Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 12 czerwca 2017, 15:05

autor: AlexB

Kojima kontra Konami, czyli konfliktu ciąg dalszy

Tarcia na linii Hideo Kojima - Konami wciąż trwają. Japoński serwis Nikkei podzielił się kilkoma szczegółami na temat kulis tego konfliktu. Jak możemy się chociażby dowiedzieć z tych rewelacji, Konami uważa, że wypowiedzi ich byłego pracownika „niesłusznie osłabiają reputację firmy”.

Po raz pierwszy głośno o konflikcie pomiędzy Hideo Kojimą a firmą Konami zrobiło się w marcu 2015 roku. Wówczas pojawiła się informacja, że słynny japoński reżyser gier zostaje odsunięty od serii Metal Gear, której jest twórcą. Wkrótce potem Konami rozpoczęło proces usuwania nazwiska Kojimy z materiałów promocyjnych Metal Gear Solid V: The Phantom Pain oraz innych projektów i zakazało mu publicznych wystąpień. W międzyczasie została anulowana produkcja Silent Hills - wyczekiwana przez fanów kontynuacja popularnej serii survival horrorów, którą Japończyk miał tworzyć we współpracy z meksykańskim reżyserem Guillermo del Toro. Ostatecznie w grudniu 2015 roku Kojima opuścił szeregi firmy, w której był przez 29 lat, i rozpoczął współpracę z Sony. Zajmuje się on obecnie produkcją gry Death Stranding. Tymczasem Konami, wciąż posiadające prawa do marki Metal Gear, rozpoczęło prace nad Metal Gear Survive, kontrowersyjnym kooperacyjnym survivalem, w którym gracze wcielają się w członków organizacji Militaires Sans Frontieres, zmuszonych do walki z krystalicznymi zombie po tym, jak trafili do alternatywnej rzeczywistości

Pożegnanie Kojimy z Konami nie należało do zbyt ciepłych. - Kojima kontra Konami, czyli konfliktu ciąg dalszy - wiadomość - 2017-06-17
Pożegnanie Kojimy z Konami nie należało do zbyt ciepłych.

Choć o Metal Gear Survive nie wiadomo na razie zbyt wiele, przytoczony powyżej krótki opis raczej wskazuje na to, że gra ta dość mocno będzie różniła się od pozostałych części cyklu. To samo zauważył sam Hideo Kojima, który podczas ubiegłorocznych targów Tokio Game Show dość krytycznie wypowiedział się na temat tej produkcji (via Kotaku):

Nie wiem na jej temat praktycznie nic. Wynika to z tego, że tytuł ten w żaden sposób nie jest związany ze mną, prawda? Jakby to ująć... cóż, dla mnie Metale zawsze były opowieściami szpiegowskimi z elementami „political fiction”. (…) Z tego powodu nie widzę sensu, żeby wrzucać tam zombie.

Metal Gear Survive faktycznie wydaje się mieć mało wspólnego z oryginalną serią popularnych skradanek. - Kojima kontra Konami, czyli konfliktu ciąg dalszy - wiadomość - 2017-06-17
Metal Gear Survive faktycznie wydaje się mieć mało wspólnego z oryginalną serią popularnych skradanek.

Ta krótka wypowiedź, z pozoru niewinna, choć niezbyt pochlebna, dość mocno zdenerwowała włodarzy Konami. Należy bowiem pamiętać, że w Japonii nie ma zwyczaju mówienia w sposób tak otwarty na temat swoich byłych pracodawców i ich produktów. Natychmiast z sieci zaczęły znikać filmiki zawierające przytoczoną wypowiedź Kojimy. Nie był to jednak koniec. Jak dowiedział się japoński serwis Nikkei (via Kotaku), jesienią ubiegłego roku Konami wystosowało list do swojego byłego pracownika, w którym jasno daje mu do zrozumienia, że jego działania „niesłusznie osłabiają reputację firmy”.

Konami broni się również przed plotkami dotyczącymi kulis rozstania z Kojimą. Według niektórych, japońska firma odmówiła swojemu byłemu pracownikowi wypłaty części odprawy. Jak powiedzieli jednak włodarze Konami w rozmowie z serwisem Nikkei, wszystkie należności zostały uregulowane. Studio Kojima Productions odmówiło komentarza w tej sprawie.

Firma Konami nie ma ostatnio zbyt dobrej opinii wśród graczy. - Kojima kontra Konami, czyli konfliktu ciąg dalszy - wiadomość - 2017-06-17
Firma Konami nie ma ostatnio zbyt dobrej opinii wśród graczy.

Konflikt między Kojimą a Konami nie kończy się jednak na wzajemnej wymianie słownych złośliwości. Jak podaje serwis Nikkei, Kojima Productions ma problemy z dołączeniem do Kanto IT Software Health Insurance. Jest to stowarzyszenie skupiające ponad 7000 firm zajmujących się przemysłem technologicznym, zapewniające ubezpieczenia zdrowotne dla pracowników oraz rabaty na hotele, restauracje oraz siłownie. Oficjalnie przedstawiciele Kanto IT Software Health Insurance nie komentują całej sprawy. Tajemnicą poliszynela jest jednak fakt, iż Konami to ważny członek stowarzyszenia, zatem niewykluczone, że w ramach prywatnej zemsty starają się oni utrudnić życie Kojima Productions jak tylko się da. Teorię tę może potwierdzać również to, że według Nikkei japońska firma stara się uprawiać „czarny PR” wymierzony w swoich byłych pracowników związanych z Kojimą. Rzekomo prosi ona pozostałe studia, by dwa razy zastanowiły się przed ich zatrudnieniem, a japońskie telewizje, by ich lekceważyły. Sami zwolnieni mają natomiast zakaz mówienia o sobie jako o „byłych pracownikach Konami”.

Nic nie wskazuje zatem na to, by konflikt między Kojimą a Konami miał się wkrótce załagodzić. My, jako gracze, możemy mieć jedynie nadzieję, że nie odbije się on zanadto na jakości gier produkowanych przez wszystkich zamieszanych w tę sprawę.