Były szef PlayStation ignorował niektóre decyzje kierownictwa Sony. Twierdził, że „to, co mówi centrala, nie ma znaczenia”.
Były szef PlayStation, Kaz Hirai, ujawnił, jak podchodził do niektórych poleceń otrzymywanych od kierownictwa Sony. Dzięki publikacji serwisu Nikkei Xtrend dowiedzieliśmy się, że biznesmen wprost ignorował wybrane instrukcje przychodzące z „góry”.
Hirai kierował PlayStation od 2007 do 2012 roku. Okazuje się, że w ciągu tej pięcioletniej kadencji stosował on odważne metody zarządzania, które polegały na pomijaniu części decyzji włodarzy japońskiego giganta.
Gdy pełniłem funkcję prezesa Sony Computer Entertainment i odpowiadałem za dział PlayStation, ilekroć Howard [Stringer, ówczesny CEO Sony – dop. red.] czy inni członkowie kierownictwa próbowali mi coś narzucić, szedłem własną drogą, powtarzając: „To, co mówi centrala, nie ma znaczenia. My jesteśmy PlayStation” – powiedział Kaz Hirai.
Szef gamingowego działu Sony prowadził ponadto bardzo aktywną kontrolę nad podległymi zespołami. Podobno odwiedził on 20 krajów i blisko 50 miast, w których znajdowały się biura firmy. W ten sposób chciał pokazać, że jest blisko pracowników oraz osobiście czuwa nad poszczególnymi zadaniami.
Takie podejście najwyraźniej się opłaciło, ponieważ dostaliśmy w tym okresie sporo świetnych tytułów. Wystarczy wspomnieć choćby o trylogii Uncharted czy świetnie odebranej platformówce LittleBigPlanet. Co więcej, pod rządami Hirai PlayStation 3 pokonało też Xboxa 360, rozchodząc się w ponad 87 milionach egzemplarzy, choć i tak pozostaje najgorzej sprzedającą się „dużą” konsolą Japończyków” w historii.
Warto odnotować, że Hirai po zaprzestaniu sprawowania funkcji szefa PlayStation sam trafił do kierownictwa Sony. Do 2018 roku zajmował stanowisko prezesa, a rok później ostatecznie odszedł na emeryturę.
2

Autor: Maciej Gaffke
W GRYOnline.pl zajmuje się głównie newsowaniem. Ukończył filologię polską (I stopień) oraz krajoznawstwo i turystykę historyczną (II stopień) na Uniwersytecie Gdańskim, co wiążę się z jego innymi, „pozagrowymi” zainteresowaniami – historią, książkami, podróżami. Jeśli zaś chodzi o same gry wideo – kiedyś wielbiciel FPS-ów, teraz nawrócony na przygodowe gry akcji. Poza tym interesuje się też bijatykami (szczególnie Mortal Kombat), RPG-ami oraz wszystkimi tytułami nastawionymi na pojedynczego gracza. Od czasu do czasu lubi również pograć w tenisa, siatkówkę czy piłkę nożną. Dumny mieszkaniec Pomorza i Pucka.