Encyklopedia Gier Top Gry Daty premier Beta testy Screeny Redakcja poleca Katalog firm SłownikRPGANDPCiOS
Okładka Titan Quest (AND)

Titan Quest

Osadzone w realiach mitologicznych izometryczne RPG akcji z gatunku hack-and-slash, opracowane przez ekipę Iron Lore pod wodzą Briana Sullivana – współtwórcy kultowego Age of Empires.

RPG | hack'and'slash | widok izometryczny | multiplayer | kooperacja | mitologia grecka | RPG akcji

Okładka Titan Quest (AND)

data premiery gry:

26cze2006

PC

18maj2016

iOS

7lip2016

AND

Titan Quest to oryginalne połączenie akcji i elementów fabularnych, sygnowane nazwiskiem Briana Sullivana, współtwórcy m.in. Age of Empires, stojącego na czele Iron Lore Entertainment, czyli developera gry. Akcja przenosi nas w czasy starożytnej Grecji i Egiptu, kiedy to tytułowi Tytani uciekli ze swego wieczystego więzienia aby siać spustoszenie na Ziemi. W walce pomiędzy starymi i nowymi bogami, to ludzie zdecydują o losie świata. Zadaniem gracza jest podróż przez starożytny świat i odkrycie sposobów na ponowne uwięzienie mitycznych Tytanów.

Dzięki Titan Quest gracze mają okazję odwiedzić osławione miejsca, takie jak Partenon, labirynt w Knossos, Piramidy czy Wiszące Ogrody Semiramidy. Twórcy przygotowali ogromny arsenał broni, składający się z ponad 1,000 unikalnych i legendarnych przedmiotów. Postać gracza może doskonalić swoje umiejętności i zdolności dzięki elastycznemu systemowi klas, który daje praktycznie nieskończone możliwości rozwoju. Grę stworzono w bardzo szczegółowej, niemal fotorealistycznej oprawie graficznej.

Oprócz rozgrywki jednoosobowej Titan Quest oferuje także tryb multiplayer.

Minirecenzja Titan Quest – rasowy hack-and-slash

PLUSY:
  • pod względem zawartości bije na głowę inne mobilne RPG akcji;
  • rozbudowana fabuła z masą zadań głównych i pobocznych;
  • oprawa graficzna, która prezentuje się świetnie również na zbliżeniach;
  • brak mikrotransakcji.
MINUSY:
  • słaba optymalizacja, objawiająca się drastycznymi spadkami płynności;
  • nie do końca przemyślany model sterowania;
  • mikroskopijna czcionka.

Wydany w połowie 2006 roku na komputerach PC hack-and-slash Titan Quest był grą świetną i uważaną przez wielu graczy za jeden z najbardziej udanych „diablopodobnych” RPG akcji. Jednocześnie był też produkcją lekko niedocenioną, o której – pomimo całkiem udanego trybu multiplayer – słuch dość szybko zaginął. Tym bardziej warto więc przyjrzeć się ponownie grze, która wzorem wielu klasycznych produkcji, po blisko dziesięciu latach od premiery zagościła właśnie na ekranach naszych urządzeń mobilnych.

Elementem, który zapewnia Titan Quest przewagę już na starcie jest fakt, że mamy tu do czynienia z rasowym, soczystym hack-and-slashem w stylu Diablo, oferującym niezwykle dopracowaną oprawę graficzną oraz rozbudowaną historię fabularną z całą masą zadań głównych i pobocznych. To zresztą cecha charakterystyczna większości pecetowych konwersji, które pod względem zawartości zostawiają daleko w tyle większość produkcji typowo mobilnych, odznaczających się wtórną, kreskówkową oprawą graficzną, uproszczoną mechaniką rozgrywki, a nierzadko zniszczonych przez model free-to-play. Mobilny Titan Quest to aplikacja pełnopłatna, która mimo stosunkowo wysokiej ceny, zapewnia nam ok. 30 godzin zabawy, bez konieczności dokonywania mikrotransakcji czy czekania na uzupełnienie paska energii.

