Pomimo wielu porażek Sony nadal chce inwestować w gry-usługi. Towarzyszy temu słabnąca sprzedaż PS5 oraz coraz bardziej niedorzeczne potencjalne koszty produkcji PS6.
Ostatnie lata to dla firmy Sony głównie pasmo porażek w kategorii gier-usług. Koncern m.in. skasował The Last of Us: Factions i sieciowy projekt Bluepoint Games (a potem zamknął to studio), błyskawicznie porzucił Concorda, a niedawno zakończył rozwój Destiny 2. Do tego Marathon zawiódł oczekiwania wydawcy. Jedynie Helldivers 2 okazało się sukcesem. Mimo to koncern nie zamierza się poddawać.
W niedawnym wywiadzie dla magazynu Famitsu Hideaki Nishino, czyli prezes Sony Interactive Entertainment, stwierdził, że Sony nadal będzie mocno inwestowało w gry-usługi. Jak to ujął:
Uważamy, że gry-usługi to pozycje, które przyciągają użytkowników na całym świecie, dlatego chcemy nadal ożywiać ten rynek, oferując zarówno projekty własne, jak i innych twórców.
Nishino podkreślił, że inwestycje Sony w gry usługi obejmą nie tylko wydawanie nowych projektów, ale również dalszy rozwój starych gier.
Słabe wyniki gier-usług to nie jedyny problem Sony. Według nowych danych grupy analitycznej Circana, sprzedaż PlayStation 5 w USA w maju tego roku była aż o 58% niższa niż w analogicznym miesiącu 2025 roku. Był to najgorszy majowy wynik konsol PlayStation od 2000 roku.
Powodem tego są w dużym stopniu kwietniowe podwyżki cen. standardowe PS5 podrożało o 100 dolarów, a PS5 Pro – o 150 dolarów. Fatalnie radzi sobie także konkurencyjny Xbox Series X/S, ze spadkiem sprzedaży o 12%, ale to żadna pociecha dla SIE. Rynek w górę ciągnie Nintendo Switch 2, które jest obecnie drugą najszybciej sprzedającą się konsolą w historii w USA (liderem pozostaje Game Boy Advance).
Co gorsza, nowa generacja PlayStation niekoniecznie poprawi sytuację Sony. Stale rosnące ceny części sprawiają, że już teraz koszty produkcji PlayStation 6 wyniosłyby 960 dolarów. Jeszcze w marcu wyceniano je na 760 dolarów. Do tego ceny podzespołów, zwłaszcza pamięci RAM i dysków SSD, cały czas szybują w górę i nie zanosi się, aby ten trend szybko się odwrócił. PS6 będzie więc najpewniej bardzo drogim sprzętem, co zapewne nie pozostałoby bez wpływu na sprzedaż nowego PlayStation.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Więcej:PS5 i XSX/S może zabraknąć na Boże Narodzenie? GTA 6 to tylko jeden z powodów
GRYOnline
Steam
OpenCritic
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic

Autor: Adrian Werner
Prawdziwy weteran newsroomu GRYOnline.pl, piszący nieprzerwanie od 2009 roku i wciąż niemający dosyć. Złapał bakcyla gier dzięki zabawie na ZX Spectrum kolegi. Potem przesiadł się na własne Commodore 64, a po krótkiej przygodzie z 16-bitowymi konsolami powierzył na zawsze swoje serce grom pecetowym. Wielbiciel niszowych produkcji, w tym zwłaszcza przygodówek, RPG-ów oraz gier z gatunku immersive sim, jak również pasjonat modów. Poza grami pożeracz fabuł w każdej postaci – książek, seriali, filmów i komiksów.