Tam korpo rządzi, to czego się spodziewali? Berg ze Steinem już o to zadbają, żebyś nie miał za dobrze.
Niech zagrają w Dark Corners of Earth i wyciągną wnioski. Po co wymyślać koło na nowo? Jedynka miała świetny klimat, ale potworki były mocno cringe'owe.
O! To, to! Quarantine powinno dostać porządny remake! Cyberpunk. post-apo, dystopia i mordercze samochody, to coś co tygryski lubią najbardziej.
Co najśmieszniejsze, i tak znajdą odbiorców. Głupiego nie żal. No chyba że te treści generowane przez AI będą najwyższej jakości, w co nie wątpię
Fallout 2, System Shock 2, Thief 2, Deus EX, Anachronox... Kto tego nie ukończył, nie jest dla mnie graczem. Takie stosuję kryterium ;D
LOL! Bez tej gry BioWare by może jeszcze istniało, a pazerna korporacja dostałaby pstryczek w nos, a tak, to ci, co to kupili, są sami sobie winni. Już lata przed premierą było widać, czym to się skończy. Nie żałuję takich naiwniaków.
To tylko o Tobie świadczy, bo nie ma w tym nic śmiesznego... Stare polskie przysłowie głosi: "poznasz głupiego, po śmiechu jego...".
Jeśli będzie tak nudne i patetyczne jak reszta jego filmów, to do klasyki raczej nie wejdzie. Jak reszta jego filmów.
Zdecydowanie warto oryginał https://www.youtube.com/watch?v=1KZnIfG3Hx0 Tutaj wydaje mi się, że mogą przegiąć.
W Falloucie można było palić dzieci miotaczem ognia, jeśli cię okradły z narkotyków.
Jedynka bardzo spoko klimat, tylko te małe pełzające potworki były trochę komiczne, Dark Corners of Earth potrafiło jednak lepiej straszyć. Gdyby połączyć oba style, mogłoby wyjść coś z tego :D
Pragnę przypomnieć niektórym młodszym graczom, że pierwszy Diablo był spłyconym RPG, wzorowanym na Falloucie czy Baldur's Gate, z usuniętym pierwiastkiem RPG, stąd nazwa action RPG i tego się trzymajmy. Wtedy jeszcze termin hack n slash nie istniał, chyba że w odniesieniu do Golden Axe ??
Zupełnie nie angażuje, po dwóch sezonach dalej nie wiem o co tam chodzi, aktorsko też nie ten poziom. Wyróżnia się Daemon i Alicent, reszta do pominięcia. Gra o Tron wkręcała od początku i każdy aktor dał tam w zasadzie popis.
Pragnę przypomnieć ludziom z krótką pamięcią, że PS2 miało oferować 60 klatek na sekundę i tak też było reklamowane, potem PS3, PS4 no i w końcu PS5... Niedościgniony ideał?
A to nie jest normalne, że wielkie firmy masowo zatrudniają i zwalniają, w zależności od potrzeb? Po co takiemu MS dział PR związany z dobrą kondycją Sweet Baby Inc? Na przykład? Programistów AI pewnie zatrudniają, więc szklanka ciągle jest w połowie pełna...
Europa ma swojego Stalkera i niech tak pozostanie. Fallout to kowbojskie post-apo na wesoło i dobrze, że Tim Cain tak ładnie to wykoncypował.
Niech wskrzeszą Black Isle do tego Mitsoda i Warren Ellis hue hue, no mogło by być pięknie ;D
Ja też na każdym komiksowym g... ziewam. No może poza starym Blade, Sin City, Batmanach Burtona, cała reszta śmietnik. No może jeszcze The Boys. Na Dark Knight zasnąłem w kinie.
Żenujące jest to, że istnieje jakieś gremium, które ogranicza treści, ze względu na bigoterię...
Tu powino w tle przygrywać Khans of New California, a nie takie wesołe przyśpiewki. https://www.youtube.com/watch?v=6Aq71Py77r0&list=PL5965F6E13746CD5B&index=4
Ale mimo wszystko wygląda bardzo kiepsko, to nie ten kierunek. Tak się nie da zremake'ować starych Falloutów, te gry zasługują na coś lepszego.
Niech już Microsoft wchłonie to SquareEnix i będzie spokój ze zbędnym p...lolo.
