Nie mają powodów do obaw wielbiciele gier z serii Wolfenstein, których zawiodła informacja udzielona przez Todda Hollensheada z id Software o nowej odsłonie cyklu przeznaczonej tylko i wyłącznie na konsolę Xbox 360. Wczoraj potwierdzono, że program zostanie wydany również na PeCety.
Nie mają powodów do obaw wielbiciele gier z serii Wolfenstein, których zawiodła informacja udzielona przez Todda Hollensheada z id Software o nowej odsłonie cyklu przeznaczonej tylko i wyłącznie na konsolę Xbox 360. Wczoraj potwierdzono, że program zostanie wydany również na PeCety.

Marka Wolfenstein od ponad dwudziestu lat związana jest z „blaszakami”. Co prawda pierwsza gra pozwalająca na eksplorację tytułowego zamku ukazała się najpierw na komputery Apple II (chodzi tu o wydany w 1981 roku Castle Wolfenstein), ale jej twórca – nieżyjący już niestety Silas Warner – przeniósł program na PC trzy lata później. Niemal w tym samym czasie pojawiła się kontynuacja przygód dzielnego komandosa w grze Beyond Castle Wolfenstein. Później marka odeszła w niepamięć na osiem długich lat – wygrzebali ją dopiero członkowie id Software, którzy postanowili przenieść realia rozgrywki do perspektywy pierwszej osoby – a to jak wiemy zadecydowało nie tylko o rozwoju firmy, ale również całego gatunku FPS-ów.
O nowym Wolfensteinie nie wiadomo niestety zbyt wiele, poza tym, że przygody B.J. Blazkowicza związane będą z eksterminacją hitlerowców. W grze pojawią się również wątki paranormalne. Program zostanie wydany przez koncern Activision, a w całości wyprodukowany przez Raven Software (członkowie id Software ograniczą się do nadzoru nad produkcją). Nie znamy przypuszczalnej daty premiery gry.
GRYOnline
Gracze
Steam
Gracze
Steam
Gracze
Steam
Gracze
Steam
Gracze
Gracze

Autor: Krystian Smoszna
Gra od 1985 roku i nadal mu się nie znudziło. Zaczynał od automatów i komputerów ośmiobitowych, dziś gra głównie na konsolach i pececie w przypadku gier strategicznych. Do szeroko rozumianej branży pukał już pod koniec 1996 roku, ale zadebiutować udało się dopiero kilka miesięcy później, kilkustronicowym artykułem w CD-Action. Gry ustawiły całą jego karierę zawodową. Miał być informatykiem, skończył jako pismak. W GOL-u od blisko dwudziestu lat, do 2023 pełnił funkcję redaktora naczelnego. Gra w zasadzie we wszystko, bez podziału na gatunki, dużą estymą darzy indyki. Poza grami interesuje się piłką nożną i Formułą 1, na okrągło słucha też muzyki ekstremalnej.