pracując w sklepie typu MM/Media zauważyłem, że tanie kupują głównie Ukraińcy/zagraniczni, lub tym którzy zniszczyli swój telefon i potrzebują czegoś taniego 'na chwilę'
Od kilku lat nie mogę znaleźć gry akcji, która nie ma obok dopisku 'souls' --- kuźwa. Nie bawi mnie turlanie się po ziemi i czekania na ataki wroga, żeby gdzieś pomiędzy trafić swój atak.
Ekspertem nie jestem, ale pamiętajmy, że 95% ataków 'hakerów' to 'inside job'. A biorąc pod uwagę, że pracownicy Ubisoft nie lubią się z tą firmą ...
To jest w ogóle arcydzieło samo w sobie.
Wykorzystać niemoc developerów w optymizację.
Stworzyć rozwiązanie, które jest mega słabe.
Potem wypuszczać nowe karty graficzne, które naprawiaj wszystkie wady tego rozwiązania.
No nikt by tego lepiej nie wymyślił. Tymczasem gry sprzed 7 lat nie wyglądają gorzej, a działają na obecnych zintegrowanych układach graficznych typu 780M, czy jakiś najtańszych kartach włączenie z 50W Intel Arc B50 haha
Coś mi się zdaje, że nie problemem było włączone iGPU, ale w grę wchodził też OC, gość nie wiedział, co robi to i układ iGPU też podkręcił. Wyłączenie go wtedy, owszem, dało spory rezultat, bo normalnie iGPU przy posiadaniu dGPU raczej latałoby na 200Mhz zżerając mniej niz 1W.
Jako fan marki powiem, że dostałem jedne z najlepszych gier tej marki. Mówię tutaj o obu.
The Lost Crown dodał do gatunku Metroidvani powiew świeżości wprowadzając wbudowany system screenshotów, które pozwalają graczowi zapisywanie na mapie takich zrzutów, co ułatwia eksploracje takiego typu gry, a sama gra zdobyła ponad 90/100 na meta, i jest jedną z najlepszych w gatunku. Posiada genialny system walki niczym Devil May Cry w 2.5D.
The Rogue ma możliwość wygryzienia Dead Cells, ma solidniejsze podstawy, jest bardziej dynamiczny, bardziej płynny movement i gameplay. Potrzebuje tylko takiego wsparcia, jak DC, a wtedy to własnie The Rogue będzie królem Rogue-like.
Wiec teksty typu "nie takiego księcia chcieli fani" słysze tylko od płaczków, którzy wypatrują Remake'u Sands of Time, i wiem, że to będzie katastrofa. Takich gier się nie robi od nowa, one już nie będą tym samym, co kiedyś, nie w obecnych czasach. Wiec ten remake się pokaże, ale nie będzie już tym samym, co kiedyś.
No masz racje, aż niesamowite, że podczas premiery takiej gierki nagle tysiące graczy stali się takimi hard-try'ami. Ja rozumiem emocje związane z premierą długo wyczekiwanej gry, ale to się bardzo mocno obija o hipokryzję, bo jest wiele graczy, którzy ogrywali pierwszą część i potrafią się wypowiedzieć o poziomie trudności tej gry, oraz tym, że jest o wiele większa, i tak jak jest tu wyżej komentarz. Gdzie HK się kończy, tam poziom Silksong się zaczyna.
Wybacz więc, ale sam fakt, że gracze piszą innym graczom pod postami rzeczy typu git gud, skill issue, czy żeby zmęczyć bossa/lokacje są po prostu dziecinne zważywszy, że wiele z tych postów to gracze, którzy ukończyli pierwszą część, więc nie są to amatorzy, czy ciency, jak rosołek gracze.
Polecam więc zachować swoje EGO.
Barklo, mnie bardziej zastanawia, jak gra, która nigdy nie dotknęła top10 znalazła się top2 dawno po premierze lol
Rozumiem, że zaraz zaczną też walkę z grami, które są niedokończone na premierę? XD
Dwuetapowa weryfikacja jest tak dobra, jak kody blik XD Dobra metoda i jeszcze ułatwia wszystko.
Jak sama nazwa mówi, umowa użytkownika końcowego. To umowa między mną, a producentem gry (w tym przypadku), którą akceptuje (po przeczytaniu lub nie). I jeśli ją złamie (np. w tym przypadku nie usunę gry i jej kopii) mogą zostać wyciągnięte skutki lub kary, bo to umowa ogólnie rzecz mówiąc legalna i prawna.
ALE. Jak to umowy tego typu mają do siebie, to takie luźne warunki, które można sobie wymyślić. Jednak... te które nie są nielegalne, takie pozostaną. Więc gówno nam zrobią. Większość takich durnych zapisów, taka jest.
Gorsza jest jednak ta brzydka strona medalu, że ich też nikt nie pociągnie do niczego. Bo umowa jest, jaka jest. My się zgadzamy na takie warunki, więc mogą usuwać nam gry z kont, czy blokować dostęp.
Poczekam na wersje Lite, Tableta nie potrzebuje, ta sama sytuacja, co z pierwszym Switchem. Dziwne czasy, telefony po 7 cali, wykrętaśne czcionki, kolorowe cukierki na tapetach i ślepi odbiorcy. Pewnie pod tym komentarzem pojawią się tacy, co będą mówić, że mógłby mieć 10 cali ....
Nic ciekawego, bo pominęli fakt że na Epic Mobile (tylko telefony) jest Loop Hero za friko, poza tym Chuchelem
Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o hajs. Taki świat
Nigdy nie chodziło o zasady
Biorą, co najważniejsze przed zatonięciem głównej/starej spółki.
Jest to też 3/4 razy wolniejsza pamięć. Steam Deck czy Ally mają 100GB/s przepustowości. Series S ma 336GB/s. Plus Series S ma, tak jak PS5, dekodowanie danych prosto do pamięci. Co oznacza, że nie trzeba ładować pakietów do pamięci i potem je odpakowywac i jeszcze usunąć pakiet z pamięci, a wystarczy załadować dane do pamięci, bo sprzętowo są wypakowywane.
A jak można tak nie umieć analizać słów, skoro od premiery tego 'paździerzu' wiadomo, że to koń trojański. Series S ma specyfikację konsoli przenośnej, bo plan jest taki, żeby mieć gry pod taka konfiguracje, kiedy wyda się konsole przenośną. Cały internet o tym gada.
Za jakiś czas wydadzą Xbox Handheld i od razu mają cała bibliotekę gier, która będzie działać pod taka mobilną specyfikacja.
Ja bym Switcha i Steam Decka nie nazywał handheldem, co najwyżej przenośną konsolą. Szerokość większa niż laptop 15 cali xd
Pozwolę sobie wejść w temat. Bo tutaj redakcja robi czytelników w balona. Nowa funkcja (DLLS overwrite) umożliwia tz DLL overwrite. Czyli automatyczne użycie nowszej wersji DLSS. I będzie to działać tylko z grami, które już obsługę DLSS mają.
DLSS to nie magiczne coś. Aby działało generowanie klatek, czy upscaling, te magiczne rdzenie muszą mieć dane o shaderach gry, mieć pewien podgląd modeli. W ten sposób te pośrednie klatki mają jakąś zarysowana formę na której technologia pracuje, poza samym obrazem.
Jeśli gra nie dostarczy danych to nie zadziała.
Cytowany przez was post ma zamysł, że gry zyskują obsługę wersji DLLS, której nie mają, a nie ze nagle zaczną jej używac.
Ale Excel pokazał, że jak pokażą wcześniej, to się nic nie sprzeda. Walić, że hype, jest tak duży, że wszyscy analitycy uważają, że sprzeda się wszystko i będą braki.
Jeśli faktycznie Ubi kończy swoje małe gry to zabijają jedyne, co im ostatnio wychodzi xd Czyli zamiast iść w dobrą stronę, postanowili postawić wszystko na AC, które ludziom już wychodzi tyłem.
Procesy w ~28-20nm tanieją jeszcze bardziej, DDr5 to chyba ~14-12nm. Wiec jeszcze trzymają cenę
Już wole paluszki AA niż wbudowaną baterię taką, jak w padzie od Sony na 8-10h -- bo ile tam jest ? -- 800mAh?
2 Paluszki AA po 1500mAh starczają na 50-60h i można je ładować, a kosztują 50zł za 4 sztuki, żeby móc zawsze w 5s zmienić.
A jeśli ktoś jeszcze w domu nie ma takich paluszków AA, to pozdrawiam, ja mam tego z 10szt, jak nie więcej. Do myszki, pilotów (AAA), pada i innych rzeczy. Chyba, że ktoś lubi kupować 50paki bateri xd
Co, jak co, ale pompowanie Wiedźmina przełknę, Polskich twórców trzeba wspierać.
zamiast być superscentralizowani w jednej technologii, którą bardzo trudno udostępniać innym projektom.
Tłumaczę, ciężko robić outsourcing, używając technologi, której inni nie znają. A szkolenia kosztują.
Ja osobiście bym określił A, jako ilość Akcjonariuszy, którzy próbują decydować, jak ma wyglądać gra bez wiedzy na temat gry. Im więcej A tym więcej kasy i bardziej niestabilny pomysł na grę i jej spójność XD /s
Dlatego też ostatnio powstało określenie triple-I. Zamiast AAA, czyli gry z dużą ilością akcjonariuszy i kasy, mamy III, czyli gierkę Indie z dużą ilością kasy, ale bez Akcjonariuszy, którzy gówno wiedzą, a chcącymi decydować.
Takim III może być np. SuperGiant Games, który ma prywatnego inwestora, choć przy obecnych grach raczej są w pełni niezależni, a ostatni Hades 2 to raczej dzieło zarządzania, bo prawie cała gra to out-sourcing. Mimo wszystko niezależni z dużą kasą.
Podobnie tacy, jak Motion Twin, Evil Empire, i inni podobni.
Wszyscy mniejsi to już mocno low budget, a jak się jakaś perełka znajdzie, to zależy od jednego, może 3 ludzi, czy są ogarnięci i wykorzystają szansę.
Moooras. Myślę, że wyliczenia z Excela mogłyby być nieomylne. Jednak wymagałoby to dokładnych danych. A nie zebranych przez widzimisię zarządzających. Poza tym, myślę, że ci dewoloperzy, którzy korzystają z takich danych wychodzą na plus. Problemem jest, jak np Ubisoft stwierdzi, że robią open world i GaaS i wywalone na wszystkie dane i opinie.
Czas baterii na OLED wynika z większej o 25% baterii. SoC ma tam małe znacznie. Nie ma takiego procesu, jak 6nm -- to nazwa dla 7nm gen2. Zwiększa efektywność produkcji (mniej odpadów), wydajnościowo to są granice błędu.
W Steam Deck Oled masz może 5% więcej wydajności, a i tak wynika to bardziej z szybszego RAM'u.
Ja to ogólnie polecam wyłączyć całkowicie indeksacje plików. Kiedyś to miało sens, przeszukiwanie dysków HDD trwało. Teraz w erze dysków SSD... nie ma to sensu.