Super, jeśli mają dopracować, to jestem za. Lepiej tak niż inaczej (Starfield, Assassin's Creed, Jedi 2 czy CP2077).
Na pewno wiadomość miesiąca. Wbrew temu, co niektórzy sugerują, dużo ciekawsze będą mini kampanie i przygody w tym świecie wykreowane przez graczy i modderow, niz próby odzwierciedlenia tego co juz było, ja tam czekam na efekty
Na pewno trylogia Nolana o Batmanie powinna być na liście. Przereklamowane tam jest praktycznie wszystko.
Tylko, że jeśli bohaterowie będą świadomi siebie, wtedy nie będzie można ich zabijać i to jest kwestia do rozwiązania dla etyków. Na pewno powstanie odpowiednie prawo. Blade Runner anyone?
Tragicznie się to oglądało, przez zaciśnięte zęby i ciarki żenady, więc lepiej nie.
Kto nie przeszedł Metal Slug, na 5gwiazdkach, na automacie, na jednym żetonie, nie jest dla mnie graczem. Takie stosuję kryterium. Ale ten sam poziom zabawy zapewnia np. Ghostrunner, chociaż dla mnie fajny jest też nowy Jedi. Czysty arcade. Kiedyś PES był też taką grą, tak do 2016.
Z nowomowy na polskie: sami nie wiemy w którą stronę pójdzie projekt, bo wykwalifikowany dyrektor był za drogi.
Dobra, szybka, rozgrywka, posiadająca taktyczną głębię, ale w czasie rzeczywistym, zupełne przeciwieństwo takich gier jak Jagged Alliance czy UFO. No i gęsty, mroczny klimat. Grafika wtedy też miażdżyła.
"I teraz tak - ja rozumiem oddanie serca i duszy medium - naprawdę rozumiem. Ale rynek rządzi się swoimi prawami i jak jest popyt to jest i podaż i naprawdę podrygi "poważnych" twórców nic nie zmienią. Ja jestem kinomaniakiem okropnym i czasem wolę zobaczyć coś miernego ale odmóżdżającego bardziej niż rozmyślać nad sensem bycia kamieniem w pustym wszechświecie." - pytanie, na ile ten popyt jest rzeczywisty. a na ile wykreowany?
Proste, że nie zostawia, w końcu nie zrobił słabego filmu i żyje w Hollywood na codzień, to chyba wie o czym mówi... Podobnie jak wielu artystów muzycznych nie ma w poważaniu "muzyki do radia", a wielu doskonałych pisarzy, papki promowanej na portalach. Trudno, żeby inteligentna osoba zachwycała się byle kupą.
No cóż, prędzej czy później, Kurt Russel będzie musiał uciekać z Nowego Yorku, wydaję się, że Bill Gates i Xi Jinping o tym wiedzą...
W Andorze widać ten budżet, w Mando niestety nie. Sporą część pewnie pochłonęły gaże aktorów, ale dla niektórych popisów aktorskich, warto było. Pozostałych seriali z litości nie wspomnę.
Po gameplayu widać, że pomagali, chyba nie ma lepszych ekspertów od strzelania, wystarczy przypomnieć soczysty Rage.
Ta, na bank by wyskoczył ze stogu siana, podbił do grupy kobiet w pałacu, nic nie powiedział, tylko stał i palił głupa, a one i strażnik nic ;)
Z Gwintem mega wtopa, mieli samograja, którego położyli... Niech obejrzą Sukcesję ku przestrodze, co się dzieje, kiedy korpo-kultura coraz mniej ma wspólnego z kulturą :) Cp2077 - patrzę na ciebie...
Jedynka to jedna z najlepszych gier w ostatniej dekadzie, przywraca wiarę w to, że gry jeszcze mogą bawić. Czysty fun. Jak kiedyś Metal Slug na automacie.
Najgorzej zrobiona jazda samochodem w ciągu ostatnich 20 lat była w Cyberpunku, nie oszukujmy się...
No cóż, lepsze jest wrogiem dobrego. Jeśli na siłę chce się coś "unowocześnić", czy "ulepszyć", to potem efekt bywa odwrotny do zamierzonego. Przykład DoW3. Wiele marek się tak kończyło.
O czym tacy politycy mogą debatować, jeśli nie rozumieją, co się wokół nich dzieje?
