Pomimo przejścia pod skrzydła Bethesdy, Obsidian ma zachować swoją „twórczą tożsamość”. Zmiana ma wpłynąć przede wszystkim na „strukturę raportowania”.
W ramach kolejnego etapu restrukturyzacji Xboxa studio Obsidian Entertainment stało się częścią Bethesdy. Po takiej wiadomości trudno jednak stwierdzić, co dokładnie oznacza to dla przyszłości studia. Z pomocą przyszła szefowa Bethesdy, Jill Braff, której słowa sugerują, że zmiana nie jest aż tak poważna, jak mogłaby się wydawać.
Serwis Aftermath dotarł do e-maila rozesłanego do pracowników Obsidianiu. Braff zapewniła w nim, że studio zachowa „twórczą tożsamość”, a przejście pod skrzydła Bethesdy sprowadza się przede wszystkim do „zmiany w strukturze raportowania”. Podkreśliła też „niezwykły talent kreatywny” studia oraz wyraziła „ogromny szacunek” dla jego dokonań.
Tożsamość twórcza i mocne strony, które wyróżniają Obsidian, pozostaną fundamentem studia i jego pracy. Feargus Urquhart oraz kierownictwo Obsidianu nadal będą kierować studiem, które będzie raportować bezpośrednio do mnie. Bethesda Game Studios w dalszym ciągu będzie odpowiadać za serię Fallout.
Taki rozwój wydarzeń nie jest przypadkowy, ponieważ Obsidian już wcześniej otrzymał zadanie stworzenia nowej gry w uniwersum Fallouta. Informacje o projekcie pojawiły się przy okazji wypowiedzi Todda Howarda, który zdradził, że Bethesda ma obecnie w planach kilka produkcji związanych z tą marką. Jedną z nich jest właśnie gra Obsidianu, dzięki czemu studio ponownie ma okazję pracować nad serią, z którą jest kojarzone za sprawą Fallout: New Vegas.
Wspólnie zespoły będą rozwijać swoją wieloletnią współpracę oraz kontynuować prace nad nowym projektem z serii Fallout, które już się rozpoczęły. Więcej informacji będziemy mogli przekazać w nadchodzących miesiącach. Taka struktura wspiera model oparty na poszczególnych markach, który konsekwentnie wzmacniamy, jednocześnie jasno określając odpowiedzialność zarówno za studio, jak i za serię.
Przez ostatnie lata Obsidian skupiał się na rozwijaniu własnych marek, dzięki czemu otrzymaliśmy takie gry, jak Grounded, Avowed, The Outer Worlds czy Pentiment. Nie da się jednak ukryć, że najnowsze produkcje nie były zbyt udane, więc nic dziwnego, iż studio przekierowano do prac nad znacznie bardziej rozpoznawalnym Falloutem.
Choć dla wielu graczy to pewnie bardzo dobra wiadomość z uwagi na ciepło wspominane New Vegas, trudno powiedzieć, jak czują się z tym sami pracownicy Obsidianu. Swoje obawy w tej kwestii wyraził Michael Douse z Larian Studios we wpisie w serwisie X.
Nie wyobrażam sobie, jakie to uczucie, kiedy ma się niezależność, a potem nagle okazuje się, że pracuje się pod konkurencyjną firmą. Nie sądzę, żeby było to przyjemne.
Ostatecznie najwięcej na temat przyszłości Obsidianu powie nadchodzący Fallout. Jeśli zapewnienia Braff rzeczywiście przełożą się na praktykę, produkcja powinna zachować charakter studia, jednocześnie korzystając z możliwości, jakie daje współpraca z Bethesdą. Na konkrety musimy jednak poczekać.
GRYOnline
Gracze
Steam

Autor: Marcin Bukowski
Absolwent Elektroniki i Telekomunikacji na Politechnice Gdańskiej, który postanowił poświęcić swoje życie grom wideo. W czasach dzieciństwa gubił się w Górniczej Dolinie oraz „wbijał golda” w League of Legends. Dwadzieścia lat później gry nadal bawią go tak samo. Dziś za ulubione tytuły uważa Persony oraz produkcje typu soulslike od From Software. Stroni od konsol, a wyjątkowe miejsce w jego sercu zajmuje PC. Po godzinach hobbystycznie działa jako tłumacz, tworzy swoją pierwszą grę bądź spędza czas na oglądaniu filmów i seriali (głównie tych animowanych).