Newsroom Wiadomości Najciekawsze Komiksy Tematy RSS
Wiadomość gramynawynos.pl 2 lutego 2016, 16:15

autor: Adrian Werner

Najlepsze mobilne gry stycznia (m.in. Crashlands, Sky Chasers i Circa Infinity)

Omawiamy najlepsze gry mobilne stycznia. Wśród polecanych pozycji znalazły się takie produkcje jak Crashlands, Circa Infinity, The Pirate: Caribbean Hunt, Battlehand, Dungelot: Shattered Lands, Sky Chasers, Pocket Mortys i Venture Kid.

Witajcie w kolejnym przeglądzie najlepszych mobilnych gier minionego miesiąca. Nasze zestawienie obejmuje produkcje wydane zarówno na iOS-a, jak i na Androida, te na modelu free-to-play jak i premium, więc mamy nadzieję, że każdy znajdzie coś dla siebie.

Crashlands

Zaczynamy od Crashlands, czyli wyśmienitego survivalowego sandboksa, pozwalającego pokierować bohaterem, którego statek rozbił sie na obcej planecie. Podczas zabawy musimy eksplorować świat, szukać zapasów i surowców, korzystać z craftingu do tworzenia nowych przedmiotów oraz konstruować zapewniające schronienie bazy. Sporo czasu spędzamy także walcząc, a odpowiadająca za to mechanika jest zaskakująco rozbudowana. Dodatkową zaletą jest mocne nakierowanie rozgrywki na wykonywanie konkretnych misji. Tutaj nigdy nie musimy sami szukać zabawy, gdyż gra robi to za nas, co chwila dostarczając nowe rzeczy do zrobienia.

Circa Infinity

Tytuł najbardziej zakręconej gry miesiąca bez wątpienia należy się Circa Infinity. W tej przedziwnej platformówce biegamy po wewnętrznej stronie okręgów, starając się unikać wrogów oraz innych zagrożeń. Naszym zadaniem jest wskakiwanie do mniejszych okręgów, które następnie rozszerzają się na cały ekran. Ten prosty pomysł dał niesamowicie miodną produkcję, przy której można spędzić długie godziny. Cieszy także to, że w przypadku trafienia nie cofamy się do początku, a jedynie okręg w tył. Dodajmy do tego klimatyczną, psychodeliczną oprawę audiowizualną i otrzymujemy jeden z najbardziej unikalnych tytułów od dłuższego czasu.

The Pirate: Caribbean Hunt

Warto także zwrócić uwagę na morską grę bitewną The Pirate: Caribbean Hunt, autorstwa naszego rodaka Mirosława Dymka. Produkcja przenosi nas w złotą erę żaglowców, pozwalając eksplorować otwarty świat stanowiący wycinek Karaibów. Twórca postawił na podejście sandboksowe, więc samodzielnie decydujemy gdzie popłynąć oraz jakich misji się podjąć. Dodatkowo cieszy to, że zarówno żegluga, jak i walka dają masę satysfakcji dzięki wysokiemu realizmowi rozgrywki. Projekt wciąż jest rozwijany, ale już teraz to zdecydowanie najlepsza gra tego typu dostępna na rynku mobilnym. Jeśli lubicie tę tematykę lub macie ochotę na coś bardziej rozbudowanego niż typowe zręcznościówki, to trudno o propozycję lepszą niż The Pirate: Caribbean Hunt.

Battlehand

Z kolei miłośnicy taktycznych RPG-ów powinni zwrócić uwagę na Battlehand. To śliczny przedstawiciel tego gatunku, z rozbudowanym turowym systemem walki, w którym rozgrywka została sprawnie wzbogacona elementami karciankowymi. Produkcja oferuje obszerną kampanię oraz dający dużo frajdy tryb multiplayer, pozwalający na rywalizowanie z innymi ludźmi. Nie ma tu zbyt wielu świeżych pomysłów, ale wszystkie klasyczne rozwiązania zostały bardzo dobrze wykonane. 

Dungelot: Shattered Lands

Doczekaliśmy się także premiery Dungelot: Shattered Lands, czyli trzeciej części popularnej serii łączącej elementy RPG-ów i Sapera. Podstawowe zasady zabawy nie uległy większym zmianom. Ponownie eksplorujemy więc pełne potworów, pułapek i skarbów lochy, które składają się z zakrytych pół. Musimy je odkrywać, nie będąc nigdy pewnym, czy po wykonaniu tej czynności w odkłonionym miejscu pojawi się bezpieczna podłoga, czy też może np. przeciwnik lub cenny przedmiot. Zamiast grzebać przy mechanizmach rozgrywki autorzy skoncentrowali się na zaoferowaniu bogatej zawartości. Gra jest znacznie bardziej rozbudowana niż poprzednie dwie odsłony, wyraźnie ładniejsza oraz przede wszystkim cechuje ją większa różnorodność, przejawiająca się regularnym wprowadzaniem nowych elementów, skutecznie urozmaicających zabawę.

Sky Chasers

Warto także zwrócić uwagę na Sky Chasers. Ta zręcznościówka bierze prosty pomysł i buduje na nim zaskakująco wciągającą grę. Cała zabawa sprowadza się do latania. Służący do tego statek ma zamontowane od spodu dwa silniki i każdy z nich kontrolujemy oddzielnie, dotykając prawej lub lewej strony ekranu. To pozwala zmieniać kierunek lotu, a przyciśnięcie obu stron jednocześnie skutkuje lotem w górę. Ta banalnie łatwa do opanowania mechanika służy nam do przebijania się przez pokaźny zestaw pomysłowych map, pełnych potworów, pułapek oraz czekających na zebranie monet.

Pocket Mortys

Z kolei Pocket Mortys to udana próba stworzenia na rynku mobilnym czegoś w stylu głównych odsłon cyklu Pokemon. Otrzymujemy zatem grę RPG, która obraca się wokół gromadzenia wojowników, szkolenia ich, a następnie wystawiania podopiecznych do walk ze sługusami wrogów. Projekt bazuje na serialu animowanym Rick and Morty i grze udało się skutecznie odtworzyć absurdalny klimat pierwowzoru. Pomimo komediowej atmosfery, Pocket Mortys w rzeczywistości kryje całkiem sporo głębi. Nie jest to tylko parodia Pokemona i mechanizmy tego klasycznego cyklu zostały odtworzone całkiem sprawnie, choć oczywiście w lekko uproszczonej postaci.

Venture Kid

Ostatnią styczniową grą, którą chcemy Wam polecić jest Venture Kid. To dopracowana oldskulowa platformówka wzorowana na 8-bitowych odsłonach cyklu Mega Man. Otrzymujemy zatem atrakcyjną retro-grafikę, duże i pomysłowo zaprojektowane mapy o częściowo otwartej strukturze oraz bardzo wysoki poziom trudności. Do tego rozgrywka kładzie duży nacisk na walkę i oferuje sporo możliwości ulepszania potencjału bojowego bohatera.