Ta, a im akurat zależy na graczach. Gdyby Xbox'ów było sprzedanych 100M to by nie było problemu. Tak samo, jak nie było problemu z gówno portami na 50x słabszego Switcha. Kaaasa, tylko.
Nie zdziwiłbym się gdyby MS nie odpowiadał im, bo chcieli więcej kasy.
Tak niestety jest, nawet jeśli ty i ja tego nie zrobie.
Wydawania gry w GamePass, czy innym to też trochę głupie, jak ktoś myśli, że nawet by o tym zaczęli dyskusję wewnętrznie, skoro Take Two może po prostu za tą samą cenę zrobić sobie subskrypcje na JEDNA GRĘ, a w zasadzie na sam tryb online w niej. I to się sprzeda...
Trafiłeś, niektóre modele (trzeba by ogarnąć, które) po prostu zapominały dane. Masz np. zdjęcia, i na drugi dzień nie masz heh. Ogólnie jeśli się nie mylę, to te najwolniejsze były OK.
https://www.digitaltrends.com/computing/sandisk-ssd-firmware-fix-fails-hardware-havoc-revealed/
Od około 5 lat są praktycznie (w 49.9%) własnością Chińczyków (Tencent).
O już wcześniej między 2014-2018 mieli problemy.
Teraz, jak jest problem to wrzuca się AI upscaling i frame generator.
Czyli w zasadzie, bezpłciowe coś -- idealnie dla Streamerów. Będą siedzieć po 12h dziennie tworząc coś z nieczego jednocześnie szerząc patole.
Nikt nie karze wam grać panowie. Po waszych opiniach o grach widać, że macie swoje ulubione, a inni też mogą miec swoje. Nie sprawia to, że dana gra jest zła. Kazdy lubi inne mechaniki.
Czekaj, jak za wcześnie na Early Access? Kurczaki, to chyba zgubiliśmy sens tego typu prowadzenia developingu gier. Nawet SGG z Hadesem 2 ostatnio polecieli w kulki i z EA zrobili sobie 'beta testy' gotowej praktycznie gry. Inne firmy zaś używają tego, aby wydać dziurawą grę -- lub w ogóle jej nie wydawać, bo zostaje w takim EA przez wieczność.
To własnie tak, jak teraz robi to Evil Empire robi się EA, masz gotowe SOLIDNE fundamenty gry i na takim etapie oddajesz grę graczom pytając się ich o opinie. Następnie dodajesz zawartość, jak mapy, bronie itd, które już tylko rożnicują rozgrywkę, ale jej nie zmieniają, bo, jak wspomniałem, jej fundamenty są już dawno gotowe -- ew można jest z ciutka doszlifować.
Wsadzili tam Miliardy dolarów, wiec chcą zeby to się zwróciło, a jako że nie wyszło im wciskanie tego, jako usługi to teraz wciskają to wszędzie tam, gdzie się da.
AI umrze tak samo, jak crypto mówie to od kiedy zaczęło się na to 'buum'
Chciałbym zobaczyć ten wykres z uwzględnieniem inflacji, bo od samego 2020 do teraz inflacja skumulowana to prawie 25%, wiec skok o 25% to prawie strata.
Biorąc pod uwagę trend to do 2029 muszą wyrobić 40% wiecej, a ich operating income spada z roku na rok w ten generacji hah
Czekałem na ten moment, bo nie wiem, gdzie zniknęli Ci wszyscy fani Sony, którzy spuszczają się nad ich samochodzikami. A teraz, kiedy MS ma filmowego samochodzika to jest ble i nudne xd
Co za hipokryci.
Paweł, a coś jeszcze dziwniejszego, to po co Season Pass/ Battle Pass w grze single ? XD
Co za świat.
Gry dostają mechaniki, które mają służyć zabawie... ??
A nie to jest ich celem...?? ??
No nie wiem, czy do trupa daje się DLC i wspiera po premierze. Mogliby dać - 40% i mieć wywalone. Gra jakoś mega dobrze się nie sprzedała, ale nie wszystko to gry AAA, które są warte 150M$ i muszą sprzedać po 10M kopii, by się zwróciły.
SMB Forever jest ... zbyt uproszczony. Mam na Switch, odpaliłem, zagrałem kilka poziomów, nieee mogę się przekonać, sterowanie jednym przyciskiem to masakra.
Nazwijmy to portem, bo poza wersją na Switcha, to nie widzę sensu tego wydania, ale dajmy się zaskoczyć, jak teraz wyjdzie AI gra i jak zmienią się modele xd
Możecie robić screenshot.
PlayStation 6 nie będzie miało konkurencji Xbox'a. Wydadzą jakiś Streaming Box pod tym brandem i to wszystko, jako streaming "PC". Będą chcieli przestać się identyfikować, jako 'konkurencja' na rynku konsol i w ten sposób będą chcieli dotrzeć z GamePass wszędzie. Wliczając GP na PS oraz Switch, iOS, Android.
Będą wydawcą gier i usługodawcą. Zwijając innym kasę, sprzed nosa, za sprzedaż gier. Jeśli im pójdzie po drodze kupią jeszcze więcej wydawców gier, jak Ubisoft, czy EA.
U niego sprawdza się wszystko poza tym, co nie wiadomo xd
Więc wychodzi, że powiela to, co wiadomo, a resztą nie warto sobie głowy psuć. I ten przeciek z Vitą można sobie zwinąć i wsadzić w d... ??
Szybciej MS coś wyda niż Sony, po tym jakie gówno odwalili z Portalem. Przynajmniej mają jakąś podstawę (w postaci Series S) i będą mieć zasób gier na premierę w postaci gotowych wersji pod słabszy sprzęt.
Z tym, że nawet 8 rdzeni 3.5Ghz i 20CU rdna2 traktowane 1.6ghz zrzera 60W mając niskie zegary. Więc nawet jeśli z 7nm zejdą na 4nm, to wciąż będzie to żarło dobre 30W. A godzina gry to nic.
Jest kryzysem, bo sponsorzy się wycofują z gier xd ??
nie ma kasy, nie ma zatrudnienia, kto by tak wykładał na pracownika kasę xd ??
Ale tak to będzie wyglądać, wielu się wycofa po tym, jak Apple wprowadzili opłatę 0.5Euro za każdym razem, jak użytkownik po raz pierwszy zainstaluje aplikację, a instalacji jest powyżej 1mil.-- Nawet jest aplikacja jest DARMOWA. pożegnaj cały darmowy asortyment z tego gównianego jabłka. Może, jak użytkownikom skończy się możliwość i wybór darmowych aplikacji, a za tiktoka będą musieli zapłaci, bo jego instalacja będzie kosztem dla ów developerow. To się im oczy otworzą.
Ogólnie wcześniejsze podejście było słabe. Miałem wrażenie, że pisali do jakiś indie dev, aby zrobili im grę taką, jak ich poprzednia, ale w świecie LOL'a.
Wiec efektem mamy 4 gry, które są rip-offem poprzednich gier tych studiów. Każdy, kto widział te gry, potwierdzi. Niestety, taki niesmak jest, kiedy patrzy się na to.
Nie obchodzi mnie, jak zarabiają. Mówię o tym, co kreują swoimi praktykami. Konkurencja pozwala na płatności poza sklepem bez marzy.
Swoje procesory mogą mieć. Jeśli stać ich na ich opracowanie. Co innego, jak są traktowani przez TSMC, jak pupilek (ktoś powinien się temu przyjrzeć). Dostają lepszy proces produkcji 2 lata szybciej niż konkurencja, za niższa cenę i nie przejmując się slotami produkcji, no tak dostają ile chcą. Na! Przy ostatnich procesorach, które zresztą są do d... leżą jeśli chodzi o optymizacje procesu 3nm. I teraz uważaj, TSMC tak ich kocha, że żeby nie stracić ich pochłania sam koszty uszkodzonych chipów.
Intel ma swoje fabryki, AMD korzysta z TSMC i glofo. Qualcomm dostaje okruchy i dlatego bardzo prawdopodobne, że następne procesory od nich będą od Samsunga
Nie wspomnę i tym, co robią (Apple), by użytkownik nie miał możliwości naprawiania sprzętu. I wielu innych patologiach, na które się im pozwala, gdyby nie EU to by było gorzej.
Ogólnie, wiem, że można nie lubić EPIC, ale to, co robi Apple, to jest chore. Robią, co chcą, a im się tylko przytakuje. Bez aktualnego Apple rynek technologi byłby o wiele zdrowszy, bez tych patologi, które są teraz. Wliczając w to rynek procesorów.
Jeden Prince of Persia, i to świetny wyszedł do żywych.
Rayman też nie jest tak mega opuszczony, ostatnio dostał DLC do Mario & Rabbids. A samo Ubi chyba coś kombinuje z Splinter Cell. Rainbow Six ma dostać grę mobilną (jedna z niewielu AAA na telefony.). I tylko na najmocniejsze sprzęty, więc grafika będzie dobra. Zapowiedzieli to dla sprzętów Apple, co narazie.
Ja z kolei uważam małą ilość znajdziek za plus. Coś rzadkiego i znalezionego daje satysfakcję, co kolwiek tam jest. Ja wiem, że są gry typu Diablo3 /4, ale tam była krytyka za to ile tego się sypie. Bo nawet z kamienia, który się obróci przy walce wypada milion rzeczy.
Jako, że w Ori czy Hollow Knight przeklikiwalem dialogi, to mega.
Jeśli nie Techland i CD, to na giełdzie był jeszcze 11bit? Tak czy siak, czy kogoś jeszcze to dziwi. Mamy takie czasy, że wszędzie jest mobbing przez nierealne wymagania.
Na moje to Gaming umiera. Oczywiście w tej formie, którą mamy teraz. Te wielkie gry za 200M+ nie maja prawa bytu. Nie zwracają się bez chorej liczby sprzedaży. Gry, przynajmniej z mojej perspektywy, to loteria, kwestia viralu.
Bo inaczej się nie wytłumaczy popularności takich gier, jak Vampire Survival, tych biegających gumisi (nie znam nazwy), czy The among us.
Nie wystarczy teraz zrobić dobrej gry. Ba! Walić jej stan. Trzeba się tylko wbić w odpowiednim czasie, najlepiej przy porażce czegoś innego.
Już jest rating dla Switcha w Australii. Można zrobić update :P
Zwrócimy uwagę, że Nintendo powinno być w sektorze konsol przenośnych, a jest w sektorze konsol, jakby Switch był tylko konsola domową... A samo Nintendo to już 5B z tego, co tu jest.
Może wyjaśnimy sobie coś. Jako profesjonalista, który przeczytał pół jednej książki o zdobywaniu władzy i uwagi innych -- gość najprościej na świecie buduje swoje imperium na tym, że tworzy rzeczy, które mają budzić skrajne emocje. Gdyby on zrobił normalną grę, ona by przeszła bez echa. A tak, może tworzyć nawet gówno, a zapach dotrze wszędzie.
