W świetle zapowiedzianych zmian związanych z dystrybucją płyt, gracze wspominają inną rewolucję Sony sprzed lat – oraz to, jak odniósł się do niej sam Hideo Kojima.
Począwszy od 2028 roku, wszystkie nowe gry na konsole PlayStation będą wydawane wyłącznie w formacie cyfrowym – tak zabrzmiało oficjalne stanowisko Sony z dnia 1 lipca. Decyzja o zrezygnowaniu z płyt wywołała ogromną walę sprzeciwu wśród graczy, którzy de facto nie będą już pełnoprawnymi posiadaczami najnowszych tytułów (zwłaszcza w przypadku, kiedy dana gra nie będzie dłużej wspierana przez sklep).
Podczas gdy dyskusje w internecie wrą bez końca, niektórzy internauci wracają wspomnieniami do ery PlayStation 3 oraz innej rewolucyjnej zmiany, do której nawiązał sam Hideo Kojima.
Starzy wyjadacze PlayStation mogą jeszcze pamiętać, że w czasach, kiedy PS1 dopiero zaczynało swoją złotą erę na rynku gier, przenośne karty pamięci stanowiły nieodłączny element zabawy – inaczej nie moglibyśmy zapisywać progresu w ulubionych tytułach. Sony praktykowało tę metodę wykonywania sejwów od premiery PS1 w 1994 roku aż do zaprzestania produkcji kart w 2006.
Wydane wówczas PlayStation 3 korzystało już z wbudowanego dysku twardego, dzięki czemu przechowywanie sejwów na osobnych kartach pamięci stało się reliktem przeszłości. Hideo Kojima nie omieszkał nawiązać do tej zmiany w kolejnej odsłonie Metal Gear Solid.
Dwa lata po premierze PS3 na rynek gier wkroczyło Metal Gear Solid 4, w którym uświadczyliśmy powrotu jednego z najbardziej kultowych dla serii bossów – a był nim Psycho Mantis, który jeszcze w „jedynce” zasłynął z umiejętności czytania w umysłach graczy. W rzeczywistości gra odczytywała dotychczasowe zapisy z karty pamięci, nawiązując m.in. do poszczególnych produkcji z PS1.
Kiedy Snake ponownie spotyka Psycho Mantisa, nasz wróg nie będzie w stanie ponownie zajrzeć do głowy gracza, ponieważ… nie ma już żadnej karty pamięci, z której mógłby skorzystać. Jest to oczywiste nawiązanie do rewolucji Sony z 2006 roku, bez której boss nie zrobiłby tak dużego wrażenia w czasach Metal Gear Solid 1.
O ile przemycony przez dewelopera żart rzeczywiście może wywołać na twarzy uśmiech, tak dziś – w świetle wczorajszych wiadomości – nietrudno odnieść wrażenie, że może on posłużyć także jako przykry komentarz technologicznej „rewolucji” Sony. Kto wie, czy za kilka lat to właśnie rezygnacja z fizycznych wydań gier nie stanie się tematem do kolejnego takiego nawiązania w tytułach Kojimy?
Dziękujemy za przeczytanie artykułu.
Ustaw GRYOnline.pl jako preferowane źródło wiadomości w Google
GRYOnline
Gracze
1

Autor: Aleksandra Sokół
Do GRYOnline.pl trafiła latem 2023 roku i opowiada o grach oraz wydarzeniach z ich świata. Absolwentka filologii angielskiej, która potrafiła poświęcić całą pracę naukową postaci komandora Sheparda z serii Mass Effect. Ma doświadczenie w pracy przy tłumaczeniach audiowizualnych, a obecnie godzi pracę anglistki z pasją, jaką jest pisanie. Prywatnie książkara, matka dwóch kotów, a także zagorzała fanka Dragon Age'a i Cyberpunka 2077, która pół życia spędziła po fandomowej stronie Internetu.