... jakbym poszukał to pewnie znalazłbym petycje o zrobienie kubków do kawy z uchem po lewej stronie nie po prawej z większą ilością podpisów...
Nie uwierze że ubisoft robił tą gierke w tajemnicy przez pare lat, przecież to przerobiony beyond good and evil 2 o którym zadziwiająco cicho od paru lat, przemeblowali cały projekt na słynniejsze i bardziej dochodowe IP :p a z tymi zachwytami to bym nie przesadzał, do rdr daleeko, patrząc na szczegóły to widać że to jednak generyczny ubisoft i patenty z innych ich gier
Po obejrzeniu gameplayu stwierdzam że tak w sumie gracze czepiają się jedynej nowości, reszta to stary dobrze znany kotlet z tymi samymi asetami
Używam asusa rog strix z rtx3080 od niemal 2,5 roku, po 2-3 tygodniach od zakupu znalazłem ustawienie ładowania do 80% i tak już od ponad 2 lat. Zasilacz grzeje nieźle przy wymagających grach, w zimie ociepla mi stopy xd poza tym nic takiego się nie dzieje, mimo solidnego używania zleciłem jedynie przeczyszczenie i wymiane pasty na procku
Lubię duże rpgi z wieloma mechanikami/możliwościami i autor trochę ma rację. Gry bethesdy są tak dużymi piaskownicami że ostatnią jaką ukończyłem był fallout 3 (new vegas nie licze bo to obsidian). Zarówno skyrim jak i fallout 4 mocno rozpraszają gracza od głównego wątku, tutaj również tak będzie.
Jako że jestem dosyć pedantyczny to skupię się na koksowaniu postaci/statku/baz, ulepszaniu/craftingu uzbrojenia itd itp aż w końcu przyjdzie moment że gra zacznie nużyć przez wtórność lub przekoksowanie postaci a balans poleci na łeb bo przecież musi być też przystępny dla tych co poprostu lecą tylko z fabułą.. zmiana poziomu trudności czy też skalowanie przeciwników spowoduje efekt gąbek na pociski i tak o to mamy kolejną grę bethesdy czyli: 8% przejdzie cały wątek fabularny, 50% spędzi 1-30h i się znuży, 20% spędzi 30-50h i się znuży, 17% 100h+ i się znuży a pozostałe 5% będzie grało i grało 500h+ ruszając każdy kamień ;) obawiam się że będę w tych 17% i jestem tego proroczo pewien.
Za darmo to wciąż troszke za dużo jak na gry ubisoftu. Ale jak ktoś czuje potrzebę to dobra oferta, trochę wolnego czasu i w 7 dni każda ich gra zdąży znudzić powtarzalnością ;)
Dla mnie w ścisłej czołówce top 5 wszechczasów.. klimat, realizm, wolność. Na nic tak nie czekam jak na KCD2 a chcę poprostu więcej tego samego
Moim growym marzeniem jest Kingdom Come Deliverance 2...
Poza tym czekam na:
Starfield
Avowed
Stalker 2
Widmo wolności
Jako wielki fan gothiców i powiedzmy pierwszego risena stwierdzam że ta gra to katastrofa. Przekombinowany, nielogiczny i niespójny świat ale mniejsza z tym. Na początek olśniewa, można poczuć gothicowe podejście do rozwoju postaci, wyboru frakcji, zadań ale po przejściu pierwszych dwóch rozdziałów i misji pobocznych cała druga połowa gry to generyczne zabij 7 celów udaj się w 4 miejsca zniszcz 5 obozów. Wielki finał to samo, poprostu dramat.. połowa gry napisana w kiblu na kolanie..
U mnie na lapku jakiś ryzen + rtx 3080 (rozdzielczość full hd) wszystkie ustawienia ultra i da sie płynnie grać ale co mniej więcej 10 min ekran nagle freezuje i wylot do windowsa z komunikatem o uszkodzeniu karty graficznej. W opcjach włączyłem monitorowanie zużycia cpu gpu, temperature, klatki i wszystkie wartości cały czas ok tylko poprostu się nagle wysypuje z tym przedziwnym komunikatem.
Z tymi shaderami zeszło się około pół h, najgorzej do 40% potem już szybciej.
Tak czy inaczej dali d... niestety z tym portem, steam powinien zablokować tą grę tak jak sony cybera na swojej platformie :p
Mam tą mysz w wersji bezprzewodowej od dwóch lat i jest absolutnie genialna, polecam
Dzięki że podzieliłeś się tą opinią, wszyscy byli bardzo ciekawi co sądzisz o tej grze i strasznie nam z tego powodu wszystko jedno
Bez kitu głos tej karczmarki jest dramatyczny, mam wrażenie że gadam z drag queen ble
Wygląda jak generyczny fps z 2010 roku, strasznie rzuca się w oczy zła synchronizacja i mimika ust w cutscenkach
Ty tak na poważnie ? Bo prawda jest zupełnie odwrotna..ZSRR upadł przez niewydolną gospodarkę która polegała na drenowaniu podwładnych gospodarek. Gdyby nie zasoby naturalne z których głównie czerpią zyski byliby w dupie.. od 2014 roku ich gospodarka i PKB jest pod kreską i będzie się to pogłębiać bo ich egzystencja polega tylko na groźbach i machaniu szabelką więc oby stracili wszystkie zęby na ukrainie
Tak jak rumcykcyk wyżej pisał mi również brakuje w najnowszych hitmanach bardziej rozwinientego systemu progresji. W blood money było super, za każdą misje kasa i ulepszanie wyposażenia, broni. W nowych hitmanach możesz odblokować nową broń za osiągnięcia ale wszystkie bronie mają taki sam dźwięk i jakby moc przez co mam wrażenie że to tylko graficzna zmiana broni :/ tak czy inaczej mam nadzieje że w przyszłości hitman skręci mocniej w stronę RPG
Naprawde ktoś wytrwał do końca ? Pierwsze 40 h fajne ale po ponad 80h juz mi krew z nosa leciała
Tak, nie dopisałem rozdzielczość full hd w lapku. Podejrzewam że coś koło 40 klatek, mi tyle wystarczy do bezbolesnego grania a jednak walory wizualne cenie sobie wyżej tymbardziej że to główny powód kolejnego przejścia tej gry. Rtx widać głównie na wodzie i kałużach ale też na mieczach zbrojach itp. Ciężko mi jedynie przekonać się do nowych zbroi nilfgardu ale zawsze to jakieś odświeżenie gry którą się już przeszło
U mnie na laptopie 3080 + ryzen chyba 5900 wszystko na ultra+ rtx i hairworks gra działa płynnie czasami widze jakieś cienie doczytujące na dalekim horyzoncie albo nagle zmieni się oświetlenie tak to wszystko cacy ape fps nie mierzyłem
Noo z takim dorobkiem to tytuł raczej powinien brzmieć: pracę nad fabułą poprowadzi kolano scenarzystki...
Najlepszy model jazdy w tym fajny kompromis mędzy symulacją a arcade jest w remaku mafii z 2020 (tryb realistyczny) która nie ma nic wspólnego z "samochodówkami"
Change my mind
Z podobnych gier to obserwuje na steamie The Last Starship od twórców prison architect, bardzo podobny zamysł (premiera early access w lutym). O cosmoteer dowiedziałem się pare dni temu z newsa tutaj o największych premierach, kupiłem i mam już przegrane z 20h ;) bardzo fajna i przyjemna pozycja, aż się prosi o rozbudowanie więcej elementów, misji, możliwości frakcyjnych, rozbudowy kariery. I tego właśnie nie rozumiem podobno pierwsza wersja gry wyszła 5 lat temu i teraz nagle wychodzi we wczesnym ? To chyba nie wiele się działo przez ostatnie 5 lat...
Wszystko co widziałem wygląda jak gta v z nową mapą bohaterami i fabułą. Wiadomo że to alpha i sporo się zmieni. Ale jak będzie taki sam model zniszczeń jak w gta v czyli o wiele gorszy od gta iv to się zawiodę. No cóż poczekamy, zobaczymy. Myślę że rockstar nie będzie miał wyjścia i napewno coś pokaże wcześniej niż planował
Dzieki chłopaki właśnie o to mi chodziło o jakąś dobrą promkę ;)
Wiadomo skyrima ogrywałem niegdyś i nawet gdzieś w tamtym roku miałem podejście na konsoli ale jednak jak już się dopakuje postać to nuży.
W enderal kiedyś grałem ale gdzieś w połowie sie skrzaczył i wszystkie save'y do kosza ale jak już jest wersja pl to z chęcią spróbuje ;)
Czekam na tego starfielda bo wyczuwam jakiś głód na bethesdowego dużego rpga z wszystkimi ich wadami i zaletami ;)
Chętnie bym wypróbował jednak płacić ponad 160 zł za 11letnią grę to lekka przesada. Mówię o obecnej cenie skyrim special edition na steam. Na allegro troszkę lepiej - do ogarnięcia klucz za 80 zł. Można gdzieś jeszcze wyrwać za w miare rozsądną cenę ?
Jak to się dzieje że jedyną grą w której las jest zrobiony prawidłowo i wygląda realistycznie jest Kingdom Come Deliverance.. żadne inne studio nie potrafi pójść do lasu nacykać fotek i przelać to na grafike, nawet takie molochy jak bethesda czy ubisoft
/\ przeestań, cała gra jest praktycznie gotowa trzeba tylko skleić wszystko do kupy troche assetów z poprzednich części drzewa z origin, pare broni z innej częsci.. tylko mapke nową tworzą w kolejnych częściach ah i oczywiscie zawsze górnolotna fabuła. To co będzie dla ubisoftu nowością to wycięcie rpgowych mechanik. Ale mam nadzieje że jakiś wybór co do ubiorów broni i wyposażenia zostawią tylko bez tych cholernych leveli
Zerknij na nexusmod, tam tez jest paczka do mafii z ulepszeniami graficznymi. Z tego co widziałem znacznie ulepsza np niebo
https://www.nexusmods.com/mafia/mods/17
Oryginalna mafia w mojej opinii jest arcydziełem. Kiepsko się zestarzała ale klimat się z niej wylewa. Remake jest na pezyzwoitym poziomie ale jest pare rzeczy które kłują w oczy - głównie to zły balans strzelanin. Jest zbyt prosto chowając się za osłony, oryginał był fajnie wywarzony pod kątem trudności.
Drażniło mnie też że zrobili z pauliego takiego głupka, w oryginale był dużo lepszy.
Do tego słabe misje poboczne u bertone'a.
Także jeżeli ktoś nie grał w oryginał to polecam z całego serca. Tylko trzeba przymknąć oko na ręce wyciosane z drewna i brak ragdolla :p
Alex kompletnie nie trafiają do mnie twoje argumenty. I nie mówię tutaj o aspekcie finansowym na który tak się uparłeś. Tak, mogę dziennie kupić parę sztuk a miesięcznie cały karton tej gry. Ale nie zmienia to faktu że moim zdaniem poprostu nie jest tyle warta. Całkowicie zgadzam się z autorem artykułu - jeżeli ktoś przeszedł tą grę kiedyś, zna fabułę to niewiele go już w tym tytule zaskoczy. I jakich zarobków bym nie miał to wiem ile to jest te ponad 300 zł i wiem że nie jest tyle warte. Inna sprawa że tlou nigdy na mnie wybitnego wrażenia nie robił, ot dobra gra 7,5-8/10. Za duża korytarzówka, za mało swobody. Ale podobnie uwielbiałem np mafię i remake z 2020 roku kupiłem bez zastanowienia - nowa grafika, lekko zmieniona fabuła - inne podejście a nie zwykły lifting za co z miłą chęcią wsparłem twórców. Podrasowanej mafii 2 i 3 nigdy nie kupiłem i nie zamierzam. Także zamiast na chajsie skupmy sie na tym rereremasterze
Ahh pegazus, ile wspomnień :)
Miałem chyba z 50 kartridży, najwięcej na osiedlu
Brakuje mi tu wielu perełek które ogrywałem. Moją ulubioną firmą był technos: goal 3 i wszystkie inne ich mordobicia były poprostu miodne
Pamiętam grę w której chodziło się super kotami niczym power rengers kazdy miał inny kolor i umiejętności można było zmieniać postacie a złym był jakiś szczurek (samurai pizza cats)
Ale największy problem mam z przypomnieniem sobie jak nazywała się gierka platformówka w której odblokowywaliśmy nowe postacie tak jakby naszej drużyny, była plansza z kamiennymi twarzami z wyspy wielkanocnej każda odblokowana postać miała jakieś umiejętności żeby odblokować inną planszę i pójść dalej a na końcu wsiadało się do jednego z 2 statków i był etap strzelanki tym statkiem z góry...ktos kojarzy ?
Od contry o wiele bardziej wolałem contra force i double dragon
Z babcią grałem w snow brothers
Stary dziad ze mnie, cudowne lata to były pykanie na pegazusie i całymi dniami pod blokiem
Samodzielny dodatek do w3 inspirowany serialem ? Niby jak miałoby się to kleić skoro w serialu są historie z książek i to poprzerabiane przez reżyserke na własne widzimi się a w grze historia napisana przez cdpr dziejąca się już po książkach ?
