Recenzja The Blood of DawnwalkerInteraktywna mapa Gothic RemakePoradnik do DawnwalkeraWszystko o Wiedźmin 3: Dziki Gon - Remaster
Szukaj...
Kolorystyka
Wyświetlanie

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl

Twórca The Last of Us przeprasza za krytykę God of War: Laufey. Przyznaje, że popełnił błąd

Bruce Straley przeprosił twórców God of War: Laufey za wykorzystanie ich gry jako przykładu problemów trapiących współczesne tytuły AAA. Współtwórca The Last of Us wskazał, gdzie leży wina za obecny brak innowacji w branży.

Twórca The Last of Us przeprasza za krytykę God of War: Laufey. Przyznaje, że popełnił błąd, źródło grafiki: Serwis X / Sony.
Twórca The Last of Us przeprasza za krytykę God of War: Laufey. Przyznaje, że popełnił błąd Źródło: Serwis X / Sony.

Współtwórca cyklu Uncharted i pierwszej odsłony The Last of Us pożałował swoich słów – Bruce Straley publicznie przeprosił twórców God of War: Laufey za wypowiedź na temat ich gry w kontekście aktualnej kondycji branży. W serii wpisów w serwisie X winą za obecne trendy w produkcjach AAA obarczył osoby na szczycie, którym „brak dobrego przywództwa, jasnej wizji oraz zdecydowania”.

Chcę przeprosić zespół [God of War – dop. red.] Laufey za wciągnięcie wszystkich w tę nieproszoną i niepotrzebną negatywną uwagę. Próbowałem zobrazować pewien problem dotyczący branży, a mój błąd polegający na wymienieniu waszej gry jest teraz wykorzystywany w oderwaniu od kontekstu i jako clickbait. Nie potrzebujecie tego. Przepraszam.

Branżowy weteran nawiązał do wywiadu udzielonego magazynowi Edge, w którym wypowiedział się na temat kondycji branży. Posłużył się przykładem God of War: Laufey, chwaląc warstwę wizualną gry, a zarazem mówiąc o braku ekscytacji gameplayem. Już wtedy podkreślił, że jego słowa nie są ciosem skierowanym w kierunku studia Santa Monica, lecz oceną segmentu AAA, który nie szuka innowacji w rozgrywce. Tym razem znów podkreślił, iż wina nie leży po stronie samych twórców.

Straley nazywa pogoń za grami-usługami i chęć tworzenia kolejnych tytułów pokroju Overwatcha, Fortnite’a czy Robloxa złą strategią. Jego zdaniem działania tego typu pokazują, że branżowi liderzy nie rozumieją własnych marek. Gdyby było inaczej, mogliby szczerze rozmawiać z twórcami, otwierając im drogę do wprowadzania innowacji.

Moja hipoteza: Nasze medium jest unikatowe, ponieważ gracze ROBIĄ coś. Reakcja fizjologiczna jest inna niż w przypadku widzów, którzy po prostu OGLĄDAJĄ film. To wymaga od nas, twórców, ciągłego przesuwania [granic – dop. red.] i tworzenia nowych doświadczeń, inaczej ryzykujemy spadek poziomu dopaminy u graczy.

Deweloper obawia się, że użytkownicy są znudzeni robieniem tych samych rzeczy od 20 lat. Podał również przykłady dzieł, które jego zdaniem wytyczyły obecne standardy tytułów AAA. Straley umieścił na liście gier próbujących zapewnić nowe doświadczenia pięć pozycji: Half-Life 2 (2004), Gears of War (2006), Bioshock (2007), Uncharted 2: Pośród Złodziei (2009) oraz The Last of Us (2013).

Obecnie Bruce Straley jest prezesem studia Wildflower Interactive, pracującego nad grą Coven of the Chicken Foot.

God of War: Laufey

God of War: Laufey

PlayStation
Data wydania: 16 lutego 2027
God of War: Laufey - Encyklopedia Gier
Chcę zagrać

Krzysztof Kałuziński

Autor: Krzysztof Kałuziński

W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.

Geoffrey Rush jest gotowy wrócić jako kapitan Barbossa w Piratach z Karaibów, ale ma 3 warunki: „Nie chcę, żeby było to zbyt ckliwe i zbyt proste”

Poprzedni
Geoffrey Rush jest gotowy wrócić jako kapitan Barbossa w Piratach z Karaibów, ale ma 3 warunki: „Nie chcę, żeby było to zbyt ckliwe i zbyt proste”

GRYOnline.pl:

Facebook GRYOnline.pl Instagram GRYOnline.pl X GRYOnline.pl TikTok GRYOnline.pl Podcast GRYOnline.pl LinkedIn GRYOnline.pl Forum GRYOnline.pl

tvgry.pl:

YouTube tvgry.pl TikTok tvgry.pl Instagram tvgry.pl Discord tvgry.pl Facebook tvgry.pl