Ufotable podzieliło się swoimi planami na najbliższy czas, informując fanów Demon Slayera i innych znanych marek, że pracuje nad wyczekiwanymi anime.
Jednym z największych hitów anime ubiegłego roku jest film Demon Slayer: Kimetsu no Yaiba Infinity Castle, który zrobił furorę w kinach. Produkcja biła rekordy w box office, a także konkurowała z hollywoodzkimi produkcjami, jednocześnie zyskując ogromną sympatię widowni, której spodobała się pierwsza odsłona finałowej trylogii.
A co z następną? Ufotable w swoim najnowszym wideo reklamowym, w którym chwali się swoimi nadchodzącymi projektami, potwierdziło, że prace nad drugą częścią Demon Slayer: Infinity Castle posuwają się do przodu, jednakże na razie mogli podzielić się tylko logo filmu. Oficjalnie nie potwierdzono jeszcze daty premiery, ale na pewno nie ukaże się on przed 2027 rokiem.
To jednak nie wszystko, czym pochwaliło się Ufotable, ponieważ w powyższym wideo możemy zobaczyć również zapowiedź anime, na które fani czekają już od 4 lat. W 2022 roku zapowiedziano, że powstanie animowana adaptacja gry wideo Genshin Impact. Niestety, przez długi czas panowała cisza na temat tego projektu, przez co część fanów zaczęła zastanawiać się, czy nie został on porzucony.
Ufotable potwierdza teraz, że nie zapomnieli o anime Genshin Impact i również tu prace posuwają się do przodu, chociaż to kolejny tytuł, którego nie zobaczymy przed 2027 rokiem, więc każdy, kto na niego czeka, musi uzbroić się w cierpliwość.
Jeszcze jeden projekt, który został zapowiedziany wiele lat temu, bo w 2017 roku, znalazł dla siebie miejsce w powyższym wideo. Ufotable nadal pracuje nad filmem Katsugeki: Touken Ranbu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.