W Fallout 3 metro stoi na głowie. Jak twórcy gier nas oszukują: konie jako spodnie, pociągi jako czapki i świat budowany na królikach
- Niewidzialne króliki władają World of Warcraft
- W Fallout 3 metro stoi na głowie
- Nieskończone schody w Super Mario 64 kłamią
- Titan Quest wykorzystuje niewolniczą pracę wiewiórek i szczurów
- Co z oczu, to z serca w Horizon Zero Dawn
- Jarvan IV z LoL-a naprawdę stara się pomóc
- W Ultima Online zamiast konia dosiadasz spodnie
- Malik w Assassin’s Creed wcale nie traci ręki
W Fallout 3 metro stoi na głowie
Stworzenie funkcjonalnego metra nie jest wcale takie łatwe, o czym wiedzą mieszkańcy zarówno Night City, jak i Warszawy. Bethesda poradziła sobie z tym zadaniem i w Fallout 3 (DLC Broken Steel) można korzystać z pociągów. Nie uwierzysz jednak, czym w rzeczywistości jest ten środek transportu. Skoro już powszechnie wiadomo, że ptaki to rządowe drony, to teraz pora na kolejną niespodziankę – pociągi to biegające NPC z teksturą pojazdu na głowie, która do tego jest rękawicą.
Domyślamy się, że ciężko jest Ci w to uwierzyć, ale prawda jest taka, że dotąd żyłeś w kłamstwie. Pora wziąć czerwoną pigułkę niczym Neo i otworzyć oczy, zanim będzie za późno. Jeśli sądziłeś, że podróżujesz wygodnie w pociągu w Falloucie 3, to się mylisz. W rzeczywistości to Ty jesteś środkiem transportu! Rzeczony pociąg, do którego wsiadasz, to Twoja postać, której gra podmienia ekwipunek w momencie podróży. „Fizycznie” była to prawa rękawica, a wizualnie – czapka.
Oczywiście, podczas grania tego nie zauważysz i będziesz żył w mylnym przeświadczeniu, że jedziesz pociągiem. Musisz jednak wiedzieć, że zostałeś wykorzystany, bo to Ty biegniesz pod mapą bez prawej dłoni, w dodatku mając na głowie pociąg. Dlaczego jednak rękawica, a nie czapka, skoro Fallout 3 nie ma takiego ekwipunku?
Gra Bethesdy korzysta z tego samego silnika i kodowania, co ich Oblivion. W związku z tym technicznie obsługuje sloty nie tylko na cały strój i nakrycie głowy, ale również rękawice czy amulety. Fallout 3 nie korzysta jednak z tego, dlatego deweloperzy mogli użyć tych elementów we własnych celach, modyfikując model gracza. W ten właśnie sposób do naszej postaci przyczepiono „czapkę-pociąg”.
Zresztą również w Skyrimie nie brakuje nietypowych rozwiązań. Jeśli dostaniesz się pod mapę świata, to zauważysz, że niektóre stoły to w rzeczywistości półki. Twórcy gry ukryli je pod teksturami, więc w zasadzie to ten sam obiekt, tylko inaczej ustawiony. Musisz się więc przyzwyczaić, że nie wszystko w grach jest tym, czym wydaje się na pierwszy rzut oka.

