Ta legendarna scena powstała dzięki prostej sztuczce, która pozwoliła nastoletniemu aktorowi grać na banjo z wykorzystaniem tylko jednej ręki.
Wymieniając legendarne sceny z kina przygodowego nie można pominąć tej pochodzącej z Uwolnienia z 1972 roku. Mowa oczywiście o scenie, w której grany przez Ronny'ego Coxa Drew wdaje się w muzyczny pojedynek z chłopakiem grającym na banjo na lokalnej stacji benzynowej. To teraz jedna z najsłynniejszych scen otwierających w historii.
Co ciekawe, wcielający się w chłopca Billy Redden w ogóle nie potrafił grać na banjo, jednak dzięki magii kina udało się sprawić, aby wyglądał tak, jakby miał doświadczenie z tym instrumentem. Dla osiągnięcia takiego efektu wykorzystano prostą sztuczkę: podczas gdy Redden szarpał struny prawą ręką, przez lewy rękaw jego koszuli swoją rękę przełożył znajdujący się za nim lokalny muzyk Mike Addis, tworząc w ten sposób iluzję, jakby nastoletni aktor poruszał swoją ręką po gryfie instrumentu. Utwór słyszany w filie Uwolnienie nie był jednak zagrany przez ten duet, tylko nagrany w studio przez Erica Weissberga i Steve'a Mandella.
A o czym jest Uwolnienie, z którego pochodzi ta pamiętna scena? Czterech przyjaciół wyrusza na spływ kajakowy ostatnim dzikim odcinkiem rzeki Cahulawassee, zanim miejsce to zniknie pod wodami sztucznego jeziora. Wyprawa, która miała być pożegnaniem z nieskażoną naturą, zamienia się w koszmar, gdy stają się celem brutalnego ataku lokalnych mieszkańców.
Uwolnienie niestety nie jest dostępne w streamingu. Film można jednak wypożyczyć lub kupić w serwisach VOD takich, jak Apple TV, Prime Video czy Rakuten TV.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Film:Uwolnienie(Deliverance)
premiera: Anulowanadramat, przygodowy, thriller
1

Autor: Edyta Jastrzębska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej oraz kulturoznawstwa. W GRYOnline.pl zaczynała jako jeden z newsmanów w dziale filmowym, obecnie dogląda newsroomu filmowego, gdzie zajmuje się również korektą. Świetnie odnajduje się w tematyce filmowo-serialowej zarówno tej osadzonej w rzeczywistości, jak i w fantastyce. Na bieżąco śledzi branżowe trendy, jednak w wolnym czasie najchętniej sięga po tytuły mniej znane. Z popularnymi zaś ma skomplikowaną relację, przez co do wielu przekonuje się dopiero, gdy szum wokół nich ucichnie. Wieczory uwielbia spędzać nie tylko przy filmach, serialach, książkach oraz grach wideo, ale też przy RPG-ach tekstowych, w których siedzi od kilkunastu lat.