James Bond 007: Nightfire. Zanim 007 wróci w First Light, sprawdzamy, czy gry z Bondem naprawdę były tak dobre, jak je pamiętamy
- Honorowe wzmianki, czyli Bond w spódnicy i symulator arcyzłola
- Shaken but Not Stirred
- GoldenEye 007
- The World Is Not Enough
- James Bond 007: Nightfire
- James Bond 007: Everything or Nothing
- From Russia with Love
- GoldenEye 007: Reloaded
James Bond 007: Nightfire
- Producent: Eurocom
- Rok wydania: 2002
Nightfire to jeszcze jeden mały sukces studia Eurocom i okresu władania marką przez Electronic Arts. Nadal mieliśmy do czynienia ze strzelanką FPP, jednak to, co wyróżniało Nightfire to fakt, że gra nie była oparta na żadnym filmie, choć postać agenta 007 nadal grał tu Pierce Brosnan. Na potrzeby gry zeskanowano jego twarz, a głosu użyczył Maxwell Caufield. Fabuła nie była zbyt oryginalna – ciągle wałkowano motyw złego bogacza planującego przejąć kontrolę nad światem.
Chwalono za to mechaniki rozgrywki – świetny gameplay, tryb multiplayer i oprawę graficzną – zwłaszcza modele postaci. Była to jednak jedna z tych gier, która błyszczała na konsolach GameCube, PS2 i Xbox, ale była zawodem na pecetach, za co odpowiadało studio Gearbox Software. Nie dość, że wycięto z niej wiele elementów, jak mechanikę jazdy samochodem, to jeszcze zmieniono fabułę i misje, przez co pecetowcy otrzymali praktycznie inną, gorszą grę.

