Przecieki z planu filmowego 3. sezonu Fallouta pojawiają się w sieci jak grzyby po deszczu, a teorii wobec nadchodzącej historii jest całkiem sporo. Zwłaszcza, gdy w grę wchodzi Salt Lake City.
Branża gier wideo jest jedną z prężniej się rozwijających i generujących ogromne przychody w segmencie kultury. Skoro więc ludzie tak chętnie po nią sięgają, to nie ma się co dziwić, że coraz częściej powstają również inne dzieła przenikające giereczkowo na wskroś i czerpiące z niej to, co najlepsze.
No bo dajmy na to takiego Fallouta w wersji serialu od Amazona. Jego drugi sezon debiutował pod koniec grudnia zeszłego roku i odniósł ogromny sukces wśród widzów. Nie inaczej było z naszymi recenzentami, którzy całość ocenili bardzo pozytywnie, zaznaczając, że serial ten realizuje własne pomysły wobec uniwersum, jednakże zachowuje pełen szacunek wobec pierwowzoru. Lecz czy dalej tak będzie?
Cóż, na to pytanie nie znamy jeszcze odpowiedzi, lecz w sieci właśnie pojawiło się kilka zdjęć, które mogą pomóc w jej szukaniu. Na portalu X znalazły się bowiem zdjęcia zaangażowanych w produkcję fanów, którzy relacjonują wygląd planu filmowego trzeciego sezonu popularnego serialu. Zobaczcie sami:
Pierwsze zdjęcia rzucają więc nieco światła na nadchodzący 3. sezon przedstawiając scenerię Salt Lake City. Możemy więc zakładać, że Ghul, będący w poszukiwaniu swojej rodziny w Kolorado, znajdzie się po drodze we wspomnianym mieście. Jest to o tyle ciekawe, że może nam sugerować szersze wprowadzenie wątków religijnych – w końcu Salt Lake City zostało założone przez mormonów, a ich reprezentantem jest Joshua Graham, który według napisów na ścianach budynków “ciągle żyje”.
Czy szykuje się więc historia rozwijająca wątki z drugiego dodatku do New Vegas o tytule Honest Hearts? O tym przekonamy się najpewniej w przyszłym roku, bo na wtedy właśnie przewiduje się emisję trzeciego sezonu. Niemniej nie jest to jednak koniec internetowych przecieków – na X’ie znajdziemy również inne zdjęcia wykonane w miejscowości Pomona w Kaliforni, gdzie na ścianie budynku nad planem filmowym znalazł się plakat reklamowy filmu/sztuki Through the Eyes of the Devil z Ghulem w roli głównej.
Ciekawe, że na plakacie znajduje się więc Ghul, a nie Cooper Howard. Czy oznacza to, że w przerwie od szukania rodziny beznosy kowboj wykonuje jakieś zadania poboczne, żeby zarobić trochę kapsli? A może to tylko jakaś dziwna forma zakrzywionej traumatycznymi wydarzeniami retrospekcji sprzed wojny?
Tego jeszcze nie wiadomo, jednakże biorąc pod uwagę jak wiele scen kręconych jest w plenerze, coś czuję, że wkrótce pojawią się kolejne przecieki, z których wprawni w serialowych teoriach fani będą w stanie coś wywróżyć.

Autor: Jonasz Gulczyński
Kulturoznawca, który urodził się z padem od PSX-a w ręku. Z GRYOnline.pl współpracuje od października 2024 roku, gdzie głównie zajmuje się nowinkami z branży gier z apetytem na bardziej skomplikowane publikacje. Swoje najmłodsze lata spędzał w Górniczej Dolinie, a obecnie nie stroni od strategii turowych wszelkiej maści. Miłośnik prozy Lovecrafta, a także twórczości Quentina Tarantino i Roberta Eggersa. Prywatnie również fan uniwersum Warhammer Fantasy, w którym spędził niezliczoną liczbę godzin zarówno jako gracz, jak i mistrz gry w papierowym wydaniu.