Niech się akupią lepiej i w końcu coś pokażą na temat update w3 na nowe konsole czyli lepsza grafika również na pc (miały być jakieś nowe przedmioty itp) oraz dodatku do cyberpunka opóźnionego już..2 lata :/
Zawsze ubolewałem nad regresem w gta v w porównaniu do gta iv. Ragdol, reakcja na pociski i zniszczenia pojazdów były o wiele lepsze w starszej części. Podobnie było z serią far cry - druga część mocno stawiała na realizm (nie licząc respawnu przeciwników) a później ten aspekt był coraz bardziej płytki.
Liczę że powróci moda na realizm. Demo technologiczne unreal engine - matrix zwiastuje poprawę
No to zagadka 1000 planet rozwiązana.
Podlatujemy do planety i załącza się cutscenka lądowania w przygotowanym miejscu. Czyli planety to będą tak naprawde większymi i mniejszymi mapkami do zwiedzania.
No cóż, cieszy przynajmniej opcja abortażu i kradzieży statków
Jak dla mnie to zmiana na plus.
Mój ulubiony sposób przechodzenia gier cicha eliminacja bronią z tłumikiem.
Największą frajdę dawał mi hitman blood money, cudny dźwięk tłumika i ragdol. W najnowszych hitmanach wszystkie pistolety mają taki sam dźwięk i juz nie jest taki fajny :/ dlatego chętnie sprawdze, szkoda że tych partyzanckich ciuchów nie można zmieniać i że tak mało broni
Nic dziwnego że klimat się wylewa skoro nawet konewka podlewa kwiatki w deszczu (10:30 min)
Musi tam być niezłe bagno bo robi to wielokrotnie, inna sprawa że strumień nie trafia w kwiatki.
To tyle uszczypliwości z mojej strony, do reszty nie mam uwag - zapewne dlatego że poza deszczem konewka to jedyny ruchomy obiekt na filmiku
No z tym modelem jazdy to przesadzasz. Może nie jest to poziom gta lub remaku mafii (która ma najlepszy model wg mnie) ale z pewnością jest lepiej niż w całej masie sandboxów gta-podobnych w których wogóle nie czuć ciężkości pojazdu, jeździ się jak samochodzikiem w wesołym miasteczku np just cause, saints row, sleeping dogs i wszystkimi grami ubisoftu z watch dogs na czele. A jeżeli grasz na pc to na nexus mod są mody zmieniające nieco model jazdy na jaki chcesz
Od niedawna robię drugie podejście do cb, wcześniej przerwałem grę w połowie w oczekiwaniu na poprawe. Jest lepiej, da się grać dodatkowo zainstalowałem pare modów aby dorzucić co nie co różnorodności i usprawnień. Ciężko mi ocenić przez to samą podstawkę jednak znając już bolączki tej gry typu zombie npc i godząc się z tym to naprawdę bardzo dobra gra. Taki mocno nieoszlifowany diament. Mimo wszystko zalicza się do mojego top 10 gier wszechczasów. Trzeba tylko przymróżyć oko na pewne niedociągnięcia i nie testować SI pod każdym kątem skupić się na rozgrywce i chłonąć klimat. Nawet najbardziej dopracowana pod każdym kątem gra czyli wg mnie RDR2 ma swoje bolączki - w przypadku gry rockstara mimo wszystko potrafi znużyć mimo odpicowania do granic możliwości
Jak dla mnie troszkę za wcześnie na takie samouwielbienie.
Sam co prawda gry nie dokończyłem czekając na połatanie i uważam że teraz już chyba będzie dobry moment na nową grę od początku jak tylko dokończę kroniki myrtany ale też dorzucę jakieś ciekawsze mody żeby to nie był tylko lepszy balans - akurat zaadoptują do patcha 1.5.
Żeby już taki wyciskacz łez wrzucać jak to pięknie się zapowiadało to niestety do wzbudzenia większych emocji zabrakło łez po przejściu gry bo wielu nie dokończyło a wielu płakało ale nad stanem na premierę.
Już mogli się z tym wstrzymać co najmniej do pozytywnego odbioru po pierwszym dodatku, który mam nadzieję że doda dużo nowej zawartości na odpowiednim poziomie.
Ogrywam już od miesiąca, niestety mało czasu. Jestem w drugim rozdziale.
Udało mi się przeczytać w miare nie spojlerując czyli przeczytałem połowe recenzji. Gra się bardzo przyjemnie, nieco smuci informacja ze gra jest dosyc prosta bo staram się jak najlepiej rozdać każdy punkcik a jednak wyzwania nie będzie. Bardzo też ubolewam nad brakiem możliwości dołączenia do magów i jedynie tego mi tak naprawdę brakuje. Dlatego tez juz myslę czy po archolos nie wrócić do dwójeczki tylko w ulepszonej wersji. Moze returning 2.0 + l'hiver ? A moze ktos poleci cos jeszcze ? Tylko koniecznie z mozliwoscią dołączenia do magów :p
Moze znalazłby ktoś czas udzielić instrukcji wraz z linkami jak zainstalowac returning 2.0 + dx11 + jezeli sie da lepszą grafikę w stylu l'hiver ? Kiedyś próbowałem ale coś poszło nie tak i gra chodziła w 10 fps mimo dobrego sprzętu :/
Mniej więcej jestem w stanie zgodzić się z wynikami, wprowadziłbym jedną zmianę - zamieniłbym uncharted (którego fenomenu nigdy nie rozumiałem) z kingdom come deliverance - zdecydowanie w moim top 5 dekady mimo kiepskiego stanu na premiere i zbyt krótkich dlc
Ponawiam pytanie do jakich frakcji mozna dołączyć
Wiem już że można zostać wojownikiem i łucznikiem, czy można dołączyć do magów ? Czy w grze występuje magia ?
A udzieli ktoś podstawowych informacji np czy dalej jest system frakcji - jakie są, ile ich jest, czy można do nich dołączyć, czy świat widzi że należymy do danej frakcji i czy czuć ten progres w tym jak ludzie nas postrzegają i z coraz większym szacunkiem się do nas odnoszą ? To jest to za co pokochałem g1 i g2 a czego już nie czuję w każdej nowszej produkcji piranii (jeszcze risen 1 miał tego namiastkę potem równia pochyła :/ ) No i przede wszystkim czy można zostać pełnoprawnym magiem w gildii :)
Pare miesięcy temu próbowałem odpalić g2 + returning 2.0 + AB ale coś było nie tak, gra chodziła dosłownie w 10 fps, cutscenki to pokaz slajdów, na moim laptopie z rtx 3080 nie spotkałem jeszcze gry która chodziłaby poniżej 60 fps i nie znalazłem rozwiązania, poddałem się dx11 nie odpalał się prawidłowo mimo system packów czy coś takiego :/
MilornDiester świetna analiza fabuły. Chciałbym żeby redzi to przeczytali i doszli do tych aamych wniosków. Zawsze ich retoryka opierała się na argumencie że gra jest krótsza bo dużo osób nie przechodzi całości a kto chce może robić wątki poboczne. Wydawało mi się to w miare sensowne jednak moim zdaniem na tym polega długowieczność wiedzmina 3 i jego dobrej wieloletniej sprzedaży - wielka i długa wciągająca epicka historia. Cybera przerwałem bo stwierdziłem że gra jest zbyt wadliwa i poczekam aż połatają może coś dodadzą poprostu na końcowy produkt. I wiele ludzi wciąż czeka. Nie wiem czy jest na co bo minął już rok a oni poprawili jedynie pare bugów które mi nie przeszkadzały podczas gdy dalej brakuje życia i interakcji w mieście. Wiec taki jest efekt ich działań mimo że gra jest znacznie krótsza (podobno) to i tak wiele osób jej nie ukończyło
Jak dla mnie lista w miare ok choć ja bym dorzucił Kingdome Come do top 5 a wywaliłbym uncharted. Doceniam gry naughty dog jednak mimo ogromu pracy i dopracowania ich produkcje to korytarzówki a takie gry zawsze jednak prościej dopieścić niż otwarty świat a cenię sobię swobodę.
Cyber wyjątkowo dobry wynik jak na zbyt poucinaną grę. Ja wciąż czekam i liczę że dodadzą pare mechanik obecnie wszystkie aktywności polegają na ciągłym strzelaniu
Nie jara mnie meksyk ale przynajmniej ruch uliczny będzie po "właściwej" stronie.
Bardziej martwi mnie że będzie dużo latynoskiej muzyki, jak usłysze coś w stylu despacito to sie porzygam... Na szczęście widze dużo angielskich tytułów
Pisanie artykułów na takie tematy jest zbyt opiniotwórcze. Każdy z nas ma inny gust, to co sie spodoba jednemu, drugiemu już nie. A autor nie jest w tej kwestii żadną wyrocznią. Jak dla mnie to powinniście napisać coś na temat "10 artykułów gry online o których wolelibyśmy zapomnieć"
Brakuje mi tego mrocznego zielonego filtra, dziwna muzyka jak na matrixa, fabularnie wygląda to na reboot serii. Nie nastawiam się że doścignie trylogię sprzed lat.. i tak obejrzę...
Najbardziej jednak mimo całej sympatii do kijanki razi mnie jego broda i długie włosy. Ja rozumiem że to jego obecny (już wieloletni) look ale za bardzo zlewa mi się z johnem wickiem, do matrixa już mógłby ściąć włosy i sie ogolić :/
Przeszedłem myśle jakieś 50% gry. Głównie misje poboczne i gigsy, fabuła coś koło 30% ale ponoć jest krótka. Drugą połowę gry odstawiłem na czas kiedy dokończą tą grę. Fajnie mi się grało i cb2077 robi bardzo dobre pierwsze wrażenie ale jak już człowiek się przyjrzy na szczegóły - pieszych, policje, ruch uliczny to jednak ma się wrażenie że ta makieta troszkę za bardzo razi po oczach a ai jest zbyt płytkie. Nie wspominając o pociętej fabule, 15-minutowym wstępie w moim przypadku corpo i nagle wszyscy do ciebie dzwonią gdzie nawet nie wiemy co to za ludzie bo gra ich nam nie przedstawiła.. ta gra powinna wyjść rok a nawet dwa później
W grudniu/styczniu nabiłem 130h w cyberze i przestałem - stwierdziłem że jak popatchują to wróce. Patch 1.2 przyniósł zbyt małe zmiany, 1.3 to samo. Bugi co niektóre raziły po oczach strasznie (jackie wkładający sobie pistolet do głowy zamiast czipa, npc nie ruszający kierownicą podczas przejażdżki) ale nie było tak źle, dało się w miare sprawnie grać.
To na co liczę najbardziej to poprawa ai policji, przechodniów, ruchu ulicznego, więcej interakcji w mieście poza ciągłym strzelaniem. I chyba coraz mniej wierzę że to poprawią skoro minimapa zajęła im 9 miesięcy.
Nextgen patch także nie powiedziane że wprowadzi jakieś poprawki w tym zakresie. Możliwe że poprawią tylko grafike na konsole i tyle.
Coś czuje że moje drugie podejście nastąpi dopiero przy premierze 1 dodatku. Wtedy przynajmniej będzie w końcu nowy content
Mam wrażenie że największą nowością jest nowa mapa + podrasowana grafika, reszta wygląda bardzo znajomo. Cieszy fakt że teraz wybrali kraj z ruchem prawostronnym choć meksyk jakoś szczególnie mnie nie podnieca. Szkoda że nie pokusili się o więcej nowości. Mi najbardziej brakuje w tej serii policji i pościgów, w nfs heat ai policji było świetne (choć reszta mechanik to kupa, irytujące simsowe postacie i prowadzenie samochodów). Fajnie czasami pobawić się w łapanego
Ja gothica 1 i 2 oraz risena 1 pokochałem za to poczucie przynależności do wybranej frakcji. Za stopniowe awansowanie w hierarchii na co zwracali uwagę npc z praktycznie całego świata. Z prostego strażnika w paladyna. Z najemnika w pogromce smoków. Z nowicjusza w arcymaga.. w elexie jest to bardzo płytkie :/ niby awansujemy ale nikt jakby tego nie widzi.. nikt sie do nas nie zwraca z odpowiednim coraz wiekszym szacunkiem.. strasznie mi tego brakuje, tylko piranha stosowała takie smaczki a teraz ich gry pod tym względem są płytkie i już niczym się nie wyróżniają (poza drewnem). Niestety w elexie 2 zapewne tak samą oleją takie smaczki.. niczym w gothicu 3 czy risenie 2,3
a jak idziesz do salonu kupić samochód to też zastanawiasz się czy samochód przeżyje 30 lat ?
elektronika szybko się starzeje, bezawaryjny pc/laptop po 10 latach nadaje się już tylko do podstawowych czynności. Odpal sobie kompa z 2010 roku pomijając fakt że będzie mulić bo wtedy nie było ssd to ze świecą szukać gierek po 2013 roku które odpalisz ze względu na direct x 11.