Niestety podobnie jak w przypadku większości pecetowych konwersji, w grze nie obyło się bez zgrzytów i problemów technicznych, o których z całą pewnością należy wiedzieć przez zakupem Titan Quest. Pierwszą z nich jest dość słaba optymalizacja, objawiająca się drastycznymi spadkami płynności, które w zależności od intensywności akcji mogą całkowicie uniemożliwić nam rozgrywkę. Co więcej okazuje się, że nie jest to tylko i wyłącznie kwestia mocy posiadanego sprzętu, gdyż Titan Quest testowany na iPadzie Air 2 oraz iPhonie 6S wykazywał podobne problemy na obu urządzeniach.

Drugim z elementów, który podczas zabawy może nas nieco zirytować jest nie do końca przemyślany model sterowania. Mimo, że gry z gatunku hack-and-slash doskonale nadają się do obsługi metodą point-and-click, twórcy postawili tu na wirtualny pad kierunkowy oraz zmieniające się w zależności od kontekstu przyciski akcji. Różnica jest zaś mniej więcej taka, jak pomiędzy oryginalnym, pecetowym Diablo, a jego konwersją na konsolę PlayStation i w pewnym sensie wpływa ona na samą mechanikę rozgrywki, co przecież nie każdemu może przypaść do gustu. Dodatkową niedogodność stanowi też fakt, że kontekstowość przycisków akcji nie zawsze działa właściwie i często zdarza się, że zamiast zaatakować stojącego przed nami przeciwnika, nasz protagonista zabiera się za rabowanie leżących za nim zwłok.

Ostatnim z drobnych grzeszków Titan Quest jest mikroskopijna czcionka, towarzysząca nam podczas przerywników oraz dialogów. To jednak stosunkowo mało uciążliwy minus zważywszy na to, że sama oprawa graficzna gry znakomicie przeszła próbę czasu i prezentuje się świetnie również na zbliżeniach, dzięki czemu z równie dużą przyjemnością gra się nam na tabletach, jak i niewielkich ekranach smartfonów. Podsumowując, jeśli należymy do zapalonych fanów gatunku hack-and-slash i jesteśmy w stanie przymknąć oko na pojawiające się okazjonalnie niedogodności gry, Titan Quest będzie dla nas grą, obok której w żadnym wypadku nie powinniśmy przejść obojętnie.

Zobacz pełny opis gry

Tryb gry: single player  

Rozmiar aplikacji: duża (powyżej 500 MB)

Ocena czytelników: 4,8 / 10 na podstawie 4308 głosów czytelników.

Oczekiwania czytelników przed premierą: 9,5 / 10 na podstawie 26 głosów czytelników.

Gry podobne do Titan Quest

Klasyfikacja PEGI Titan Quest

Wymagania wiekowe. Rating wiekowy nie uwzględnia poziomu trudności ani umiejętności niezbędnych do korzystania z danej gry. Gra zawiera elementy przemocy.

Wymagania sprzętowe Titan Quest

PC Windows

PC Windows

  • Zalecane: Pentium 4 1.8 GHz, 512 MB RAM, karta grafiki 128 MB (GeForce 4 lub lepsza), 3 GB HDD, Windows XP
Titan Quest - recenzja gry
Titan Quest - recenzja gry

Recenzja 3 sierpnia 2006, 10:17

Czym byłby nasz heros bez ekwipunku i stosownego oręża... niczym, tak więc dano mu możliwość przebierania w kilometrach mieczy i zbroi, których ilością żaden sklep z odzieżą używaną by nie pogardził. Podczas rozgrywki, przez nasze ręce przepłyną tony przedmiotów, z których część trafi do handlarzy, część z powrotem na ziemię, czy wreszcie na ciało bohatera. Oczywiście każdy przedmiot cechują odmienne właściwości i tylko od nas – i po części od klasy postaci, jaką stworzyliśmy – zależeć będzie, co trafi do użytku, a co na złom. Podobnie jak potwory i ekwipunek podzielony został na grupy, które rozróżniać będziemy za pomocą koloru, jakim napisana została nazwa przedmiotu. Nic tak nie cieszy, jak odkrycie, iż pokonany boss upuścił „niebieski przedmiot”.

PC
iOS
AND