Titan Quest wykorzystuje niewolniczą pracę wiewiórek i szczurów. Jak twórcy gier nas oszukują: konie jako spodnie, pociągi jako czapki i świat budowany na królikach
- Niewidzialne króliki władają World of Warcraft
- W Fallout 3 metro stoi na głowie
- Nieskończone schody w Super Mario 64 kłamią
- Titan Quest wykorzystuje niewolniczą pracę wiewiórek i szczurów
- Co z oczu, to z serca w Horizon Zero Dawn
- Jarvan IV z LoL-a naprawdę stara się pomóc
- W Ultima Online zamiast konia dosiadasz spodnie
- Malik w Assassin’s Creed wcale nie traci ręki
Titan Quest wykorzystuje niewolniczą pracę wiewiórek i szczurów
Niewidzialne króliki to nie jedyne zwierzęta wykorzystywane w grach. W Titan Queście wiewiórki i szczury są niewolnikami służącymi do liczenia czasu. Gra nie miała wbudowanego mechanizmu pozwalającego odroczyć odpalenie triggera, więc trzeba było obejść tę niedogodność. W jaki sposób? Poprzez machanie ogonem wspomnianych istot. Animacja „idle” tego ruchu trwała dokładnie jedną sekundę, więc w ten sposób kalkulowano czas.

Jeśli jakieś zadanie w Titan Queście miało licznik czasu, to gdzieś w tle znaleźć można wiewiórkę lub szczura. To one pełnili funkcję zegarków, więc następnym razem, gdy w parku (lub gdziekolwiek indziej) zobaczysz gryzonia stojącego bezczynnie, zwróć uwagę na jego ogon. Być może odlicza czas. Do czego? Może do końca świata? Czyżby już się zaczęło?!
Nie żartujemy, wypatruj takich znaków i patrz w niebo. Może się okazać, że zobaczysz na nim pralki. W Earthworm Jim 3D to właśnie te obiekty pełniły połączoną funkcję wspomnianych już królików z World of Warcraft i wiewiórek Titan Questa. Niewidzialne pralki podróżowały w powietrzu po specjalnych ścieżkach, aby o określonym czasie aktywować zaplanowane w grze wydarzenia. Teraz już z pewnością uwierzysz w chemtrailsy.
