Ubisoft otrzymał pozew od francuskiego stowarzyszenia zajmującego się prawami konsumentów – to pokłosie zamknięcie serwerów The Crew oraz inicjatywy Stop Killing Games.
Ubisoft po raz kolejny odczuwa skutki akcji Stop Killing Games – francuskie stowarzyszenie konsumenckie UFC-Que Choisir złożyło pozew przeciwko twórcom cyklu Assassin’s Creed. Powodem wezwania jest zamknięcie serwerów wyścigowej produkcji The Crew w kwietniu 2024 roku.
Jak donosi serwis Reuters, pozew został wystosowany dzisiaj, a przedstawiciele Ubisoftu nie odpowiedzieli na prośbę o komentarz w tej sprawie. Samo zaangażowanie francuskiego stowarzyszenia nie powinno dziwić, bo już we wrześniu zeszłego roku wyrażało ono swoje poparcie dla inicjatywy Stop Killing Games i informowało o możliwym pozwie, którego celem miało być uzyskanie odszkodowania dla pokrzywdzonych użytkowników.
UFC-Que Choisir wskazywało na konieczność odpowiedzi na pytanie, czy zamknięcie dostępu do zakupionej gry to prawo czy nadużycie ze strony wydawców. W tej sytuacji stowarzyszenie stanęło po stronie graczy, motywując to niejasnymi informacjami przekazywanymi konsumentom w momencie zakupu.
Warto dodać, że akcja Stop Killing Games – po zdobyciu imponującej liczby przeszło 1,3 miliona podpisów – trafiła do organu wykonawczego Unii Europejskiej, który ma przekazać swoje ustalenia do końca lipca tego roku. W rozmowie z agencją Reuters przedstawiciel inicjatywy, Moritz Katzner, powiedział, że Parlament Europejski ma przeprowadzić przesłuchanie w tej sprawie 16 kwietnia.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
Steam
OpenCritic
2

Autor: Krzysztof Kałuziński
W GRYOnline.pl związany z Newsroomem. Nie boi się podejmowania różnych tematów, choć preferuje wiadomości o niezależnych produkcjach w stylu Disco Elysium. W dzieciństwie pisał opowiadania fantasy, katował Pegasusa, a potem peceta. Pasję przekuł w zawód redaktora portalu dla graczy prowadzonego z przyjacielem, jak również copywritera oraz doradcy w sklepie z konsolami. Nie przepada za remake'ami i growymi tasiemcami. Od dziecka chciał napisać powieść, choć zdecydowanie lepiej tworzy mu się bohaterów niż fabułę. Pewnie dlatego tak pokochał RPGi (papierowe i wirtualne). Wychowały go lata 90., do których chętnie by się przeniósł. Uwielbia filmy Tarantino, za sprawą Mad Maksa i pierwszego Fallouta zatracił się w postapo, a Berserk przekonał go do dark fantasy. Dziś próbuje sił w e-commerce i marketingu, jednocześnie wspierając Newsroom w weekendy, dzięki czemu wciąż może kultywować dawne pasje.