Wcale nie głupim rozwiązaniem byłoby też użycie AI do robienia z artykułów plików audio do odsłuchania, w aktualnym świcie, gdzie nie ma się na nic czasu, można by posłuchać czegoś ciekawego zamiast czytania, co odwraca wzrok np. w samochodzie, nie mam jak tego zrobić. Oczywiście, fajnie jak w ogóle byłby to czytany artykuł - bez AI, ale trzeba optymizować czas pracy. Nagranie czegoś takiego znów zabiera czas.
Swoją drogą to... Skoro teraz częściej się scrolluje, a nie czyta... To może warto zrobić aplikację na telefon, gdzie właśnie to się robi. Obraz newsa, tytuł, szybkie tldr. Jeśli mnie to interesuje, klikam i otwiera się pełny artykuł. Jeśli nie, to góry i mam następny news.
U góry 'relacje', czyli inne rolki z memami i komiksami itd. Tak jakby to był jakiś użytkownik. Zawsze mogę też tam wejść i zobaczyć wszystkie inne memy w galerii - - podobnie do Instagrama.
Nie zawsze dobrym wyjściem jest wchodzić na platformy jak tiktok, czy Instagram i tam próbować budowac stronę, skoro jest tam też milion innych rzeczy przez które znikacie.
To ludzie się jeszcze nie nauczyli, że nagrody The Game Awards to się ogląda dla trailerów i zapowiedzi, a nie dla tych nagród? XD Przecież tam wygra gra Sony i tak xd
Im to tak 'powinno' starczyć, że ostatni model rozwalał im dyski SSD, bo SWAP z braku RAM zajeżdżał te dyski. To tyle jeżeli chodzi o teorię vs. praktykę.
Nikt nie był gotowy na to, że wszystkie głupie inteligentne czaty będą nam wyskakiwać wszędzie, gdzie się da, nawet z lodówki za chwilę.
Każda aplikacja z ikonką danego systemu AI, nawet w kalkulatorze, czy aplikacji pogody. I kiedy ludzie nawet używali tego, bo było użyteczne, to potem to wszystko zakuli w kajdany propagandy i zablokowali wszystkie niewygodne tematy, na które ów mogła się wypowiedzieć w niewygodny dla inwestorów sposób. Czy też zablokowali możliwości, które przydawały się w szkole -- dla naszego dobra -- teraz znów trzeba wchodzić na Wikipedię i 2 inne, pierwsze linki z wyszukiwania Google.
I można by pomyśleć, ale fajnie. To nie myślmy, że będzie fajnie. W szkołach będą nie tylko karać za umiejętności i samodzielność w wykorzystaniu tego, co człowiek stworzył. Ale także nie nauczą nas, jak takie narzędzie wykorzystać.
Ja nie mówię, myślę, że internet i takie AI sprawia, że młodzi już w ogóle przestają się uczyć, wklepać w google, przepisać i tyle. Zero zrozumienia.
Ale, kurde, nie oszukujmy rzeczywistości, takie mamy czasy, nauczymy młodych to wykorzystać, skoro taka wiedza jest dostępna na wyciągniecie telefonu -- zwiększcie poziom nauczania, nie potrzeba teraz 2h lekcyjnych, bo tumok zrozumiał ułamki. Bo obliczy mu to kalkulator, niech zrozumie lepiej rzeczy, które są bardziej skomplikowane, a wymagają tłumaczenia. Ludzie pracując 20 lat na budowie wciąż wolą użyć kalkulatora, by wiedzieć ile będzie 94cm+82cm-18cm, aby wiedzieć, gdzie w ścianie będzie okno, i nie pomylić się. I tu nie ma, że przecież to proste liczby. Ale jak nie wie, jak obliczyć kąt, czy jak w skuteczny sposób zmierzyć coś, to nie pomoże mu nawet AI.
To pierwsza gra, która używa Mesh Renderingu. Dlatego nie zadziała na kartach, które tego nie wspierają. Generalnie pozwala to generować obraz ze ZNACZNIE bardziej szczegółowymi modelami znacznie szybciej (bo oparte są o wzory matematyczne, a nie o miliony trójkątów, coś w stylu skalowania modeli). Problem polega na tym, że punkt wejściowy jest dość wysoki. Potem, używając tej technologi, wymagania nie będą specjalnie rosły, o ile nie zaczną używać więcej i więcej promieni RT.
Jakiś typ pisał na Twitterze, że Nvidia to inwestycja. Dlatego DLSS3.5 nie działa już na RTX3000. I pewnie kolejne gówno nie będzie działać na RTX4000, a tylko na RTX5000. Ja się dziwię, że Nvidia w ogóle leci w rynek gier, skoro na serwerach robią 9x wiecej hajsu.
Oczywiście, inwestycja na rynku :)
Ray Reconstruction dotyczy tylko RT. Pamiętaj, że RT w grach wciąż wygląda, jak 2s renderowania obrazu FullRT przez CPU -- szumu więcej niż obrazu. Następnie odpalany jest odszumiacz (denoising). Do tej pory działał on na rdzeniach CUDA, a więc nie tylko był relatywnie wolny, ale także zabierał zasoby.
Z Ray Reconstruction denoising działa na rdzeniach Tensor, czyli AI.
W naszym regionie? Nasz region jest jednym z najdroższych. Kupując np Diablo, czy Hadesa, tylko kupując w 2 innych walutach, wyjdzie drożej.
Kupując przez VPN, GDZIEKOLWIEK, wyjdzie taniej.

Już dawno naprawione, ale tak to jest, jak za tłumaczenie płacą za mało, a generacja nie pamięta starszych gier. Przekazałem to działowi Ubisoft na Discord i naprawili to w 3dni.
Ci od iFix powinni lepiej się przyjrzeć, ile telefonów rocznie wychodzi na rynek. Owszem, cel słuszny, ale tu nie ma szans na poprawę. Z roku na rok jest gorzej. Telefony już nawet nie mają jakości, psują się z byle gówna. Nie wprowadzają nowości -- BA!!! --- usuwają funkcje, by wprowadzić inne rzeczy, które reklamują, jak słuchawki bezprzewodowe, które są spoko, ale nie są lepsze niż kablowe. Wytrzymałość przez szkła na pleckach jest słaba. Zalew runku telefonami, które wyglądają i działają tak samo, tylko by pokryć konkurencję. Masakra.
Cieszy jednak to, że w laptopach coś się zaczyna dziać, bo sprzedaż w tym dziale spadała w ostatnich latach. Więc wchodzą ekrany 90/120hz do zwykłych laptopów. Na porządku dziennym jest też czytnik linii, czy nawet skaner twarzy.
W praktyce Diablo 3 działa na Switch w 60fps 720, lub 900p w trybie dock.
A mimo wszystko, Diablo Immortal tam się nie pojawi, co jest bez sensu.
Zostaje przy D3 na Switch.
Teoretycznie.... jest nasycony wszystkim. Gier jest za dużo.
A gracze na rynku dev są za duzi, by próbować czegoś nowego, więc ucierają dobre schematy, jeden z większych powodów, dlaczego gaming stał się trochę monotonny.
Cały krzem idzie dla giganta APPLE. Ale nikt tu nie widzi problemu. Oni dadzą kasę, to oni dostają. I tak ten świat bogaci najbogatszych.
Najsmutniejsze jest to, że czipy Apple są średnio siebie warte. Tylko przez reklamę to fajnie wygląda. Niby spoko w laptopach, ale to wciąż głównie zasługa 2 procesów technologicznych do przodu, a wciąż tylko potrafią się zrównać z konkurencją, i tylko kiedy porównują się do starych czipów, które sami używali.
Też dałem się wydymać na Diablo3. Kupiłem na PC, z dodatkami w międzyczasie, potem na Xbox, sprzedałem wersję PC Japończykowi za 900pln *konto*. Potem sprzedałem Xboxa z Diablo3. I znów kupiłem na PC. Teraz kupiłem na Switcha.
Sumując -- 199 PC, 219 Xbox, 129 PC, 159 Switch. Czuje się źle. Ale wciąż gram XD
Kiedyś ludzie w tym wieku mieli 21% bogactw na świecie (waluta/gotówka itd, bez surowców)
Teraz ta sama grupa wiekowa ma 7%.
Sami odpowiedzmy sobie, gdzie zaprowadzi nas głaskanie po głowach najbogatszych. Za kilkanaście lat kilka osób na świecie będzie mieć 70% złota.
Premiera taka miała być (mało na starcie, a potem znacze zwiększenie produkcji), stawiam więc, że te pierwsze sztuki to mimo wszystko taka trochę beta, jeśli chodzi o software. I to prawda, Discord Steam Deck'a pęka od problemów. Więc fajnie, że co chwilę są te aktualizacje... ale przez to jest to gorsze niż Windows 11, gdzie aktualizacja robi się 30s w tle, a potem w 30s instaluje przy kolejnym włączeniu raz na miesiąc. Tutaj na ten moment masz aktualizację i powiadomienie, co tydzień, a one jeszcze potrafią się zaciąć.
A już teraz testy pokazują, że na Windows 11, mimo braku interfejsu, który pozwala nawigację za pomocą kontrolera, gry działają o wiele szybciej i często zużywając mniej energii.
Problemy skalowania, czy wyświetlania wielu gier.
Owszem fajnie to działa, a linux pozwala na wiele fajnych rzeczy, których nie ma na Windows. Jak o wiele łatwiejsze kontrolowanie FPS. Ale mnie ten system nie przekonuje. A używanie go tylko, bo można sobie łatwiej ponawigować w trybie Desktopu... nah. W Windows też można odpalić Steam w trybie Big Picture (lub nawet teraz odpalić ten sam interfejs co Steam Deck) i mieć to samo doświadczenie.
Kolejne generacje M2 itd na pewno nie będą rewolucyjne, będą prawdopodobnie na podobnym procesie produkcji. Już po A13/14/15 wiemy, że mogą ulepszyć zużycie energii, ale nie wydajność. Głównie leci o to, że każdy procesor ma swoje pole do popisu. Nie bez powodu M1 działa tylko na 3.2Ghz. Dalej się nie opłaca, zwiększenie tego o 100Mhz to wzrost poboru energii o ~20% -- nieopłacalne.
Jest to właśnie to samo, z czym mierzą się teraz producenci chipów ARM do telefonów. Mamy wzrosty po 10-15%, ale wzrost energii też. Nigdy bym nie pomyślał, że TELEFON z 8gen1 osiągnie szczyt poboru energii na poziomie 11.2W.

Właśnie. Tak samo wygląda to w 5950X. Pod IHS masz 2 rdzenie po 16 procesorów logicznych (2x8/16) oraz kość I/O.
Tutaj najlepsze porównanie.
Skoro wszystkie dokumenty odnoszą się do wersji NX 'Orin'a', to czemu każdy portal podaje specyfikację 'Orin'a', a nie 'Orin'a NX' ??
