Kingdom Come: Deliverance. Skończyłeś Gothic Remake i czujesz niedosyt? Te RPG mogą wejść po nim idealnie
- Drova: Forsaken Kin
- Gothic 2 i Noc Kruka
- Risen
- Wiedźmin 3
- Of Ash And Steel
- Kingdom Come: Deliverance
- Elex
- Arcania: Gothic 4
Kingdom Come: Deliverance
- Producent: Warhorse Studios
- Rok wydania: 2018
Drugie Kingdom Come: Deliverance było już marszem na Olimp, by zająć miejsce gdzieś u boku króla wszystkiego, co erpegowe, czyli Baldur’s Gate 3. To był dopieszczony behemot dla tych, którzy lubią, jak gra fabularna okazuje im szorstką miłość. Pierwsze KCD stanowiło jeszcze ryzykowne przedsięwzięcie nowego, choć złożonego z weteranów, studia. Szalony zagon na terytorium hardcore’owych i realistycznych RPG, w dodatku pozbawiony systemu magii i całkiem wierny realiom historycznym.
Historia Henryka wciągała swojskością, wielowątkowością, humorem, świetnym scenariuszem, ale też immersive-simową głębią i interaktywnością. To te dwie cechy, w połączeniu z realizmem, otwartością i wysokim poziomem trudności sprawiają, że w dziele Czechów można dostrzec eurojankowe DNA Gothica. Pewien poziom „pionierskiego niedopracowania” i przestrzelonych mechanik (system zapisu gry) też zbliżał te produkcje na duchowym poziomie. Niemniej, Kingdom Come Deliverance wyszło na tyle świetnie przy wszystkich ograniczeniach, że reszta jest historią. I to taką tryumfalną.

