Judah Avery został zatrudniony w CD Projekt Red jako projektant rozgrywki. Najpewniej zajmie się systemem walki, podobnie jak przy God of War: Laufey i Star Wars Jedi 3.
CD Projekt Red pozyskał w ostatnim czasie wielu doświadczonych deweloperów do pracy nad Wiedźminem 4 i Cyberpunkiem 2, m.in. z Larian Studios, Warhorse Studios, Sandfall Interactive, BioWare czy Blizzarda. Na tym jednak „Redzi” nie poprzestają, a dziś poznaliśmy ich najnowszy nabytek.
Jest nim Judah Avery, były projektant techniczny i projektant walki w Respawn Entertainment (Star Wars: Jedi Survivor i niezapowiedziany tytuł, w domyśle Star Wars Jedi 3), a także były techniczny projektant walki w Santa Monica Studio, gdzie pracował nad serią God of War. W swoim CV Avery nie sprecyzował, jakimi odsłonami cyklu się zajmował, ale biorąc pod uwagę, że był zatrudniony w SMS od października 2024 roku, należy założyć, iż brał udział przy tworzeniu nadchodzącego God of War: Laufey (daje nam to również pewne wyobrażenie odnośnie do tego, ile czasu powstaje już ta produkcja). God of War Trilogy Remake jest mniej prawdopodobny, gdyż znajduje się na wczesnym etapie prac, natomiast za God of War: Sons of Sparta odpowiada Mega Cat Studios, a nie SMS.
W CD Projekt Red Judah Avery został zatrudniony jako projektant rozgrywki Wiedźmina 4. Przy czym, biorąc pod uwagę jego doświadczenie, możemy założyć, że będzie odpowiadał przede wszystkim za system walki.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
1

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.