Na rynku laptopów sporo się zmieniło przez ostatnie lata, dystans do pc znacznie się skrócił i mają podobne możliwości. Warunkiem są dobre bebechy i matryca full hd bo jak zaszalejemy z 4k to taki lapek szybko nie da sobie rady z najnowszymi tytułami płynnie w ultra i 4k
Zresztą to poprostu też kwestia finansów, rozumiem że na kompa też byłoby ci szkoda 7-8k więc jesteś poprostu innym rodzajem gracza a i ta kwota - dla jednego to duzo dla drugiego mało
Ja posiadam Asusa Rog Strix Scar 17 z rtx 3080 16gb i ryzen 7 5800h i jest spoko. Nie mam żadnych problemów z jakimkolwiek tytułem na ultra. Wczesniej również posiadałem rog strixa scar 17 - poprzednią wersję z rtx2080s i jakims intelem i7. Ogólnie Asusy ROG to świetne laptopy z bardzo dobrym chłodzeniem
Niedawno zakupiłem asusa rog strix scar 17 g733 i polecam, nie ma problemu z żadną grą na ultra. Inna sprawa że nie rozumiem sensu tego do wygrania w konkursie, darowanemu koniowi się nie zagląda ale w tej wersji z rtx 3070 się nie opłaca, za pare stówek więcej (a przy tej cenie to ułamek ceny) jest rtx 3080 z 16gb vram
I to byłby dobry wynik. Nie wyszła im ta premiera, marketing nahajpował graczy i ich okłamał. Chce zeby dostali po tyłku za to ale i wyciągneli wnioski na przyszłość a pieniądze będą im potrzebne do następnych projektów. Żółta kartka panowie z zarządu, lepiej było się wstrzymać te dodatkowe 6 mies i dopracowac. I nie chodzi tu o same bugi ale o ai ruchu ulicznego, przechodniów, policji.. wiecej interakcji w miescie. Dla mnie to calkowite minimum
Widzisz, musisz zrozumiec ze nie dla wszystkich gra jest tak skopana jak dla ciebie. Walka wrecz i jazda samochodem dla mnie i dla wielu innych graczy jest ok. Zgodni są wszyscy co do ai ruchu ulicznego, zachowan przechodniów, system gwazdek i policji to porazka calkowita jakby wogole tego nie zaimplementowali tylko zrobili na odwal. Wyciety content jak najbardziej ale glównie fabularny - za krótki początek z rodowodem, cutscenka powinna byc grywalna. Za malo interakcji w miescie - restauracje, brakuje salonow tatuazy, fryzjerow, podgladu ciuchow zanim kupimy, minimapa podczas jazdy powinna sie oddalac. To z grubsza tyle z brakujących rzeczy jak dla mnie. Mam nadzieje ze to wszystko poprawią ale nie zmienia to faktu ze gra wciagnela mnie na ponad 100h a i tak jej nie przeszedlem bo stwierdzilem ze poczekam az troche popatchują
Albo wiele mówi o grze. Ja postanowiłem że ocenie grę jak przejde aale TLoU2 znudziło mnie po 20-30h. Akurat wychodziło Ghost of tsushima które bardziej mnie porwało
Vortal tak wiem ze teraz wyjdzie 3 czesc, mowie o przyszlosci - jak 4 czesc tez bedzie polegac na dodaniu nowych misji i mapek to ja juz chyba nie dam rady. Ta formula mi sie juz przejadła. Najbardziej graczom podobały się misje tworzące iluzje otwartego swiata np miasteczko we włoszech czy marakesh nawet początkowa posiadłość z 2 czesci byla fajna a tu widzę dubaj bedzie polegał na łażeniu po jednym wielkim wiezowcu czyli znowu raczej zamknieta struktura. Poprostu dalej to samo, równie dobrze mogliby dodawac kolejne misje jako płatne dodatki
W zasadzie to poprostu zestaw nowych misji i map do hitmana 1 z 2016 roku z lekko podbita grafiką. Fajnie że jest duzo mozliwosci i swobody w rozwiazywaniu problemów ale mi bardziej podobał się schemat rozgrywki z hitman blood money - misje byly prostrze ale dostawalismy za nie pieniądze za co ulepszalismy gadzety i ekwipunek. Tutaj zupełnie nie ma waluty poprostu odblokujesz zabawki jak odpowiednio wygrindujesz mape z mozliwosci. Jest to jakis pomysl ale wole stare podejscie. Zwlaszcza ze feeling strzelania jest gorszy, strzal z broni z tlumikiem nie ma juz tego pięknego swiszczacego dzwieku i sprawia mniej radochy. W hitmanie 2 to slabo bylo bo wszystkie pistolety mialy ten sam dzwiek.. ale wtedy nawet cutscenki byly nieruchome ale i z kasą cienko u nich było po tym jak sie wykupili wiec kto wie moze teraz bedzie lepiej. Co nie zmienia faktu ze jak dla mnie formuła nowych hitmanów juz sie wyczerpuje i 4 czesci w takiej formie juz chyba nie dam rady...
Tympywuj no i czego nie rozumiesz teraz ? Twórcy nigdy nie okreslili długości gry i tak faktycznie jest - jedni przejdą tylko fabułe w 20h inni zachaczą o pare pobocznych i mają 40h a dla hardkorów czyszczenie całej mapy. Zaznaczali wielokrotnie ze duzo zalezy od sposobu gry - ja np wole zalatwiac sprawy po cichu i bardziej subtelnie hacki + headshoty z tłumikiem, mam na liczniku 100h jakies 3/4 mapy wyczyszczone fabularnie 2 akt. Silowo oczywiscie zalatwie kontrakt w minutke ale tak nie lubie. Wszystko zalezy od sposobu podejscia a i czasami fixerzy podziekują za ciche załatwienie sprawy
Sama wiadomosc cdpr po polsku że darmowe dlcki bedą "wjezdzac" do night city sugeruje ze z pewnoscią dodadzą jakieś pojazdy
Pozwól że spróbuję zrozumieć co właśnie przeczytałem i rozłoże twoją wypowiedz na czynniki pierwsze: przegrałeś 100h (czyli magiczna granica dużego rpg) ale czujesz po fabule niedosyt i tresci jest za mało. Mimo wszystko gre oceniasz bardzo słabo i stwierdzasz ze nie masz ochoty w nia zagrac nawet kolejnych 5 minut ale od dlc chcesz kolejnych tresci misji itp.. jestes chyba masochistą skoro przegrałeś w gre którą uwazasz za crapa 100h i od dlc oczekujesz wiecej ale nie zagrasz w nią nawet 5 minut
tylko że w Kingdom come npców w grze jest tyle co na jednym targu w cyberze. Kingdom to swietna gra ale twoje porównanie jest z tyłka zupełnie inna skala w cyberze przechodnie mają robić sztuczny tłum w kingdom w średniowieczu jest to niepotrzebne i te 5 npców na rynku nie razi bo tak poprostu było.
Dobrym porównaniem jest misja z hitman blood money (najlepszego do tej pory wg mnie) Murder Of The Crows - takiej liczby npców jeszcze nigdy na tamte czasy nie było, cyberpunk robi to samo ale rozumiem ze ty oczekujesz symulatora zycia a to tylko gra. Ai jest troche za słabe ale bez przesady mimo wszystko robi wrazenie
Frank zgadzam się z tobą tez mam około 70h gra się bardzo przyjemnie mimo ze przez ciągłą zabawe w ulepszanie postaci i broni jestem juz troche zbyt op na poziomie trudnym to i tak walka sprawia przyjemnosc. Co do policji to ten mechanizm jest poprostu niezaaplikowany i zrobione na odwal spawnowanie policjantów. Mechanizm poscigów nie istnieje bo gra wyswietla wszystko co jest najblizej moze przez to ze miasto jest tak rozbudowane ze nie da rady tyle procesów napchać. Widac to doskonale w wyscigach kiedy zbytnio oddalam sie od przeciwników ci spawnują się na nowo tylko blizej mnie (raz nawet zdarzylo sie ze pojawili sie przede mna). Co do zniszczen aut to jak najbardziej istnieje np raz gdy wezwałem pojazd wyjechał z budynku i tak sie zniszczył ze wyglądał jak zgnieciona puszka wiec jak najbardziej jest to w grze tylko zle działa i wymaga poprawy.
Mnie najbardziej boli krótki wstęp tak przecież reklamowany (korpo jakies 10-20 min), cutscenka która powinna byc elementem gameplaya oraz za mało interakcji w miescie. Jak podchodzimy do rippera mogliby kazac usiasc na krzesle i wtedy wybór wszczepów. Jak idziemy do restauracji to zamiast okienka z bzdetami dodac animacje jedzenia czegos i dzieki temu np przez 10 min wytrzymałość/zdrowie + 10% to by sprawiło ze ludzie by to robili bo by sie opłacało + jakas minigierka z czapy na automatach.
Co do przechodniów to wypisz wymaluj wiedzmin tylko jest ich znacznie więcej. W wieśku nikomu npc w miescie nie przeszkadzali ale w cyberpunku ludzie widzą miasto samochody bronie czyli gta i porównują do gta. Jest to porównanie mocno krzywdzące dla cybera bo o wiele bardziej skupili sie na aspekcie rpg i grając w tą gre jak w skyrima albo deus ex jest bardzo przyjemnie ale jak próbuje się robić chaos i droczyc z policja jak w gta to wychodzą bolączki i to na czym mniej się skupiali. Miasto jest fantastyczne i bogato zaludnione ale kiedy nie traktujesz tego jako tła dla swoich przygód tylko bawisz się w detektywa co robią przechodnie i jakie mają rutyny to wychodzi ze... to tylko gra. Tak czy inaczej mam nadzieje ze to tez poprawią
Ograłem wszystkie większe premiery tego roku. Wszystkie głośne exclusive sony. I wiecie co ? Mimo całej krytyki żadna gra mnie tak nie wciągneła jak cyberpunk.
Mimo ze tez jestem zły na urposzczenie początkowego wyboru rodowodu, cutscenki która powinna byc częścią gameplay'u gra wciąga i gra się przyjemnie. Mam na liczniku 50h a jestem po prologu. Na pc błędy nie psują rozgrywki.
Ale oczywiscie dla niektórych będę kolejnym psychofanem cdpr. I ze napluli mi w twarz a ja ich całuje po policzkach.. NIE
Poprostu mimo wszystko gra w obecnym niedokonczonym stanie bije na głowe inne produkcje.. Bawie się zdecydowanie lepiej niz przy 2 grze tego roku czyli ghost of tsushima. Tak ciezko to zrozumiec ? Chyba wypowiadają sie ci co nie grali w cybera na w miare dobrym pc i stadnie jak stado baranów krzyczą "ta gra to gówno ! Nie mozna przebijać opon !" Ale na inne aspekty juz przymykają oczy... Na chwile obecną cyberpunk to solidne 9-9,5/10 (na porządnym pc), a jak połatają dodadzą mechaniki poprawią policje i dodatkowe dlc dycha bez wachania.
Oczywiście że sandbox z rpg się nie wyklucza. Tylko że w tym przypadku porównujemy najbardziej dopracowanego sandboxa na rynku (gta) do rpg-sandboxa ktory opiera sie głównie na fabule i mozliwosciach rozwoju postaci. Wiec jak to jest porównujemy sandboxowosc cybera do gta ale totalnie ignorujemy aspekt rpg bo gta tego aspektu nie ma ? Nie porównujemy rozmowy z npc bo w gta to cutscenki a w cb rozmowa z pierwszej osoby w czasie rzeczywistym z opcjami dialogowymi ? Kurcze to moze porównajmy jakies przyziemniejsze elementy powiedzmy mozliwosc chwycenia kogos albo przenoszenie ciał. O kurde jak to w gta nie mozna podniesc ciała ? Naprawde nie widzicie pewnej paranoi w tym wszystkim ? Najlepiej zbluzgac za to co mozna porównać i za mechaniki wystepujące w jednej i drugiej grze ale na to ze w cyberze tych mechanik jest x razy wiecej przymykamy oko ? Ale macie racje. Cyber to gówno, w gta strzela sie znacznie lepiej. A jeszcze jak dobiore sobie w gta tłumik i lunete do ulubionej broni i jeszcze zaimplementuje w niej podpalanie oponentów to juz całkiem stwierdzam ze cyber nie ma startu..yy a nie czekaj...
Ale olac system modyfikowania broni i to ze broni jest znacznie wiecej.. jak sie strzela w wode to nie ma odbic ! Fuck logic
Padzisław nie rozsmieszaj mnie.. jak mamy porównywać dopracowanie produktu to porównajmy cybera za 7 lat do obecnego gta.. tak jak napisałem za pół roku- rok cyber powinien być dopracowany.
Warm - i rozumiem ze przez to ze nie ma odbic strzałów w wode uznałeś gre za gówno ? A pomyslaleś może ze we wczesniejszych ich grach tego nie było i muszą to zaimplementować do silnika ? Że to ich pierwsza gra z giwerami i że będą to jeszcze dopracowywać ? Troche wyrozumiałości i cierpliwosci..
