Steam Next Fest powraca z rekordową dawką wersji demonstracyjnych nadchodzących gier, w tym nowego tytułu od studia twórców Disco Elysium oraz debiutanckiego RPG weteranów Gothica.
O godzinie 19:00 czasu polskiego firma Valve Corporation ruszy z kolejną edycją swojego festiwalu, który ma jeden cel: dać graczom szansę sprawdzić w akcji tytuły, które zmierzają na Steama. Jak zawsze część deweloperów nieco się pospieszyła, w tym zespół Pithead Studio, czyli Björn i Jenny Pankratzowie. Para, która niegdyś tworzyła kolejne Gothiki w Piranha Bytes Studios, udostępniła już demo Carlona.
- Oficjalna strona zimowego wydarzenia Steam Next Fest
Niemniej to tylko jeden z wielu tytułów. Wręcz tysięcy, bo w pierwszym tegorocznym Festiwalu Steam Next bierze udział prawie 4 tys. gier. Co prawda serwis SteamDB podaje nawet większą liczbę (7,5 tysiąca), ale ta zdaje się uwzględniać także wersje demonstracyjne, które są dostępne na platformie od dłuższego czasu. Zresztą „tylko” około 4 tys. pozycji to wciąż sporo gier walczących o uwagę graczy.
Powiązane:„Wy serio to zrobiliście?!”. Twórcy symulatora, który odda klimat Polski lat 90., są zachwyceni „potężną armią fachowców” i mają dla niej wspaniałą niespodziankę
Steam Next Fest potrwa do 2 marca.

Steam Next Fest – wybrane wersje demo
Przy takiej liczbie tytułów nie powinno dziwić, że niemal każdy gracz znajdzie coś dla siebie. Pomijając Carlona oraz Zero Parades: For Dead Spies, na liście znajdziemy m.in. następujące nowe i zaktualizowane wersje demonstracyjne:
- Armatus – TPS osadzony w demonicznym Paryżu i druga szansa na sukces studia Counterplay Games, czyli twórców Godfalla, tym razem z elementami gry roguelite;
- Bylina – „słowiańskie” RPG akcji od czeskiego studia Far Far Games z Kościejem Nieśmiertelnym w roli głównego złego;
- Dinoblade – soulslike inspirowany memem z dinozaurami dzierżącymi zabójcze miecze i inną broń do walki wręcz, nad którym pracuje twórca oryginalnego trendu;
- Don't Kill Them All – zabawna strategia z potężnymi orkami o morderczych zapędach, które gracz musi przytemperować, by w szale bitewnym nie zniszczyli cennych łupów;
- Esoteric Ebb – „stołowe” izometryczne RPG inspirowane Disco Elysium i stawiające na swobodę rodem z papierowych gier fabularnych, w którym nawet porażka zaprowadzić nas w zupełnie nowe miejsca;
- Gloomveil – eksploracyjna gra przygodowa w fantastycznym świecie, który żyje nawet bez gracza – dla osób, które w zwiedzaniu wirtualnych krain widzą coś więcej niż tylko drogą do celu (i które obejdą się bez rozbudowanego interfejsu);
- Matcho – oryginalna strzelanka FPP łączą gatunek z grami typu match-3, w którym przydadzą się nie tylko szybkie palce, ale też myślenie (czy też spostrzegawczość);
- Outbound – survival FPP stawiający raczej na „przytulną” rozgrywkę i jazdę autem (nawet w towarzystwie 4 znajomych) niż walkę o przetrwanie;
- Rug Cleaning Simulator – kolejna przytulny symulator z motywami sprzątania (nie, nie od firmy PlayWay), w którym na celownik wzięto czyszczenie dywanów;
- SpaceCraft – nowy sandbox od studia Shiro Games (Northgard, Dune: Spice Wars) z elementami spacesima, w którym gracz spróbuje odbudować ludzką cywilizację po przypadkowym przebudzeniu pradawnej i zabójczej technologii;
- Tap Tap Loot – niepozorny i (sądząc po zwiastunie) bardzo amatorski tytuł RPG, w którym rozgrywka opiera się na stukaniu w klawisze, a który ma obserwować ogromna liczba graczy (przynajmniej według danych SteamDB);
- Wanderburg – „minimalistyczny” roguelike z zamkami na kółkach, w którym gracza ma jeden cel: rozbudować swoją mobilną fortecę, by przetrwać jak najdłużej w brutalnych starciach nie tylko z kamiennymi adwersarzami;
- Whirlight – No Time To Trip – przygodówka wskaż-i-kliknij z pechowym wynalazcą i artystką, którzy przemierzają czas i przestrzeń w ręcznie malowanym świecie;
- Wild Blue Skies – „szynowa” strzelanka tylko pozornie przypominającą serię Star Fox, a inspirowaną klasycznymi reprezentantami gatunku z lat 90. XX wieku;
- Windrose – trzecioosobowy survival o piratach, tyle że ze sporą domieszką fantastyki i korsarskiej zemsty.
Więcej:Jeszcze nie wyszedł, a już zachwyca na Steam. Nowy cyberpunkowy FPS to kwintesencja złotej ery gatunku, a gracze widzą w nim najlepszą strzelankę roku