Andor jeden z lepszych seriali w ogóle ostatnio, a na pewno najlepszy w uniwersum Star Wars. Fajnie, że wreszcie się udało nakręcić normalny film. Gra aktorska, klimat, dialogi, nawet sceny akcji, kowbojskiego Mando biją na głowę, chociaż nie umniejszam Mando, ale to co zrobili z Bobbw Gettem i Obi-Wanem, tego nawet nie można nazwać śmieciową zapchajdziurą telewizyjną. Filmy kinowe wiadomo, obliczone są na duży i szybki zysk. Tutaj ktoś dostał trochę swobody artystycznej.
Naturalny kroków ewolucji życia. Ludzie w obecnej formie nie nadają się do eksploracji Wszechświata. A jeśli zostaniemy na Ziemi, wymrzemy, jak wszystko przed nami. Doświadczenie całej ludzkości, w połączeniu z "duchem w maszynie", wydaje się logicznym krokiem naprzód w rozwoju świadomości
No to trochę ich skroń boli, skoro właśnie o roli AI w przyszłości jest cały System Shock. Im szybciej AI zastąpi ludzkość, tym lepiej dla rozwoju świadomości, eksploracji kosmosu, nowych dokonań na polu nauki, itd...
Jeśli chodzi o Dzień ZIemi, to w latach 50-tych powstał raport, który ostrzegał przed tym co się właśnie dzieje. Czy któryś polityk posłuchał?
Panie Sasko, umówmy się, że w Cyberpunku stworzyliście puste miasto, gdzie chodzą duchy i poza fabułą nie dzieje się nic. W przeciwieństwie do Wiedźmina 3, gdzie chociaż widać namiastkę symulacji realnego świata. Może warto zastanowić się nad drogą rozwoju? Bo ogólnie pierwszy Deus EX był bardziej żyjący niż Wasz ostatni twór.
Ale, że "aktor zdradził kulisy" to już czepianie się na siłę w dzisiejszych czasach. Niemniej w latach rozkwitu dziennikarstwa nie do pomyślenia.
Powszechny konsensus jest taki, że poza rolą Cavilla, ten serial to kupa jakich mało. No ale twórcy idą w zaparte, w końcu jak ktoś jest za bardzo woke, to już logika i jakiekolwiek racjonalne argumenty przestają go dotyczyć.
Mandalorianin głupi i naiwny, skierowany do dzieci, pełen dziur logicznych, ale ma to nieuchwytne coś, dzięki czemu dobrze się ogląda :) Andor, to to nie jest, ale i tak lepszy niż nadęte TLoU, gdzie ewidentnie widać, że scenarzyści gier, jednak powinni byli zostać przy grach, bo w tym serialu dziur logicznych już nie sposób wytłumaczyć targetem docelowym...
Kiedy ktoś mnie pyta o najlepszy polski serial kryminalny, zawsze jako pierwszy do głowy przychodzi mi Glina. Mimo wielu innych dobrych, do tego mam najmniej zastrzeżeń, a Radziwiłłowicz rewelacyjny.
W porównaniu do Rzymu, w którym grał Cezara, to GoT jest bardzo grzeczny w pokazywaniu erotyki
Jak się kupuje w EA albo pre-order, to nie działa. Proste jak konsrukcja cep..., przepraszam - "gracza" PC.
Już widzę te instagramowe zombie relacjonujące każdy fragment życia, nawet sranie. Cyberpunk 2030, realne życie dalej będzie się toczyć, poza nimi... Gogle oczywiście na abonament.
To jest właśnie korporacyjna logika. Przede wszystkim należałoby uprościć łańcuch decyzyjny.
Nie powiem, bo moderzy pokazali klasę, robi wrażenie. W starego Falcona 3.0 się grało.
Współczuję aktorom, że musieli brać w tym udział, moja tolerancja dla kina klasy B, jest wysoka, lubię stare dziadostwo z czasów VHS, jako gulity pleasure, ale tak zmasakrować takie widowisko, jakim jest Wiedźmin? Właśnie odświeżam sobie sagę i jestem na Czasie Pogardy, to jak tam jest wszystko opisane, a to jak pokazują to ci niekompetentni idioci z Netflixa, to dziwię się, że władze Netflixa jeszcze tolerują te wynalazki, może Lauren daje dyrektorowi, innej możliwości nie widzę. Sapkowski super pisze, ale jest chyba mało mądry, że pozwala na takie profanację, widocznie nie kocha swojego dziecka, albo nie rozumie, jaką markę stworzył. Smutne i żałosne.