Wypuścili gre za wczesnie ale skala gry i tak robi wrazenie ale teraz wszyscy nabrali piany na cybera. Jak juz ochłoną a cdpr wyda pierwszy duzy dodatek do połatanej już gry i wrócą to nastroje zmienią się o 180 stopni. Przykre tylko patrzec jak zbierają teraz baty. Ale słuszne :/
Jak ja nie cierpie takich porównań.. Jak mozna porównać sandbox do rpg ? Gta to piaskownica w której rockstar stawia na fizyke i dopracowuje to od ponad 20 lat. Mają silnik, mozliwosci, doświadczenie. W gta chodzi o rozwałke. Cdpr dopiero raczkuje w tych klimatach, musieli dostosować silnik, nabrac doświadczenia.
Takie porównania są bardzo stronnicze. Dlaczego nie porówna elementów rpg ktorych w gta nie ma a w cyberpunku są kluczowe ? Moze niech autor porowna hacking ? Nie ma w gta ? To moze skradanie ? Jak to ? Tez nie ma w gta ? To moze chociaz wnetrza budynków ? Skakanie i łażenie po dachach ? Ah no tak w gta jest za mało obiektów do których mozna wejść a dachy są poprostu płaskie i mozna na nich wylądować helikopterem.. ale jak to w cb nie ma helikopterów ? Co za gówno...
Ja rozumiem że ludzie są źli i wylewa sie fala hejtu. Ja jestem zły bo początkowy wybór rodowodu to ściema na pierwsze 20 minut gry. I że w mieście jest za mało interakcji. Ale nie zmienia to faktu że miasto powoduje opad szczeny i gra sie bardzo przyjemnie. I jestem pewien że za pare miesiecy połatają i dopracują tą gre, dodadzą nowe mechaniki i nowe historie w dlc. Dlatego nie porównujmy gta czy rdr2 do cybera. Co z tego ze w rdr interakcje są na wiele wyzszym poziomie ? A czy w rdr tez masz takie mozliwosci rozwijania postaci ? Czy w rdr tez jest ogromnie miasto i 50 przechodniów wyswietlanych na raz ? Jestem wdzieczny cdpr ze podjął się gry z tak wielką skalą a nie poszedł na łatwizne robiąc wieśka 4. Teraz sie ludzie oburzają pokazując screeny rdr2 na ps4 jaki jest przepiękny ale co tam masz ? Nature - drzewa góry lasy rzekę. Naprawde ci ludzie nie widzą jak wygląda night city ? Jakie skomplikowane to jest ? Jakim koszmarem musiało być stworzenie tak ogromnej metropolii ?
Poproatu dajmy cdpr naprawić swoją grę. Jestem przekonany że połatają cybera, dodadzą nowe mechaniki, nowe historie w dlc. Po pierwszym wrażeniu ludzie za pół roku-rok będą zadowoleni i będą ogrywać tą gre wiele lat jak skyrim. Za duzo pracy zostało włozone w tą gre zeby cdpr teraz odpuścił. Bądzmy wyrozumiali to ich pierwsza gra z gnatami i samochodami i i tak jest niezle.
Ps. Co do takich filmików porównawczych - w dalszym ciągu uważam ze gta iv miało o wiele lepszą fizyke niz gta v. Model zniszczenia samochodów i fizyka ragdol przeciwnikow była mistrzowska. Gta v pod tym wzgledem to regres
To ciekawe bo ja po 25 h gry jestem dopiero po prologu i zrobilem wszystkie side questy od policjantki i niebieskie misje ncpd z poczqtkowej dzielnicy. I tez caly czas cos robilem. Moze mamy rozne definicje pospiechu
Te umiejetnosci ktorych ci brakuje są, tylko w formie wszczepow ;) wymien u victora cyberdecka na kereznikowa czy jakos tak, umozliwia ci zwalnianie czasu ale nie bedziesz miala innych hackow. Są tez ulepszenia w ktoryms z układów nerwowy czy cos ja mam ze czas spowalnia jak robie unik i celuje i jak ktos mnie wykryje ;)
No popatrz to tak jak w wiedzminie 3, npc chodzą i moz a posluchac jak rozmawiaja a jak sie ich zaczepi to powiedzą jakieś zdanie. I nikomu to nie przeszkadzało. A ty czego sie spodziewałeś ? Taki z ciebie realista ze liczyles ze cb2077 bedzie jak w rdr2 a nie w poprzedniej grze tego studia czyli wiesku ?
Mało tego, wiekszosc teraz nagle zachwyca sie tą interakcją w rdr2 a ile razy z tego korzystales w tej grze ? Owszem bylo pare losowych fajnych sytuacji ale pozniej juz sie nie zwracalo na to uwagi. I myslisz ze takie cos by przeszlo w grze gdzie ludzi wyswietlanych na raz jest 10x wiecej ? Bys chyba musiał lodem okładać procesor.. zejdz na ziemie "realisto" cb2077 to swietna gra tylko co niektorzy odplyneli z wyobraznia.
Ja gram na laptopie na maksymalnych ustawieniach. Nie wiem jak działa na konsolach ale u mnie smiga bez problemu. Bugi są ale sporadyczne. Przegrałem ok. 25h, jestem dopiero po prologu wiec z oceną się wstrzymam ale jak narazie jest super grafika piękna strzelanie daje frajde, model jazdy bardzo fajny. Fabuła zapowiada sie dobrze. Mysle ze co niektórzy przeginają troche w drugą strone jest dokładnie to czego oczekiwałem z mechanik. Nowe lepsze gta/borderlands/deus ex/wiesiek (fabuła i misje poboczne). Jak ludzie ochłoną i połatają gre to zaczną sie komentarze typu "noo w sumie nie jest zła ta gra" a jak wyjdzie cos nowego to stwierdzą "hmm w cyberpunku bawiłem się lepiej"
I tak to jest jak artykuł pisze ktoś kto nie zna sie na giełdzie. Wiecie co wam powiem ? Spadnie jesscze niżej, mysle ze do ok 200 zł. A wiecie dlaczego ? Bo gra w końcu wyszła i ludzie mogą w końcu zagrać. To czy gra jest dobra czy nie - nie ma znaczenia, giełda rządzi się innym prawem - sprzedawaj plotki kupuj fakty. Utopiłem kiedyś w ten sposób 65 tys. Pompuje się balonik i tuż przed wielkim wydarzeniem czasami kilka dni wczesniej a czasami miesiąc przed - realizuje się zyski. Akcje cdpu rosły od 4-5 lat - co mysleliscie ze ludzie całą wieczność będą trzymali pieniądze w akcjach ? Kiedys muszą je wypłacić a nic wiecznie nie rośnie. Czy to znaczy upadek cdpr ? NIE. Tak jak pisałem akcje spadną nie wiem gdzie jest dno myśle ze cos koło 200 zł ale będzie druga bańka jak będzie sie robiło głośniej o module multiplayer. Jak będą rozkręcać marketing akcje znowu urosną - znowu bedzie gdybanie ile miliardów cdpr zarobi. Jestem o tym przekonany bo gra jest niesamowicie grywalna. Oceny gry ? Teraz ludzie wylewają frustracje i dostaje się głównie za stan techniczny ale sama gra jest świetna. Gra się miodnie. Miasto z gta v przy night city wygląda jak warszawskie metro przy tym z nowego jorku. Gra wciąga i jest tak skonstruowana ze ciagle jest co robić. Zaaplikowali najlepsze elementy z różnych gier które do dziś podtrzymują te gry - eksploracja jak w skyrim, zabawa ekwipunkiem jak w borderlandsach, fabuła i misje poboczne z wieśka, mozliwość rozpierduchy jak w gta. Połączenie tego wszystkiego + duze dodatki co jakis czas zachecające do powrotu do gry - to wszystko będzie niesamowicie podtrzymywać tą gre przy zyciu. Bugi będą eliminować. Diament będzie szlifowany. I po fali negatywów zostanie rzesza graczy którzy wydają ocene dopiero jak ograją 100h+. Bo kto moze teraz wydac werdykt po 2 dniach ? Ci co przeszli ją na prędce. A jak zapowiedzą moduł online z podobną pompą jak oryginał to ceny znowu podskoczą - bycmoze do +500 zł
Ja po 10 h gry uswiadczylem tylko kosmetyczne bugi a to pieniądze od npc zamiast w łapce to gdzies przelewitowały, albo jakis blad na minimapie ikonka sklepu "idzie" razem ze mną. Raz spotkałem npca w pozycji T i to stałem 2 minuty i sie zastanawiałem czy to bug bo stał i rozmawiał z panienką siedzącą na schodach i wyglądało to tak jakby przed nią pozował. Jestem pozytywnie zaskoczony jak gra smiga płynnie wszystko na maxa jak tylko sie da włącznie z ray tracingiem i dlss w trybie zbalansowanym na moim lapku rtx2080S i7 10875h, 32 gb ram absolutnie zadnej przycinki w zadnym momencie przez 10 h a jak testowalem niedawno metro exodus to czuc bylo te spadki z powiedzmy 70kl na 40. A dodam ze po tych 10 h jestem po przejazdzce z dexem czyli na samym poczatku bo caly czas robilem te poboczne zółte i niebieskie misje xd miasto jest piekne, model jazdy na duzy + lepszy niz w gta wg mnie
Miałem nie oglądać bo i po co dzień przed premierą a gra i tak już kupiona i czeka a pewnie zdradza nieco fabuły ale sie nie powstrzymałem.. genialny zwiastun ! Świetna muzyka ! Brawo cdpr, zwiastuny wieśka 3 potrafiłem nawet po latach oglądać, z tym bedzie tak samo
To nie pisz ze na swoim tylko na taty. Strasznie prymitywny z ciebie gosc skoro "chwalisz sie" ze masz 2 lewe rece xD i jeszcze gadanie jak do plebsu, myslisz ze innych nie stac i tylko ty to masz ? Ludzie mają i kupują za swoje nie taty. Dziekuj Bogu za tate bo jak kiedys go zabraknie to kanapki sobie nie bedziesz umial zrobic
Bede powtarzał do znudzenia. Jakim prawem oceniacie bugi i obnizacie za to ocene skoro przy fifie 21 wstrzymaliscie sie od werdyktu bo czekaliscie az połatają ? Gdzie logika ? Jakies podwójne standardy ?
Co do reszty to zaniepokoiłem się tymi 20h głównego wątku ale to faktycznie moze byc ciekawe, jezeli content poboczny jest na wysokim poziomie (a z tego słyną) to licze na te 100h i wszyscy beda szczesliwi.
Pytanie do recenzenta. Przy skradankoeym przechodzeniu gry mozliwe jest załatwiać przeciwników po cichu bronią dystansową ? Np z tłumikiem w łepek ?
A jaki masz laptop ? Moze dochodzic do throtlingu czyli procesor ma za wysoką temperature i spada częstotliwosc, wtedy masz niewyrazne tekstury jakby sie wczytywaly. Poprostu laptop sie grzeje. Podkladka chlodzaca z lepszej polki moglaby troche pomoc ale nie oczekiwalbym cudów
Ale sie przestraszyłem że to kolejny opiniotwórczy felieton. Ostatnie to poziom mułu
Musimy pamiętać że z pewnoscią duzo czasu z tych 170h bylo poswiecone testowaniu gry wiec nie jest to czas ktory powinnismy liczyc jak przy normalnej rozgrywce (np proba wbiegania w sciane czy gdzies nie zapadniemy sie pod mape). Mnie tylko martwi czy bedzie mozliwosc przejscia w moim stylu czyli po cichu katana plus bron z tlumikiem. Katana na 100% dobrze dziala z tego co widze z relacji ale podobno przeciwnicy to gąbki więc strzaly z tlumika w glowe mogą nie wystarczyc ;/
Nie pokazali bo nie mogą ? Pomyslałeś o tym ? Dla takich jak ty cały wymagany przez ciebie 100godzinny gameplay bedzie na youtubie po premierze. Z pewnością jesteś przygotowanym graczem i masz sprzęt który udzwignie youtuba i odpalisz na nim każdą grę.
A tak z ciekawości ty tak ze wszystkim ? Jak chcesz kupić odkurzacz to chcesz zeby dali ci za darmo na rok do testowania a potem zdecydujesz ? Który już rok masz windowsa w wersji trial ?
A jutro bedzie news o nowych urywkach gameplay'a z niemieckiego reportarzu:
https://www.daserste.de/information/wissen-kultur/ttt/videos/sendung-vom-15112020-video-106.html
Ojej to straszne. Musicie czekac tak jak wszyscy zwykli wyjadacze chleba. Nie wiem jaki cel ma ten artykuł?/opinia?/felieton?, jak dla mnie brzmi jak wołanie do sony o pomoc że jesteście redaktorami i moze uda sie jakoś szybciej dla was...
Ja zawsze jak zamawiałem elektronikę to patrzyłem tylko na dwa sklepy: xkom i morele. Teraz patrze inne np eurortv, świetny sklep i również ma mnóstwo elektroniki i o wiele więcej promocji i tańszych ofert od xkoma i morele.. spróbujcie zadzwonic do media markt czy mają jeszcze konsole i zarządajcie zwrotu od xkoma...
