Według najnowszych doniesień otrzymamy nie tylko remaster Fallouta 3, ale również New Vegas. Ponadto w tym roku ma zostać zapowiedziana strzelanka StarCraft.
Rok 2025 nie był zbyt łaskawy dla marki Xbox, której wizerunek został dość mocno nadszarpnięty m.in. przez nacisk na technologię AI, liczne zwolnienia czy podwyżki cen sprzętu i usług. Nowy rok jest więc dla Microsoftu szansą na odbudowę zaufania graczy. Firma może wykorzystać do tego kilka silnych marek, takich jak Fallout.
Postapokaliptyczne uniwersum cieszy się obecnie dużym zainteresowaniem za sprawą emisji drugiego sezonu serialu na platformie Amazon Prime. Przełożyło się to również na gry, które notują wyraźny wzrost popularności na Steamie. Zdaje się, że Bethesda wraz z Microsoftem nie zamierzają zwalniać tempa i bardzo możliwe, iż w niedalekiej przyszłości doczekamy się odświeżonych wersji dwóch części serii.
Tak przynajmniej wynika z obszernego artykułu Jeza Cordena opublikowanego w serwisie Windows Central, w którym przeanalizowano sytuację Microsoftu w 2026 roku. W temacie Fallouta wyjaśniono, że tajemnicze odliczanie na stronie Amazona, które zakończy się wraz z premierą ostatniego odcinka serialu, najprawdopodobniej nie zwiastuje zapowiedzi nowej gry z serii.
Dziennikarz potwierdził jednak, iż „ostatecznie otrzymamy” remaster Fallouta 3, o którym plotkuje się już od jakiegoś czasu. Co więcej, możliwe, że nie będzie to jedyna odświeżona odsłona serii. Corden stwierdził bowiem, iż podobny los czeka Fallouta: New Vegas.
Jednak ostatecznie otrzymamy remake Fallouta 3 w stylu The Elder Scrolls IV: Oblivion Remastered, a także Fallouta: New Vegas.
Niestety nie poznaliśmy żadnych konkretnych szczegółów. Dziennikarz wspomniał jedynie, że studio Obsidian Entertainment – oryginalni twórcy New Vegas – pracuje obecnie nad czterema projektami, ale nie wiadomo, czy któryś z nich jest wspomnianym remasterem.
W artykule poświęcono również miejsce tegorocznemu BlizzConowi. Corden spodziewa się m.in. zapowiedzi dodatku The Last Titan do World of Warcraft oraz dużych aktualizacji do Overwatcha i Hearthstone’a. Najważniejszym elementem ma być jednak StarCraft, który „prawdopodobnie” otrzyma strzelankę TPP.
Najważniejszym wydarzeniem BlizzConu 2026 będzie najprawdopodobniej StarCraft. Wcześniej pojawiły się doniesienia, że StarCraft dostanie trzecioosobową strzelankę, a ja potwierdziłem te plotki dzięki moim własnym źródłom jakiś czas temu.
Po raz pierwszy o owej strzelance usłyszeliśmy w sierpniu 2024 roku, a później kolejne informacje przekazał dziennikarz Jason Schreier. Zespołowi deweloperskiemu przewodzić ma były producent serii Far Cry, Dan Hay.
Poza tym Corden wspomniał, że studio Machine Games pracuje podobno nad wieloosobowym tytułem w stylu Rainbow Six: Siege, ale w produkcji jest ponoć także trzecia część Wolfensteina, która miałaby się pojawić wraz z serialem od Amazona. Z kolei nowa gra Ninja Theory zaoferuje jakoby bardziej angażującą walkę i większą interaktywność niż obie odsłony Hellblade.
Część tekstu poświęcono również samym urządzeniom Xbox. Wspomniano m.in., że następna generacja konsoli będzie wykorzystywać funkcję „Full Screen Experience” systemu Windows 11 wraz z aplikacją Xbox PC do obsługi jej interfejsu.
To, co odróżni go od tradycyjnego PC, to możliwość uruchamiania gier kompatybilnych z Xbox One oraz Xbox Series X/S. Microsoft ogłosił, że współpracuje z AMD, aby umożliwić uruchamianie gier z Xboxa na tym urządzeniu o charakterze PC.
Podsumowując, zdaniem Cordena rok 2026 – przynajmniej na papierze – zapowiada się dla Xboxa bardzo dobrze. Nie pozostaje więc nic innego jak czekać na nowe zapowiedzi, a pierwsze powinniśmy otrzymać jeszcze w tym miesiącu za sprawą pokazu Developer Direct, na który zawita m.in. studio Playground Games, odpowiedzialne za gry Forza Horizon 6 i Fable.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).