Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gry 9 września 2009, 09:37

autor: Hed

ZeniMax (Bethesda) kupuje markę Prey

Firma ZeniMax Media, w skład której wchodzą studia id Software oraz przede wszystkim Bethesda, zakupiła prawa do marki Prey, czyli jednej z oryginalniejszych strzelanek ostatnich lat. Tak przynajmniej wynika z dokumentów odnalezionych w sieci, chociaż sprawa nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona. Czyżby Indianin Tommy, bohater gry, znalazł nowy, bezpieczniejszy dom?

Firma ZeniMax Media, w skład której wchodzą studia id Software oraz przede wszystkim Bethesda, zakupiła prawa do marki Prey, czyli jednej z oryginalniejszych strzelanek ostatnich lat. Tak przynajmniej wynika z dokumentów odnalezionych w sieci, chociaż sprawa nie została jeszcze oficjalnie potwierdzona. Czyżby Indianin Tommy, bohater gry, znalazł nowy, bezpieczniejszy dom?

Na razie powyższe rewelacje nie są jeszcze oficjalne, ale zarówno wspomniane dokumenty, jak i nowe wnioski patentowe ZeniMaksu (na książki, filmy, komiksy i gry związane z tytułem Prey), wskazują, że rzeczywiście firma kupiła markę. Poprzednio należała ona do przedsiębiorcy Radar Group, założonego przez Scotta Millera, którego znamy oczywiście z Apogee oraz 3D Realms.

Serwis VG247 przekazał, że Bethesda odmówiła skomentowania sprawy w tym momencie. Możemy więc jedynie gdybać i domyślać się co szykuje wydawca oraz producent. Druga część gry została zapowiedziana jakiś czas temu, ale nie wiadomo co się właściwie z nią stanie. Kontynuacją oficjalnie zajmuje się Human Head Studios. Trudno powiedzieć czy tak pozostanie w przyszłości.

ZeniMax (Bethesda) kupuje markę Prey - ilustracja #1

Wątpliwości pojawiają się wobec zasobu firm powiązanych z koncernem ZeniMax. Trzonem deweloperskiego segmentu jest oczywiście Bethesda, która raczej na pewno nie zajęłaby się nowym Prey’em. W skład przedsiębiorstwa wchodzi id Software, specjalizujące się w strzelankach. Współpracownikiem jest natomiast deweloper Splash Damage, również zajmujący się FPS-ami.

Trudno powiedzieć w tym momencie co stanie się z marką Prey. Można mieć nadzieję, że ZeniMax pozwoli jej rozwinąć skrzydła. W końcu pierwsza część serii jest jedną z ciekawszych produkcji w gatunku. Portale, zabawy z grawitacją oraz perspektywą, nietypowy bohater, alternatywny wymiar i mnóstwo zwariowanej akcji - to atuty tytułu, do których dodać należy także świetną grafikę.