Właśnie wczoraj zamówiłem słuchawki sony wh1000xm3. Wszyscy bardzo je chwalą zwłaszcza za aktywne wygłuszenie cyfrowe. Sprawdzałem je kiedyś w media markcie - zakładasz na uszy i jest zupełna cisza nawet jakbyś był na koncercie i wokół jest bardzo głośno. Najwyzsza jakość dźwięku. Podobno genialnie sprawdzają się również do pc tylko trzeba mieć moduł bluetooth (koszt 50-70 zl) i sprawdzic zeby działały przynajmniej na kodekach aptx. Dokupując mikrofon (wbudowany jest taki sobie) mamy najlepszy headset. Ale kosztują też swoje
U.V. to dlaczego w przypadku fify 21 wstrzymaliscie sie z oceną do połatania ? Tam ta zasada nie działa ?
Ty za to wyglądasz mi na niebieskiego fanboya..
Naprawde ludzie jeszcze biorą udział w tej wojnie ps vs xbox vs pc ? Przeciez te konsole są tak tanie ze z palcem w nosie mozna mieć obie.. koszt komputera ze sredniej półki
Bronzar zycze ci z calego serca zebys nigdy nie wylądował w szpitalu. Zebys trwał w zdrowiu do konca swoich dni. I zebysmy sie nigdy nie spotkali. Bo jak sie spotkamy to bedzie znaczyc ze juz naprawde bedzie z tobą zle. I kiedy twoje zycie bedzie zalezalo od osob trzecich wtedy docenisz i uswiadomisz sobie czy to tylko przebywanie w pracy czy prawdziwa praca. Zdrówka
Stary tapczan moze ciezko w to uwierzyc ale da sie. Sa rozne branze i nie tylko w gamedev'ie jest "crunch". Sam wlasnie robie maraton 4 doby (96h) w 5 dni, lacznie w tym tygodniu 120h. Zapraszam do ochrony zdrowia
A mnie zastanawia inna kwestia. Mam i7 4790k + gtx1070 wiec cb powinien bez problemu smignąć na wysokich w 1080p ale moze by dokupic geforce now i przetestowac jak ten rt wygląda. W jakiej rozdzielczości ten streaming ? Jak z opóźnieniem ? Warto ?
Nieposzatkowane gameplaye będą 19 listopada. Co chcesz więcej zobaczyć ? Widzę że ty z tych co przechodzą całą grę na youtube. Pokazali juz bardzo dużo, mi w zupełności wystarczy, nie chcę sobie psuć zabawy chcę wszystko sam odkryć przecież został już tylko miesiąc. Tylko weś się powstrzymaj jak znowu ogłoszą nowy odcinek NCW ;/
Andariel zgadzam się z tobą w 100%, gta v przeszedłem jeszcze na xboxie 360 w 2013 roku i gra zrobiła na mnie duże wrażenie ale i tak uważam że był to regres pod względem fizyki w gta iv i mozliwosci gta sa (siłka itp). Moduł online jest tragiczny, bez znajomych mozna czekać wieki na dobieraniu graczy żeby na końcu przytaknąć na niepowodzenie i znowu w kółko kolejna próba. I tak jest w gtav i w rdr2 jako samotny gracz te gry są praktycznie niegrywalne. Zobaczymy co czas pokaże, cdpr musi teraz udowodnić że jest w światowej czołówce a wiesiek to nie był jednorazowy wyczyn. Jak to sie uda za pare lat bedzie prawdziwe starcie tytanów na samym szczycie o graczy online którzy pompują od paru lat miliony dla rockstara. Juz teraz redzi podnoszą poprzeczkę dla gta vi, jeżeli np wszystkie kokpity samochodów w środku są tak wymuskane to gta vi będzie też oceniane i porównywane pod tym kątem
Rockstar nigdy nie komentuje "przecieków" ten jest na dodatek mało wiarygodny, gta vi zapewne jest w produkcji ape do premiery jeszcze daleko - obstawiałbym 2023-2024. Teksty typu "jakby rockstar teraz cos zapowiedział to by zmiótł cyberpunka" są zwykłym przejawem zawiści zapewne spowodowanej zmęczeniem i częstym gadaniem o cb2077.
Odpowiadam: guzik by zmiótł. Rockstar zwykle nie udziela sie na e3 itp, wypuszcza jakiś teaser rok przed premierą a więcej materiałów bliżej premiery więc dystans premierowy jest zbyt duży aby mówić o jakimś konkurowaniu (sprzedażowym oczywiscie bo porównawczy napewno bedzie).
Bardziej realnym a wręcz pewnym scenariuszem jest konkurencja modułu online do cyberpunka z gta vi. Poboczne zespoły cdpr będą pracować nad dodatkami aby podtrzymac grę przy życiu do premiery cyberpunka online którego pewnie ze 2-3 lata będą robić i wtedy zapewne będziemy już czekali na ogłoszone gta vi. Moze byc ciekawie
oo niee faktycznie przecież to jest bug ! jak tak można. ale kaszana. kto by pomyślał ?! nie no masz racje to jednak straszne gówno jest. powinni w tej chwili skasować projekt i zacząć od nowa. pewnie będą to naprawiać latami. dzięki że otworzyłeś mi oczy a teraz zjedz snickersa bo chyba cie poniosło
Kal online, mu online, silkroad, ogame... ale w moim sercu na zawsze pozostanie Maple Story. Genialne mmo 2d, całym osiedlem w to zagrywaliśmy w latach 2005-2010 (oczywiscie z przerwami). Gol chyba ominął tą grę w dziecinstwie bo nigdy o niej nie wspomina a polaków było tam całkiem sporo. Niestety gdzies w 2010 wypuscili jakis duzy patch big bang i zepsuli grę. Na rynku od paru lat jest maple story 2 z widokiem izometrycznym ale niestety jest taki sobie, za prosty i wszyscy biegają już z max lvl ;/
Kto śmiał zadać krisowi tak bezczelne pytanie, najpierw trzeba dopieścić nowe stateczki za prawdziwą gotówkę głupi ludzie nie rozumieją że bez tego ani rusz
Phi.. Robią gry pod swoich fanów a nie fanów rpg i ja to rozumiem. Spotkali się z ciepłym przyjęciem dos2 więc idą za ciosem i rąbią to samo drzewo tyle że głębiej. Są ludzie którzy lubią turówki, są tacy którym to nie przeszkadza i są tacy którzy nienawidzą. Ja należe do tej ostatniej grupy i naprawdę próbowałem ze wszystkich sił bo przecież omija mnie wiele świetnych podobno gier np dos2, poe, persona.. ale nie moge turowy system walki niesamowicie mnie odrzuca. Jaki z tego morał ? Żaden poprostu ja nie zagram, mała strata dla twórców ale jestem skłonny wysunąć tezę ze jakby zmienili system walki na bardziej popularny powiedzmy jak dragon age to mieli by większą grupę potencjalnie zainteresowanych graczy. Turówki nie są dla każdego
Usuneli 2 rzeczy: bieganie po ścianach i sterowanie pająkiem (drzewko techie).
Wszystko inne wymieniane przez ludzi to fanaberie wyssane z palca które sami sobie dopowiedzieli a cdpr nigdy ich nie potwierdził np metro, ulepszanie samochodów itd
A ja sie zawiodłem turowym systemem walki i brakiem aktywnej pauzy. Czy ich system analityczny takie dane również zbiera ?
No poprostu nie wierzę w to co przeczytałem w ramce na 1 stronie.. wy tak na poważnie ? W takim razie teraz każdą grę powinniście oceniać powiedzmy miesiąc po premierze po jako takim spatchowaniu zeby bylo fair. Tylko co to wtedy za serwis growy... właśnie przeczytałem wasze wstepne wrażenia po watch dogs legion, zarzucacie ubisoftowi (oczywiście słusznie) że jest zbyt bezpieczny a sami robicie to samo - czekacie na oceny innych portali głównie zagranicznych a potem celujecie oceną gdzieś pomiędzy żeby wtopy nie było.
Niech ja tylko przeczytam w jakiejkolwiek waszej ocenie że gra jest zabugowana - przypomnę wam tą ramkę i że przecież teraz wstrzymujecie się z oceną do spatchowania. Jaja jak berety.
Nic dziwnego że czesi wielbią vavre, robi świetne gry. Za małolata byłem zachwycony mafią tak jak 2 lata temu byłem zachwycony kingdom come i mam nadzieje że kcd 2 będzie większy w każdym aspekcie. To człowiek który stara się robić gry wybitne i nietuzinkowe, człowiek który zderzył się z molochem żądnym kasy. Mam nadzieję że zrobi jeszcze wiele gier bo jest niedoceniony w swiecie gier (poza europą środkową) i zamiast podniecać się planami twórców diablo czy dooma to właśnie na niego powinny być skierowane radary.
Przechodzę obecnie nową starą mafię i mam podobne wrażenia jak vavra. Piękna grafika i miasto, fajnie odświerzona fabuła ale moim zdaniem gra troche spłycona w gameplayu -strzelaniny są zbyt proste i zbyt częste, jesteśmy jednoosobową armią, - usunięte powroty do bazy po każdej misji zamiast dobrowolnego odwiedzania bartone, powieszenie zamiast tego tablicy ogłoszeniowej u bartone, spłycenie mechaniki włamywania do samochodów - w oryginale co misje dostawalismy w nagrodę dostęp do nowej bryki. Brakuje troche czynnosci pobocznych miedzy misjami, mozliwosci przebierania sie itp. Thomas angelo jest troche zbyt pewny siebie, teraz to taki macho od początku, fajnie by było jakby przynajmniej na początku historii był skromniejszy i bojaźliwy aby pokazać jego stopniową przemianę.
To z czym nie zgodzę się z vavrą to prowadzenie pojazdów - strasznie mi się podoba. Troszkę za szybko jadą ale sprawia mi to mase frajdy i możemy bezpiecznie poruszać się po mieście w odróżnieniu od gta (kto próbował normalnie jechać wg przepisów ten wie że gta jest zbyt arcade'owe na takie zabawy). Gram cały czas na klasycznym, przy wyścigu bawiłem się tak samo wybornie jak 18 lat temu i przeszedłem go dopiero za ok. 15 podejściem. Oby tak dalej hangar13, liczę że wiecie już jak powinna wyglądać mafia 4 po tym klopsie sprzed paru lat
Nikomu tego nie życzę, ja rowniez pracuje po 300h/msc ale niestety to sie robi powoli standard w naszym kraju. Jak się nie trafi dobrego rodowodu czyli bogatych rodziców albo babci ktora zostawi nam cos po sobie to trzeba zasuwac żeby dorobic się własnego m i jeszcze kredyt dobrac na całe życie... ale wracając do tematu..
Nie wiem jak wygląda praca w gamedev'ie ale przy produkcjach AAA chyba nie da się ominąć crunchu na ostatniej prostej. Nadgodziny są płatne i też zależy czy te 6 dni to od 7 do 22 czy od 8 do 15.. też zapewne po premierze i po wstepnym połataniu wszyscy pracownicy dostaną dłuższe wolne powiedzmy akurat na grudniowe swieta. Takze ja bym nie robił z tego wielkiego halo
To juz lepiej poczekac bo podobno w nast roku wyjdą nowe pamięci ram ddr5 jezeli zalezy ci zeby laptop był na czasie pare lat poczekaj na zestaw ddr5 minimum 32gb + rtx3xxx
Juz oglądałem "z wami" ncw cz.2 i dziekuję, obejrze sam. Duet tego z dredem na brodzie plus jordan był równie żenujący jak filmy vegi
Z takimi porównaniami może już lepiej wstrzymać sie ten miesiąc do premiery serii 3000 zeby zobaczyc co najnowsza seria bedzie miała do zaoferowania w tym segmencie cenowym...
Jak wychodził wiesiek3 temat dlc był bardzo gorący. Chodziło o to że dlc było w praktycznie każdej grze w formie jakby wyciętego fragmentu podstawki aby tylko wycisnąć jeszcze pare monet tanim kosztem. CDPR przy w3 przypomniał ludziom i branży co to jest dlc (czyli tak naprawde pierdółki typu skiny na broń ubranka ew. jakaś misja) a czym dodatek (czyli dodatkowa cała nowa przygoda do gry). Było to zagranie pijarowe ale również strzał w 10tke bo wszyscy zdziwieni jak to dlc za darmo ? Jak to dodatek za parenascie dolarów dłuższy od niejednej gry za pełną cenę? Wykonany z równą starannością co podstawka ? Więc jak widzę komentarze typu "przecież dlc i dodatek to to samo" to niestety już widzę że napisała to stosunkowo młoda osoba ze spaczonym umysłem i nie pamięta czasów np dodatku gothica nocy kruka i dlc zbroi dla konia w oblivionie
Ciekawe czy dalej "zalecają" zwykłą wersje za 200 zl, kiedyś ktoś z cdpr tak powiedział że ta edycja za 750 zl nie jest dla nich opłacalna. Wole poczekac na wymagania sprzętowe i dokupic np ram bo o ile mój duecik i7 4790k + gtx1070 moze jakoś pociągnie to 8 gb ram w otwartym duzym miescie moze byc wąskim gardłem
Oglądanie z wami night city wire to dramat. Dwóch gada o pierdołach czytają głupoty z czatu nie słychać co mówią o grze bo wy się wygłupiacie, jeden słucha na słuchawkach i czasami powie: aa tu nie mówią nic ciekawego...dramat. portal growy a jakbym oglądał bande osiedlowych ziomeczków spod bloku. Ale w tym składzie tego sie spodziewałem, tak samo bylo w find your next game, z szefem bez jordana bylo o niebo lepsze. szkoda ze nie ma kacpra heda, szefa, uv.. dobrze ze przynajmniej jordan donateow nie czytał tym razem.