12 rdzeni A78, a 8 rdzeni A78
2048 rdzeni CUDA, a 1024 rdzeni CUDA
24GB LPDDR5, a 12GB LPDDR5 (gdzie i tak bym się spodziewał 6GB)
-- to duża różnica.
https://developer.nvidia.com/embedded/jetson-orin-nx
Ja wiem, że ten temat to ma kliki itd, ale nie róbmy tutaj ludziom nadziei. Wersja Orin, bez 'NX' ma TDP na poziomie 50W. 50W dla przenośnego urządzenia jest nierealne. Orin NX ma TDP na poziomie 10W-25W. 10W to idealne TDP. Steam Deck ma 15W TDP dla APU.
Opinie ze Stanów, inne zarobi inne spojrzenie. U nas 1899zł to już trochę jest. Znacznie więcej niż 1299/899 za Switch/Lite.
Sprzęt nie jest 'super' tani. Mówienie o laptopach jest bez sensu. Laptopy mają większe obudowy, ekrany, procesory. (APU Van Gogh jest super malutkie, co wpływa na jego koszt).
Gdyby wprowadzić takie APU do laptopów, to też można by ocenić je na 399$. Dużo wydajniejsze pod względem procesora laptopy chodzą w promocjach po 499$. A są w stanie zaoferować w tej cenie 1TB dysk, 16GB i 6 rdzeni.
Wyluzuj, wiemy, że cały czas testują. Ale nie zmienia to faktu, że z 95% gier online to możesz sobie odjąć. Bo nie będą działać.
A myślałeś, że będzie inaczej? Linux to serwery, nie gry. Nic tego nie zmieni, i to widać po Valve. Od lat się starają i gówno im z tego wychodzi.
Teraz siedząc na Discord Deck'a widzę, że jedynie fanboy'e linux'a tam są, powiedz słowo 'Windows' i w 5s dostaniesz 10 odpowiedzi, że to gówno itd. Oni dostali zabawkę do grania, bo tylko Valve myśli, że na Linuksie da się grać. Tymczasem granie będzie przez Wine. A więc aktualizacje tej platformy mogą zmienić status kompatybilności gry.
Oni się tam śmieją z Epic'a, że im Fortnita nie dał, a on mówi prawdę, zadowolenie fanów Linuksa to masakra. A fakt, że każdy może sobie zrobić swój Kernel sprawia, że zrobienie anty-cheat'a jest nierealne.
A ja myślę, że poziom trudności nie ma nic do rzeczy. Jest to jedna z niewielu ostatnio wydawanych gier, które mają w sobie coś nowego, zamiast naparzać cały czas ten sam utarty schemat. Więc i gracze się zainteresowali. Tym bardziej że gra i wygląda dobrze, i jest dobra.
Tylko 1.5h to skrajny przypadek wykorzystania mocy w 100%. Bateria ma 40Wh. Zużycie CPU (15W) wraz z ekranem (3-4W), wifi itd to właśnie koło 27W.
40Wh/27W=1.48h. Więc niżej nie zjedzie. Jednak będzie tak, że praktycznie każda gra będzie działać tylko tyle.
Ja tam nie widzę sensu SD.
Za pół roku kupi się za 3 tys. laptopa z Rembrandt, zamiast wersji z 512 GB Steam Deck'a. I nie dość, że będzie miał 8 rdzeni, to jeszcze będzie miał 12 rDNA2, zamiast 8.
13-calowy, ma podobne rozmiary do konsolki Valve, jedynie dłuższy. Podłączę mysz i gram, bez kombinowania z ustawianiem głupiego Steam Input pod sterowanie.
Lekko ponad rok temu wybrałem go mojej mamie do abonamentu w PLUS. Jeden z tych telefonów, za którego bym się z mamą wymienił. Jest świetny, mały i nawet się nie zacina, jak na dolną półkę. Wspiera nawet rzucanie aplikacji do Windows10 przez "twój telefon".
Załadowałem tę stronę 15 razy (15 stron), zablokowałem przy tym ~6 reklam na stronę, razem 120. Na dolewkę, każdy zasrany zwiastun ów gier załadowany na stronę YT gier-online. Jak nisko trzeba upaść. Może kiedyś, jak to zmienicie, to wyłączę tutaj ad-blocka.
oj, gdyby miał tam desktopową wersję 980, to raczej, że polata. Ale w artykule masz laptopową wersję 765m. Jest różnica...
Przecież takie maszynki to klasyk, dla każdego, kto się zna na kompach... gość znalazł starego grata w garażu i wykorzysta to do grania w klasyki, bo nawet Wiedźmina na tym raczej nie zagra.
Niestety, najwięcej na system narzekają takie dzbany właśnie, jak ty
Oba systemy Win10 oraz Win11 to duży skok. W dobrą stronę. Ale jeśli ktoś ma problem, bo zmienili mu 2 ikonki to już tego kogoś problem. System Win11 działa dużo płynniej niż Win10. Poprawione bezpieczeństwo, sandboxing procesów, poprawki zarządzaniem rdzeniami na wydajnych maszynach lub z technologią mniejszych/większych rdzeni. Długo by wymieniać.
Tymczasem typowy użytkownik, zainstaluje sobie pasek z win7, dowali jakieś gówno na animowaną tapetę, i pierdoły. A potem zdziw, jak przy aktualizacji to się wysypuje.
Może się skuszę, jak będzie lepsza dostępność. Wersja 256GB. Chyba że do tego czasu wyleci Switch2, czy jakkolwiek to nazwą.
Te 2 platformówki są genialne, ale po prostu to nie Rayman, na którego czekają fani cudownej 2-ki, czy 3-ki.
Sam zagrałbym w kolejnego takiego 2D, ale jako Metroidvanie, zamiast bazującego na poziomach.
Zamiast rozdawać, niech robią Raymana 4, albo chociaż Raymana 2.5D, ale z historią, a nie level based platformer.
Oj, musiały, bitwy korpo to zawsze zabawne pokazy, jak zarządzanie pieniędzmi wykazuje zwycięzcę. A najlepsze, że toczą się właśnie o te pieniądze.
Przedstawiam Nintendo Online Plus. Gdzie płacisz 70$/year za stare gry emulowane gorzej, niż na darmowych emulatorach na PC. A i masz online, i cloud save'y... które powinny być za free dla każdego, jak psu buda...
https://www.skillshot.pl/jobs?utf8=%E2%9C%93&search=project+8
w sumie, nic nowego, ale fajnie wiedzieć, co to.
--We are looking for an Environment 3D Artist to help us create the art for our new groundbreaking TPP game project to unique stylistic and stunning environments.
https://www.skillshot.pl/jobs?utf8=%E2%9C%93&search=Project+Dolly
Kolejna to Project 9 (Dolly)
--The "Project Dolly" is a game with a unique Sci-Fi story and innovative narrative mechanics.
Plus to zasrany DEV KIT . Takiego czegoś nie będzie na rynku, poza może jakimś API Razera do grania, typu nakładka czy inne gówno.
Grałem w obie części.
-System walki jest lepszy, ciekawszy.
-Ilość walk dalej przygniata, więc po jakiś czasie wkurzają, wolałbym mniej, ale bardziej wymagających. Budziłem się na bossach, którzy są cudooowanie zaprojektowane. To chyba jedyne momenty, gdzie korzystasz z alej (wybranie mocy czaru, w celu wolniejszego/szybszego castowania).
-Całość na konsoli Switch działa o niebo lepiej, wydajnościowo, i przy ekranach ładowania.
-Graficznie miód. Grałem na Switch i pięknie to wyglądało, jak na standard tej słabej już konsoli.
-
Walki są nudne, jeśli grasz na normalu, wtedy wciskasz Y (auto-attack, i sama się robi). Gra mocno postawiona na fabułę (dla fanów LoL'a, bo easter eggów tu jest MASA), więc od razu polecam Hard/Heroic. Na normalu zrobiłem final bossa za 2 razem, na full hp.
Jak zagrasz na Hard/Heroic to od razu ciekawiej, tu blok, tu co chwile sprawdzanie, co wróg castuje, lepsze korzystanie z many, a nie z gruchy/pietruchy wywalanie, bo zrobi DMG. Nakładanie osłabień, korzystanie z eventów na linii czasu. Jest miodzio. Ale trzeba lubić turówki. Ja grałem na switch, a teraz czekam na kolejną turówkę tj. Rogue Lords, ale na switch.
Cudowne zjawisko jak gracze szybko zaczęli wybierać Jayce, i jak szybko przestali jak okazało się,
spoiler start
że przeleciał Mel, kiedy oni wszyscy myśleli, że jest gejem i mają się ku sobie z Viktorem XD
spoiler stop
W najgorszym przypadku. Ale jedne z tych konsolek to procesory z 8 rdzeniami w chipie (do gier wciąż się to nie przydaje) i 8 jednostek VEGA. Tutaj mamy 4 rdzenie, które taktowane są o wiele niżej, więc oszczędzają energię. A rdzenie graficzne to 8 RDNA2, które też są znacznie wydajniejsze. Ostatnia rzecz to RAM, 38GB/s w Ryzenach na laptopach vs 88GB/s to DUUUUŻAAA różnica dla zintegrowanej grafiki. Oczekuj 2x więcej klatek niż w 5700U. A jeśli 5700U może uciągnąć Forze 5 w 30fps na 720p/medium, to na Decku może to być 60fps.
Silnik, który tworzyli na potrzeby BGE2 to będzie coś, co wykorzystają, nie asset'y. Mówimy tu o silniku, który potrafi przejść z widoku całego kosmosu do pojedynczej planety i maksymalnie załadować szczegóły bez ładowania, a także w tym samym czasie symulować ruch planet dla utworzenia cyklu dnia i nocy dla całej galaktyki stworzonej na potrzeby gry. Więc poczekaj, poczekaj, za jakiś czas będziesz zbierał 20000 znajdziek w AC w całej galaktyce, a nasz asasyn to będzie jakiś powalony kosmodrom z laserami.
Nie pisałem nawet przez chwilę o rozwiązaniach serwerowych, czy workspace. (aka' biznesowych)
Niestety żadna z tych firm nie ma tyle hajsu co Apple, by rzucić wszystko i stworzyć osobne procesory i system dla zwykłych użytkowników.
Myślę, że bardziej nie da się już określić w wypowiedzi, że mówiłem o stworzeniu rozwiązania dla laptopów/PC z zastosowaniem dla kogoś, kto będzie go używał do przeglądania internetu, czy słuchania muzyki.
Gdyby Intel montowałby do swoich procesorów 512-bitową szynę pamięci, nie chciałbyś widzieć jego ceny. Sam rozmiar procesora zwiększyłby się o jakieś 40-50%, a nie wspominając o koszcie płyty głównej wspierającej 8 kanałów pamięci. Dlatego tylko Apple na to stać.
