Plotki na temat wysokobudżetowej gry osadzonej w uniwersum Władcy Pierścieni nabierają rumieńców. Najnowsze doniesienia sugerują, że za projekt może odpowiadać Warhorse Studios – twórcy Kingdom Come: Deliverance.
Już od pewnego czasu w branżowych kuluarach krążą informacje, jakoby Grupa Embracer – posiadające od 2022 roku prawa do marki Władca Pierścieni – pracowała nad nową grą singleplayer osadzoną w uniwersum Tolkiena. Wstępne doniesienia wskazywały na wysokobudżetową produkcję TPP z otwartym światem, mogącą stanąć w szranki z Hogwarts Legacy.
Według tych doniesień za grę miało odpowiadać enigmatyczne studio Revenge, a finansowanie rzędu 100 mln dolarów zapewniać Abu Dhabi Investment Office. Na tym jednak szczegóły się kończyły i przez ostatnie miesiące temat pozostawał jedynie ciekawostką dla najbardziej dociekliwych obserwatorów rynku.
Sytuacja zmieniła się za sprawą najnowszych rewelacji, które ujawnił Ryszard „Rysław” Chojnowski – tłumacz, dziennikarz i wykładowca growy – podczas występu w podcaście Tolkien Polska. Według jego źródeł nad projektem AAA w osadzonym świecie Władcy Pierścieni mogą tak naprawdę pracować twórcy serii Kingdom Come: Deliverance, czyli studio Warhorse.
Co więcej, zdaniem Rysława nazwa „Revenge” może być jedynie kryptonimem Czechów, mającym zmylić obserwatorów. Jak sam przyznał, o możliwym zaangażowaniu Warhorse słyszał już kilka miesięcy wcześniej, jednak dopiero teraz, gdy pogłoski te znów do niego dotarły, zaczął traktować je poważniej. Dziennikarz podkreślił również, że doświadczenie czeskiego studia w tworzeniu realistycznych światów mogłoby zaowocować produkcją „hipnotyzująco piękną”.
Co istotne, podczas rozmowy Rysław dodał, że 15 lutego (podcast nagrywany był 21 stycznia) miał odbyć się koncert muzyki z Kingdom Come: Deliverance, którą to okazję planował wykorzystać, by zapytać Daniela Vávrę – wówczas pełniącego jeszcze funkcję reżysera kreatywnego studia – o krążące plotki. Dziś mamy jednak końcówkę marca i dziennikarz nie podzielił się żadnymi nowymi informacjami. Może to oznaczać, że doniesienia okazały się nietrafione, deweloper nie chciał niczego zdradzić lub po prostu Rysław nie może o tym mówić.
A skoro o Vávrze mowa, nadmienię, że kilka tygodni temu zrezygnował on z funkcji reżysera kreatywnego w Warhorse Studios. Deweloper porzucił swoje dotychczasowe obowiązki z powodu zaangażowania się w produkcję filmu osadzonego w realiach Kingdom Come: Deliverance. Mimo to Vávra niejako dał do zrozumienia, że może wrócić do gamingu po zakończeniu prac nad projektem.
W nowym świetle można też spojrzeć na niedawną wypowiedź Vávry, który nie mógł zrozumieć, że na rynku wciąż nie pojawiła się żadna duża gra RPG w świecie Władcy Pierścieni. Choć trudno traktować jego komentarz za potwierdzenie czegokolwiek, doskonale wpisuje się on w najnowsze spekulacje dotyczące domniemanego projektu Revenge / Warhorse.
Na koniec przypomnę, że próbę stworzenia dużej gry w uniwersum Tolkiena podjęto już wcześniej. W 2019 roku Amazon Game Studios ogłosiło prace nad MMO osadzonym w Śródziemiu. Produkcja miała być jednym z filarów strategii firmy, jednak późniejsze redukcje zatrudnienia i zmiana priorytetów doprowadziły do wstrzymania wielu wysokobudżetowych projektów – szczególnie tych z segmentu MMO. Choć oficjalnie nie ogłoszono anulowania gry, wszystko wskazuje na to, że nie przetrwała ona burzliwego okresu w studiu.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google

Autor: Kamil Kleszyk
Na łamach GRYOnline.pl ima się różnorodnych tematyk. Możecie się zatem spodziewać od niego zarówno newsa o symulatorze rolnictwa, jak i tekstu o wpływie procesu Johnnego Deppa na przyszłość Piratów z Karaibów. Introwertyk z powołania. Od dziecka czuł bliższy związek z humanizmem niż naukami ścisłymi. Gdy po latach nauki przyszedł czas stagnacji, wolał nazywać to „szukaniem życiowego celu”. W końcu postanowił zawalczyć o lepszą przyszłość, co zaprowadziło go do miejsca, w którym jest dzisiaj.