Najwiekszym plusem całej sytuacji jest to że tworząc remake studio ograło mafie 1 i moze uswiadomili sobie jakim barachłem była mafia 3 w porównaniu do poprzedniczek. Licze ze wyciągną wnioski i do ew 4 bardziej sie przyłożą
Wszystkie wasze ostatnie newsy o cb2077 dowiedziałem się z reddita tuż po night city wire. Mam wrażenie że podzieliliście te informacje specjalnie żeby było o czym pisać i rozwlekacie w czasie. O dziwo chyba nie było jeszcze info o tym że zrezygnowali z robota-pająka i techie jako 3 ścieżka rozwoju postaci. To chyba celowa zagrywka z waszej strony: skrytykowali nas za opinie o cb2077 ? To teraz obniżymy ich hype, bedziemy pisac co wycieli z gry żeby przyznali nam racje.
Aha i jeszcze jedno. Twórcy potwierdzili ze będzie można pływać ale o tym dowiecie się za pare dni/tygodni, kiedy to info pokryje się z planowanym kalendarzykiem artykułów gola ;)
Ogrywałem andromede w kwietniu kiedy było dużo wolnego czasu. Zastanawiałem się co było nie tak z tą grą ? Były otwarte huby, jakiś rozwoj postaci, ulepszanie broni.. z wad pamiętałem jedynie głupiutką fabułę, simsowaty wygląd postaci, pokraczną mimikę i myślałem że to przez to wszystko jej nie ukończyłem. Dałem drugą szansę, kupiłem na ps4 za 40 zł pograłem i zacięłem się dokładnie w tym samym miejscu co poprzednio (tuż po lodowej mapie). Poprostu zniechęciło mnie niechlujstwo i brak dopieszczenia w porównaniu do poprzednich części. Jest to dokładnie ten sam przypadek co inkwizycja - wypełniając misje poboczne rozmowy z npc są tak płytkie jakbym grał w mmo. Znacznie niższy poziom w porównaniu do trylogii ME
A ja lubię otwarte światy gdzie są małe huby. Szkoda że tego nie wprowadzili. Odróżniło by to bardziej gameplay od tlou1
W takim razie nie wiem po co ta dyskusja bo w zasadzie kopiemy do jednej bramki. Krytykuje ubi za wtórność i nie zgadzam się na 10/10 dla takich kontynuacji jak TLoU2. Nie wrzucaj wszystkich ludzi do jednego worka, ja w golu nie pracuje :p
Nie, w moich oczach nie mogą. Poszukaj na moim profilu gry kopiuj-wklej którą się zachwycam. Poza tym gry które wymieniłeś można podzielić pod tym względem na dwie kupki
- wyeksploatowane do granic mozliwości i wydawane co rok lub dwa
Np: fifa (kupię raz na 5-6 lat), call of duty (co 3-4 lata) battlefield, omawiany tutaj ac i niestety najnowszy hitman powoli zmierza tą drogą
-TLoU2, uncharted,mafia, tomb rider, batman, deus ex wychodzą w większych odstępach czasu i wprowadzają nieco więcej albo przynajmniej próbują więcej. Chociaż obecne na ustach TLoU2 cały czas krytykuje właśnie za wtórny gameplay z 2013 roku.
Np taki mount&blade bannerlord ostatnio ogrywałem i pomimo że bawiłem się dobrze przez te powiedzmy 50h to tylko dlatego że w warbanda grałem lata temu i trochę się stęskniłem ale dla mnie totalne nieporozumienie że przez 6 lat pracowali w zasadzie tylko nad lepszą grafiką bo nowości tam nie ma żadnych. Powinni to nazwać warband remake
Pobić wieśka ? Porównujesz fantasy do sci-fi ? Może warto poczytać czym jest cyberpunk mike'a pondsmitha, miałeś na to 8 lat. Wszyscy którzy grali zaliczają night city na +, echo już jest ale może specjalnie dla ciebie dorobią amazonię albo poprostu zapoznaj się ze ścieżką nomady
Jakiekolwiek żeby nie wyglądało jak kopiuj-wklej. Wstyd pokazywać 3 raz to samo.. origins było świetne ale teraz będą wałkować do obrzydzenia ? Oj ten rok napewno nie będzie należał do ubi..
Nie przypomina to wam wieśka 3? Myślałem że to etap w velen, ten sam setting świata...Myślałem że pokuszą się o większe zmiany..
Odyssey 1.5 + mapa z wieśka + rozwój z path of exile. Może tencent tak naprawde ubi jednak wykupił bo kopiują wszystko od wszystkich jak chińczycy..
Czekam na farcry 5.2.....pfu znaczy farcry 6.
Ciekawe jaki teraz lokalny dyktator bedzie do obalenia oczywiście z lokalnymi przydupasami podzielonymi na swoje regiony
Są fajne detale które są przyjemne dla oka ale nie nazwałbym ich niesamowitymi, we mnie nie wzbudziły efektu "wow".
Najbardziej śmieszy mnie to zdjęcie głowne artykułu. Samochody są całkowicie statyczne, wejść na nie albo zajrzeć do paki możemy tylko do wyselekcjonowanych i nie jest ich dużo. Za to o wiele częściej widze np roślinność na masce zebym nie miał złudzeń że da sie wejść na dach tego pojazdu. Przeciwnicy poruszają się po sznurkach, fajny bajer z tymi imonami ale te wyznaczone trasy o wiele bardziej rzucily mi sie w oczy. Śnieg ? Widziałem w rdr2 i to był ten pierwszy efekt wow że w dużym świecie fajnie to wygląda, w korytarzówce fajny detal. Trawa ? Horizon zero dawn równierz to miał a był większą i dłuższą grą. Dla mnie wygląda to tak - wchodze do pomieszczenia i biegam przy kazdej scianie, regale, biurku zeby zobaczyc co jest - często nie ma nic, czasami leży alkohol, apteczka, nożyczki. Nic co by mnie porwało w 2020r
A moim zdaniem to właśnie pokazuje jak twórcy zabezpieczyli się przed elementami których nie wymuskali. To tak ma działać ? Ze zachwycamy się dokładnie tym co zaplanowali sobie twórcy ?
Hydro zapomniałeś napisać najważniejszych słów czyli według Ciebie. To twoja opinia mi się podoba ta nowa moda małych otwartych mapek czyli jak widzisz zdania są jak pupa - podzielone, kazdy ma swój gust i wszystkim nie dogodzi. I jestem przekonany ze tak samo będzie w przypadku cyberpunka
Właśnie ogrywam TLoU2 i z oceną się wstrzymam az nie przejdę, jestem gdzies tam w Seatle i walcze z wolfem. Wstepne wrazenia są dobre ale nie jest to dla mnie gra wybitna. Nie lubię gier korytarzowych, "duszę się" w nich, lubię swobodę, explorację i personalizację bohatera - ulepszenia broni umiejętnosci ekwipunku itp. To co mi się bardzo podoba to niczym w metro exodus trafiłem na otwartą mapę z pobocznymi ciekawymi miejscami i mam nadzieje ze takich map jest wiecej. Jest to znakomite rozwiązanie i pólsrodek dla nowoczesnych korytarzówek, tylko boję się ze jest to jedyna mapa albo jak w metro - z 3 map ostatnia juz byla bardzo liniowa. Gra oczywiscie jest wymuskana do granic, mimika, szczegóły, powiewające flagi banery ALE.. grafika szczerze mówiąc jest ładna i to tyle, zadnej rewolucji. Tego nie traktuje jako wade, ps4 jest juz starą konstrukcją.
Największy zarzut jaki mam do TLoU2 na chwilę obecną to gameplay - jest w zasadzie taki sam jak w jedynce i jest niezbyt rozbudowany. O rewolucji nie ma mowy i ewolucji tez nie widzę. Zbieramy papier alkohol, strzelamy się z grupką bandzorów kule świstają ale jak zabijemy wszystkich to niespodzianka - na 5 zwłok 2 naboje do pistoletu. Rozumiem ze gra jest zaprojektowana aby liczyc kazdy nabój ale to dla mnie nielogiczne. Ulepszamy bron - dodajemy lunetę bo uzbieralismy 100 złomu - ellie magicznie wyciąga z kieszeni piękną lunetę - spodziewałem się raczej że zacznie niczym mcgiver tworzyc konstrukcje z rurki pcv i lupy więc jak to jest ze jedne elementy są wymuskane na potęgę a w innych brakuje logiki ? Nie mozna np zrobic jak w metrze ze znajdujemy ulepszenia do broni i składamy z poszczególnych elementów ? Poprostu to co było w tlou1 i w 2013 było ok teraz jest dla mnie zbyt płytkie na dzisiejsze standardy i oczekiwałem w tej kwestii wiekszych modernizacji. Z samego tego powodu u mnie napewno 10/10 nie będzie, to taki bezpieczny sequel bez wiekszych rewolucji poprostu dalsze przygody. Oczywiście z oceną wstrzymam się do konca ale również na obecnym etapie nie rozumiem tych samych 10tek.
Jestem w stanie przytaknąc ze jest to jedna z lepszych gier ostatnich lat ale niestety wynika to z posuchy w grach aaa zwłaszcza w tym roku bo na stan obecny czerwiec 2020 z gier triple a wyszedł chyba tylko doom i silent hill ale zdecydowanie nie czuję tego orgazmu którego doświadczył jordan. Tak jak wy nie czujecie orgazmu po ograniu cb2077 tak ja nie czuje tego co wy oceniliscie 10/10 wiec wasze przemyslenia to dla mnie jedynie ciekawostka. Btw stream był swietny, dobre pytania a paweł jak zwykle w formie poprostu zaraża pozytywną energią, mogłby czytać jakieś audiobooki :D
Teraz bedzie wylew "profesjonalistów" ktorzy juz ocenili całą grę, strzelanie blee jazda blee. Przejrzałem sporo recenzji od tych co grali i ponad 90% jest zadowolonych. Narzekania na samouczki i przytłoczenie mechanikami jest bez sensu - jest to duza gra więc prolog jest tez duzy, te pierwsze 4 h dopiero wprowadzają w grę na 100h wiec ci co grali i mowią ze np hakowanie jest słabe tak naprawdę tylko lizneli tą mechanikę ktora ma byc bardzo rozbudowana jak zainwestuje się wiecej punktów. Co do strzelania i gąbki na pociski to miejmy swiadomosc ze to rpg - postacie mają poziomy i poprostu nikt nie wpadł jeszcze jak lepiej to rozwiązać. Jestem przekonany ze jezeli nie będziemy porywac się z motyką na księzyc i robic zadan na 10 lvl wyzszym niz my to gra będzie dobrze wywarzona i na przeciwników na nasz poziom taka strzelba jednak da kopa.. z filmików widze ze bron ladnie wygląda udzwiękowienie jest dobre, strzelanie ładnie wygląda więc mysle ze duze znaczenie co do odczucia strzelania ma wlasnie poziom przeciwnika. Co do modelu jazdy to nie mam wygórowanych oczekiwań bo to duzy rpeg a nie gta jednak fajnie by było jakby był bardziej symulacyjny - ta quadra faktycznie za mocno trzyma się jezdni jak bolid f1, fajnie by było jednak móc pokręcic bączki. Ale na gameplayu widać też jazde innymi samochodami np na pustkowiu i przez moment na trailerze właśnie kręcenie bączków jakimś czarnym samochodem wiec moze nie jest tak zle i zalezy poprostu czym jedziemy
Masz pretensje ze w wiesku jest duzo walki, to moze odpal sobie jakis film jak męczy cie gameplay ? To prawda ze w3 walka nie byla specjalnie rozbudowana ale byla w miare satysfakcjonująca na tyle ze jednak gralo sie dalej. Z ekonomią się zgodze ale to jest problem wszystkich większych rpgów, moze powiesz mi ze w skyrimie albo w rdr2 bylo lepiej ? W kazdej grze od pewnego momentu nie masz co robic z kasą.. a zarzuty do cb2077 kompletnie nie rozumiem bo to w tej kwestii mają byc największe zmiany czyli wieksza swoboda i dowolnosc jezeli chodzi o walkę - mozna głosno mozna cicho mozna się przemykac hakowac itp czego bys jeszcze chciał, guziczka "pomin walkę" ? To polskie malkonenctwo na na cały swiat jest juz męczące
Mówili o tym w tej samej rozmowie z inwestorami na ktorej opieraliscie popszednie newsy o grafice na ps5 i xbox. Ta zwiecha z waszej strony rozumiem ze celowa ?
