Aplikacja pogodowa Windowsa 11 pożera znacznie więcej pamięci RAM, niż by mogła. Porównano ją z odpowiednikiem na macOS, który potrzebuje do działania 250 MB RAM-u.
Zespół Windowsa pracuje, by system operacyjny Microsoftu lepiej radził sobie na słabszych komputerach, a aplikacje były mniej obciążające. MSN Pogoda udowadnia, że do osiągnięcia celu jeszcze długa droga, ponieważ w skrajnych przypadkach zwykła apka do wskazywania pogody potrzebuje ponad 1 GB pamięci RAM.
Na początku tego roku Microsoft ogłosił powstanie Inicjatywy Windows K2, której zadaniem jest zoptymalizowanie systemu operacyjnego. Lepsze działanie na słabszych sprzętach oraz aplikacje natywne należą do celów, które stara się osiągnąć zespół odpowiedzialny za Windowsa. Misja nie będzie jednak prosta, ponieważ wymagana jest naprawa licznych błędów, a jednym z nich jest aplikacja Pogody.
Media branżowe zwróciły uwagę, że prosty program do sprawdzenia pogody potrzebuje aż 1,2 GB pamięci RAM, gdy się z niej korzysta, a w stanie spoczynku zużycia spada do niecałych 850 MB (maksymalnie do 500 MB). Dla porównania podobny program na macOS potrzebuje maksymalnie 250 MB pamięci RAM. Z takimi aplikacjami Microsoft będzie miał duży problem, by zoptymalizować Windowsa 11 pod komputery z zainstalowanymi 8 GB RAM-u.
Problem wynika z projektu aplikacji, która tak naprawdę działa z poziomu przeglądarki i obejmuje do dziewięciu różnych procesów. Inną kwestią są informacje wyświetlane przez Pogodę Windowsa 11, co redakcja Windows Latest określiła jako „adware zamaskowany ikoną aplikacji pogodowej”.

Adwarem są programy, których celem jest wyświetlane niechcianych reklam i to robi Pogoda. Po prawej stronie ekranu zawsze są dwa kafelki promujące produkty lub usługi i zazwyczaj potrzebują więcej czasu na załadowanie niż informacje pogodowe. Dla przykładu aplikacja macOS nie ma żadnych reklam, co przemawia na rzecz sprzętu Apple.
Osoby korzystające z komputera z mniejszą ilością RAM-u powinny albo odinstalować Pogodę Microsoftu lub przynajmniej wyłączyć jej działanie w tle. Inaczej będzie ona zajmowała zasoby potrzebne do uruchomienia bardziej przydatnych programów.

Autor: Zbigniew Woźnicki
Przygodę z publicystyką i pisaniem zaczął w serwisie Allegro, gdzie publikował newsy związane z grami, technologią oraz mediami społecznościowymi. Wkrótce zawitał na GRYOnline.pl i Filmomaniaka, pisząc o nowościach związanych z branżą filmową. Mimo związku z serialami, jego serce należy do gier wszelakiego typu. Żaden gatunek mu nie straszny, a przygoda z Tibią nauczyła go, że niebo i muzyka w grach są całkowicie zbędne. Przed laty dzielił się swoimi doświadczeniami, moderując forum mmorpg.org.pl. Uwielbia ponarzekać, ale oczywiście konstruktywnie i z umiarem. Na forum pisze pod ksywką Canaton.