Tylko że procesor Apple nie musi wspierać instrukcji z 1980 roku, jak robią to procesory x86-64. Procesory Atom od Intela były jedynymi z tych, które porzucały wiele z nich i zobacz, że umiały działać na 4.5W. Tymczasem jednak od czasu do czasu programiści popisują się gówno znajomością i używają takich instrukcji, które nie tylko są mało wydajne, ale tak stare, że szkoda gadać, a architekci Intela i AMD przez to trzymają dalej te instrukcje, by zapewnić działanie.
Niestety przestarzałe elementy starej architektury trzymają x86-64 z tyłu, tak samo jak Windows'a trzymanie starych elementów systemu. Niestety żadna z tych firm nie ma tyle hajsu co Apple, by rzucić wszystko i stworzyć osobne procesory i system dla zwykłych użytkowników. A szkoda, bo oba przypadki zyskałyby. System Windows'a na wydajności przy używaniu na baterii zwykłej przeglądarki + Spotify, a procesory na cholernie mocno zmniejszonym zapotrzebowaniu na energię oraz rozmiarze całego rdzenia.
Miejmy nadzieję, że to właśnie AMD ze względu na ich modułowość będzie w stanie stworzyć procesor bez tych 'pierdół'. Dołączając aktualne rdzenie, pozbawionych staroci, do rdzenia I/O. A MS w końcu wyda swój produkt pozbawiony wsparcia x86-64 i zostawi tylko aplikacje 'Modern'.
Bo nikt inni niż EA nie jest na tyle bogaty, by wywalać 1Miliard $ na licencje Fify, a dochodza jeszcze umowy z piłkarzami, itd...
Jestem ciekaw, jakie gry będą mieć, aby to sprzedać. Bo na razie to kupują to ci, którzy myślą, że Switch to zabawka. I kupując Steam Deck dostaną "real gaming". I choć Van Gogh w tym urządzeniu to bestia, to wciąż będzie to trochę za mało na wieeeeele gier. Zobaczymy w praniu.
Zwykły object-aware upscaling. DLSS nVidia działa tak, że po zrenderowaniu obrazu AI ulepsza jego rozdzielczość. U AMD skalowanie rozdzielczości zaczyna się w jeszcze przed renderowaniem. Kiedy to Renderer oblicza geometrię obiektów, które się poruszają lub nie, aby wynik końcowy skalowania obrazu był ostry w tych miejscach. Zresztą DLSS także wymaga takich informacji, ale nie dam sobie ręki uciąć.
Patenty AMD już są od 2tyg. dostępne w necie. Niektórzy z wiedzą już je przeanalizowali i oczekują jakości pomiędzy DLSS 1.0, a 2.0, ale gorszego przyrostu klatek (wydajności). Jednak AMD wyciągnęło asa i wygląda na to, że można sobie ustawić suwak. I cyk.
Trzymasz oszczędności w krypto? Znaczy, grając na giełdzie- inaczej mówiąc? To już jest przykre.
Oj spokojna głowa. Ja od 2 lat chodzę tylko w masce, pracując na stacji benzynowej, przechodzi tam 500 klientów w czasie zmiany, połowa nie ma maski i nie miałem Covida. Ale tam, nosząc cały strój, zarażą w 2 dni pół personelu.
A tu się mylisz, bo budowa Chipletowa pozwoli na lepsze wykorzystanie produkcji, i zmniejszy ilość wadliwych elementów. Raczej nie ma szans na elementy po 80CU, wartość wyssana z palca, nieefektywna biorąc pod uwagę rozmiar. 4x 40CU ma większy sens i pozwoli potem na stworzenie 160/120/80/40 rdzeniowych układów, i pośrednich, jeśli dany element będzie sprawny np. na 32CU. To nic innego jak Zen2 dla GPU.
I zawsze, usprawnienie produkcji pozwala na lepszą dostępność.
To jest iście niesamowite, że oni tak po prostu zrezygnowali z ponad połowy dochodów ze sprzedaży gier. Nie sądzę, aby GamePass i Streaming tak bardzo im się opłacał, by podjąć taki kroki.
Jak się robi grę, która korzysta w 2 rdzeni, kiedy standard w grach to powiedzmy te 6... to potem gra działa, jak działa.
Tylko na forach widzę problem, każdy, kto "grał" poleca grę. Nie jest to diamencik. Ale jest to po prostu dobra gra. Która miała problemy na premierę jak co druga gra wydawana od ostatnich lat. Wliczając w to GTA5 (zbugowane, i to dalej), Outriders, AC Vallhalla, i setki innych.
Czyli jak połowa branży? Obudź się, są gorsi XD
Tutaj problemem był największy hype od kilku lat na jakąkolwiek grę.
To pokazuje całe podejście Sony. Nie tylko w dziale konsol.
Oni mają swoją wizję i jeśli konsument widzi to inaczej, to oni zabierają zabawki lub uparcie brną dalej. Zero umiejętności przestawienia się na nowe i aktualne zasady rynku.
Ich telefony? Kiedy już wszystkie były bezramkowe oni dalej mieli wielkie ramki z dołu i góry. A przy czym były drogie, bo tworzone dla "pro". Przy czym "pro" nie były. Dalej to robią. Wciskając swoją wizję 21:9.
Teraz kiedy MS zmienia to jak gracze grają i jak wybierają gry. Sony nie wychodzi z niczym. Kiedy Nintendo ładuje kasę żerując na wspomnieniach graczy wydając kolejne remastery najlepszych gier... to sony wyłącza sklepy starych generacji. Bez sensu.
Ich telewizory także zostają gdzieś w tyle, na tle konkurencji i balansu ceny/wartość i funkcji. Dalej bawi się w to samo.
Co nie zmienia faktu, że jak jakiś grubas, który leży na 2 mln zachce zbudować dom, to zarobi i robotnik i producent materiałów. Gdzieś możesz być ty. Pieniądze mają to do siebie, że właśnie nie leżą.
I nie będą, bo jak na razie nie widziałem recenzji tego sprzętu kogoś, kto się zna na laptopach. Sami fani Apple, lub jego influencerzy. Apple M1 jest potężne, bo wbili tam więcej pamięci L2 niż ktokolwiek inny. W skrócie? Więcej niż Intel czy AMD ma pamięci poziomu 3 (L3). Do tego jeszcze pamięć LPDDR4x bezpośrednio zintegrowana z SoC. Zobacz co się dzieje z rdzeniami Ryzen, kiedy AMD wbiło tam po 60MB pamięci L3. A tutaj jest 16MB "L2" dla 8 rdzeni ARM.
AMD wydając kolejne mobilne procesory z 2x większą pamięcią L2 (czyli z 2MB do 4MB) przebije tą M1 z palcem... wiadomo gdzie.
Nie ma czegoś takiego jak 4nm. Kolejny krok to 5nm od TSMC, oraz 3nm. Gdzieś mówi się o 1nm. (może 2030).
Jeżeli chodzi o Samsungowe 8nm. Tak byłyby bardziej prądożerne, ale też taktowane jakieś 200Mhz wyżej. Coś za coś.
Ogarnij się. AMD działa bez wiatraka też na swoich 15W jak M1 i rozdziela energię między rdzeniami kilka razy lepiej. Poza tym single core to nie cała wydajność tego procesora. 11700k rozwala M1 o jakieś 150%. AMD z 4800u na pasywnym chłodzeniu i takim samym TDP jest równy M1. Co to za rewolucja skoro tracisz CAŁĄ kompatybilność. Rosetta niby fajna, ale wszystko się sypie, jeśli program robi coś więcej niż benchmark, lub ma coś bardziej zaawansowanego niż rysowanie interfejsu. Naoglądałeś się infuluencerów Apple i myślisz, że jest tu jakiś cud.
Z niecierpliwością czekam, aż zapowiedzą iCar. Oczywiście dojedzie do was na lawecie, bez kół. Guma strasznie szkodzi środowisku, a i tak już pewnie jakieś macie.
15 generacja. Apple rozwija swoje procesory od początku iPhona. To, że teraz pokazał się na PC, nic nie zmienia. Prawdopodobnie już od 12 generacji (A12Z) testowali go na laptopach, zresztą na tym chipie były pierwsze dev kity.
Nie wiesz jakich pracowników. W każdej firmie są tacy, którzy robią za minimum. I takie bonusy to zawsze coś fajnego. Ja po zwolnieniu z Media Markt z powodu redukcji etatów nie dostałem nic.
Ale ulepszenie jest po stronie Konsoli, nie gry. To jest wsteczna kompatybilność.
Jestem w szoku, że na tej stronie 3h po publikacji wciąż brak komentarzy na temat tych wymagań huh
Zobaczymy, jak RT od AMD sprawdzi się, w porównaniu do Zielonych.
Kiedy zaczniecie pytać, po co tej konsoli 4K i że jest to bez sensu i nie realne, to pamiętajcie, że Nintendo jak nikt inny żeruje na graczach, którzy lubią gry Retro. Wyskalowanie gry z 240p do 1080p czy 4K w układzie Integer Scaling (pixel to pixel) to easy peasy bez nakładu większej roboty i jest wspierane aktualnie przez Nvidia przez software.
W DLSS czy w podobne coś bym nie wierzył. Kolejna rzecz OLEd w wersji "twardej", bo nie muszą zaginać rogów ekranu jak w Samsung Edge czy coś, poza tym Samsung ma ich góry na magazynach i nie mają co z nimi zrobić, przez co cena spadła do 18$, czyli 4x mniej niż wersje "giętkie" i co za tym idzie cieńsze. Ale oni raczej grubością tego ekranu się raczej nie przejmują, pamiętamy, że aktualny to LCD, który swoją grubość ma, i to nie małą.
Dobrze mówi, targi są też do budowania kontaktów dla deweloperów. Najlepszy przykład to Bastion, który był "garażowym" projektem, a to właśnie na jakimś expo SGG znalazło sponsora.
W czwartek też pasuje, bierzesz tableta o 23, oglądasz, w środku streamu zasypiasz nawet nie wiadomo kiedy. Idealnie.
Z najwyższego czego? Przestańmy traktować Japońskie gry Sony jak jakieś cudo, bo nimi nie są. A wschód sam sobie robi pod górę prawem, cenzurą itd. Tak jak wiele jest gier na Europejski i Amerykański rynek, tak wiele będzie gier na Wschodni rynek. I jeszcze jakaś ilość gier na rynek Rosyjski.
Tracą zawsze Ci, co nie są z danego targetu. Gry Japońskie na Europie czy Ameryce zawsze miały swój smaczek. Ale to samo dotyczy Japonii, założę się, że wielu japońskich graczy chciałoby mieć gry takie jak w europie czy stanach itd.
Niestety mimo internetu, który sprawia, że świat jest malutki, rządzący nim sprawiają, że robią się bariery. Ale to już inny temat, prawda?
Poza tym Sony zdaje się chować głowę w piasek, bo Nintendo wchodzi właśnie na rynek wschodni. Ale to typowe dla Sony, kiedy coś im nie idzie, uciekają.