Nie rozumiesz.. o ile kupno starej konsoli z dedykowaną grafiką dla fanów zeby pograc na premierę czyli 2 miesiące wczesniej - ma jeszcze dla niektórych sens tak teraz w momencie kiedy gra wyjdzie niemal w tym samym czasie co nowe konsole i jeszcze zapewniają że bedzie można grac z ulepszoną grafiką odrazu na premierę konsol - w tym momencie xbox cyberpunk edition nie ma zadnego sensu cenowo tez wyjdzie niewiele taniej jak nowy xbox
Szczerze mówiąc byłbym ostro jakbym kupił teraz xboxa cyberpunk edition a tu sie okazuje ze gra wyjdzie w tym samym czasie co nowy xbox... dla mnie byłby to powód do natychmiastowego zwrotu
Mega rozczarowanie. Oczywiście wole się rozczarować teraz przesunięciem premiery niż samą grą ale zaczynam się martwić że tu nie chodzi o "polerkę" tylko o coś poważniejszego. Kto wie może ograli TLoU 2 i stwierdzili że Cb2077 kiepsko wypadnie ? Może faktycznie nie idzie odpalić tego w zadowalającym stanie na xklocku wiec przeniosą na nextgeny ?
Nie rozumiem i nie pojmuję tej decyzji, niech sobie tam polerują jeżeli uważają to za słuszne ale jeszcze pod koniec maja były zapewnienia że dotrzymają terminu i szykują się na wrzesień a teraz wychodzi że nakłamali prosto w oczy a ja nie lubie być oszukiwany. Listopad to tez kiepski termin, duzo duzych gierek bedzie wychodzic w tym terminie assasyny itp ale w sumie to nie moj problem tylko ich. Z pewnością ostro debatowali na temat tego przełożenia bo wiedzą że gracze będą wścieki. I tak cybera kupię, śledzę każdą informację od 2016r kiedy skończyłem W3..jeszcze na reddicie cb2077 było raptem kilka tys ludzi...
Ehh a zapowiadał się fajny maratonik po tylu miesiącach posuchy TLoU2->ghost of tsushima->mafia remake->cb2077 i hype tez w tej kolejnosci na kazdą kolejną coraz wiekszy... No nic niech lepiej zepnąl tyłki na 25 czerwca i zobaczymy ile powietrza bedą w stanie dopompować do tego ulatniającego się balonika
Czemu nikt nie mówi o SSD ? na zdjęciu widać francuską paplaninę i jedyne co zrozumiałem to SSD. To będzie szypki dysk ?
"najczęściej, bo aż sześciokrotnie, trafiał do Włoch – eksplorowaliśmy je w AC1, AC2, Brotherhood, Revelations (multiplayer), AC3 (fragmenty rozgrywające się we współczesności) oraz AC Origins."
A ja głupi myślałem że origins było w Egipcie..
To wszystko brzmi bardzo pięknie i rozbudza wyobraźnie ale kiedy nałoże ubisoftowy filtr to pewnie na początku bedzie wow a po paru godzinach robienia w kółko tego samego ziew.zamiast pajacować i hype'ować graczy niech to pokażą na jakimś gameplay'u oczywiście po dokładnym zapoznaniu się z definicją tego słowa
xan11pl i tu się z tobą nie zgodzę, mechanika sterowania pojazdami w mafii 1 była genialna. toporność prowadzenia samochodów nadawała realizmu (chyba nie sądzisz że te klocki sprzed 90 lat były szybkie i zwrotne?). o to właśnie się najbardziej martwię że zmienią prowadzenie samochodów w jakieś arcade'owe gówno pokroju watch dogs, mafii 3 albo gta V (w gta IV prowadzenie pojazdów było bardziej realistyczne no może poza zbyt miekkim zawieszeniem i bujaniem pojazdów), nie wspominając o systemie zniszczeń pojazdów - gta V to duży krok wstecz względem gta IV które obok właśnie mafii 1 i jej modułowym ugniataniu karoserii było chyba najlepszym jakie widziałem...w grze z 2002 roku. pytanie tylko nie czy ale jak bardzo hangar13 to spitoli
Brakuje mi zycia w tym gameplay'u, są to co prawda tylko wybrane wycinki ale swiat wydaje sie strasznie pusty. Mam nadzieje ze wioski nie są takie puste i sterylne jak w horizon zero dawn
A szkoda bo to on wykreował tą markę. Vavra dba o rozne smaczki w swoich grach. Rozumiem ze nie ma teraz nic do tego, nie pracuje juz w 2k a prawa do marki zostały u wydawcy. Ale nie pracuje w 2k dlatego ze coraz bardziej spłycali jego gry i poganiali z terminami. Jezeli w remake'u mafii bedzie jakis dodatkowy content i bedzie za niego odpowiadac hangar13 to zaczynam sie bac. Oby tylko nie powycinali nic z oryginału np mandaty, to mozolne prowadzenie (dla mnie bylo bardzo realistyczne), system zniszczenia pojazdu, tankowanie, free ride extrime. Juz widac ze tommy angelo wygląda zupełnie inaczej i ma inny głos. Szkoda
Wyścig był modernizowany, w ktorymś patchu zmieniono ai, dodano ustawienia wyscigu (poziom trudnosci itp). W oryginale w 2002 roku wyscig był bardzo trudny, pamiętam jak wiele godzin próbowałem go przejść jeszcze jako 10 latek. Nawet ojciec i jego koledzy nie dawali rady. I nie było ustawień poziomu trudności
Mafia II nie potrzebuje remastera tylko posklejania wyciętej zawartości. Mafia the city of lost heaven zdecydowanie bardziej zasługuje na odświeżenie o ile to zachłanne 2k tego nie spitoli
Teza którą wysunąłem opiera się na wolnym rynku. Tak jak w każdej branży np obuwniczej są produkty z niskiej średniej i wysokiej półki. Gry ubisoftu zawsze należały do średnio-wysokiej półki i taki jest ich obrany kierunek. Dlatego nie radzę jakoś szczególnie mocno napalać się na kolejnego AC, ubisoft leci po linii oporu ich model wydawniczy nie polega na wydaniu jak najlepszej gry tylko gra ma być trochę lepsza od poprzedniczki uwzględniając niektóre narzekania graczy tak aby wszyscy stwierdzili że jest lepiej ale żeby nie stawiać sobie zbyt wysoko poprzeczki bo przecież za 2 lata będzie musiał wyjść nowy AC w który będzie trzeba wsadzić jeszcze więcej kasy i zaangażować przez to jeszcze więcej ludzi a gra ma przecież jak najwięcej zarobić a wiadomo zarobek to bilans kosztów i sprzedaży. Ma być grą która i się zwróci i zadowoli większość i zostawi pole do popisu na przyszłość. Tak jak powiedziałem takie 7,5-8/10
To co w branży gamingowej jest chore w odróżnieniu od innych branż to ceny gier i mikrotranzakcje. Gry ze średniej półki potrafią kosztować niemal tyle samo co gry AAA powiedzmy taki greedfall. Nowe AC również będzie droższe od cyberpunka i w cenie RDR2 i ludzie i tak kupią.
Blackthorn masz pretensje do rynku że ma różne okresy mody na różne gatunki gier... to tak jakbyś miał pretensje że kiedyś kobiety chodziły w gorsetach i mały duże kapelusze a teraz nie. Albo że w zeszłym wieku używało się lakier do włosów w większych ilościach. Kiedyś gry powstawały w zespołach 5-15 osobowych. Rynek raczkował i taki rts robił wrażenie a media i rynek filmowy śmiali się z rynku gier że nie da się na tym zarobić, że granie w gry to dla nerdów i ma zły wpływ na dzieci bo rzucają monitorami grając w tibie. Teraz trudniej jest zrobić wrażenie na graczach i przykuć ich uwagę. Sandboxy robią wrażenie wielkiej gry i wielu możliwości. Mi akurat to pasuję RPG jest moim ulubionym gatunkiem i cieszę się że implementują mechaniki rpg do gatunków które nie posiadały takich możliwości rozwoju swojej postaci/ekwipunku np splinter cell blacklist, GTA san andreas, GTA V, RDR2. Tobie się to może nie podobać ale to już kwestia gustu. Ubisoft również dostrzegł tą modę i przemienił AC w coś co AC nie przypomina. Origins miło mnie zaskoczył bo te mechaniki naprawdę sprawiały trochę radości więc poszli za ciosem i teraz robią z każdej gry RPG tylko niestety takie aż chamskie rpg jak oddysey i Ghost recon breakpoint gdzie jest tona śmieci, rękawiczki specjalisty lvl1, złote legendarne rękawiczki farmera lvl2, mnóstwo grindu i dopalacze za prawdziwą kasę..
Nie zmienia to jednak faktu że fajnie jest popykać w nowego AC lub far cry co 2 lata, bez napalania na nie wiadomo co poprostu od tak bo nie wychodzi nic ciekawszego i jest posucha. Szkoda tylko że jako że są to gry 7,5-8/10 to nie są odpowiednio tańsze, w innej branży rynek by to zweryfikował, w tej i tak kupią i jeszcze będą dopłacać za złote zbroje dla koni.. moim rozwiązaniem tego schorzenia jest kupowanie gier po czasie kiedy ich ceny będą odzwierciedlać to co oferują. Wtedy za te 100-150 zł można przymknąć oko na te ich ubi-tasiemce ale nie za 250 zł...
A ja chciałbym zwrócić uwagę na inny aspekt. Takich średniaków też potrzebujemy. Zwróćcie uwagę że obecnie tworzenie gier tzw wybitnych i nietuzinkowych zajmuje co najmniej 4 lata i więcej. Jest już niemal połowa roku i co dostaliśmy ? Dooma i remake re3. Słabo i to bardzo i z roku na rok jest powoli coraz gorzej. Prawda jest taka że największe molochy typu ea czy ubi zlecają firmom przewidywaną ocenę gry, dajmy na to gra ma uzyskać ocenę na poziomie minimum 7,5. Jeżeli przewidywane oceny spełniają zakładany odzew to wypuszczają i tyle. Owszem czekamy na gry rockstara czy cdpr ale jeżeli wszyscy podążali by tą drogą to chyba mielibysmy moze ze dwie ciekawe premiery w roku (a juz prawie tak jest przez coraz wieksze wymagania graczy). Nie mówię że mają sie nie starac i wypuszczac klony ale zapychacze tez są potrzebne bo susza coraz większa
Night city wire - wire znaczy drut, przewód.. obstawiam ze chodzi o złożoność masta i o tym ze jest tętniące zyciem.
Mam tylko nadzieję że będzie widać nakrycie glowy w cutscenkach jak w origins gdzie bayek miał nawet głos zmieniony jak miał zakryte usta, w odyssey zawsze ma odkrytą głowę bez kaptura/hełmu we wszystkich przerywnikach i dialogach, strasznie mnie to irytowało
Półtora roku temu przesiadłem się z xperii z1 ktora wyzioneła ducha po 5 latach na samsunga note9 ktorego kupiłem za 3k. Jestem zadowolony, kupuje tylko flagowce i wymieniam co ok. 4 lata. Postęp w telefonach jest dosyc mało widoczny od powiedzmy 2014 r dodają tylko bajery ktore są zbyteczne. Największą rewolucją która jest obowiązkowa na stan dzisiejszy jest usb c. W porównaniu do starszego mikro usb jest znaczna róznica w ciągu praktycznie godziny tel ładuje się od zera do 100%. To tak jakby porównywać dysk hdd do ssd tylko mowa o prędkosci ładowania. Niestety w przeciągu lat dalej nic się nie zmieniło jeżeli chodzi o baterie - mimo ze w moim note9 bateria jest znacznie wieksza niz w dziadku xperii z1 to w dalszym ciągu przy dluższej sesji np przeglądanie neta, youtube - bateria wytrzyma max pół dnia. Nie warto wymieniac telefonu częsciej niz co 3 lata bo postęp jest mało widoczny. Lepszy procesor, wiecej ramu ? A po co to komu jak granie na tel sprowadza się tylko do jednego miejsca - kibelka. I niech tam pozostanie. Ale to zapewne wszyscy wiedzą. Najczęsciej wymiana tel jest konieczna bo dzisiejsze telefony rozpadają się po 2 latach a ekran wygląda jak mozajka
/\ ehh niech otworzą w koncu te szkoły bo zaleje nas wszystkich głupota co niektórych.. 100 gb ramu, procesor 20 generacji xd fantazja poniosła wszystko jest kwestią dobrej optymalizacji
Jedyny zarzut jaki mam do mafii II to długość gry - jest za krotka.. poza ulepszoną grafiką zyczyłbym sobie zeby posklejali powycinane misje ktorych garstka byla w tych okropnych zapychaczach na siłe - dlc
KCD i RDR2 to dwie najlepsze gry ostatnich 3-4 lat. Czekam z niecierpliwoscią.
