Problemy finansowe Mighty Koi zdają się przybierać coraz poważniejszy obrót. Komornik planuje wystawić na licytację akcje prezesa studia, a wycena całej firmy odpowiedzialnej za Thorgala jest szokująco niska.
Na początku 2024 roku studio Mighty Koi próbowało przekonać graczy i inwestorów, że zamierza dołączyć do grona najambitniejszych polskich ekip tworzących gry. Rodzima firma zapowiedziała wówczas dwie duże produkcje oparte na rozpoznawalnych markach – Thorgala inspirowanego słynną serią komiksów oraz Nocnego Wędrowca, bazującego na cyklu Pan Lodowego Ogrodu autorstwa Jarosława Grzędowicza.
Z czasem wokół spółki zaczęło robić się coraz głośniej, ale niestety nie z powodu samych gier. Najpierw pojawiły się doniesienia o problemach z płynnością finansową, a następnie zarzuty dotyczące przekazywania nieprawdziwych informacji potencjalnym inwestorom.
Teraz sytuacja przybrała jeszcze poważniejszy obrót. Jak ustalił Puls Biznesu, komornik planuje wystawić na licytację akcje należące do CEO Mighty Koi, Marcina Grzegórskiego, które zostały zajęte w lutym ubiegłego roku. Chodzi o pakiet 4,6 mln akcji odpowiadających za ponad 41% kapitału zakładowego spółki i niemal połowę głosów na walnym zgromadzeniu. Licytacja ma odbyć się 21 maja.
Największe zaskoczenie budzi jednak cena wywoławcza. Okazuje się, że pakiet wyceniono na zaledwie 9,3 tys. zł. Według szacunków biegłego cała firma miałaby być dziś warta mniej niż 25 tys. zł. To kwota wręcz symboliczna, zwłaszcza gdy zestawi się ją z tą sprzed kilkunastu miesięcy. Na przełomie 2024 i 2025 roku Mighty Koi przeprowadziło bowiem emisję akcji, dzięki której pozyskało 8,8 mln zł, a wycena spółki sięgała około 87 mln zł.
Co ciekawe, problemy mogą dotyczyć nie tylko samego Mighty Koi. Według informacji zawartych w dokumentach rejestrowych komornik miał zainteresować się również udziałami w Mroya Studio – warszawskiej spółce specjalizującej się w efektach wizualnych i zwiastunach gier, w której Mighty Koi posiada większościowe udziały. Szczegóły tej sprawy pozostają jednak nieznane.
Na razie trudno powiedzieć, jak całe zamieszanie wpłynie na przyszłość zapowiedzianych projektów. Sam Marcin Grzegórski kilka miesięcy temu przekonywał, że „sytuacja spółki jest stabilna, a z każdym miesiącem powinno być tylko lepiej”. Z kolei jeśli chodzi o premierę Thorgala, CEO firmy stwierdził wówczas, że gra ukaże się „w tej dekadzie”.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.