Zaraz po weekendzie debiut zaliczy RPG akcji Beast of Reincarnation. Nowa gra twórców Pokemonów może nieco rozczarować, jeśli chodzi o wydajność.
Już tylko 3 dni pozostały do premiery Beast of Reincarnation, nowego RPG akcji z otwartym światem autorstwa znanego z Pokemonów studia Game Freak, które na Steamie obserwuje już blisko 40 tys. osób. Preload ruszył wczoraj, więc jeśli skusiliście się na preorder bądź subskrybujecie Game Passa Ultimate lub PC Game Passa, możecie już wstępnie pobrać grę. Jeśli natomiast dopiero rozważacie jej zakup, ceny plasują się następująco:
Preorder podstawowej wersji zagwarantuje alternatywną skórkę brązowy shiba dla naszego psa Koo, a także 30 tys. bursztynów (growej waluty). Zamówienie przedpremierowe Edycji Deluxe zaopatrzy nas na start w 100 tys. bursztynów, dwie skórki dla Koo (brązowy i czarny shiba), Big Dipper sword i Oni's Hat dla protagonistki Emmy, a także sadzonki warzyw.
Na wszystkich platformach rozgrywkę będzie można rozpocząć o tej samej porze – 4 sierpnia o 2:00 w nocy polskiego czasu. Jeśli zamierzacie grać na PC, poniżej sprawdzicie wymagania sprzętowe. Niestety zalecana konfiguracja jest dość mocna względem tego, co ma zaoferować, zwłaszcza że twórcy rekomendują włączenie upscalingu. To zaś rodzi obawy o wydajność gry.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
Część odnośników na tej stronie to linki afiliacyjne. Klikając w nie zostaniesz przeniesiony do serwisu partnera, a my możemy otrzymać prowizję od dokonanych przez Ciebie zakupów. Nie ponosisz żadnych dodatkowych kosztów, a jednocześnie wspierasz pracę naszej redakcji. Dziękujemy!

Autor: Hubert Śledziewski
Zawodowo pisze od 2016 roku. Z GRYOnline.pl związał się pięć lat później – choć zna serwis, odkąd ma dostęp do Internetu – by połączyć zamiłowanie do słowa i gier. Zajmuje się głównie newsami i publicystyką. Z wykształcenia socjolog, z pasji gracz. Przygodę z gamingiem rozpoczął w wieku czterech lat – od Pegasusa. Obecnie preferuje PC i wymagające RPG-i, lecz nie stroni ani od konsol, ani od innych gatunków. Kiedy nie gra i nie pisze, najchętniej czyta, ogląda seriale (rzadziej filmy) i mecze Premier League, słucha ciężkiej muzyki, a także spaceruje z psem. Niemal bezkrytycznie kocha twórczość Stephena Kinga. Nie porzuca planów pójścia w jego ślady. Pierwsze „dokonania literackie” trzyma jednak zamknięte głęboko w szufladzie.