Po wielu zawirowaniach i rewolucjach totalitarne Pax Autocratica wreszcie zmierza do Steam Early Access.
Autorytarna mieszanka Palworlda z Helldivers 2 wkrótce trafi w ręce graczy. Teraz zaś prezentuje swoje wdzięki na świeżym zwiastunie, ku zaintrygowaniu i cynicznemu rozbawieniu społeczności.
Pisaliśmy już dzisiaj o jednej produkcji, która powstała w oparciu o pozornie kuriozalny pomysł. Tymczasem inna, niemal równie nietypowa gra, dopiero co otrzymała datę premiery. Chodzi o Pax Autocratica, które trafi do wczesnego dostępu 10 sierpnia o godzinie 17:00 czasu polskiego (zamiast 2 lutego 2026 r., jak zapowiadano wcześniej). Na ten moment Pax Autocratica nie będzie miało polskiej wersji językowej.
Informację ujawniono przy okazji prezentacji trailera, który możecie obejrzeć poniżej.
Choć tytuł zwrócił uwagę wielu graczy dopiero teraz, projekt znamy od bardzo dawna. Studio Multiverse rozpoczęło prace nad Earth from Another Sun jeszcze przed 2019 rokiem. Na początku miała to być produkcja MMO z otwartym światem, którą gracze mogli testować na Steamie i którą aktywnie rozwijano przez 6 lat.
Jednakże w 2025 roku zmieniono tytuł, a sama gra ostatecznie przemieniła się w zgoła odmienny projekt: hybrydę roguelite’owego FPS-a i symulatora kolonii, bez grindu, wymaganego połączenia z siecią i z silniejszym naciskiem na rozbudowę bazy. Rok temu udostępniono wersję demo, które również zaktualizowano w kolejnych miesiącach, a później przemieniono w prolog. Ten nie zyskał większego rozgłosu, za to został dobrze oceniony przez graczy.
Nowy zwiastun gry przyniósł też informację o koszcie gry. Pax Autocratica zadebiutuje w Steam Early Access w cenie 29,99 dolara (około 114 zł), przy czym przez 2 tygodnie po „premierze” będzie obowiązywał 10-procentowy rabat.
No dobrze, ale czym właściwie będzie Pax Autocratica? Nowy materiał i sam tytuł przywiodły graczom (i dziennikarzom) na myśl serię Helldivers, ale pojawiły się też skojarzenia z Palworldem (w kontekście wyglądu baz-kolonii), Warhammerem 40,000 i wieloma innymi produkcjami oraz markami. Może to nieco niepokoić jako przejaw skrajnego naśladownictwa, ale umówmy się: dla graczy liczyć się będzie przede wszystkim rozgrywka. Ta zaś ma stanowić mieszankę pierwszoosobowego shootera z symulatorem kolonii, którą będzie trzeba zarządzać z równą „czułością”, co Demokracją w Helldivers 2, a w razie czego gracz sam stanie na polu bitwy toczonej z udziałem gigantycznych mechów. W trybie FPP będzie też można zwiedzić całą bazę.
Co dość zabawne w kontekście uniwersum gry, na karcie na Steamie można znaleźć informację, że 1% przychodów ze sprzedaży Pax Autocratica zostanie przekazany organizacjom humanitarnym oraz na rzecz opieki zdrowotnej dla dzieci. Czy to, wraz z nietypowym pomysłem, wystarczy, by przyciągnąć uwagę graczy? Przekonamy się za 2 tygodnie. Na razie zainteresowanie jest przyzwoite (ok. 30 tys. obserwujących), choć 205. miejsce na listach życzeń użytkowników platformy Valve trudno uznać za imponujące.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Jakub Błażewicz
Ukończył polonistyczne studia magisterskie na Uniwersytecie Warszawskim pracą poświęconą tej właśnie tematyce. Przygodę z GRYOnline.pl rozpoczął w 2015 roku, pisząc w Newsroomie growym, a następnie również filmowym i technologicznym (nie zabrakło też udziału w Encyklopedii Gier). Grami wideo (i nie tylko wideo) zainteresowany od lat. Zaczynał od platformówek i do dziś pozostaje ich wielkim fanem (w tym metroidvanii), ale wykazuje też zainteresowanie karciankami (także papierowymi), bijatykami, soulslike’ami i w zasadzie wszystkim, co dotyczy gier jako takich. Potrafi zachwycać się pikselowymi postaciami z gier pamiętających czasy Game Boya łupanego (jeśli nie starszymi).