Fani Fallouta z zapartym tchem czekają na dzisiejsze obchody Fallout Day, bowiem dawno nic nowego w serii się nie pojawiło. W sieci powstają więc liczne spekulacje graczy, choć niczego jeszcze nie potwierdzono.
Jesień jest dla serii Fallout okresem szczególnym. To właśnie wtedy odbywa się cykliczne wydarzenie poświęcone postapokaliptycznej serii erpegów, czyli Fallout Day i to nie bez przyczyny! Chodzi bowiem o to, że w tym atompunkowym uniwersum dzisiejsza data – 23 października – jest dniem zarówno rozpoczęcia się, jak i zakończenia Wielkiej Wojny, której pokłosiem stała się rzeczywistość znana ze świata gier czy serialu. Jak dotąd Bethesda pamiętała o tym wyjątkowym dniu, więc nie ma przesłanek, by sądzić, że tym razem sprawy przybiorą inny obrót. Są za to liczne podejrzenia fanów, że z okazji zbliżającego się wydarzenia Bethesda zaskoczy graczy dużą zapowiedzią.
A przynajmniej tak można by sądzić po pojawiających się w przestrzeni internetowej wpisach graczy, którzy wspominają dotychczasowe premiery głównych odsłon serii, wskazując, że od ostatniej premiery minął już szmat czasu, a dotychczasowe przerwy w pojawianiu się gier nie były aż tak duże. No, może z wyjątkiem „dwójki” i „trójki”, kiedy gracze musieli czekać równo 10 lat. Przypomnijmy, że wtedy czas oczekiwania wydłużyło chociażby przekazanie praw do marki, a Fallouta 3 był pierwszą częścią serii wydaną przez Bethesdę.
Fallout: New Vegas (19 października 2010 r.) ma już 16 lat.
Fallout 4 (10 listopada 2015 r.) za kilka tygodni skończy 11 lat.
Fallout 76 (14 listopada 2018 r.) zbliża się do ósmych urodzin.
W pozostałych przypadkach przerwy były jednak znacząco krótsze. Od premiery ostatniego Fallouta, czyli Fallouta 76, mija w tym roku aż osiem lat. Nic więc dziwnego, że spragnieni nowych przygód na postnuklearnych Pustkowiach gracze czekają z zapartym tchem na rozwój wydarzeń podczas dzisiejszej rocznicy. Wielu z nich liczy zapewne na coś więcej niż kolejne, zwykłe obchody wydarzenia. W końcu seria od dawna leży odłogiem, no chyba że aktualizacje do 76 się w jakiś sposób liczą.
Nie oznacza to jednak, że gracze spodziewają się od razu zapowiedzi Fallouta 5, choć byłaby to naprawdę miła niespodzianka. Bardziej prawdopodobnym scenariuszem wydaje się jednak kolejna porcja informacji o remasterach Fallouta 3 i New Vegas, a być może nawet oficjalna prezentacja jednego z tych projektów. W lipcu tego roku potwierdzono bowiem prace nad odświeżonymi wersjami obu gier, a dzisiejsze wydarzenie byłoby dobrą okazją, by pokazać, jak daleko posunęły się prace.
Naprawdę myślisz, że opracowali to tak szybko?
Cóż, biorąc pod uwagę, że NV powstało w jakieś 18 miesięcy, nie jest to niemożliwe. Linie dialogowe, zasoby, lokacje, zadania i cała reszta są już gotowe – nie zaczynają przecież od zera. Poza tym tak naprawdę nie wiemy, jak długo nad tym pracują ani w jakim zakresie.
Dla spragnionych nowej zawartości graczy byłaby to z pewnością miła niespodzianka, choć niekoniecznie tak duża, jakiej niektórzy oczekują. Remaster klasyka to wciąż nie nowa odsłona serii, a sama informacja o jego istnieniu czy postępach prac nie zastąpi premiery pełnoprawnej gry. Na razie pozostaje więc czekać na komunikaty Bethesdy i mieć nadzieję, że tegoroczny Fallout Day przyniesie coś więcej niż tylko kolejne wspomnienie Wielkiej Wojny.

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.