Jak ktoś wie, jakie modele szykuje Nvidia w serii Tegra to wie, że model z rdzeniami odpowiedzialnymi za DLSS ma 512 rdzeni, 8 rdzeni CPU ( zero, które pozwalają na "backward compatibility", bo to zmodyfikowane rdzenie Nvidia) i zżera powyżej 30W. Switch nawet obecną 10W Tegrę wykastrował do 7W w trybie portable i 9W w Docku. O czym my tu mówimy...
Kolejny model tego samego APU to 4 rdzenie (także Carmel), i 384 rdzenie CUDA oraz 15W energii.
Kolejny to 2 rdzenie CPU (wciąż Carmel, i tu już downgrade z Tegra X1, która działa na 4 A53) i także 384 rdzeniami CUDA ze śmiesznym taktowaniem na 10W. Czyli po wykastrowaniu do 7W zostałoby z tego nic.
Na specjalny model dla Switcha nie ma co liczyć, Nvidia nie jest chętna do tworzenia specjalnych modelii.
Orin z kolei to 65W cudo do samochodów.
Remaster dwójki ma większe wymagania niż trójka XD i to jakoś 3-krotnie. Ja rozumiem pisanie wymagań na kolanie, ale bez przesady haha. Przecież to jest na silniku Diablo3, to co im odwaliło heh
Największy problem tej aktualizacji to jej rozmiar. Fajnie, że nie pytając się mnie o zdanie, Windows zadecydował pobierać 500 MB danych w czasie, kiedy gram w grę online na moim Internecie z pakietem danych, mimo że jest to połączenie mobilne. Ale MS mądry -- przecież to aktualizacja bezpieczeństwa....
Prawda jest taka, że każda dziewczyna kupuje na dzień faceta fifę, a potem takie wyniki są. Poza tym większość tych nabywców nie jest graczami. To są ci, co mają konsole i laptopa z 2005 roku na Celeronie. A ich punktem wyjściowym jest tuning swojego Golfa lub BMW.
A potem klasyk, wydadzą syf, sprzeda się słabo i powiedzą, że kolejnego nie robią, bo sprzedało się słabo. Typowe. Minimum wysiłku i oczekiwanie cudów.
Jak to co? Pewnie Valhalla dała takie zyski, że juz robią kolejnego Assassyna heh
I dlatego Switch wygrywa. Tanie gówno, na którym można grać wszędzie. Jest z plastiku zawiera 4 GB LPDDR4, której w porównaniu do GDDR6/X nie brakuje i jakiś gówniany procesorek na 16nm, a więc też tani i szybki w produkcji, bo nie brakuje fabryk do produkcji w 16nm.
Tymczasem karty i konsole to 7/8nm w dwóch fabryk (Samsung i TSMC), które mają zawalone większość slotów przez firmy, które płacą więcej (Apple). O GDDR6 nie wspominając, a że oba urządzenia potrzebują powalone 16 GB ów pamięci, to wynik jest widoczny.
Każdy debil wie, że jak coś jest trudno dostępne, to sprzedaż jest opłacalna. Ja nie zdziwiłbym się gdyby same ceny były z kosmosu już przy wycenie od MS/Sony/AMD/Nvidia. A nie u dystrybutora. A jakieś tam niskie numerki podawane nam na obiad, abyśmy mogli marzyc.
Nowa, aktualna polska lokalizacja. (także dla nowego DLC Fatal Falls.)
https://steamcommunity.com/sharedfiles/filedetails/?id=2374836896
Ja tam nie mam nic na 2021. To znaczy, niby na jakieś gry czekam, ale żadna dupy nie urywa. Diablo 4 daleko w polu. Może wyrosłem z gier... a z drugiej strony... Silksong is coming.
Niech mówią, co chcą, ale to prawda. Jest nas za dużo. Za dużo debili, także. Ludzi więcej, miejsca na jedzenie mniej. Jak wytwarzać skoro trzeba gdzieś mieszkać? W Polsce i innych tego nie widać, ale Indie? itd. No można się przerazić, ile tam jest ludu...
Mam ogromne podejrzenie, że wzrost pudełek jest spowodowany przez Switch'a. Tam Kartridż jest po prostu... lepszy.
Tak, ale grasz sam dla siebie, poza rankingami. Ale Kupić będziesz mógł: Peta, kamienie do szczelin (modyfikacje szczelin). Tyle. Może także jakieś skórki itp.
Obwiniaj za to rodziców. Wychowanie 500+, i dziecko nikogo nie obchodzi. Straszne czasy. Dać dziecku co chce, i niech się odwali. Przecież aktualnie młodzi rodzice nie mają nawet grama rozsądku, a co dopiero ich dzieci. Ale nie ruszajmy tematu. Delikatny. Tym bardziej że to forum o grach.
A takich gier jest więcej -- Fortnite jest jednym sporym przykładem, który pokazuje, że targetowanie młodego wyszczekanego wrzeszczącego gracza daje duży zysk.
Pracowałem w Media Markt. Rodzince podchodzili i pytali o komputer, który uciągnie tę grę. Każdy. Po kolei.
Pozdro dla ludzi, którzy myślą, że to dlatego, że ludzie takich małych nie szukają. Apple to pięknie rozegrało. Mniejszy model miesiąc po zwykłym -- kto chciał 12 -- kupił i 12 mini już dużo do gadania nie miało. A potem te cudowne sterowane recenzje mówiące, że bateria słaba. A prawda jest taka, że jest 30 min różnicy między drugim rozmiarem... ale jak recenzent 20 raz w recenzji powtarza, że jest gorsza to ... pozdro. W ten prosty sposób zarobili więcej, bo Apple nie jest kimś, kto będzie chciał liczyć na większą sprzedaż "TAŃSZEGO" modelu.
Jak mnie boli, jak twórcy ogłaszają swoje tytuły 5 lat w przód. GOD. Tak jak na Bayo 3 czekam, to mam też nadzieję, że Projekt G.G będzie raczej grą na Switch. Poza tym czekam na Astral Chain 2.
Widać, że coraz więcej firm sobie kalkuluje, że jednak sprzedając ładowarkę osobno zarobią więcej. Apple nie jest kimś, kto dba o środowisko. Dodanie tam kabelka, który nie jest kompatybilny ze starymi ładowarkami, pięknie to pokazuje.
""Amerykański przedsiębiorca póki co ocenia grę „dobrze”, ale dał do zrozumienia, że nie jest zachwycony problemami produkcji.""
To tak jak jego samochody.
8mln preorderów to już 400mln dolarów. GOG to czysty zysk. Steam 20% marży. Konsole też jakoś podobnie ~30%. Zgadza się wszystko.
Jeśli paplanina o magazynach trafia do ludzi to ciekawie na świecie. Telewizory po 60 cali nie mają takiego problemu. A mały telefonik ma mieć? Zresztą dla Samsunga to kij, bo tutaj jest prawdą, że masz starą ładowarkę, chyba że debile też dadzą do zestawu kabelek 2x USB-C. W taki sposób, by tej starej ładowarki i tak nie będziemy w stanie podłączyć.
-- Będę prowokował. --
Są słuchawki Bluetooth. Polecam. I proszę mi teraz nie mówić o jakości dźwięku -- nie jesteście audifilami.
A Audiofil nie będzie kupował telefonu do słuchania muzyki. Kupi sobie odtwarzacz DAC i inne bajery za duże pieniążki.
Nie wiem, czy zauważyłeś, ale po ostatnich kilku latach przestoju 2 ostatnie lata zaowocowały bardzo szybkim rozwojem technologi. 5G to tak naprawdę kolejna generacja 3G. LTE było swoistym ulepszeniem tej sieci. LTE zresztą nie bez powodu nazwane jest tak, jak jest. Long Term Evolution network. Róznice między LTE (a'ka 4G) są małe, a umożliwione za sprawą rozwoju procesorów, które teraz są w stanie szybciej i bezpieczniej kodować dużą ilość danych na punktach BTS i w stacjach bazowych. Mniejsze zmiany także, mówimy to o generatorach umożliwiające dokładniejsze generowanie sygnału w 5Ghz+ jak i odbiornikach 5G w telefonach, które teraz mogą robić 2 poprzednie rzeczy tak samo. Czyli dokładniej odebrać sygnał oraz - co ważniejsze - rozkodować go w takim tempie, aby telefon nie nagrzewał się czy w ogóle był w stanie je rozkodować bez błędów. Dlatego nowe telefony z 5G trzymają krócej na beterii. Bo mimo wszystko wciąz brak im mocy obliczeniowej.
A na zewnątrz trzeba będzie wychodzić z kaskami al'a Megneto, żeby nam mózgów nie usmażyli.
Nie usmaży, do radia używane są sygnały, które nie jonizują. W skrócie przenikają przez większość obiektów, częściowo odbiją się lub rozpraszają. To dlatego możesz odebrać telefon w domu, za scianą.
Prawda jest taka, że nie wiemy jakie zmiany względem PS4 zostały utworzone na potrzeby PS5. -- Nie wiemy jakie API używa. PS4 miało OpenGL (stare od kilku lat nieaktualizowane) z warstwą Sony dodającą niski level kodowania. Czyli takie a'la Vulkan -- ale nie Vulkan. Jeśli zdecydowali się użyć w PS5 pełnego Vulkan'a to brawo -- może to działać podobnie, ale raczej nie lepiej niż Xbox SX.
MS używać będzie swojego bardzo rozwiniętego DX12 Ultimate. I wiemy, że to API w pełni wykorzysta wszystkie funkcje architektury RDNA.
I znów jeśli Sony pokaże, że używają podrasowanego Vulkana, to może być ciekawie. Vulkan robi niektóre rzeczy inaczej, ale zdecydowanie jest w stanie renderować wiele obiektów z mniejszym obciążeniem CPU niz DX12.
Taki sprzęt do "pogrania" to jest Switch. 32GB wbudowane i nikt nie narzeka. Bo kupuje się kartę microSD lub wkłada tę, którą ma się w telefonie, a nie używa (sam mam 64GB, a zajętość to 2%, bo i tak wszystko na tel.).
Mam tam 32 Gierki i wciąż 20GB wolnego. (z 96 [32+64]).
Ludzie sami sobie szkodzą. Nie instalowanie aktualizacji to ich problem. Potem jakiś sposobem aktualizacja przejdzie przez ich blokady, i przy instalowaniu 20 aktualizacji na raz są problemy.
Mam różne komputery od core 2 duo, przez intela 5 gen po AMD na AM4 i laptopa z AMD. Zawsze wszystko działa bez problemu. Jedyny problem jaki noptkałem na przestrzeni wersji z 2019 i 2020 roku to chwilowe zwieszenie się menu start, z regłuły naprawia się sam po restarcie. A mimo to nie jest irytujący, bo 2 klikniecia w ikonę starty magicznie naprawia problem.
