Devil May Cry: Boss - Mundus - pierwsza część pojedynku
Boss: Mundus - pierwsza część pojedynku
Poniższe opracowanie ułatwi Ci starcie z bossem Mundus w pierwszej części toczonego z nim pojedynku. Poznasz dzięki niej kluczowe sekwencje ruchów i techniki prowadzące do zwycięstwa.

Pierwsza część pojedynku z Mundusem jest zdecydowanie najdłuższa i jej założeniem jest wyczerpanie widocznych u dołu ekranu dwóch pasków zdrowia. Symbolizują one poziom energii dwóch górnych kończyn bossa. Radzę więcej czasu niż zazwyczaj poświęcić na zapoznanie się ze wszystkimi głównymi atakami Mundusa. Najczęściej stosowanym przez niego atakiem są silne uderzenia górnymi kończynami. Za każdym razem gdy zauważysz, że boss zamierza Cię w taki sposób zaatakować zacznij biegać po arenie i w odpowiednim momencie wykonaj uskok, tak by oddalić się od czerwonego znaku, który pojawi się na dachu (informuje on o obszarze, w który Mundus uderzy).

Boss co pewien czas decyduje się na silniejszą odmianę opisanego wyżej ataku, polegającą na wykonaniu trzech uderzeń w serii. Tak samo jak wcześniej musisz obserwować czerwone znaki na dachu i w miarę możliwości perfekcyjnie wykonać trzy uniki (nie daj się wytrącić z rytmu, bo łatwo tu wtedy stracić bardzo dużo punktów zdrowia).


Jeszcze inną wariacją na temat stosowania przez bossa jego górnych kończyn jest równoczesne uderzenia obiema pięściami w dach. W tym przypadku taktyka działania jest na szczęście prostsza, bo wystarczy przeskoczyć nad falą uderzeniową (screen 1). Identycznie zachowuj się w sytuacjach gdy boss wytwarza falę przetaczającą się z lewej części dachu do prawej (screen 2), przy czym w tym przypadku idealne wykonanie podwójnego skoku może okazać się nieco trudniejsze.

Zupełnie innym z ataków bossa jest ciskanie w stronę głównego bohatera kulami ognia. W celu uniknięcia obrażeń musisz każdorazowo wykonać perfekcyjny unik, na który warto się zdecydować tuż po tym jak dana kula zostanie rzucona (a nie gdy dopiero Mundus przygotowuje się do rzutu).

Na koniec kilka słów o najbardziej unikalnym ataku bossa, a mianowicie próbie pokrycia całego dachu lawą. Musisz się w takich sytuacjach zachowywać identyczne do pojedynku z sukkubem z jednej z wcześniejszych misji gry, czyli szybko odnajdywać interaktywny punkt (pierścień przyśpieszenia) i przenosić się z pomocą anielskiej wyciągarki na sąsiedni dach.

Tyle w kwestii ataków bossa, przejdźmy do konkretów. Zauważ, że po każdym uderzeniu górnymi kończynami Mundus pozostaje na kilka chwil w odsłoniętej pozycji. Przyciągaj się do niego z pomocą anielskiej wyciągarki i wyprowadzaj silne ataki, osłabiając tym samym jedną z jego kończyn.


Kontynuuj wyprowadzanie ataków, unikając jednocześnie ataków bossa. Docelowo musisz doprowadzić do pozbawienia bossa jednej z jego kończyn (screen 1). Przygotuj się do użycia demonicznej przyciągarki, chwytając się oka Mundusa (screen 2).

Wznów atakowanie bossa, który nie zmieni znacząco wachlarza swoich zachowań. Tym razem skupiaj się na osłabianiu drugiej z jego kończyn. Po wyczerpaniu całego paska energii tej kończyny ponownie zmuszony zostaniesz do użycia demonicznej przyciągarki na oku bossa.
- DMC: Devil May Cry - poradnik do gry
- DMC: Devil May Cry - poradnik do gry
- Devil May Cry: Face of the Demon (Twarz demona)
- DMC: Devil May Cry - poradnik do gry
Komentarze czytelników
@Teusz88: prawy trigger trzymasz, podskakujesz i trzymasz mocny cios, wtedy Dante spada na okrąg z uderzeniem. @A.l.e.X.: też uważam, że gra jest po prostu wyśmienita. Sam miód. Teraz gram na Son of Sparda, system walki jest bardzo intuicyjne, a co najważniejsze każda broń przydatna w określonych okolicznościach, aż mi żal tych biednych demonów, bo Dante szlachtuje ich jak bydło ;)
wygrajgry,pl/ref/207687 zamiast , wstaw .
Ja za to że założyłeś konto dostaję jeden punkt,ty tez możesz założyć konto i rozsyłać to komu chcesz,za każde konto założone z twojego referala dostaniesz 1 punkt na grę z listy.To działa...
Jedna uwaga co do walki z ostatnim przeciwnikiem w grze: Jeśli będziemy przy nim stali ja zaczyna się regenerować to sobowtór cały czas będzie parować ciosy, nawet po włączeniu Devil Trigger. Aby tego uniknąć wystarczy odejść na tyle, aby zaczął za nami się uganiać, i dopiero wtedy, z włączonym DT, zaatakować bossa.
świetna gra, naprawdę chyba najlepsza odsłona DMC, aż dziwne że to mówię, ale Ninja Theory to był strzał w 10 z wyborem wykonawcy :)
Nie było tematu już mam xD Przepraszam za spam ;)
Witam Wszystkich. Mam głupie pytanie dotyczące broni ''Eryx''. Mianowicie nie potrafię tego użyć w dość wystarczający sposób ;) Wiecie jaka jest kombinacja klawiszy aby spokojnie niszczyć te czerwone okręgi? (np. podczas walki z Bobem )Pozdrawiam :)
Zdaję sobie z tego sprawe, dużo rzeczy wokół Nero to nawiązania do Vergila.
W DMC2 muszę jeszcze pograć żeby sobie wyrobić zdanie, chociaż tam był zalążek styłów które świetnie rozwineli w DMC3.
Nie było to jasno powiedziane, ale Yamato to tak jakby "oczko dla fanów" odnośnie Vergila. Czy zwykły miecz może kogoś opętać?
Dla Ciebie DMC2 to nie devil, dla mnie reboot nie devil.
Co ma piernik do wiatraka? Postać a broń przez nią używana to nie to samo.
Jak każdy, kto zna DMC2 powiem: DMC2 to nie devil may cry
A w Devil May Cry 4 pojawiło się Yamato, broń VIrgila.
Final boss to.. taka niespodzianka!
Był w ogóle Devil may cry BEZ vergila?
Tak patrząc po bossach, misjach. . . Nowe DMC straasznie odeszło od poprzednich odsłon. Ten klimat nie pasuje so tej serii.
Zabrania się kopiowanie jakichkolwiek obrazków, tekstów lub informacji zawartych na tej stronie. Strona nie jest powiązana i/lub wspierana przez twórców ani wydawców. Wszystkie loga i obrazki są objęte prawami autorskimi należącymi do ich twórców.
Copyright © 2000 - 2026 Webedia Polska SA wszelkie prawa zastrzeżone.
