Xbox od lat szuka sposobu na odzyskanie dawnej pozycji, ale według najnowszych doniesień sytuacja marki może być znacznie gorsza, niż przypuszczano.
O tym, że sytuacja Xboxa jest daleka od idealnej, wiadomo było jeszcze przed zeszłoroczną falą zwolnień w Microsofcie, która mocno uderzyła w gamingowy segment firmy. Teraz więcej szczegółów na temat problemów marki ujawnił Jason Schreier. W opublikowanym na YouTube 30-minutowym materiale dziennikarz agencji Bloomberg przeanalizował drogę, jaką Xbox przeszedł od premiery konsoli One do obecnych przygotowań do kolejnej restrukturyzacji.
Już na początku filmu Schreier po raz kolejny przypomniał, że studia takie jak Compulsion Games, Double Fine czy Ninja Theory są szczególnie zagrożone cięciami i aktualnie prowadzą rozmowy z Microsoftem dotyczące swojej przyszłości. Co istotne, nie są to jedyne zespoły, które znalazły się w trudnym położeniu.
Według źródeł dziennikarza kolejne zwolnienia mają objąć praktycznie całą organizację Xboxa, a skala zmian może okazać się znacznie większa niż wielu obserwatorów rynku zakłada. Dziennikarz podkreślił, że pełny obraz sytuacji poznamy dopiero w nadchodzących tygodniach.
W materiale Schreier przypomniał, że źródeł obecnych problemów należy szukać jeszcze w 2013 roku. Premiera Xbox One okazała się katastrofą komercyjną i wizerunkową. Nie dość, że konsola „zielonych” była droższa od PlayStation 4 i początkowo chciano sprzedawać ją tylko z Kinectem, to dodatkowe kontrowersje wzbudzały również plany związane z obowiązkowym połączeniem z Internetem.
Po przejęciu sterów przez Phila Spencera Microsoft zaczął szukać nowego sposobu na rozwój marki. Odpowiedzią miał być Game Pass – usługa abonamentowa wzorowana na modelu działania Netflixa. Założenie było proste: zamiast polegać wyłącznie na sprzedaży gier i konsol, Xbox miał regularnie zarabiać na miesięcznych subskrypcjach. Aby jednak taki model miał sens, potrzebna była ogromna biblioteka produkcji.
Właśnie dlatego Microsoft rozpoczął serię kosztownych przejęć. Do rodziny Xboxa dołączyły między innymi Obsidian Entertainment, Ninja Theory, Double Fine czy Compulsion Games. Następnie firma kupiła ZeniMax Media, a później doprowadziła do rekordowego przejęcia Activision Blizzard za 69 miliardów dolarów.
Schreier podkreślił, że wiele przejętych studiów otrzymało sporą swobodę działania. Deweloperzy mieli tworzyć ambitne projekty, eksperymentować i wzbogacać ofertę Game Passa. Najważniejsza była wartość dodana dla usługi abonamentowej, a niekoniecznie generowanie gigantycznych przychodów przez pojedyncze produkcje.

Sytuacja zaczęła się komplikować po sfinalizowaniu zakupu Activision Blizzard. W międzyczasie zakończył się pandemiczny boom na gry, wzrost liczby abonentów Game Passa wyhamował, a cała branża technologiczna skierowała uwagę w stronę sztucznej inteligencji. Według Schreiera właśnie wtedy kierownictwo Microsoftu zaczęło oczekiwać od Xboxa znacznie większej rentowności. Firma chciała zobaczyć realne efekty miliardowych inwestycji, a wcześniejsze podejście skupione na rozbudowie Game Passa przestało być wystarczające.
Jednym z najbardziej niepokojących elementów relacji Schreiera są informacje dotyczące funkcjonowania Xboxa od środka. Dziennikarz stwierdził, że w ostatnich latach pracownicy coraz częściej nie wiedzieli, jakie są rzeczywiste cele firmy. Różne działy miały prezentować odmienne priorytety, a osoby pracujące przy grach otrzymywały sprzeczne sygnały dotyczące tego, czego oczekuje od nich Microsoft. Dodatkowo coraz częściej pojawiały się głosy podważające sens dalszego rozwijania Game Passa w obecnej formie.
Schreier zwrócił uwagę, że wiele projektów powstających dziś w studiach Xboxa rozpoczęto w czasach, gdy priorytety firmy wyglądały zupełnie inaczej. Gry zatwierdzano z myślą o wzmacnianiu Game Passa i budowaniu atrakcyjnej biblioteki usługi. Tymczasem po kilku latach strategia Microsoftu zmieniła się na znacznie bardziej biznesową.
W efekcie część zespołów może być obecnie rozliczana według zasad, które nie obowiązywały w momencie rozpoczynania prac nad ich grami. Zdaniem dziennikarza niektóre studia są dziś de facto karane za realizowanie planów, które kilka lat temu były zgodne z oczekiwaniami kierownictwa.
Na końcu materiału Schreier nie ukrywa, że rozmowy prowadzone z jego źródłami malują wyjątkowo ponury obraz przyszłości. Kilka osób związanych z Xboxem miało określać nadchodzącą restrukturyzację „krwawą łaźnią”. Przypomnijmy, że podobnym sformułowaniem niedawno posłużył się francuski dziennikarz Sylvain Trinel, który wieścił potężne zwolnienia w takich studiach jak id Software, Bethesda, BioWare czy Bungie.
Schreier ujawnił przy tym, że część szefów studiów rozmawia z Microsoftem o możliwości odzyskania niezależności lub znalezienia nowego właściciela. Nic nie zostało jeszcze ostatecznie przesądzone, jednak jego zdaniem skala niepewności jest ogromna.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.