A mimo tego gra się fenomenalnie, to jest chyba siła tej gry, dawno nie miałem tak w żadnej grze, takiego syndromu jeszcze jednej próby, chyba może w pierwszym Underground, Thiefie, starych częściach PES, czy Metal Slugu na automacie, nie wspominając Tiger Mission na Commodore czy Contry na Pegasusie. Old schoolowy czysty fun, czyli kwintesencja gry komputerowej.
Nie dziwię, większego g... nawet u Marvela nie widziałem. Poziom amerykańskiego komiksu z lat 90tych.
Próbowałem dwa razy obejrzeć, no nie dało się. Większego g... w Ameryce nie widziałem. Poziom tresowanej małpy, podobnie jak cały amerykański świat komiksu. Wracam do Francji i Belgii.

Byłby niekiepski, ale skoro nie Wiedźmin, to może Thorgal?
Sądzę, że wątpię. Robią solidne gry, w każdą przegrałem dziesiątki godzin, klimat jest, ale brakuje dyrektora kreatywnego z wyobraźnią. Wszystko jakieś takie odtwórcze.
"Jednocześnie Luiga zauważył, że obecnie pełną kontrolę nad studiem ZA/UM i marką Disco Elysium sprawują odpowiadający za finanse Ilmar Kompus oraz Tonis Haavel, drugi obok Kendera producent wykonawczy gry. Co ciekawe, zdaniem Luigi ten ostatnio cały czas utrzymuje, że nie ma udziałów w firmie, chociaż wszyscy jej pracownicy wiedzą, iż jest wręcz przeciwnie – i to od samego początku jej istnienia." - brzmi jak Eskimoski wał.
Szkoda, Rogue Trader zasługiwał na coś więcej... Miks Freelancera z Mass Effectem, a nie staroszkolny izometryk.
Samozaoranie: Level MASTER. Już w czasach Gamblera i SS dochodziło do takich praktyk. Teraz to jest apogeum, praktycznie trudno znaleźć materiał NIE tworzony na zamówienie.
Chyba logiczne, że w dużej mierze "wydatki" streamerów, to "koszta" Blizzarda, i jak widać, opłacalne.
Wszystko ładnie pięknie, ale remake'u jedynki Deus EX, w tych czasach i na wyższym poziomie i tak nie są w stanie zrobić.
Żeby czasami nie roznieśli Cymbergaja w pył, bo jednak trochę brakowało otwartego świata w Deus EX, ale sposób jego wykonania w Cyberpunku 2077 woła o pomstę do nieba, i nie mówię tu o błędach technicznych.
Cameron potrafi nakręcić dobrze oglądający się film i mimo bzdur logicznych, jedynkę też się przyjemnie oglądało. Dla sfery
wizualnej pewnie się wybiorę, nie jest to Vortex czy Lighthouse, ale i tak lepsze niż durnoty Marvela.
Cytaty Cavilla z kilku wywiadów:
Dla Redanian Intelligence:
'To, na co naciskałem, to niekoniecznie było tylko więcej dialogów. Chodziło o przeniesienie do serialu Geralta, który byłby bliższy temu z powieści. Jak na pewno wiecie z książek, Geralt jest filozofem amatorem. Jest intelektualistą. Jest mądry i rozważny. Tak, czasami jest ponury, nieprzyjemny i złośliwy. Ale dla mnie ważne jest, aby ta postać była trójwymiarowa.
I jest to trudne do zrobienia, ponieważ jest pewna wizja showrunnerki i jest pewien zestaw: fabuła i wątek. A więc chodziło o to, żebym spróbował znaleźć w tym wszystkim miejsce dla Geralta. Wszystkie moje prośby i żądania były zgodne z byciem wiernym materiałowi źródłowemu."
W wywiadzie dla Josha Horowitza:
'"Chodzi tylko o wiarę. Jeśli wierzysz w to, co robisz, będziesz mógł to robić dalej. Ważne jest również, aby zdać sobie sprawę, że jeśli robisz coś złego, to powinieneś wtedy przestać to robić. Nie kontynuuj tego tylko z tego powodu. Prowadzi to w dół ciemnej ścieżki."
