Masters of Albion. Gry kwietnia 2026. Po świętach wielkanocnych czas wrócić do Diablo 4 i HoMM Olden Era
- Starfield: Terran Armada
- Road to Vostok (wczesny dostęp)
- Samson
- Replaced
- Mouse: P.I. for Hire
- Pragmata
- Masters of Albion
- Diablo IV: Lord of Hatred
- Aphelion
- Saros
- Heroes of Might and Magic: Olden Era (wczesny dostęp)
- Najciekawsze premiery kwietnia
Masters of Albion
Data premiery: 22 kwietnia 2026
INFORMACJE
- Gatunek: god game
- Platformy: PC
- Przybliżona cena: nie znamy
Peter Molyneux po raz kolejny próbuje nas zaczarować
Peter Molyneux to specyficzny człowiek, który z jednej strony zasłużył się branży gier, a z drugiej dał się poznać od tej mroczniejszej strony – jako ktoś, do projektów którego należy podchodzić z dystansem, bo mogą okazać się obietnicami bez pokrycia lub czymś niedokończonym, co zostanie porzucone w połowie. Jak będzie w przypadku strategii Masters of Albion? Możesz rzucić okiem na tekst Macieja Pawlikowskiego, który już grę widział!
Tym razem może będzie inaczej
Masters of Albion to gra, która nie pozwala Ci być zwykłym władcą, bo tutaj jesteś bogiem z prawdziwego zdarzenia. Możesz budować miasta od podstaw, projektować każdy budynek i decydować o losie mieszkańców albo po prostu rzucać w nich piorunami, jeśli coś pójdzie nie tak. Za dnia rozwijasz swoją osadę, tworzysz skomplikowane łańcuchy produkcji i spełniasz zachcianki poddanych, a nocą wszystko zamienia się w walkę o przetrwanie, gdy hordy potworów atakują Twoje dzieło. Nieprzypadkowo brzmi jak Black & White!
Komentuje Marcin "Nicek" Nic
Nie będę ukrywał, że jestem ogromnym fanem twórczości Petera Molyneux. Populous, Dungeon Keeper, Black & White czy przede wszystkim Fable sprawiły mi swego czasu ogromną frajdę. I chociaż ostatnie lata w growym życiu tego twórcy to jedno wielkie pasmo porażek, to wiążę ogromne nadzieje z Masters of Albion. Co jak co, ale Peter Molyneux udowodnił w przeszłości, że potrafi stworzyć angażujący symulator boga. Czy tym razem będzie tak samo? Oby, ponieważ kolejna porażka może sprawić, że twórca wyśle samego siebie na emeryturę.