Z tym że Switch ma taką różnicę, że wiadome było, ze tam zabezpieczenia to porażka. Ogólnie chip Tegra X1 to porażka jak na konsole. To są chipy, których nie powinno być w takim sprzęcie. Część chipu jest wyłączona (4 z 8 rdzeni), druga połowa kuleje, i jeszcze jest to wszystko wyredukowane na potrzeby niskiego TDP. Jedyne dobre jest to, że Tegra X1 potrafi wykonać 2 operacje FP16 na jednym cyklu zegra rdzenia CUDA, lub 1 operacje FP32. (podobnie jak nowe rtx30xx, ale z fp32 x2) Co sprawia, że dobrze optymizowana gra ma 2x lepszą wydajność niż zwykły port. I to widać po grach dedykowanych pod konsole.
Poza tym Nintedno musiało dodać własny chip video (na potrzeby trybu dock, z przełącznikiem z ekranu głównego -- bo Tegra x1 ma jedno wyjscie video), wifi, bluetooth, chip do zarządzania energią, chip do dzwięku. Dlaczego? Bo Tegra X1 takich rzeczy nie ma. A takie rzeczy ma nawet najtańszy chip Snapdragona za 20$ vs 70$ Tegra heh.
Kto grał w Battle Chasers ten wie, że gra choć najlepsza nie była (balans late game) to i tak była to gra warta zagrania. Ciekawa. Wciągająca. Poprostu końcówka odpychała przez ten balans.
Ich największym problemem jest to, że boją się tworzyć nowe rzeczy. Pakowanie hajsu w 15-letnią (lub więcej, nie wiem) grę to sranie w lesie. Niby czuć, ale przejdziesz obok.
Diablo4 może im przynieść sporo pieniędzy, więc dobrego projektanta wysyłają do trumny, do projektu, który próbują trzymać na siłę przy życiu. Gdzie sens?
Jak sam zauważyłeś ostatnim głośnym tytułem jest OV. Ta gierka MOBA też była ok, ale znów, pakowanie tam swojego własnego świata i az tak niski poziom (styl i rozgrywka jak dla dzieci) sprawiło, że tylko na chwile ludzie poszedł i spojrzeli co tam jest. Zagrali swoją ulubioną postacią ze światów Blizza i zostawili, bo w sumie nic ciekawego. Tak zrobiłem ja i cała paczka moich znajomych.
Poza nowymi grafikami to czekam też na coś nie coś o Samsung x AMD. To jest i będzie ciekawe połączenie i ciekawe jak się to skończy dla mobilnego grania.
Będzie. Będzie na Telefonach, PC i Konsolach. Oczywiście konsolach MS. Na PC oraz iOS przez przeglądarkę.

Epic juz ma opinie, osiągnięcia, system społeczności itd.
To, że twórcy gier na tej platformie go nie używają to nie ich wina. Gram w Hadesa na EGS, i ta gra posiada osiągnięcia, zapisy w chmurze (działające lepiej niz Steam).
Jest takich gier więcej.
Dokładnie, kto chce taniej, Ryzen'a 3000 wciąż można kupić. A wciąż są to najlepsze procesory na rynku. Ja bardziej czekam na coś nowego w segmencie GPU. Tam juz z ceną nie mogą szarżować. A wciąż licze na Navi 21 (32CU) za jakies 249$. Potem jest Navi 22 (40CU) i Navi 23 (80CU).
jedyne co nie powala to fakt, ze ogladałem to na 1080p na yt i kompresja to zniszczyła do zera. Youtube ostatnio tak ssie, że nawet 1440p wygląda okropnie...
Hades i Spiritfarer to gry, w które trzeba zagrać, aby ten rok nie był dla was słaby.
Mowił, że po BGE2 będzie czas na Rayman'a 4, możliwe, że powstanie, ale bez niego. Świat Raymana jest dość mocno nakreślony już przez niego. I Ubi juz tworzyło gry bez niego (te gierki 2D)
Tak się dzieje, kiedy projektuje się konsole do osiągania 2230Mhz na GPU. Wiadomo, że mniej chipów takie taktowania ogarną. Sami są sobie winni. Na ich miejscu podkręcałbym CPU do 4.2Ghz... (Bo zen2 z łatwością takie osiąga) Ale wiadomo, pokaż potem, że masz 8Tftlop zamiast 10Tflopów XD
Gra wyjdzie na Switch'a. Poza tym, choć gra graficznie nie powala to IMO ładnie odzwierciedla styl tej gry w lepszym, może nie next-gen'owym, wydaniu.
Wersja na Switch będzie mieć premierę później, i prawdopodobnie zostanie ponownie pokazana przez Nintendo.
Dokładnie, wciąż ma ~5x mocniejszy procesor niż poprzednia generacja. Oraz o wiele szybsze GPU, nawet jeśli Tflopy są takie same. Ale dobrze wiemy, że w grę wchodzi też IPC (instructions per cycle/clock)
Nie, ale mamy energetyka z RockStar
https://news.xbox.com/en-us/2020/09/08/cd-projekt-red-and-rockstar-energy-partner-cyberpunk-2077/
No i nadal nie odpowiedziałeś mi na pytanie, dlaczego Epic nie walczy z tym samym na konsolach?
Bo na konsolach możesz stworzyć mikropłatności, które NIE muszą przepływać przez system płatności MS czy Sony. Czyli tak jak wcześniej porównałem, nie każą ci tankować tylko na swoich stacjach z 30% droższym paliwem.
Nie możesz bo to niezgodne z prawem. XD
Ale możesz napisać, że nie można wpuszczać zwierząt.
Nie wpuszczanie zwierząt do wybranych miejsc jest legalne.
Kontrując i kontynuując, Apple łamie prawo, które stanowi, że użytkownik/konsument ma mieć prawo wybór, to dlatego cały czas gada się o złej polityce Apple i tym, że nikt z tym nic nie robi. (są bezkarni mimo łamania prawa). A u Apple nie ma wyboru. Nie możesz zmienić domyślnej przeglądarki, nie możesz instalować aplikacji z innego źródła, nie możesz też wielu innych rzeczy, które powinieneś móc. Bo takie masz prawo.
XD gracze PS4 się odzywają. Jakby napisali, że AC: V będzie startowym na Ps5 to mieliby mokro. haha
Nie macie co liczyć, że na PS5 tez coś ciekawego będzie, niestety Covid robi swoje, dlatego całe lato dla graczy było słabe
Po prostu ich nie optymizują. 10Fps na konsoli, gdzie optymizacja jest prosta, bo ma się jeden sprzęt to strzał w stopę samemu sobie.
Teraz gadanie, że MS robi coś złego... xd
Dalej nie rozumiesz. Dałeś piękny fragment, w którym mówią, że płatności/sprzedaż odbywa się według woli twórcy. A jak przyjdzie co do czego to wychodzi, że Epic nie może stworzyć na Store systemu w którym użytkownicy Apple płacą za mikropłatnosci nie używając Store.
Kolejna rzecz jest taka, że ich regulamin mówi, że apple może stworzyć specjalną umowę w której warunki są inne. Tu jednak Apple pokazało D*pę. I dodatkowo oskarżyło Epic za próbę przekupstwa.
Pozdrawiam. Apple to śmieć. I choć Epic też, to nie ma porównania.
Apple pozwało nawet ludzi, którzy maja gruszkę w logo, bo przypomina ich? Where is logic?
Za utrzymanie Store odpowiada koszt 99$ rocznie nawet za publikowanie darmowego softu. Regulaminy też muszą być z prawem i rozsądne, a nie wyssane z palca. Takim ciągiem mogę stworzyć sklep typu Tesco i w regulaminie napisać, że na jego terenie można się zabijać. A potem ciągnąć sie w sądach, że wszytko w porządku, taki mam regulamin.
Walczą o swoje, mają darmową grę w Gówno Store. I Apple "nakazuje" im płatności przez swoją platformę z 30% marżą. To tak jakbyś kupił samochód i oni kazali Ci tankować tylko w swoich stacjach z 30% droższym paliwem.
Ale jak kupisz go od kogoś innego, to możesz gdzie chcesz.
Apple nie ma prawa nakazywać płatności w swojej platformie tylko dlatego, że gra się w niej znajduje.
Idąc dalej, Apple zablokowało konta deweloperskie Silnika Epic Engine, co nie ma żadnego związku z grą Fortnite. A teraz domagają się zadość uczynienia za sytuacje w której to oni są powodem, a w której to nie Apple, a Epic ucierpiało.
I teraz powiedz, kto jest normalny?
Cena dla US to 249 Funtów, czyli u nas i tak mniej. Bo funt to teraz 4.8 pln. Czyli winno być 1219 PLN +20%, czyli 1459PLN
Z 299$ na PLN z kolei też powinno być mniej, aka 1139PLN + 23%, czyli 1399PLN
Jak widać, cena w Polsce piękna. 1349PLN
To jak YouTube?? Z biegiem czasu 480p, które zawsze komfortowo oglądałem na mobilnym łączu się stało sie taką pikselozą, że szkoda gadać. Wiec przerzuciłem się na 720p, które także wygląda teraz ŻLE. Masakra.
To jest wiadome. Samsung nie jest w stanie dostarczyć dużej ilość chipów z 8nm w aktualnych fabrykach i sytuacji na świecie.
Gra tak jak i na Komputerze będzie mieć Polskie napisy. Można uaktualnić.
Fajnie, że jest zaktualizowane do informacji, że będzie też na Switch. Brakuje jednak informacji, że cała gra zlokalizowana jest do języka polskiego. Napisy. Switch
To nie będzie problem, przy cenie 1500$ doliczenie sobie 300$ za niereferencyjny układ z RGB nawet nie zostanie zauważone.
Dlatego gram w gry Indie, gdzie większość z nich dodatkowo chodzi na Switch'u. BEZ RTX, bez 4K i innych HairWorks itd.
Czekam teraz na Hadesa, ScourgeBringera, Monsters & Gods, Prince of Persie i kilka innych, w które tez zagram na przenośnej konsoli. Bo nic mnie nie wiąże do kanapy, czy fotela przy biurku.
Sony zchrzaniło Vitę, a teraz nie chcą zrobić kolejnej, widać nie wyciągnęli ze swojej porażki błędów i dalej myślą, że taka konsola nie ma sensu -- mimo ponad 50M sprzedany Switchów. Myślę, że duża część fanów zagrałaby w te exsy w pociągu, w autobusie w drodze do pracy czy z. Dla czystego odstresowania się. A Animal Crossing pokazuje, że czas, w którym ludzie chcą się wychillować jest bardzo ważny.
|Może jeszcze to ma działać na ich ARM ? Oj widzę, że Apple chce być tak ambitne jak Intel i nie dadzą rady. Czeka ich klapa większa niż Intela. haha Swoje Iphony tez już wydają bez konkretnych zmian, byle by był numerek.
Główny problem Streamingu to hype, jaki zbudowali sobie wkoło 4K przy konsolach, a 4K to zwykły marketing, nigdy nie uważałem, że to coś, co jest w ogóle potrzebne.
Jeśli tak dalej będzie to za kilka lat, gdzie prędkość internetu będzie ok, to i tak będzie to słabo działać, bo zacznie się hype na 8k, 16k itd...