I jeszcze z innego żródła:
"Twitterowe konto Culture Crave stworzyło ankietę z pytaniem, czy widzowie nadal będą oglądać Wiedźmina w czwartym sezonie. Ankieta powstała krótko po opublikowaniu informacji przez Netflixa, więc wyniki są zniekształcone przez emocje na gorąco towarzyszące widzom, ale aż 81,9% z ponad 201,5 tysiąca głosujących odpowiedziało, że nie."
Ostatnio udzielił wywiadu, że jednak brak porozumienia z ekipą w kwestii wizji artystycznej. Czyli miał dość tych bzdur. Tragiczny jest ten serial, nie ma o czym gadać.
Proste. Duża część ludzi z zaburzeniami psychicznymi ucieka w eskapizm skondensowany w tej dziedzinie rozrywki, ponieważ nie mają przyjaciół i nie wychodzą z domu zbyt często, toteż pranie mózgu z jakim spotykają się w internecie, w miejscach, które skupia podobnych sobie powoduje, że ich sposób patrzenia na świat jest zniekształcony przez ludzi z kompleksami, niepewnych swojej wartości, więc podatnych na manipulacje medialne, czyli świetny materiał na wykonawców wykreowanych wizji.
Gra kozak, klasyk i fenomen. Klimat nie do podrobienia. Do dzisiaj bawi, śmieszy, zachwyca i zastanawia. Kto twierdzi inaczej, nie jest dla mnie graczem, takie stosuję kryterium. Jedna z najważniejszych gier w historii gamingu.

Zapowiada się klimatycznie, dzięki udostępnionym screenom? Ja już chyba czegoś nie rozumiem.
Tego typu dramy mnie mało interesują, ale cała historia dowodzi, że Gothic to ponadczasowy klasyk. Gdyby Cyberpunk 2077 był tak rozbudowany... Pomarzyć można.
Dla mnie system wszczepów w grze Cymbergaj 20xx jest taka do bólu irytującą, nieprzemyślaną mechaniką.
Muszę przyznać, że Andor pozytywnie zaskakuje, przede wszystkim aktorsko, widać brytyjską szkołę... Intryga nawet ciekawi i nie rozpada się po pierwszym odcinku jak w House of the Dragon. Tylko dlaczego Gwiezdne Wojny ze space-opery zmieniają się prawie w cyberpunk? Nie mówię, że mi to nie odpowiada ;)
Że jedni drugich co chwilę atakują, to raczej żaden news. Kto, kiedy, po co i dlaczego... To już byłby news na miarę dziennikarza.
Akurat ta postać jest wykreowana fenomenalnie przez aktora, więc przymuły japa krótko.
Żeby news był rzetelny, może przedstawcie w skrócie firmę AppLovin, bo raczej nawet ludziom z branży, mało owa nazwa mówi. Tym bardziej, że aktywa AppLovin, to 6 mld dolarów, dochód netto to 35 mln, aktywa pasywne to 2 mld, a planują przejęcie za 17 mld? Rzetelny dziennikarz zapytałby z czego?
Pora studiować rysunek ołówkiem i węglem na pergaminie, niebawem takie dzieła będą warte setki tysięcy.
Czyli jednak stare gry nie były takie dobre jedynie przez nostalgię, skoro mamy wielki powrót gatunków uważanych za wymarłe.
Bzdura na bank. Mądrzy ludzie wymyślają takie scenariusze , żeby przeciętny człowiek-debil miał czym się bulwersować. Komuś hajs się nie zgadza, to trzeba kogoś udupić.
Też tak chciałem myśleć, ale po 3 sezonie czar prysł. A HBO w to miejsce ma choćby Czarnobyl... Nie ma porównania dla mnie. Za chwilę The Last of Us, który, myślę, będzie na bardzo wysokim poziomie... Przesadziłem, że Netflix nie ma nic ciekawego, bo przecież The Last Kingdom bije Wikingów na głowę... Ale to też kupiony format. Stranger Things pod względem jakości produkcji też się broni, i niektóre filmy oryginalne, ale to wciąż sporadyczne przypadki. Jednak w dalszym ciągu Netflix kojarzy mi się z przestarzałym pomysłem na telewizję,
Nigdy, żaden serial Netflixa, nie zbliżył się poziomem do produkcji HBO, więc o czy my tu mówimy. Wikingowie, a Rzym... Albo niewydarzony Wiedźmin... Na HBO teraz leci świetny Tokyo Vice.... W ogóle nie ta kategoria. Z ręką na sercu mogę wymienić 2 dobre seriale Netflixa: Manhunt: Unabomber, ale co do niego nie jestem pewien, czy to oryginalna produkcja, i Castlevania,.