Największym minusem był poziom trudnosci - walka jest dosyc trudna na początku i robi się zbyt błacha od mniej więcej połowy gry kiedy poznamy słabe punkty systemu walki. Mozna tez zarzucic sporą powtarzalność, w zasadzie robimy w kolko te same czynnosci jednak dzieki otoczce fabularnej kazdego zadania niczym w wiedzminie nie jest to nurzące. Jestem dobrej mysli, kcd to projekt finansowany na kickstarterze, teraz mają więcej kasy, podstawy silnika ogarnięte więc liczę na więcej i lepiej tego samego + jakies nowe mozliwosci (wlasny domek ? Wlasny zamek lub miasteczko ?) Zacieram rączki :) daniel vavra przeciętnych gier nie tworzy
Oj niedobrze... większość gier wydanych w ostatnim miesiącu osiąga sukcesy przez masowe siedzenie w domu, co prawda mozna zalożyć że sytuacja się pogorszy kiedy potrwa to dłużej a ludzie stracą płynność finansową na dłuższy czas. Tak czy inaczej podejrzane, zwłaszcza że niedawno były informacje o solidnym crunchu w naughty dog. Mam nadzieje że nie jest to odgórna decyzja sony i nie przesuną też ghost of tsushima bo czekam na to bardziej niz na tlou 2
Grałem ostatnio w RDO i podobnie jak w gtav jest masakra.. 2/3 czasu to czekanie na dobór graczy bo misja wymaga minimum 2 a chetnych mało.. do tego bardzo często bład serwera i gra ładuje sie ponownie... dramat, troche mnie kusiło żeby kupic sztabki i odblokować te wazystkie role bo nie mam czasu codziennie sie logowac i robic wyzwania ale stwierdziłem że nie wydam grosza na coś gdzie wiekszosc czasu spedzam na oglądaniu ekranu ładowania.... w gtav było bardzo podobnie, do misji przygotowawczych do napadu chetnych brak i stoisz w miejscu i czekasz az ktos laskawie sie zgłosi ale do napadu to las rąk bo kasa już większa... bez zaufanego przynajmniej 1 znajomego gry online rockstara są niegrywalne
Krothul twoja wypowiedź jest na tak niskim poziomie że nawet nie warto jej komentować
Teraz odcina kupony ale jak outriders okaże się sukcesem to będzie rozpowiadał że jest ojcem PCF i gdyby nie on to nie byłoby outriders.
Świetna wiadomość !
Spodziewałem sie raczej że niemal wszystkie gry zapowiadane na ten rok będą upchane od wrzesnia do grudnia a tu miła niespodzianka. I to na wakacje kiedy jest najwieksza posucha.
W końcu gierka w klimatach japonii i samurajów, niech utrą nosa ubisoftowi ktory klepie tematy starożytności w kółko do porzygu
Marzył mi się system walki w stylu dragon age z aktywną pauzą ale niestety. Do przewidzenia że jak larian był chwalony za d:os 2 to zrobi podobną grę. Od turówek odbijam się jak ping pong
Pierwsza część mafii była tworzona przez illusion softworks - czeskie studio z danielem vavrą na czele. Studio w następnych latach wykupione przez take two zmieniło nazwę na 2k czech. Mafia 2 powstawała w bólach i finalnie wyszła w 2010 - 8 lat po premierze pierwszej części. Była pocięta, zabrakło paru misji - niektóre wyszły w dlc, inne przepadły a jedynym dowodem na ich istnienie były screenshoty jeszcze przed premierą (np vito i joe przebrani za policjantów - nic takiego w finalnej wersji nie było). Do tego panowała napięta atmosfera między studiem a wydawcą który nalegał na premierę po przedłużającym się czasie. Jeden z reżyserów odszedł wtedy jako że pocięty scenariusz jest niekompletny. Mafia 3 była tworzona przez zupełnie innych ludzi. 2k czech cokolwiek sie z nimi obecnie dzieje to zupełnie inne studio, mniejsze, bez twórców oryginału i przede wszystkim bez daniela vavry. Hangar 13 pokazał że zupełnie nie ma pojęcia o czym była mafia i co było w niej najwazniejsze. Gameplayowo bliżej temu tworowi było do god father - tam też przejmowaliśmy biznesy. Niestety wątpie aby przy kolejnej części cos się zmieniło. Pewnie znowu albo nie te czasy, miejsce albo znowu murzyn rambo. Chciałbym się mile zaskoczyć ale take two tak spartaczyło i poniżyło tą serię mafią 3 że ew. 4 część budzi we mnie jedynie obawy
Polece do smoleńska i sprawdze czy to była wina ruskich czy prawdziwa katastrofa. Brzoza rozcinająca skrzydło ? Niedługo sprawdzimy, oj bedzie miedzynarodowa afera
Jedno jest wiadome - koszt pc z podobnymi bebechami będzie wyższy + mamy spokój na kilka lat bo gry będą optymalizowane do konsoli.
M$ wydaje gry zarówno na xboxa jak i pc a mi wygodniej się gra na myszce i klawiaturze.
Sony wydaje bardzo dobre gry i ten kto nie ma PS'a sporo traci.
Dla mnie wygrałby ten kto dodałby obsługę myszy i klawiatury ale kolejna generacja i znowu nikt na to nie wpadł. Przebrnąłem przez rdr2 na ps4 ale ile radości straciłem z autoaimingiem i ile nerwów mnie kosztowała gra bez autoaimingu.
Do strzelanek/fpsów/większości rpgów mysz i klawiatura.
Do samochodówek/hack&slash/większości tpp pad.
Czy ktoś mógłby wreszcie to pogodzić ?
Fajny artykuł, wiele ciekawych informacji. Byłem niemal pewny że kacper jest po studiach, może nawt paru, jego filmy są świetne. Jordan kiedys mnie irytował - za szybko mówił, ciężko było go zrozumieć, przesadna gestykulacja i irytujący inglisz. Obecnie jest o wiele lepiej a z tego tekstu dowiedziałem się z kąd ten akcent w angielskich słowach - myślałem że to wynik nadmiernego wczucia a okazuje się że to angielski prosto z juesej. Tworzycie fajną ekipę, eidać że macie fajną atmosferę w pracy. Kiedyś denerwowało mnie że zamiast recenzować gry, tworzyć gameplaye tworzycie takie jakieś "growe ciekawostki" ale w sumie czasy się zmieniły teraz wpisujesz w wyszukiwarke np gameplay z danej gry i wyskakuje 15 na youtube więc w sumie wszystko się równoważy
Ja obecnie po raz kolejny ogrywam kingdom come deliverance tym razem juz połatany i z wszystkimi dlc. Wiem że to nie jest stara gra ale coraz bardziej ją doceniam. Daniel Vavra to geniusz, zachwycił mnie mafią 1 jako małolata, mafia 2 niestety ucierpiała przez wydawcę 2k (pocięty content - część misji wyszła w dlc a część usuneli przez co gra jest za krótka) a po mafii 3 widać że bez daniela ta seria nie ma racji bytu. Szkoda że tak dużo mówi się np o hideo kojimie a vavra jest niedoceniony. Czekam na kcd 2, w 2019 roku żadna gra mnie tak nie zachwyciła, kiepski rok po kcd i rdr 2
Moim zdaniem zbroje są do przełknięcia ale faktycznie kogoś poniosło i dobrze że popracują nad tym. Najbardziej co mi w serialu nie podeszło to zły dobór aktorki na triss merigold, cała ekipa na plus: cavil, jaskier, yen, ciri.. ale ta triss.. i ciezko teraz bedzie ją podmienić bo niby jak to wytłumaczyć
Wszędzie jest mowa o problemach z xboxem one z 2013 roku z uwagi na kiepską specyfikacje (1,2 teraflopa) w porównaniu ze zwykłym ps4 (1,8 teraflopa), xbox posiada więc o ponad 30% mniej mocy obliczeniowej. Wymienione studia mają dodatkowo pomóc cdpr zoptymalizowac cyberpunka pod konsole. Jest wzmianka ze qloc tworzy też assety ale to nie zmienia faktu że głównie są wynajęte do optymalizacji, wasza wiadomość nosi inne przesłanie (cdpr nie robi cyberpunka samodzielnie! Wynajmuje inne studia!) a optymalizacja to jedynie wzmianka. Niczym na pudelku.
Do wieska na switcha tez wynajeli firme do stworzenia portu ale wiadomo które studio grę stworzyło a ktore jedynie optymalizowało pod switcha.
Dla porównania dodam ze np mój paroletni gtx 1070 ma 6,5 teraflopa a topowy rtx 2080 ti nieco ponad 13 teraflopów.. wiec zadanie napewno jest trudne ale nie niemożliwe (patrz rdr 2 i piekna grafika na staruszkach od m$ i sony. Problem w tym ze... dziki zachód to nie tetniące życiem miasto)
Wsparcie myszy i klawiatury na ps5 poproszę i wróżę sprzedaż na poziomie 500 mln i krach na rynku pc/xbox
"jeśli planujecie w najbliżej przyszłości zakup karty graficznej to warto się pospieszyć."
Czy ten artykuł pisał jakiś napalony 12-latek ?
Przyszłe karty graficzne, które będą miały premiere w 2020 roku mogą być jeszcze droższe i chyba o tym jest ten news ale obecne rtx'y potanieją bo będą już starszymi kartami, nie widze tu żadnego powodu do pośpiechu. Ray tracing (taki solidny np jak w metro exodus a nie jako dodatek do minecrafta) wykorzystuje może z 5 gier także na chwile obecną moim skromnym lepiej sie wstrzymać
właśnie zamówiłem Dream Machines DM1 FPS, będzie jako prezent dla brata pod choinke a i ja skorzystam. Dużo osób chwali no i polska firma więc chętnie wesprze. Do tej pory mam rival ale niestety nie jestem zadowolony, tak jak w praktycznie każdej myszce jaką miałem padła rolka i świruje przy scrollowaniu ;/ może ta będzie lepsza
Jezeli masz spore zaległości w klasykach to polecam mafia the city of lost heaven. Grafika się zestarzała ale w 2002 roku ta gra rozwaliła mi umysł. Historia godna scorseze, fantastyczna mechanika i fizyka jazdy pojazdami z 1930 roku, model zniszczen samochodów tez lepszy niz w dzisiejszych grach. Tylko gta iv bylo lepsze pod tym względem. Polecam, przeszedłem z 20 razy, raz na jakies 2 lata musze to przejsc i przypomniec sobie jak genialna byla ta gra. Daniel vavra to mistrz, kingdom come deliverance tez jest genialne
Wszystkie spekulacje opierają się na okładce, widać że miasto jest ucięte u góry - mozliwe ze nieznacznie ale mozliwe tez ze mapa jest na okładce przedniej jak i tylnej czyli po rozłożeniu może być dopiero cała mapa. Z drugiej strony miasto leży nad oceanem więc teoretycznie na lewo powinna byc tylko woda.ale..wszystkie drogi wychodzące poza miasto są ucięte, powinny gdzieś prowadzić. Poczekamy zobaczymy
Ja bym się wybrał z wrzodem z gothica I, towarzyszył mi przez całą grę i przywiązałem sie do niego :D
Moze mi ktoś wyjasnic dlaczego nie ma nigdzie metro exodus ? Wyszedł w lutym, taki byl slaby ? Jak dla mnie do chwili obecnej:
1. Metro 9/10 z czego najwiekszy minus za bohatera niemowe
2. Death stranding 8.5/10 - obecnie ogrywam, moze nie jest rewelacyjny ale całkiem wciąga chociaz jak narazie malo tych gadżetów
3. The outer worlds 8/10 - łezka nostalgii za f:nv ale za mały rozmach.
W kolejce do ogrania czeka borderlands mysle ze moze wskoczyc na podium
Juz za malolata rzuciło mi się to w oczy w gta III i strasznie mnie to irytowało. Wszyscy pomiatali główną postacią, rozkazywali jej a on jak grzeczny paź tylko przytakiwał i wykonywał zadania. Jeszcze przełkne system z obliwiona, skyrima czy outer worlds - odpowiadamy tekstowo ale postać niby odpowiada i dialog jest zachowany, tak całkowicie tekstowe dialogi i brak wypowiadanych kwestii przez npc w całości mnie odrzuca.
Z tego też powodu gothica I i II przeszedłem wielokrotnie, natomiast od morrowinda mimo wielokrotnych prób odbijałem się jak piłeczka. Dlatego tez takiego disco elysium nawet nie odpalam, tekstowe dialogi i turowy system walki powodują u mnie zgagę
nie prawda nic nie jest grane, właśnie w filmie jak odtwarzasz film dajmy na to z pliku avi to jest wgrany, czy to w kinie czy w wersji blue ray. W grze Dźwięki czy dubbing jest oddzielnym plikiem odtwarzanym w danej chwili np kwestie dialogowe. Pamiętam jak w W3 miałem problem z dźwiękiem poprostu coś się stało i nie było nikogo słychać w cutscenkach i wiesz co ? Postacie nawet nie ruszały ustami bo ruch ust był zsynchronizowany z danym dźwiękiem a nie sztucznie przygotowany. reinstal pomógł, nie gadaj głupot
Jakie strasznie niskie ceny, to normalne ceny po takim czasie od premiery. To chore ze zwykle ceny stoją w miejscu ale to wina cyfrowosci naszych czasów
Faktycznie, z tego co widze ang + polskie napisy to jedyny sluszny wybór. Dzieki za filmik, troche ostudził moj hype na tą gre. SI wygląda jak narazie słabo, praktycznie sami wbiegają pod lufę, fizyka i ragdoll tez prezentuje niski poziom, mam nadzieje ze to poprawią bo przeciwnicy są jak gąbki na pociski a przez niski odrzut ich ciał nie czuć mocy w naszej broni.