Odbiję wam piłeczkę. Bo to Sony robi stagnację, nie robiąc nic innego niż gry, jesteśmy w 2020 roku. Nawet nie wydają PS Vity, która mogła sprawić, że mieliby coś więcej niż samą konsolę stacjonarną.
MS w przyszłości pozwoli wam grać w gry, które lubicie wszędzie. Z Sony zagracie w domu -- koniec. W limitowaną ilość gier.
Gry zawsze będą, nie trzeba mieć własnych studiów, żeby powstawały. Taki stan rzeczy się utrzymuje, bo mając własne studia zarabia się więcej. Nie dlatego, bo mogłyby stworzyć lepsze gry. Głównie dlatego, że ogranicza się im często swobodę. Nikt nigdy się nie dowie co mogliby stworzyć bez narzucanego im nurtu.
Najlepszym przykładem są gry Indie, które ostatnimi czasy są lepsze niż niektóre gry AAA.
Ktoś wspomniał o Windows Phone, a tym czasem MS wydaje Surface Duo za 1399$ i to tylko w Stanach XD
Bez NFC, starym chipem, jednym aparatem i baterią poniżej 3000mAh
Po co, żeby dalej żreć się z Sony na Exy, które są toxic dla graczy? Jeśli nie możesz być w czymś najlepszy, znajdź inną scenę. To robi MS. Nie walczy na exy, które sprzedadzą im konsole na której i tak zarobią grosze, ale na usłudze gier, które dostępne będą na większej ilości platform, a tym samym dostępne dla większej ilości graczy.
To Sony ma teraz problem nie MS. Bo Sony dalej kopie tę samą piłkę. Ten rynek nie ma czasu na stagnację.
Usługi, dostępność, mobilność to teraz punkty skupienia na świecie.
50GB na kopanie piłki? Co oni tam wpakowali? Model każdego kibica ma osobny model? Szaleństwo...
Tam nie ma nic, czego taki OEM nie miał. To są tylko i wyłącznie informacje dla nich. Huawei jest jednym z OEM i już takie dane mógł pobrać. W końcu oni muszą przygotować BIOS, sterowniki itp.
To nie są informacje wewnętrzne.
Żyjesz w świecie, w którym musiałbyś siedzieć w tym gównie, żeby znać prawdziwe powody zdarzeń i następstw.
Aktualny problem polega na tym, że nawet ci, co w tym siedzą mają z tym problem. I nakręca to powalone sytuacje. Dlatego też wielu ostrzega przed AI. I nie dlatego, że boimy się, że to AI coś zrobi, ale, że nie zrozumie dokładnie naszych powalonych intencji.
Wymknęło im się co? Ten wirus to Bańka nadmuchana do granic możliwości. Dawno nie miałem takiego uśmiechu na twarzy, widząc ludzi wchodzących na stacje zakrywający twarz bluzką myślący, że to coś pomoże. Wirus w 98% przypadków bezobjawowy i nie niebezpieczny dla zdrowia.
Szczerze mówiąc katar, czy sraczka jest bardziej niebezpieczna niż "to". Ale pięknie pozwala to stanom i chinom na atakowanie siebie. Teraz kiedy to wszystko znów się nagłaśnia, nagle wirus ma druga falę? I żeby tego było mało zgodnie z planem jasnowidzów z USA, że właśnie teraz taka druga fala będzie? Nie będę wspominał o tym, ze Gates mówił o tym, że wirus wybuchnie w Wuchan grudnia 2019 5 lat temu. Dokładnie pokazując jego przebieg.
Żyjesz w Polsce, co drugi ma laptopa 10-letniego z win7. Bieda. Serio są lepsze rzeczy na wydanie pieniędzy niż system do komputera. I mówię to jako Fan It. MS z choinki spadł wyceniając tak swoje "cudo".
Maja Office, Xbox, i dużo więcej subskrypcji, które taki użytkownik posiada, tez, bo "potrzebne do pracy".
To tak jakbyś chciał kupić samochód, ale buda kosztuje cię 629zl. No ale tak nie pojedziesz. To producent wyciagą ładnie rączkę-- tutaj office. I tak to tez wygląda w sklepach gdzie ten office wciskany jest wszędzie gdzie się da.
Ja tam się cieszę, oznacza to, że ich gry pokażą się nie tylko na PC/Xbox. Wciąż czekam na drugą część Ori na Switch.
USA nigdy nie walczyło, mają we krwi chamskie zagrania, nóż w plecy, wszystko dla pieniędzy. Serduszkiem wspieram Chiny, może mają przesrany system, ale mają zasady. Tam rząd, zamiast zastanawiać się jak wywalić konkurencje myśli jak pomóc swoim, żeby byli lepsi.
Dobra, dobra, ja w jedynke zagrałem w 720p 60fps na Switchu i w dwójkę tak też zamierzam zagrać. Czekam. Może po premierze na XSX pojawi się na Switchu.
Tak teraz patrze (bo się zdziwiłem) i mój pad od Xbox ma wejście słuchawek ... standardowy model od X1.
30min to max jak już ogarniesz na całe przejście .
To już nie problem UBI, że w Polsce zarabia się ledwo na życie. Inflacja, problemy, i podatki od wszystkiego to nie coś, co oni wymyślili. Ale władzy nie zmienimy, patrząc po tym, że wyniki wyborów są fałszowane.
Której 1, i którym 0? Komputery kwantowe są przyszłością SI, to nasza kwestia co im powierzymy, czy prowadzenie samochodu i znajdywanie informacji. Czy zastosowanie ich w celu rozwoju, którego potem nie będziemy w stanie pojąć. Przed czym ostrzega Elon.
TheMoon. Chodzi o zastosowanie, Elon mówi o powierzaniu SI pewnych rzeczy. Jego zastosowania mają wyręczyć człowieka z podstawowych rzeczy. Jak głupia jazda samochodem.
On sam ostrzega przez powierzaniem SI rzeczy jak budowa czegoś nowego, czego człowiek może nie zrozumieć. Jak właśnie budowa broni. Nie będziemy w stanie ich zrozumieć, przez co staną się niebezpieczne.
Nie trzeba być bystrym, aby to wyciągnąć z tekstu.
Intel mając 20MB cache przesciga wciąz AMD w grach. Argumenty masz słabe. Niewiedzą szalejesz.
DDR4, też w jakimś kosmosie żyjesz. W aktualnym stanie każdą pamięć 2666 wkręcisz na 3600 i wyżej. To jest kwestia wiedzy. Sam posiadam kości 2400, najtańsze, jakie znalazłem i kręcą na 3200 na pierwszej generacji 2400G.
Owszem jak masz jaki Intel 4470k i nie możesz ich wkręcić na 3000 to normalne, to nie kwestia kości tylko kontrolera pamięci. Albo jesteś tym typem, co wpisuje 3200 i myśli, że zadziała heh
Dlaczego też wchodzisz na kwestie ceny? Raz, że nie znamy ceny, dwa, że pierwsza i druga generacje były baaardzo opłacalne. Trzy, mało kto będzie kupował do takiego zestawu GPU. Właśnie o to chodzi, żeby z tymi procesorami tego nie robić. I tak zdziwisz się, że taki 4700G prześcignie 3700X w grach. Głównie przez Infinity Link, który działa szybciej, jak już napisałem 300Mhz wyżej niż procesory bez grafiki. I nie wiem, czy wiesz, ale zegar Infinity link wpływa na cały układ, wymianę informacji, nie tylko RAM. Wszystkie wewnętrzne procesy odbywają się przez to szybciej.
Układy APU mają praktyczny brak problemów. Mam 2400G oraz 2500u w laptopie od 2 lat i wszystko śmiga.
Problem, trochę zbyt nadmuchany przez sieć, pojawia się w dGPU.
Czy tu w ogóle są moderatorzy ?
Te procesory będą na rynku DIY w niecały miesiąc, bo na początku następnego miesiąca. Zen2 posiada dużo Cache, ponieważ pozwala to na lepsze zarządzanie dużą ilością rdzeni połączonych Infinity Link'iem.
Procesory APU z grafiką na pokładzie to układ monolityczny, to znaczy, że opóźnienia wewnętrzne jak i te do pamięci ram są bagatela krótsze, co sprawia, że nie potrzebna jest taka ilość cache. Nie wspominając, że maksymalna ilość rdzeni to 8, a nie 16 jak w przypadku układów Chiplet bez układu grafiki.
Testy od ludzi, którzy jakimś sposobem mają egzemplarze tych APU pokazują, że RAM można wykręcić do 5200Mhz, a prędkość Inifnity Link leci do 2400Mhz, gdzie każdy egzemplarz wyrobi 2100Mhz. To 300Mhz więcej niż jednostki bez grafiki jak 3600 czy 3800. Opóźnienia do pamięci poniżej 50ns z 3200Mhz DDR4. Co jest 20ns szybciej niż 3600.
Podstawową rzeczą w tym biznesie jest "Gracz nie wie, czego chce"
I można to mielić w nieskończoność. Bo chcecie grac na wszystkim, między urządzeniami, ale jak pojawi się hasło konsol to nagle zjawia się cała chmara graczyków, którzy kłuca się o exculusivy.
To, co robi MS, to coś, co powinno się popierać, bo nie ograniczają wam grania do jednego urządzenia. Możesz grać w ulubioną grę na PC, konsoli i wkrótce na Telefonie.
A Sony, stara się wykupić wszystko na wyłączność. I jakoś, kiedy robą to inni (Epic) to nagle są wrogowie tego rozwiązania.
Zastanówcie się, czego chcecie...
Patrząc na to "dobro i zło" już widzę, że będzie można wybrać każda umiejętność inną. I jakaś przegięta pasywna umiejętność, bo przecież double crit chance wcale nie jest OP hah. Boże kocham "balans" w LoL'u. Będzie pewnie od początku uderzał za 2% max HP i będzie tank killerem. Poza tym będzie leczył się za całe hp. Bo czemu nie.
Do LoL'a wracam od czasu do czasu machnąć ARAM z nudów.
Gdybym miał potomstwo, albo młodszego brata w wieku 10-12 lat, to patrzyłbym jak gra w Paper Mario: The Origami King.
Jedyny problem, jaki tu widze to taki, że nie pamiętam, żeby Nintendo te grę wypuściło po polsku. BA! Nie pamiętam, żeby choćby konsola miała polskie menu, ale to temat na inny czas...
Mam XZ2 Compact, specyfikacja SD845 i 4GB ram nigdy mnie nie zawiodła. Ba! Uważam, że to i tak za dużo na "telefon". Ale nie zmienia to faktu, że cieszę się, że mobilne procesory tak rosną w siłę. Marzę o konsolce do grania jak Switch, ale bez japońskich gier, bo po prostu nie są w moim guście, zresztą jak swiat nintendo.
XZ2 compact. Ale nie dostaniesz już nówki.
Samsung S10e, 2200zl, dobry aparat, fajne kolory (bananowy <3), bez ramek, przyjemny rozmiar.
Potem już nic nie przychodzi mi na myśl. Ponoć Sony ma wypuścić nowego kompakta no ale zobaczy się.