Nie do końca, bo przecież Epic jest znany z otwartej współpracy z developerami, więc nawet rozwiązania, których opracowania i implementacji wymaga dana gra mogą się w nim znaleźć przy współpracy obu stron.
Jest, bo zmarnowali potencjał. Cały koncept gry i jego implementacja jest z dupy. W grze, która ma w tytule Cyberpunk, nie możemy robić nic, co jest cyberpunkowe, przynajmniej nie na poziomie Deus Ex. Brak cyberprzestrzeni? Smartfon to jakieś okienko dialogowe jak ze starej Nokii, samochody jak z Batmana (rok 2077 a deski rozdzielcze jak w ruskim czołgu), implanty to jakaś kpina, perspektywa FPS w tej grze to pomyłka, dialogi, fabuła spoko, ale równie dobrze gra mogłaby się nazywać Near Future Adventures. Diamentowy Wiek Neala Stephensona, mimo, że nie zaliczany do gatunku, jest dużo bardziej cyberpunkowy niż cyberpunk, ba powiedziałbym nawet, że stare Anachronox ma więcej klimatu. Nie czuć tego ciężaru gatunkowego, tym bardziej, że nie musieli się trzymać stricte podręcznika i wizji, bo to rozwinięcie świata. W tej grze cyberpunk jest po prostu biedny. 3 lata im zabrakło do wydania dopracowanej produkcji i widać też, że osoby odpowiedzialne za zarys projektu nie bardzo wiedziały jaka ma być ta gra.
Kto nie przeszedł Metal Slug na automacie, na HARD, na jednym żetonie, nie jest dla mnie graczem. Takie stosuję kryterium.
Wystarczy algorytm, żeby Netflix wrócił na szczyt? Sign me in :) Widać przed AI świetlaną przyszłość.
Tymczasem u mnie na dysku PES 6.5, i to co się dzieje na boisku przechodzi ludzkie pojęcie ??
CP2077 nie uchodzi za grę niedopracowaną pod względem technicznym, chociaż też... Przede wszystkim jest grą niedopracowaną pod względem konceptualnym. Żeby nie było, bawiłem się dobrze, ale rozczarowanie zmarnowaniem potencjału było ogromne. Błędy techniczne były pomijalne już na patchu 1.3.
Ale jak mówiło się przy fuzji. że połączenie z Activision, to dla Blizzarda pocałunek śmierci, to wielu wątpiło... ;)
Albo Battlestar Galactica. Tudzież Rzymu od HBO... Właściwie... to wszystkiego Netflix powinien się uczyć od HBO.
Moim zdaniem dzięki temu wyrokowi wysondowali, za jakimi zmianami w prawie należy lobbować... Oby kolejny sędzia również miał kręgosłup.
Jak ktoś uczciwie zarabia to uczciwy, jak ktoś kradnie i oszukuje, to złodziej. Nie ma tu wielkiej filozofii. W kwestii, kto kogo okrada i na ile w przypadku korporacja vs. szary człowiek, to pozostawiam mądrym ludziom do osądu.
Ja właśnie odkąd używam, to śpię spokojnie :) Czas to pieniądz, a za oglądanie reklam nikt nie płaci...
Z okazji polskiej wersji kupiłem na GOGu... Jestem w szoku i oczarowany, toż to godny następca Planescape Torment!
To, że zyebali, to jest oczywisty fakt, nie tak to miało wyglądać. Pierwsze 3 godziny ok.
Square Enix dosyć często wybiera złe studia... Proste przykłady: Deus EX, Thief 4 i teraz to, udało im się przy Tomb Raider chociaż połowicznie.
Że nie wstyd niektórym aktorom występować w takim g..., to się nigdy nie przestanę dziwić. Kasy mają jak lodu, to po co im to? Podpisali cyrografy czy jak?
Co jak co, ale Max Payne to był mega przełom w gatunku strzelanek. Większość gier do dzisiaj kopiuje wprowadzone tam rozwiązania.