Fani Władcy Pierścieni doczekali się nie lada niespodzianki od Aspyr Media. Po latach nieobecności w odświeżonej wersji do sprzedaży powróciło RPG akcji osadzone w Śródziemiu.
Jeśli pamiętacie wydaną w 2011 roku grę RPG akcji Władca Pierścieni: Wojna na Północy, mam dla Was bardzo dobrą wiadomość. Po latach nieobecności dzieło Snowblind Studios powróciło do sprzedaży w odświeżonej wersji.
Co ciekawe, nie jest to całkowitym zaskoczeniem. Niedawno bowiem gracze zauważyli podejrzaną aktywność związaną z grą w bazie danych Steama. Na szczęście na wyjaśnienia nie trzeba było długo czekać – Aspyr Media, które podjęło się zadania odświeżenia klasyki, oficjalnie zapowiedziało Legacy Edition i jednocześnie udostępniło je na PC, PS4, PS5, XOne, XSX/S, Nintendo Switch oraz Switch 2.
Akcja War in the North zabiera nas na północ Śródziemia, gdzie równolegle do wydarzeń znanych z Władcy Pierścieni rozwija się inny konflikt. Podczas gdy Frodo i Sam zmierzają w stronę Góry Przeznaczenia, Czarny Númenorejczyk Agandaur, sługa Saurona, gromadzi potężną armię. Powstrzymanie go przypada trójce bohaterów – Eradanowi, Andriel i Farinowi.
Każda z postaci reprezentuje inny styl walki. Eradan specjalizuje się w skradaniu oraz walce mieczem i łukiem, Andriel korzysta z magii, natomiast Farin najlepiej radzi sobie w bezpośrednich starciach. Gra pozwala swobodnie przełączać się między bohaterami podczas samotnej rozgrywki, ale oferuje również kooperację dla maksymalnie trzech osób przez Internet oraz lokalnie, na podzielonym ekranie.
Całość łączy elementy RPG-a akcji i hack'n'slasha. Bohaterowie zdobywają nowe umiejętności, broń i pancerze, a podczas podróży odwiedzamy m.in. Rivendell, Lórien, okolice Samotnej Góry czy Mroczną Puszczę. Na naszej drodze pojawiają się również znajome postacie, takie jak Aragorn, Gandalf i Elrond. Wojna na Północy pokazuje przy tym bardziej ponure i brutalne oblicze Śródziemia, rzucając przeciwko graczom m.in. orków, trolle, wargów i inne istoty służące Agandaurowi.
Warto zaznaczyć, że Legacy Edition nie jest pełnoprawnym remakiem – to raczej prosty remaster lub po prostu reedycja. Aspyr Media skupiło się przede wszystkim na dostosowaniu ponad 14-letniej produkcji do współczesnego sprzętu. Gra oferuje teraz rozdzielczość do 4K oraz płynność przekraczającą 60 klatek na sekundę. Zachowano przy tym zawartość i najważniejsze elementy rozgrywki znane z pierwowzoru.
Sam powrót War in the North jest o tyle interesujący, że przez wiele lat gry nie można było normalnie kupić (nie licząc używanych egzemplarzy na aukcjach internetowych). Oryginalna wersja zniknęła z cyfrowej dystrybucji w 2019 roku, przez co dostęp do niej mieli jedynie gracze posiadający wcześniej zakupiony egzemplarz.
Produkcja nie należała zresztą do największych hitów swoich czasów. Branżowe media przyjęły ją dość chłodno – średnia ocen pecetowej wersji w serwisie Metacritic wynosi 66/100. Wyraźnie bardziej przychylni okazali się gracze, którzy wystawili jej średnią 7,4/10.
Mimo tych niedoskonałości Władca Pierścieni: Wojna na Północy przez lata dorobiło się grupy oddanych fanów, dlatego wiadomość o jego niespodziewanym powrocie została przyjęta z dużym entuzjazmem. Pod materiałami opublikowanymi m.in. na kanałach Aspyr Media oraz PlayStation na YouTubie pojawiło się wiele pozytywnych komentarzy od osób cieszących się z możliwości ponownego wyruszenia na północ Śródziemia.
Na razie Legacy Edition nie doczekało się wystarczającej liczby recenzji, by móc szerzej ocenić odbiór odświeżonego wydania. Pierwszy sygnał jest jednak bardzo pozytywny – na karcie gry w PlayStation Store tytuł zgromadził już 53 oceny, a ich średnia wynosi aż 4,92/5.

Władcę Pierścieni: Wojnę na Północy można już kupić na wszystkich docelowych platformach. Na Steamie i GOG-u gra kosztuje obecnie 82,79 zł dzięki 10-procentowej promocji, która potrwa do 25 sierpnia. Z uwagi na niższą cenę wyjściową w Epic Games Store taka sama obniżka pozwala nabyć tytuł za 75,60 zł W PS Store za produkcję trzeba zapłacić 109 zł, natomiast w sklepie Microsoftu wyceniono ją na 83,24 zł. W momencie pisania tej wiadomości gra nie jest jeszcze dostępna w Nintendo eShop.
Tytuł oferuje lokalizację kinową, czyli z polskimi napisami.
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!
GRYOnline
Gracze
Steam
1

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.